gc123
29.10.10, 19:28
Dziś odporowadzając dziecko do szkoły zostaliśmy zaczepieni przez agitatora. Namawiał do głosowania na urzędującego prezydenta w najbliższych wyborach, rozdawał ulotki a dzieciom linijki i odblaski. Ja już od dawna wiem, że nie zagłosuję na tego kandydata ale dzisiejsze działania w pobliżu placówki oświatowej wzbudziły we mnie odrazę... Wciągać dzieci w brudną politykę i to w dodatku pod placówką, która (jak każda w mieście) cierpi przez rządy pana prezydenta??? Jak tak można!!!