lswaczyna 23.06.10, 19:22 rasmikolow.ovh.org/ma4/plakat.jpg Do zobaczenia 17 lipca Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lswaczyna Re: Zapraszam na IV Marsz Autonomii mieszkańców G 24.06.10, 10:53 www.youtube.com/watch?v=_Hrf02gvKcc&playnext_from=TL&videos=hhf Warto rozpowszechniać. Odpowiedz Link Zgłoś
lswaczyna Re: Zapraszam na IV Marsz Autonomii mieszkańców G 06.07.10, 21:54 17 lipca coraz bliżej www.youtube.com/watch?v=_Hrf02gvKcc&playnext_from=TL&videos=hhf Odpowiedz Link Zgłoś
w36 A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 07.07.10, 02:34 lswaczyna napisał: > Do zobaczenia 17 lipca Spacery fajna rzecz. Ale kiedy Raś wreszcie coś zrobi cokolwiek naprawdę pożytecznego dla regionu? Na przykład skłoni swoich wiernych sympatyków by nie dewastowali śląskich zabytków. Dworzec w Chebziu obsmarowany przez tych samych co za flagę Rasia dali by się pokroić. A Raś robi tylko jakieś pogadanki o zabytkach a tak naprawdę nic, w sytuacji gdy ma akurat w tym środowisku wyrobiony duży autorytet i sympatię. Zróbcie Leon wreszcie coś dla innych a nie dla siebie. A spacery choćby dla zdrowia dobre. Tyle że pewno będziesz się znów denerwował że was znowu źle policzono w mediach. Odpowiedz Link Zgłoś
jankolodziej Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 07.07.10, 15:45 Nie przesadzaj. W końcu Ruch Autonomii Śląska to nie straż miejska, która liczy sobie xxx dobrze opłacanych pracowników. Jeżeli zaś posiadasz wiedzę o autorach niszczenia dworca-powinieneś ja przekazać władzom. Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 08.07.10, 04:05 jankolodziej napisał: > Jeżeli zaś posiadasz wiedzę o autorach > niszczenia dworca-powinieneś ja przekazać władzom. Przecież "dzieło" jest sygnowane. A co do Rasia to po prostu wstyd, żeby ludzie podający się za miłośników i dobrodziei Śląska mieli to dokładnie gdzieś że zabytek jest niszczony i to w dużym udziale przez ich własnych sympatyków. Przecież te wszystkie rasiowe akcje, niby starania się o zabytki śląskie, jakieś Dni Dziedzictwa okazują się jedną wielką obłudą. Dworzec niszczeje, piszą o tym media a Raś nawet nie zajął stanowiska bo to nie leży w interesie Rasia. Muzeum na Frynie tak samo olewają. Ale dymić o jakiegoś lwa w Warszawie to bardzo chętnie. Do władzy w samorządach się pchać, oczywiście. Ale Śląsk niech się wali, co to w ogóle Raś obchodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
lswaczyna A kiedy coś pożytecznego zrobiłeś Ty? 08.07.10, 09:19 Na psa Pawłowa jak zwykle możemy liczyć przy windowaniu ;-))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lswaczyna Na to też zapraszam 08.07.10, 16:06 Z okazji 90. rocznicy ustanowienia autonomii województwa śląskiego w dniu 14 lipca odbędą się dwa spotkania z przewodniczącym Ruchu Autonomii Śląska. O godzinie 17.00 Jerzy Gorzelik wystąpi w restauracji "Pomarańczowa apluzyna" w Bytomiu-Suchej Górze (ul. Niepodległości 17, przy stadionie Czarnych Sucha Góra), natomiast o 18.00 w sali sesyjnej ratusza w Tarnowskich Górach. Na spotkaniach omówione zostaną perspektywy odzyskania przez nasz region zniesionej w 1945 roku autonomii. terz Odpowiedz Link Zgłoś
jankolodziej Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 08.07.10, 16:11 A czy przypadkiem nie jest wstydem , że to miasto Ruda Śląska wywaliło naszą kasę na renowację, a teraz upilnować nie potrafi? Czy nie jest wstydem, że dworce użytkowane przez PKP wszystkie sa obszczane, w większości pozamykane na głucho? Czy nie jest wstydem, że PKP ciągle wyciągają łapy po pieniądze? Czy nie jest wstydem, że do sukcesu z renowacją chętnie przypinały się inne organizacje i osoby, a teraz mają to gdzieś? Czy nie lepiej byłoby za te wątpliwe "reklamy" obciążać wprost kluby piłkarskie? Niestety - to nie stowarzyszenia, pielęgnujące historię, ukazujące mieszkańcom wartość zabytków stanowią prawo. Niestety - właściwe do utrzymania porządku organy wolą zajmować się czym innym. Inputowanie odpowiedzialności za niszczenie tych obiektów organizacjom takim, jak RAŚ jest właśnie obłudą. Co do lwa - była szansa na odzyskanie, więc wielu ludzi te słuszne żądania poparło. Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 08.07.10, 23:31 jankolodziej napisał: > A czy przypadkiem nie jest wstydem , że to miasto Ruda Śląska wywaliło naszą > kasę na renowację, a teraz upilnować nie potrafi? Faktycznie wstyd dla nas jest. Szczególnie jeśli czyta takie opinie: katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,8069470,Niech_dworzec_w_Chebziu_przestanie_straszyc_turystow.html Ale jednak trudno tu zrzucić odpowiedzialność wyłącznie na nasze władze. To jest problem pewnego, jakby nazwać "żywiołu". Ale tu właśnie Raś posiada większe możliwości działania niż organy porządkowe. Tylko, niestety im to zwisa. > to nie stowarzyszenia, pielęgnujące historię, ukazujące mieszkańcom > wartość zabytków To proszę cię gorąco, byś nadał konkretne znaczenie tym Twoim słowom. Napisz, proszę, co zrobił Raś dla przeciwdziałania niszczenia zabytków w Rudzie? Konkretne przykłady. Cokolwiek co potwierdzało by tą troskę o Śląsk i jego dziedzictwo historyczne. Nie liczę pogadanek dla pasjonatów historii czy wypełniania obowiązków służbowych n.p. przez aktywistę Rasia, Mercika. Ale coś naprawdę bezinteresownego świadczącego że Raś to ludzie przejmujący się autentycznie Śląskiem i jego zabytkami. Za to masz tu wyżej w wątku zachowanie czołowych działaczy Raś w kwestii niszczenia zabytków. Nic, ani nawet słowa, tylko naiwne wykręty. Głowa w piasek, a zresztą co to Raś obchodzi, niech się wali. Ale dać im władzę, to owszem. Chętni, mało powiedziane. Odpowiedz Link Zgłoś
lswaczyna Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 09.07.10, 14:44 w36 napisał: . > > Za to masz tu wyżej w wątku zachowanie czołowych działaczy Raś w kwestii > niszczenia zabytków. Nic, ani nawet słowa, tylko naiwne wykręty. Głowa w piasek > , > a zresztą co to Raś obchodzi, niech się wali. Ale dać im władzę, to owszem. > Chętni, mało powiedziane. Dewastacją XIX-wiecznego zabytku zajmie się Prokuratura Rejonowa Leon Swaczyna, przewodniczący rudzkiego koła Ruchu Autonomii Śląska wystąpił do Prokuratury Rejonowej o wszczęcie postępowania i ukaranie winnych dewastacji zabytku. Z wnioskiem o wszczęcie postępowania i ukaranie winnych dewastacji maszyny wyciągowej szybu "Jurand" i budynku, gdzie się ona znajduje wystąpił do rudzkiej Prokuratury Rejonowej Ruch Autonomii Śląska. W pełni sprawne urządzenie trafiło przed 37 laty do rejestru zabytków. Krótko wcześniej przekazano je warszawskiemu Muzeum Techniki. To jednak zapomniało o podarunku - dziś maszyna jest kompletnie zdewastowana. Nie dopełnili formalności Złodzieje wyszabrowali wszystko, co się dało. Wprawdzie największych elementów nie dali rady wynieść, ale urządzenie jest już bezpowrotnie niezdatne do użytku. Równie kiepsko prezentuje się sam budynek. Wszystko to dokonało się w ciągu kilkunastu lat, gdy opiekunem obiektu było warszawskie Muzeum Techniki. Dobrego imienia muzealników broni Adam Szewczyk z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Przekonuje, iż u schyłku lat 60. przekazanie im obiektu było najlepszym sposobem na zabezpieczenia go przed dewastacją. - Trzeba pamiętać o ówczesnych realiach. W tym czasie na terenie Śląska nie funkcjonowało takie pojęcie jak zabytek XIX-wieczny, takie urządzenia traktowano jako mienie poniemieckie - tłumaczy. Przyznaje jednak, iż od samego początku muzeum nie uregulowało kwestii prawnych tak, by móc skutecznie chronić obiekt. - Muzeum było tylko użytkownikiem urządzenia, sam budynek nigdy nie był jego własnością, gdyż nie dopełniono formalności wymaganych przez prawo gruntowe. Muzeum chyba nie było do końca przekonane, że chce go mieć i stąd pewnie tego nie dopilnowało - ocenia. Migali się od remontu Z biegiem lat muzealnicy coraz mniej interesowali się oddalonym od Warszawy nabytkiem. W międzyczasie zaś kolejno zmieniali się faktyczni właściciele budynku: po likwidacji kopalni "Szombierki" najpierw należał on do bytomskiego oddziału Przedsiębiorstwa Zaopatrzenia Górniczego, potem PHU "Mercurion", aż wreszcie z początkiem lat 90. przeszedł w ręce prywatne. - Obecny właściciel nie odżegnuje się od współpracy z nami - mówi Adam Szewczyk. Sęk w tym, iż teraz na "odkręcenie" szkód jest już za późno. Te bowiem pogłębiały się całymi latami. Już w lutym 1989 roku WUOZ nakazał muzealnikom przeprowadzenie kompleksowego remontu budynku (od fundamentów po dach) i konserwację maszyny wskazując, iż od dziesięciu lat trwa postępująca ich dewastacja. - To wstyd, żebyśmy musieli nakazami obligować muzeum do takich działań. Taki jednak wtedy był "klimat" - ocenia Adam Szewczyk. Jak dodaje muzeum odwołało się od nakazu (!!!), lecz Ministerstwo Kultury utrzymało go w mocy i w latach 1990-1991 przeprowadzono remont dachu. Na tym się jednak skończyło. Do "Mikołaja" tylko sprawne Dziś w WUOZ nikt nawet nie ma nadziei, by warszawskie muzeum przypomniało sobie o swej własności. Jakie więc będą dalsze losy urządzenia? Konserwatorzy z WUOZ wskazują dwie możliwości: przeniesienie ocalałych elementów maszyny do Muzeum w Gliwicach (o co zwrócił się właściciel budynku), albo do mającej powstać w rudzkim szybie "Mikołaj" filii rudzkiego Muzeum Miejskiego. Ta druga opcja nie budzi jednak entuzjazmu Henryka Mercika, Miejskiego Konserwatora Zabytków w Rudzie Śląskiej. - W "Mikołaju" niech będą sprawne urządzenia - wyjaśnia, choć zapewnia, iż nie ma podstaw, by maszynę z "Juranda" skreślać z rejestru zabytków. Oddanie przez RAŚ sprawy do prokuratury ocenia pozytywnie. Inne zdanie na temat ma Adam Szewczyk. - Źle się stało. To sprawi, że jakiekolwiek działania staną się mocno utrudnione, albo wręcz niemożliwe - mówi. Historia "juranda" Szyb "Jurand" (wcześniej "Gotthard") powstał w latach 1873-1877. W roku 1922 włączono go do kopalni "Karol", a zlikwidowano w roku 1967 (trzy lata później "Karola" połączono z KWK "Szombierki"). Stanowiąca część mechanizmu wyciągowego maszyna parowa trafiła na "Juranda" w roku 1899 (powstała sześć lat wcześniej w Gliwicach). Pracowała aż do zamknięcia szybu. (miw) Michał Wroński - Dziennik Zachodni _________________ www.mechanofaktura.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 10.07.10, 00:38 lswaczyna napisał: > Oddanie przez > RAŚ sprawy do prokuratury ocenia pozytywnie. > > Inne zdanie na temat ma Adam Szewczyk. - Źle się stało. To sprawi, że > jakiekolwiek działania staną się mocno utrudnione, albo wręcz niemożliwe - mówi > . No fajnie, Leon. Ale wyszło że to to tylko robienie dymu dla samego dymu. A zabytkowi od tego nic lepiej, czy wręcz gorzej, jak czytamy w artykule. Choć nie bronię oczywiście Tobie pisywać do prokuratury jak lubisz. Różne hobby ludzie mają. Ale wracając do mojego pytania, które postawiłem tu wyżej. Powiedz Leon czy były jakieś działania Rasia w Rudzie, które cokolwiek ale konkretnie pomogły jakiemuś zagrożonemu zabytkowi? A co Raś zamierza powiedzmy, z tym muzeum na Frynie. Tu może pisanie do prokuratury było by bardziej produktywne. Tyle że po wielkiej aktywności Rasia przy forsowaniu upamiętnienia Meiera i uczestnictwa w tym Mercika, Raś nabrał wody w usta. Rozumiem że masz jakieś koligacje z HP ale chyba niszczenie dziedzictwa historycznego Śląska, Ciebie jako Rasiowca cośkolwiek rusza? W każdym razie powinno. Odpowiedz Link Zgłoś
machabeusz999 Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 09.07.10, 09:57 Zamiast tak latać bez sensu z sztandarami - zróbcie wreszcie coś, co naprawdę będzie miało sens. Wyczyścić dwrzec w Chebziu - to lepszy i bardziej skuteczny pomysl na przekonanie ludzi do rasiu - niż marsze , pochody i procesje. Odpowiedz Link Zgłoś
lswaczyna Zrób coś pożytecznego- RAŚ nie tylko to robi. 09.07.10, 13:59 www.dziennikzachodni.pl/opinie/279873,skarlale-tematy-i-obrady,id,t.html Poczytajcie sobie ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
jankolodziej Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 09.07.10, 15:52 Ani RAŚ, ani żadne inne stowarzyszenie nie są śmieciarzami. Corocznie nasz prezydent zwołuje dzieciaki na akcję "sprzątanie świata". No i zbierają śmieci do worków. Napełnione worki leżą w lesie do dziś ... Czy nie lepiej wykorzystać istniejące prawo,i to przez ludzi do tego powołanych? Albo stworzyć podstawy do tego, by głupki ze sprayami się nie mnożyły? Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 10.07.10, 01:16 jankolodziej napisał: > Ani RAŚ, ani żadne inne stowarzyszenie nie są śmieciarzami. Taki na przykład Genius Loci potrafi zrobić sprzątanie naszego rudzkiego gródka i korona im z głowy nie spada. Zresztą przecież nikt nie sugeruje, by Gorzelik, Roczniok czy nasz Leon Rasiowiec, osobiście pucowali obsmarowany dworzec w Chebziu. Ale zamiast tylko nakręcać ludzi do bezproduktywnego maszerowania, mogli by raz po raz jakoś ten swój autorytet użyć z pożytkiem dla regionu. Tym bardziej że tu chodzi bardziej o edukację w środowiskach gdzie Raś ma duży autorytet, darzony jest wyraźną sympatią i zrozumieniem. A problem jest znaczny. Ja się nie łudzę że to smarowanie da się całkiem wyeliminować, ale są pewne granice, które niestety są przekraczane. Kibicowskie napisy już widzimy na terenie kościołow, czy na zabytkach jak ten dworzec. Wierzę że wódz Rasia jakby mu się zechciało, to by był w stanie dotrzeć do swoich sympatyków z jakimś przesłaniem, by uchronić przynajmniej takie miejsca. Powinien przecież to szczególnie dobrze rozumieć jako historyk sztuki. A to jest w zasięgu Rasia i chyba tylko w nim nadzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
cirano Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 10.07.10, 11:56 A co byście jeszcze chcieli, żeby wom RAŚ zrobiył? Ja nie z RAŚ-u. Pyskować poradzicie, a coś więcej? Tu nie chodzi o stawianie wymóg (głupich zresztą) RAŚ-owi, a o poparcie jego walki o wspólną sprawę. Tego bajzlu jaki dzisioj na cołkym Ślonsku króluje, pyskowom niy załatwicie, a poparcie RAŚ-iu niesie szansa na poprawa waszyj, i niy ino, sytuacji Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 10.07.10, 17:42 cirano napisał: > Tego bajzlu jaki dzisioj na cołkym Ślonsku króluje, pyskowom niy > załatwicie, a poparcie RAŚ-iu niesie szansa na poprawa waszyj, i niy > ino, sytuacji No ale dobrze też zrozumieć że nie wszyscy lubią kupować kota w worku. Rasiowcy chcą żeby im pomóc dostać się do władz. Konkretnie teraz tu się rozchodzi o rudzki magistrat. To się nie dziw że jako jeden z mieszkańców Rudy chciałbym zobaczyć co takiego dobrego zrobili dla Rudy, szczególnie w obszarach ich zainteresowań. I jak na razie wychodzi że nic. Puste gadanie, chodzenie z fanami napuszczanie jednych na drugich. Ale prawdziwych konkretów jakoś wciąż brak. Gorzej nawet bo się Raś darmochę znalazł i drukował jaskóły za kasę mieszkańców Rudy. Szukam przykładu już choćby z dziedziny ratowania zagrożonych zabytków u nas w Rudzie, bo choćby Gorzelik czy Mercik szczególnie powinni się tym przejmować i rozumieć. Też nic. Choćby te muzeum na Frynie, które gnije a Raś udaje ślepych. To może Ty pomożesz i coś znajdziesz. Jak wiesz to napisz. To się przed wyborami Rudzianom przyda. Odpowiedz Link Zgłoś
lswaczyna Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 11.07.10, 14:14 w36 napisał: > Rasiowcy chcą żeby im pomóc dostać się do władz. Konkretnie teraz tu się > rozchodzi o rudzki magistrat. To się nie dziw że jako jeden z mieszkańców Rudy > chciałbym zobaczyć co takiego dobrego zrobili dla Rudy, szczególnie w obszarach > ich zainteresowań. "Rasiowcom" może i o to chodzi - ja jak i większość członków Ruchu Autonomii Ślaska chcemy likwidację BEZPRAWNYCH Dekretów Bolesława Bieruta i Adolfa Hitlera. Gdyby nam chodziło o stołki to działalibyśmy w PiS , PO czy innej ogólnopolskiej ferajnie.;-)) PS. Dzięki za wpisy dobrze wpływają na pozycję wątku. Lyjo Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 12.07.10, 03:55 lswaczyna napisał: > "Rasiowcom" może i o to chodzi - ja jak i większość członków Ruchu Autonomii > Ślaska chcemy likwidację BEZPRAWNYCH Dekretów Bolesława Bieruta i Adolfa > Hitlera. Ale chyba nie zaprzeczysz że Raś wystawi swoich do rudzkiego magistratu w tym roku. Chodzą słuchy o tym też tu na forum a zresztą Ty osobiście już próbowałeś się do niego dostać w zeszłych wyborach. Pamiętam Twoje nazwisko na karcie wyborczej. Promowałeś tutaj też Mercika na te stanowisko, że niby taki dobry by był. Ale jak tylko spytałem o jego potencjalny udział w aferze z biuletynem Raś, to się wzburzyłeś. A przecież to bardzo sensowne pytanie, jeśli jako członek rasiowego politbiura rekomendowałeś go do funkcji publicznej w naszym mieście. To jak to w końcu z tym Waszym ciągiem na władzę w Rudzie? Coś chyba kręcisz, Leon. Bo też i po co nam Rudzianom potrzebne jakieś władze uganiające się za Bierutem i Hitlerem zamiast wykonywania nakazanych prawem obowiązków samorządu. Już niestety mamy szefa, guru od znaków bożych, to zdecydowanie wystarczy ;) Zresztą chyba powinieneś jako kandydat z przeszłych wyborów coś tam jeszcze pamiętać na temat zadań samorządu i ich władz. Chyba Ciebie koledzy nie wystawiali wtedy tak na wariata, nie przygotowanego choćby z podstaw. Ale jeśli Tobie się po prostu tylko zapomniało, to warto znowu poczytać, zanim się wstawi kolegów Rasiowców do rudzkiego magistratu, bo to raczej kompromitacja nie wiedzieć czym się zajmuje samorząd a starać się o stanowiska w jego władzach. Na pewno nie dekretami Bieruta i Hitlera. Na marginesie, to bardzo ucieszyło mnie że zauważyłem nazwisko Hitler w Twojej wypowiedzi. Dotychczas jakoś od Rasia jakoś o tym gościu słabo się słyszało, a historia według Rasia miała jakiś taki przeskok. Tu autonomia, pstryk, i zaraz komuna z Bierutem. Zupełnie jakby się komuś kartki skleiły w podręczniku. Ale fajnie że staracie się coś tam siebie doskonalić. Człowiek się uczy całe życie. To się chwali. Odpowiedz Link Zgłoś
lswaczyna Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 12.07.10, 17:07 w36 napisał: > Na marginesie, to bardzo ucieszyło mnie że zauważyłem nazwisko Hitler w Twojej > wypowiedzi. Dotychczas jakoś od Rasia jakoś o tym gościu słabo się słyszało, a > historia według Rasia miała jakiś taki przeskok. Tu autonomia, pstryk, i zaraz > komuna z Bierutem. Zupełnie jakby się komuś kartki skleiły w podręczniku. Ale > fajnie że staracie się coś tam siebie doskonalić. Człowiek się uczy całe życie. > To się chwali. Dz8ięki za podnoszenie wątku przed 17 Lipca - a tak swoją droga przypominam naszą ostatnią akcję w budynku Sejmu Śląskiego ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 12.07.10, 20:15 lswaczyna napisał: > Dz8ięki za podnoszenie wątku przed 17 Lipca - a tak swoją droga przypominam > naszą ostatnią akcję w budynku Sejmu Śląskiego ;-)) Nie ma za co, Leon ;) I tak będzie mizernie jak zwykle. Tyle reklamy, zabiegów, biegania po medziach, a tłumek na Waszych spacerach na poziomie promili populacji naszej aglomeracji, licząc łącznie z zamówionymi orkiestrami, kibicami czy przypadkowymi gapiami. To u nas na Wirku więcej ludzi niż na rasiowy spęd, przyszło choćby na koncert Kupichy, choć niby gość się kończy, a Ty się podniecasz czy będzie może tysiąc czy trochę więcej. Nawet dzięsięć razy tyle to dalej porażka. O Waszej klęsce w Opolu, taktownie zamilczę ;) Ale dalej zachęcam do zrobienia czegokolwiek pożytecznego dla regionu czy miasta. Na przykład, zwołajcie swoich fanów na pucowanie zasmarowanego dworca w Chebziu. Odpowiedz Link Zgłoś
lswaczyna Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 13.07.10, 13:26 w36 napisał: Nawet dzięsięć razy tyle to dalej porażka. O Waszej klęsce w > Opolu, taktownie zamilczę ;) No No uważasz, że 10do 20 tysięcy to porażka - ja o takim sukcesie nawet nie śmie marzyć ;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lswaczyna Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 13.07.10, 18:21 w36 napisał: > > Ale dalej zachęcam do zrobienia czegokolwiek pożytecznego dla regionu czy > miasta. Na przykład, zwołajcie swoich fanów na pucowanie zasmarowanego dworca w > Chebziu. Zamieszczam tekst na ulotkę dla mieszkańców Chebzia jako odpowiedź na twoje wpisy o dworcu : Chebzie a autonomia Można by rzec, że Chebzie (dziś dzielnica Rudy Śląskiej) to taki Śląsk w miniaturze. Od początków jego istnienia obrazuje nam bowiem losy naszej śląskiej ojczyzny, niczym swoisty fotoplastykon. Górny Śląsk był niegdyś porośniętym lasami „zadupiem” – Chebzie były zbiorowiskiem krzaków, którym zresztą zawdzięczają swoją nazwę. Kiedy Śląsk pokryła sieć hut, górniczych pól i wież – Chebzie z najbliższą okolicą były miejscem ich wyjątkowego nagromadzenia. Tutejsze kopalnie jako jedne z pierwszych zostały przyłączone do Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej, wydrążona pod ziemią sieć kanałów odwadniających była tutaj (i jest) dość gęsta. Wokół kopalń i hut urosło kilka sporych osiedli. Do Chebzia dotarła niegdyś jedna z pierwszych, nowoczesnych wówczas dróg – tzw. Droga Następcy Tronu (Kronprinzstrasse). W ostatnich latach, tuż obok niej zbudowano DTŚ-kę, powielając tym sposobem pomysł rozwiązania komunikacyjnego, jaki mieli ówcześni właściciele Śląska. Podczas budowy Trasy Średnicowej żywota dokonało jedno z osiedli robotniczych, chętnie nawet wykorzystywane w powojennych filmach, bo bardzo wyraziście obrazujące Górny Śląsk. Jednak najważniejsze wydarzenie w historii Chebzia nastąpiło 8 listopada 1855 roku. Ten dzień uznajemy bowiem za datę przyłączenia miejscowości do sieci linii kolejowych Cesarstwa. Urządzenie tutaj potężnej stacji przypadkowym nie było. Była bardzo potrzebna licznym zakładom przemysłowym, stając się bramą dla eksportu śląskich bogactw i owoców pracy Ślązaków na rynki całej Europy. Technicznie chebziańska stacja była majstersztykiem inżynierii. Parowozownia wachlarzowa, wieża ciśnień, duża stacja rozrządowa, stacja osobowa, bocznice kopalni i huty, do tego doszło połączenie z obecnie w tej chwili najstarszą na świecie, nieprzerwanie działającą siecią linii wąskotorowych. Wzdłuż torów wąskich do Nowego Bytomia, Wirku, czy Orzegowa zbudowano również linię o rozstawie „normalnym”. 2 stycznia 1906 uruchomiono połączenie osobowe do Kochłowic – wtedy to stacja kolejowa Chebzie dołączyła do nielicznych w skali Europejskiej, stacji piętrowych. Otrzymała należytą oprawę w postaci pięknego dworca, na którego tle podróżni mogli widzieć szyby kopalni, z buchającymi parą kominkami maszyny wyciągowej. By ułatwić im dojazd do niej, w sąsiedztwo stacji doprowadzono linię tramwajową, z unikatowym przejazdem pod torami kolejowymi. Nafaszerowane w ten sposób techniką, podobnie jak cały Górny Śląsk, Chebzie stało się kąskiem dość łakomym. Kiedy na europejskie mapy powróciła siermiężna jeszcze Polska, na frontowej ścianie chebziańskiego dworca zawieszono białego orła, jego właścicielem uczyniono Polskie Koleje Państwowe. Stacja funkcjonowała prężnie, autonomiczny Śląsk potrafił z tej techniki korzystać dla dobra własnego i ogólnego. Wtedy jeszcze, przejeżdżające pociągi mogły pełnić tę samą rolę, co radiowy hejnał z Wieży Mariackiej w Krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
lswaczyna Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 13.07.10, 18:25 C.D. Niestety, nastały czasy II wojny światowej. Hitler zniósł śląską autonomię, po wojnie zaś, marionetkowe względem Moskwy, polskie władze decyzję Hitlera potraktowały jako godną pielęgnowania spuściznę. Po prostu, tak było im wygodniej. Jak cały Śląsk, jak cała Polska, Chebzie wkroczyło na drogę ku „świetlanej przyszłości”. Kopalnie zlikwidowano, huty pozamykano, cegielnię zburzono, pozostały hałdy i śmierdzące stawy. Pozostały jednak kolejowe tory, będące wręcz państwem w państwie, pod władzą PKP kuriozalną enklawą gospodarki socjalistycznej, żywym obrazem narodowej zdolności do gospodarowania majątkiem. Jak na całym Śląsku zresztą … Dziś lansowana jest teza o potrzebie zrównoważonego rozwoju wszystkich regionów Polski. To bardzo wygodne, bo pozwala ukryć właściwe intencje rządzących. A te są pochodną socjalistycznego wychowania i nieustannej ciągoty do centralistycznego, kosztochłonnego systemu sprawowania władzy. Wspomniana teza zakłada transfuzję środków, wypracowanych przez regiony bogatsze, do pozostałych, które od zarania dziejów nie były w stanie pracować na siebie samodzielnie. Oczywiście przez warszawskie centrum, które przy okazji „wysysa” z tego sporo dla siebie. Obrazując to w mniejszej skali, przedsiębiorczy właściciel domu jest zmuszony przekazywać swoje dochody sąsiadowi, który żyje z zasiłków, bo pracować nie ma zamiaru. Oczywiście nie bezpośrednio – pieniądze najpierw trafiają do sołtysa, który dużą część sobie zatrzymuje po to, by jak mówi „godnie wyglądać”. By należycie zabezpieczyć interesy biorących, kilkoro spośród licznych dzieci tego ubogiego sąsiada nakazał zakwaterować u tego bogatszego. Tym sposobem po latach nabędą praw do jego domu przez zasiedzenie. PKP o własny interes dbać nie potrafią. Przydzielony im wspólny majątek całego narodu traktują jak prywatny folwark swoich bonzów. Linie kolejowe znikają jedne po drugich, dworce są zamykane, na tych czynnych zamyka się toalety i kasy biletowe, bo są według „zasad gospodarki rynkowej” nieekonomiczne. Wszyscy znamy smród polskich, kolejowych toalet, widok zardzewiałych wagonów czy zrujnowanych zabudowań stacyjnych. Przedwojenne prędkości pociągów, prowadzonych parowozami są dziś niedoścignionym marzeniem maszynistów, prowadzących nowoczesne (wydzierżawione z Zachodu) elektrowozy. Chętnych na zagospodarowanie zbędnego kolei majątku w postaci zabudowań stacyjnych, jest wielu. Jednak PKP, niczym przysłowiowy pies ogrodnika tak łatwo nie popuszczą. Żądają ogromnych kwot za to, co otrzymały w użytkowanie jeszcze od sanacyjnych, potem socjalistycznych rządów. Dostrzeżono pozornie dobre wyjście: dworce kolejowe niechaj remontują i utrzymują gminy. Właśnie dworzec Ruda Chebzie tego zaszczytu dostąpił, władze miasta sporo wydały naszych pieniędzy na to, by odzyskał dawny blask. Potem stał się ciekawym miejscem na Szlaku Zabytków Techniki, niemałym nakładem środków promowanym. Ale pracujące w kasach biletowych Panie nawet nie zauważały (może zauważyć nie chciały), jak jego odrestaurowane mury stawały się swoistą tablicą, na której prezentuje się najnowsze wyniki „zrównoważonego rozwoju”. Młodzi ludzie, z braku innej możliwości uzewnętrznienia swoich frustracji, zaczęli je malować sprajami. Nie dziwota. Łatwo jest zrozumieć mieszkańców podupadłych domów, którzy z brudnych okien oglądają lśniące czystością mury dworca, dla których poza telewizorem jedyną rozrywką jest alkohol. Równowaga takiego rozwoju okazuje się być mitem i kitem, wciskanym mieszkańcom. Podobnie jak w przypadku dochodów ze sprzedaży miejskich działek np. w Kochłowicach, które w imię owej równowagi, miłościwie nam panujący przeznacza na budowę marmurowego rynku – słonecznej patelni w Nowym Bytomiu. Ruch Autonomii Śląska stawia sobie za cel przywrócenie samodzielności i suwerenności regionu w gospodarce. Nie tylko dla Śląska. Bo przecież nie jest tak, że właściciel parterowego mieszkania w bloku, dyktuje właścicielowi mieszkania na ostatnim piętrze kolor mebli, czy stopień pokrewieństwa gości, zapraszanych na urodziny. To jest przecież oczywiste – decydują tu święte prawa własności i wolności. Ciągle jednak znajdują się tacy, którzy wychowani w socjalistycznym duchu „wspólnego” Państwa, pielęgnującego dokonania Hitlera, Stalina i Bieruta, usiłują ciągle nas przekonywać o słuszności oficjalnej linii politycznej. Wybitnie gorzką wydaje im się pigułka, jaką są dla nich cele RAŚ. Ostatnio nawet na internetowym forum, jeden z takich „światłych zwolenników równowagi” zaproponował, by Ruch Autonomii Śląska zrobił coś naprawdę pożytecznego dla Śląska, czyszcząc chebziański dworzec. Skąd pomysł tak kuriozalny? Ten człowiek obarczył bowiem winą za jego upstrzenie … kibiców piłkarskich, jednocześnie będących według niego zwolennikami RAŚ. Dokonał tym samym rewolucyjnego wręcz odkrycia, jakoby to działalność autonomistów była przyczyną biedy, wandalizmu, braku perspektyw i poszanowania dobra wspólnego, rozwydrzenia i alkoholizmu kradnących z pociągów węgiel pijaczków. W podobny sposób, w przedwojennej Polsce oraz w hitlerowskich Niemczech, winą za wszelkie nieszczęścia obarczano Żydów. Przed plebiscytem kolportowano na Śląsku tysiące ulotek, w których opisywano dobrodziejstwa wypływające z głosowania za Polską. W jednej z nich stwierdzono: „Otwiera się więc przed nami już w najbliższym czasie droga do dobrobytu, rozwoju przemysłowego i wysokiej kultury. Niemcom grozi natomiast upadek gospodarczy, a za nim upadek przemysłu, nędza, zdziczenie i emigracja.” Gdzie ten dobrobyt, rozwój przemysłu, gdzie ta wysoka kultura? Zabrali biedni, zdziczali emigranci z Niemiec? Bilans ostatnich 65 lat bezlitośnie obnażył kłamstwa, które doprowadziły do śmierci setek powstańców. Które sprawiły, że ze śląskiej ziemi wciąż wydziera się węgiel w sposób już o pomstę do nieba wołający, rujnujący nasze domy. Kłamstwa te sprawiły też, że trwa wydobycie pieniędzy z portfeli mieszkańców Śląska na rzecz „centrali”. I to wydobycie, jak w przypadku węgla „na zawał”. Prędzej człowiek odda Bogu ducha, niż zyska pomoc w rudzkim szpitalu za wstawiennictwem naszego Prezydenta miasta, bo taką drogę on sam nam radzi, realizując politykę swojej partii. Napisałem o bilansie minionych 65 lat. Pozostałe 25 to okres Autonomicznego Województwa Śląskiego, zwany często w literaturze i wspomnieniach Ślązaków okresem „za starej Polski”. Napisałem też, że przytoczony cytat z ulotki jest kłamstwem, bo przecież „koń jaki jest, każdy widzi”. Jednak wystarczy zmienić w tym cytacie jedno słowo, by stał się najprawdziwszym obrazem rzeczywistości, potwierdzonym matematycznie statystykami i zjawiskami kulturowymi. Zgadnijcie które i na jakie? A w sprawie dworca w Chebziu: Ruch Autonomii Śląska oferuje zapełnienie go po same brzegi unikatowymi eksponatami zabytków techniki. Pod warunkiem „dogadania się” miejskich i kolejowych władz, wywiązania się z ciążących na nich, „zasr…” obowiązków. Wtedy może stać się prawdziwą perełką na wspomnianym Szlaku, przyciągającą turystów. A tego nie zrobi żaden, a już szczególnie ukrywający się pod internetowym nickiem anonim, choćby nawet nie wiem jak się szamocząc, próbował imputować RAŚ-owi sprzedaż warszawskiej Kolumny Zygmunta. Nawiasem mówiąc, ta … pochodzi ze Śląska, jak cegły z rozbiórki śląskich pałaców, z których budowano MDM Aktywny Autonomista Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 13.07.10, 20:26 lswaczyna napisał: > Skąd pomysł tak kuriozalny? Ten człowiek > obarczył bowiem winą za jego upstrzenie … kibiców piłkarskich, jednocześn > ie > będących według niego zwolennikami RAŚ. Leon. Już według bardzo elementarnej wiedzy historycznej, obsmarowanie przez Hitlera czy Stalina klubowymi symbolami naszego dworca w Chebziu, posiada znikomo małe prawdopodobieństwo. Nawet gdyby były to hakenkrojce albo sierpy, to ja bym o to tych gości o nie szapał. Po prostu nie żyją od dawna. Zresztą autorstwo dekoracji dworca nie jest zagadką. Proponuję wpaść na miejsce i obejrzeć. Nie masz daleko. A co do Waszej fałszywej skromności i przemilczenia szczególnej sympatii tych środowisk do Rasia, to bez przesady. Cytowałem Ci przecież ze stronek typy chuligani.pl pełne uwielbienia i sympatii doniesienia o wywieszaniu na meczach symboli Raś. Także ostatnio słynna była sprawa szarpaniny z Wrocławiem o Waszą fanę. Rzecz również działa w drugą stronę, co jest jasne nawet dla widzów TV Al Jazeera. Ale już wielką przesadą jest pisanie wielkiej epistoły od Adama i Ewy, po to tylko by zakomunikować że Wam sprawa obsmarowywania dworca po prostu zwisa. rzecież sam ten fakt nie bylby niczym wartym uwagi. Problemem jest równoczesne kreowanie się Rasia na dobrodziejów i ten wielki ciąg na miejskie foteliki. To już robi się wybitnie niesmaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
jankolodziej Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 13.07.10, 20:46 Ale Ci Leon dokopał, nie ma co. Ja rozumiem to tak, że to nie żadne hitlery i staliny smarują dworzec, ale ich produkty, czyli miejscowa biedota i huliganeria, wizytówka obecnej władzy. Jasne jak amen w pacierzu. Tymczasem zapraszam na chłodne piwo, prosto z browaru: www.kartonwork.pl/forum/viewtopic.php?p=200751#200751 Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 14.07.10, 01:20 jankolodziej napisał: > Ale Ci Leon dokopał, nie ma co. No... :) Ale przynajmniej tym razem nie na mój koszt. Jak to kiedyś, kiedy zostałem przez Leona publicznie wyzwany od kolegi Bieruta, w Rasiowej jaskóle drukowanej w WR za publiczną kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
lswaczyna Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 15.07.10, 12:22 w36 napisał: > jankolodziej napisał: > > > Ale Ci Leon dokopał, nie ma co. > > No... :) > Ale przynajmniej tym razem nie na mój koszt. Na twój koszt ?? Chcąc tak twierdzić musiał byś się przedstawić by szło sprawdzić prawdziwość twoich pomówień a tego sie boisz jak ognia. ;-))) Jak to kiedyś, kiedy zostałem prze > z > Leona publicznie wyzwany od kolegi Bieruta, Każdy zwolennik decyzji tow.Adolfa Hitlera (przyłączenie do Śląska ziem Kieleckich czy Małopolskich) i tow. Bolesława Bieruta (bezprawne dekrety z maja 1945r.)sam siebie stawia w odpowiednim świetle. ;-)))) w Rasiowej jaskóle drukowanej w WR Jaskółka nigdy nie była drukowana w WR - znowu przekręcasz ;-)))))) > za publiczną kasę. Za kasę koła PO Ruda Śląska były drukowane nieliczne biuletyny koła RAŚ Ruda Śląska - poczytaj sobie umowę ;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 15.07.10, 15:29 lswaczyna napisał: > Jaskółka nigdy nie była drukowana w WR - znowu przekręcasz ;-)))))) > Leon. A co to za ptok tu w WR furgo nad Roczniokiem? Może pultok? img467.imageshack.us/img467/4065/image03ok3.jpg No kogo chcesz tak tandetnie okłamywać? Piszałem już wielokrotnie że wypieranie się przez Ciebie tak łatwo weryfikowalnych faktów jest naiwne i bezcelowe. Każdy zainteresowany, jeśli nawet nie pamięta tych rasiowych biuletynów drukowanych w WR, to może sobie je obejrzeć, choćby w miejskiej bibliotece czy w archiwum redakcji. Ja też sobie zatrzymałem takie na pamiątkę, by nie polegać na Twojej, jak widać, krótkiej pamięci ;) > Za kasę koła PO Ruda Śląska były drukowane nieliczne biuletyny koła RAŚ Ruda > Śląska - poczytaj sobie umowę ;-))))) To przecież nic nie wnosi do sprawy biuletynów drukowanych na koszt publicznych środków Rudy. A to co robicie za Wasze składkowe to Wasza sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
lswaczyna Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 15.07.10, 17:42 w36 napisał: > lswaczyna napisał: > > > Jaskółka nigdy nie była drukowana w WR - znowu przekręcasz ;-)))))) > > > > Leon. A co to za ptok tu w WR furgo nad Roczniokiem? Może pultok? > > Pultosz sie jak tyn pultok ;-)))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 15.07.10, 20:16 lswaczyna napisał: > Pultosz sie jak tyn pultok ;-)))))))))))))))))))))))) Już wróciła pamięć? Fajnie. Cieszę się że byłem pomocny ;) . Odpowiedz Link Zgłoś
lswaczyna Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 16.07.10, 11:29 w36 napisał: > > Już wróciła pamięć? Mnie pamięć nie szwankuje to ty cały czas coś zmyślosz. > Fajnie. Cieszę się że byłem pomocny ;) Podnieś wąntek jeszcze parę razy - jutro już marsz i nie będzie okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
plk7 Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 10.07.10, 12:12 "Corocznie nasz prezydent zwołuje dzieciaki na akcję "sprzątanie świata" Taki na przykład Genius Loci potrafi zrobić sprzątanie naszego rudzkiego gródka > i korona im z głowy nie spada Z tego co wiem, to gródek był sprzątany głównie przez dzieci i młodzież www.wiadomosci24.pl/artykul/kochlowicki_grodek_opowiedziany_i_posprzatany_144393.html Odpowiedz Link Zgłoś
jankolodziej Re: A kiedy coś pożytecznego Raś zrobi? 10.07.10, 13:21 To prawda, zresztą sprzątanie kochłowickiego gródka organizowane jest corocznie. Corocznie góra śmieci,pozostawianych przez mieszkańców osiedla, którzy zrobili sobie z zabytku "górę śmierci", dziki tor crossowy, przy pełnej bierności władz. Jako członkowie OSP Remiza w ubiegłym roku zebraliśmy w kochłowickim lesie około 3 metrów sześciennych różnych "bogactw". Prasy nie wołaliśmy. I tak wkoło ... Odpowiedz Link Zgłoś
lswaczyna Re: Zapraszam na IV Marsz Autonomii mieszkańców G 11.07.10, 17:59 Inna forma zaproszenia : raslaska.aremedia.net/index.php Odpowiedz Link Zgłoś
lswaczyna Re: Zapraszam na IV Marsz Autonomii mieszkańców G 15.07.10, 13:49 Dziś 15lipca - Kto może na tym forum wymienić najważniejsze wydarzenie (ważenia) związane z tą datą i historią Rzeczypospolitej. Odpowiedz Link Zgłoś
jankolodziej Re: Zapraszam na IV Marsz Autonomii mieszkańców G 15.07.10, 15:11 Uchwalenie Autonomii dla Śląska, a jakże ! Udział Piastów Śląskich w bitwie grunwaldzkiej pod sztandarami Zakonu. Odpowiedz Link Zgłoś
lswaczyna Re: Zapraszam na IV Marsz Autonomii mieszkańców G 16.07.10, 19:47 jankolodziej napisał: > Uchwalenie Autonomii dla Śląska, a jakże ! Za ta odpowiedź 5 punktów na plus > Udział Piastów Śląskich w bitwie grunwaldzkiej pod sztandarami Zakonu. Za ta odpowiedź 5 punktów na minus. Pomyśl dlaczego i odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
jankolodziej Re: Zapraszam na IV Marsz Autonomii mieszkańców G 16.07.10, 21:22 Bo mieli swoje sztandary. Pisząc o sztandarach zakonu mom na myśli uznanie ich za "dowodzące" w tej bitwie. Odpowiedz Link Zgłoś
w36 No i po spacerze ;) 23.07.10, 02:34 Oj, cienko to wyszło, Leon. Media Was olały, wolały gejów. Frekwencja jak zwykle marna. Może na przyszły rok jednak warto by zrobić jakąś pożyteczną akcję zamiast tego smutnego konduktu. Choćby wypucowanie dworca w Chebziu z akcentami na edukację Waszych sympatyków by nie dewastowali Śląska. Odpowiedz Link Zgłoś