Do „specjalistów” od budżetu miasta

08.08.10, 19:12

Jedne jednorazówki tu piszą, że mamy dochody na poziomie 0,5 mld zł
inne, ze OTI nie ma wpływu na budżet bo jest z kredytu /ci to są
geniusze/.
Wyobraź sobie jednorazówko, że dużo zarabiasz. Powiedzmy, że tak ze
… 30 tys. zł na rękę.
Wiem, ze inni zarabiają więcej ale gdy oni inwestowali to ty chlałeś.
Wyobraź sobie, że w pijanym widzie kupiłeś największą chałupę we
wsi, tylko nie wiedziałeś, że jest kompletną ruiną i nie masz kasy
na remont /a jak masz trochę kasy to ją przepier…/.
Wyobraź sobie, że w tej zrujnowanej chałupie zatrudniłeś jako
pokojówki /oczywiście przy jakieś libacji/ długonogie blondi w
ilości kilku sztuk. Podążasz? Nie wiesz po co ci te pokojówki ale im
płacisz. Jak niekiedy trzeźwiejesz to widzisz, że po chałupie ci
chodzi kilku starców, których też na imprezie zatrudniłeś – są
kumplami z gruby.
I nagle okazuje się, że z te duże pieniądze /jak nie nadążasz - to
30 tys./ nie starcza ci i na utrzymanie chałupy i na pokojówki i na
kumpli z gruby. Więc bierzesz kredyt. Jak dostaniesz? Bo należysz do
najbardziej zadłużonych w tym kraju.
Podsumowanie
Nic nie inwestujesz, cały dochód przejadasz, ciągle się zadłużasz. A
na dodatek ciągle zatrudniasz /po każdej imprezie/ nowe blondi, choć
już dawno nie masz kasy a na koniec za kredyt budujesz sobie basen.
Wystarczy?
    • wyborca2010rs Re: Do „specjalistów” od budżetu mias 08.08.10, 19:58
      Czy to ma być wykład z ekonomi czy popis twórczości ludowej.
      Sprawa jest bardzo prosta.
      Masz dochody na poziomie 450.000.000 zł
      Nie ty a znajomy bierze kredyt i prosi cię o poręczenie w banku na
      kwotę 230.000.000 zł.
      Przy twoich dochodach takie poręczenie jest możliwe.
      Bank daje mu kasę na budowę.
      Buduje sobie basen lepiej lub gorzej z problemami jednak do przodu.
      Po skończeniu budowy zarabia i spłaca kredyt ty nawet nie wiesz
      kiedy go spłaci. Jest oczywiście pewien problem gdy nie zarabia.
      Tego jednak dowiesz się dopiero gdy basen wybuduje więc teraz
      pisanie o stratach jest przedwczesne. Ale i w takiej sytuacji coś
      zarobi a tobie pozostanie do dopłacenia tylko ewentualna różnica.
      • jankolodziej Re: Do „specjalistów” od budżetu mias 08.08.10, 20:19
        No ładnie, ładnie .. Tylko od dochodów na poziomie 450 000 000 zł odejmij
        obligatoryjne wydatki w wysokości 550 000 000 zł. Całe szczęście, że jesteś
        poręczycielem "wieloosobowym". Jakoś się rozmyje ...

        "Po skończeniu budowy zarabia i spłaca kredyt" Niech zgadnę, to kabaret?
        • wyborca2010rs Re: Do „specjalistów” od budżetu mias 08.08.10, 20:29
          Jak wyliczyłeś te obligatoryjne wydatki w wysokości 550.000.000 zł.
          Gdybyś napisał 240.000.000 zł zadłużenia
          to wiem ale tej kwoty nie łapię. No i oczywista sprawa to nie
          kabaret bo w biznesie tak jest że jeśli się coś robi to dla zysku,
          więc będzie zarabiać.
          • jankolodziej Re: Do „specjalistów” od budżetu mias 08.08.10, 20:46
            Myślisz że miasto ma tylko dochody? Ma większe od nich wydatki, do tego spłatę
            zadłużenia. Zwykła prawa bilansu.

            Z Twoim "biznesem" bywa czasem tak, jak z handlem narkotykami: zainwestujesz dla
            przyszłego zysku, a zarabiać toto nie będzie, bo pójdziesz siedzieć.
            Mniej drastycznie: kupujesz najnowsze BMW 7 bo chcesz jeździć jako taksówkarz. A
            kolega z Lanosem śmieje się z Ciebie w kułak, bo nie zarabiasz nawet na
            ubezpieczenie ...
            • zoro333 Re: Do „specjalistów” od budżetu mias 08.08.10, 22:32
              Przecież ci wyborco napisałem wyraźnie. Miasto ma większe stałe
              wydatki niż dochody. I to jest właśnie tragedia zadłużonego miasta.
              Te stałe wydatki to oświata, MOPS, służba zdrowia, kultura itd. a
              przede wszystkim utrzymanie jednego z najdroższych urzędów miasta w
              Polsce. Jeżeli jeszcze te stałe wydatki kilka lat temu były na
              poziomie 75 % dochodów to było OK. choć i tak za wysokie. Dzisiaj
              miasto pożycza aby przeżyć a nie budować. Więc nie ma żadnego 450
              mln zł.
              I jeszcze jedno my poręczyliśmy spółce w której wtedy większościowym
              udziałowcem była firma prywatna. Teraz miasto ma 100% udziałów i
              poręczyliśmy sami sobie. A co do dochodów OTI to niż się ktokolwiek
              zabiera za inwestycję robi analizy i biznesplan a nie czeka aż się
              wybuduje i się zobaczy. I takie niekorzystne analizy są tylko Satała
              je ukrywa np. nie odpowiedział na interpelację w tej sprawie
              Howańcowi.
Pełna wersja