rene3691
24.07.10, 03:00
Otwieram nowy wątek w tej sprawie gdyż był ciekawy ale się rozmydlił.
"Nasz Prezydent" ma niezłe zaplecze w kwesti budowania wizerunku swej osoby.
Kilka lat temu wraz z v-ce Bobo z Katowic pojawiły się na liście płac UM agencje z ….Katowic, medialno- partnerskie oraz dbające o "imago" miasta i prezydenta. Pracują tam nieprzeciętni ludzie np. : " konsultant z zakresu marketingu politycznego uczestniczył w kilkunastu kampaniach wyborczych - parlamentarnych, samorządowych i prezydenckich" , "uczestniczy w projektach z zakresu zarządzania kryzysem" .
Z takimi fachowcami wszystko zdarzyć się może.
Jestem pewna że już ich tu mamy na forum, czytają wszystkie posty
i aktywnie uczestniczą w dyskusji ( pozdrawiam pana) :)
Taka to już ich praca za którą otrzymują wynagrodzenie, więc nie mam zamiaru tego oceniać.
Podobno najwybitniejsi z tych agencji mają nawet szanse na stołek v-ce prezydenta po wygranych wyborach?
Przy okazji jestem ciekawa jakie pieniądze i za co zarobiły te firmy w ciągu ostatnich kilku lat?
Przypuszczam że 80% tych prac byłyby w stanie zrealizować : wydział kultury miasta + MCK + wydział "pani festiwal wspomnień" jednocząc swe siły i możliwości.
To taki pomysł dla radnych na następne sesje.