zoro333
08.08.10, 19:12
Jedne jednorazówki tu piszą, że mamy dochody na poziomie 0,5 mld zł
inne, ze OTI nie ma wpływu na budżet bo jest z kredytu /ci to są
geniusze/.
Wyobraź sobie jednorazówko, że dużo zarabiasz. Powiedzmy, że tak ze
… 30 tys. zł na rękę.
Wiem, ze inni zarabiają więcej ale gdy oni inwestowali to ty chlałeś.
Wyobraź sobie, że w pijanym widzie kupiłeś największą chałupę we
wsi, tylko nie wiedziałeś, że jest kompletną ruiną i nie masz kasy
na remont /a jak masz trochę kasy to ją przepier…/.
Wyobraź sobie, że w tej zrujnowanej chałupie zatrudniłeś jako
pokojówki /oczywiście przy jakieś libacji/ długonogie blondi w
ilości kilku sztuk. Podążasz? Nie wiesz po co ci te pokojówki ale im
płacisz. Jak niekiedy trzeźwiejesz to widzisz, że po chałupie ci
chodzi kilku starców, których też na imprezie zatrudniłeś – są
kumplami z gruby.
I nagle okazuje się, że z te duże pieniądze /jak nie nadążasz - to
30 tys./ nie starcza ci i na utrzymanie chałupy i na pokojówki i na
kumpli z gruby. Więc bierzesz kredyt. Jak dostaniesz? Bo należysz do
najbardziej zadłużonych w tym kraju.
Podsumowanie
Nic nie inwestujesz, cały dochód przejadasz, ciągle się zadłużasz. A
na dodatek ciągle zatrudniasz /po każdej imprezie/ nowe blondi, choć
już dawno nie masz kasy a na koniec za kredyt budujesz sobie basen.
Wystarczy?