czytodobrze
16.06.10, 09:29
Naprawdę zastanawiam się, czy to wyjątkowa prezencja, słuszny wzrost
i rosnąca tusza? Czy giętki kręgosłup, potrafiący się nisko zginać
przed odpowiednimi osobami? Czy błyskotliwy umysł powodujący wybór
trafnych i szybkich decyzji sprzyjających rosnącemu rozwojowi
miasta? Czy przywiązanie do wartości, gdzie pamięć o przyjaciołach
skutkująca ściąganiem ich z odległych miast i sadzaniem na
lukratywnych posadach w urzędzie? A może stanowczość i nieugiętość
widoczna przy wręczaniu wypowiedzeń szarej masie, o której nawet nie
warto wspominać? Tej wyjątkowej postaci szczerze życzę, żeby mogła
rozwijać swoje talenty gdzieś indziej, jak najszybciej opuszczając
ten niewdzięczny ciemnogród, jakim jest Ruda Śląska. Rzecz jasna w
towarzystwie całej reszty "niedocenianych znakomitości".