jankolodziej
08.09.10, 15:47
Kiedy Ślązacy próbują szukać zrozumienia i sprawiedliwości, domagając się wskazania winnych ich traktowania po II wojnie światowej, mówi im się, że tamtych haniebnych czynów dopuszczali się komuniści. Kiedy próbuje się dociec, kto właściwie w ciągu ponad 40 lat wprowadził Polskę do grona państw, właściwie nie wiadomo którego świata, winę zwala się na socjalistów. A tych oficjalnie już nie ma. Podobno podzielili los dinozaurów. Gdzieś tylko tlą się ich resztki, najbardziej widoczne na listach emerytur, wypłacanych przez ZUS.
Ale oto, niczym królik z kapelusza magika, pojawiają się światli „zbawcy narodu”, nazywający siebie lewicą. Przedstawiają nam swoje pomysły uzdrowienia gospodarki, własne wizje dostatnio żyjącego ludu, zapewnienia lepszej przyszłości po ich realizacji. Jakbym „Dzieła” Lenina czytał.
Z ekranu telewizorów, niczym święty z dawnego obrazka nad łóżkiem, przemówił do nas taki ich Mojżesz, niejaki Napieralski, jak to poprowadzi naród ku światłu. Ostatnio rzeczywiście sprawiał wrażenie świętego, co go tylko do rany przyłożyć, a ta się natychmiast zagoi. Ale jego wystąpienie, w swojej istocie jest próbą wskrzeszenia owych wymarłych podobno dinozaurów, komunistów, socjalistów, tego całego totalitaryzmu. Zaproponował bowiem usunięcie ze szkół lekcji religii, zastąpienie ich lekcjami z komputerem w roli głównej.
Wypadałoby go po prostu potraktować słowami nowych, polskich „świętych”: spieprzaj dziadu. Ale może lepiej co nieco mu przypomnieć, bo najwidoczniej w szkole nie uważał, lub uważać nie chciał.
Cywilizacje, oparte na czczeniu wielu Bogów, lub jedynie samych siebie, dawno upadły. Dwa tysiące lat temu urodziła się wiara w Chrystusa, w uprzywilejowaną rolę człowieka. Dziś jest znana na całym, współczesnym nam świecie. Jej rozprzestrzenianie w średniowieczu naznaczyło się krwawymi nawet kartami, ale w sumie niosła ona cywilizację. Dzięki niej wyrosły narody Europy. Kiedy było to wygodnym, poprzednicy p. Napieralskiego hucznie obchodzili 1000-lecie chrztu Polski. Ale to w kościołach, a nie na partyjnych masówkach, przetrwał duch narodu. Z niego wyrósł Polak największy, którego komuniści próbowali nawet zamordować. Dzięki temu udało się zrzucić jarzmo socjalizmu, i teraz Korei Północnej raczej nie przypominamy. Wolą ludu nauka religii wróciła do szkół. A szkoły w ogóle mają pochodzenie „odkościelne”. Pierwszymi nauczycielami byli księża i organiści. Przed największymi bitwami, którymi tak się polska historia chełpi, zwracano się gremialnie do Boga. Nasza historia, tradycja i kultura, wyrosły na nauce dziesięciorga przykazań, uzupełnionych przykazaniem miłości bliźniego. Na tych wartościach oparto nasze prawo, te wartości odzwierciedla treść tysięcy demokratycznych ustaw. Czym się kończą próby rugowania religii ze szkół, to już wiemy. Nie zastąpi jej żadna ideologia. Upadki dawnych cywilizacji zaczynały się od upadku obyczajów, od zapominania przebytej drogi.
Kraje zachodniej Europy, wyrosłe wokół katedr, ostatnio pozornie się laicyzują. Pozornie, bo w rzeczywistości stanowiący już ogromną część ludności, wyznawcy islamu laicyzacji raczej nie przewidują. Myślę, że za 30-40 lat w takich Niemczech, Niemca będziemy szukać ze świecą, przemieszczając się pomiędzy licznymi meczetami. Może to do tej części narodów Europy p. Napieralski powinien nieść kaganek swych światłych nauk? Może wtedy, wzorem komputerowych strzelanek, islamiści sami się wytłuką?
Opowiadanie bajek było i jest specjalnością „komuchów”. Niestety, tylko negatywne z nich postacie czasem się materializują, jak pewna skrzecząca ropucha, z ramienia SLD rezydentka w europejskim parlamencie. Między bajki wkładam też przydatność nauki „etyki” w szkołach. Wzrost przestępczości, eskalacja nieludzkich zachowań są skutkiem braku szacunku dla uniwersalnych, ale też chrześcijańskich wartości.
Gdyby nie religia, kto wie gdzie dziś byśmy byli. Może czcilibyśmy Światowida, spoglądającego na nas z produkowanych niegdyś w Myszkowie pralek. O ile Myszków by istniał. Teraz nasz rynek zalewają towary z komunistycznego, chińskiego raju. Tylko patrzeć, jak do kanonu szkolnych lektur wejdą „Złote myśli” Mao, uzupełnione komentarzem Napieralskiego, czasem recytowane przez Panią Senyszyn…
Perłami architektury naszych miast są kościoły. Rozwijając wizję SLD możemy sobie łatwo wyobrazić, jak za ileś tam lat, na pytanie „komputerowego” dziecka o ich proweniencję, tatuś odpowie: - to były miejsca ciemnego, zabobonnego kultu człowieka, na którym wykonano wyrok za bratanie się z wrogami państwa. Lepiej zainteresuj się architekturą układu scalonego, stworzoną na wzór i podobieństwo doskonałego narodu. Wystarczy kliknąć wyłącznik, by tchnąć weń życie, zgodne z Twoimi upodobaniami. Tylko nie zapomnij o programie antywirusowym …
My też o programie, którego początków upatrujemy w gdańskiej stoczni, nie zapominajmy. Aktualizując bazę wirusów, dodajmy do niej nazwisko Napieralski, a nawet jego macierzystą domenę, czyli SLD.