bytom333
10.08.10, 20:51
Na wczorajszej sesi gustownie ubrana, pełna wdzięku obściskała Pana
Prezydent. Przyjęła pocałunki ranych na swe dłonie( Tylko Zbyszek
był ślepy). Pozwoliła w uścisku doznać uniesienia Cecyli i zaśiadła
w ostatnim rzędzie.
Skromniutka Olunia, ubrana jak kopciuszek, dygneła razy cztery przed
Damą i opowiedziała jak uzdrowi oświatę. Surowy wzrok Damy nie
dodawał jej otuchy, patrzała groźnie i z góry. Olunia już wiedziała,
Dama niezadowolona, to i Prezydent niezadowolony.
Smutna i blada zeszła z mównicy i nawet pantofelka nie zgubiła.
Nie ma nadzieji na królewcza jest tylko Żelazna Dama.