Drogi przyjacielu Zoro333

02.11.10, 23:48
Oddając swój głos na forum na Pana Janusza Redełkiewicza pokazałem moją opinię w odniesieniu do wszystkich kandydatów. Opinia moja nie może szkodzić Panu Januszowi, nie może też szkodzić nam mieszkańcom , ponieważ kto jak kto ale myślę, że Ty wiesz najlepiej ( wynika to z moich obserwacji na forum ) co reprezentują sobą pozostali kandydaci. Chyba wszystkich ich znasz znakomicie.Nie bajeruj mnie i pozostałych bajką, że to może im zaszkodzić a najbardziej pomoże Panu Andrzejowi Stani. Jestem z Tobą w Twojej walce o zmianę "szefa" miasta ale nie za wszelką cenę. Wolę żółtodzioba niż starego wygę, bo może sie okazać to straszną pomyłką. Bardzo mnie smieszy jak czytam, że mamy czterech poważnych kandydatów ( Dziedzic,Beniger,Wieszołek i Potyrała ). Zadaję Ci proste pytanie które brzmi : Jak tak bardzo wszyscy razem chcą zmienić obecnie panującego, to gdzie oni byli dotychczas,co robili przez cztery ostatnie lata,czy mieli tak mało czasu aby wystawić jednego naprawde poważnego kandydata. A może ci ludzie którzy teraz wykazują tak dużą aktywnośc to do niczego sie nie nadają ?. Nie przyszło Ci to do głowy ?. Przecież sam dobrze wiesz, że oni już wszyscy byli i próbowali jeden drugiego "wydymać". Czy mam Ci to przypomnieć ?.
Jak można miec zaufanie do ludzi którzy promują jakiegoś kandydata a sami tolerują w swoich szeregach partyjnych nepotyzm ?. Jak można miec zaufanie do ludzi którzy w imię nie wiem czego startują razem na jednej liście do wyborów samorzadowych z obecnie panującym a pózniej mówia nam , że jest to najgorszy nasz wybór, którego należy usunać. Albo mieć zaufanie do ludzi którzy zmieniają partie i komitety, byleby tylko zostac znowu radnym .Na koniec życzę Ci dużo sukcesów i nie bajeruj mnie i innych w imię najwazniejszego dla Ciebie celu.
Dość Stania w miejscu
    • insectia Re: Drogi przyjacielu Zoro333 03.11.10, 09:20
      free-wolny napisał:

      > Zadaję Ci proste pytanie które brzmi : Jak tak bardzo wszyscy razem chcą zmienić obecnie > panującego, to gdzie oni byli dotychczas,co robili przez cztery ostatnie lata,czy mieli tak mało czasu aby wystawić jednego naprawde poważnego kandydata. A może ci ludzie którzy teraz wykazują tak dużą aktywnośc to do niczego sie nie nadają ?. Nie przyszło Ci to
      > do głowy ?. Przecież sam dobrze wiesz, że oni już wszyscy byli i próbowali jed
      > en drugiego "wydymać". Czy mam Ci to przypomnieć ?.

      Panie SZ. a co pan zrobił przez ostatnie 4 lata? Co pan poza głupimi pytaniami sam zrobił? NIC
      bo utraciłby pan kontrakty, możliwe remonciki i teraz chce pan swojego by dalej robić to co pan robi. Tak naprawde kompromitujesz się chłopie na całego.
      Dlaczego sam się nie sprawdzisz tylko jak partyzant zza krzaków?
      STRACH ma wielkie oczy i mały portfel.
      jest pan zerem panie pośle panie /.../ he.. he..
      • waple Re: Drogi przyjacielu Zoro333 03.11.10, 10:37
        Okres obecnej kadencji prezydenta był trudny.Na początku zaznaczam,że nie jestem jego zwolennikiem,ale uważam,że to go przerosło.Kryzys,mniejsze wpływy z budżetu państwa jak i lokalne.Kupa inwestycji wbudowie,drogich inwestycji.Ciągłe przesunięcia w budżecie miasta i skutkiem tego wyszło jak wyszło.Pieniądze z UE były,lokalnie braki,co zrobić aby ich nie utracić.Ale były wydatki i inwestycje niepotrzebne,zerwanie umowy z wykonawcą OTI.Za te pieniądze byłby rozwiązany problem parkingów w mieście.Nie będę wymieniał dalej i się powtarzał.Z tego powodu są konieczne zmiany na stołku prezydenckim.A kto niby miałby tam zasiąść? Człowiek z pewnym doświadczeniem,bo nowicjusz nie wytrzyma.Ta armia niby fachowców,pracownicy UM.{nie piję tu do wszystkich}.Ta ich niby wszystko wiedza,te problemy co oni widzą,jacy to oni są ważni.Nowy prezydent jak nie zacznie od przyjrzenia się temu i analizy to nie będzie miał lekko.To oni są od roboty i najlepszych rozwiązań a nie piętrzenia przeciwności.I te ich słowa,ilu to już przeżyli prezydentów w tym mieście.Jako kandydata widzę tu p.Potyrała,ale o nim jakoś cicho.Może się obudzi,człowiek lewicy,ale na dole się to nie liczy.A poza tym, co prawica zrobiła od 1989r. poza rujnowaniem i wyprzedażą majątku pokolenia co odbudowało kraj po wojnie? Ci ludzie żyją z głodowymi emeryturami! A tu jeszcze te długi,bezrobocie,głodne dzieci w szkołach,brak mieszkań,-marazm,beznadzieja i tyle.Skuli tego czas na zmiany,mądre zmiany.Pozdrawiam.
        • zoro333 Drogi przyjacielu free-wolny 03.11.10, 12:43

          Dzieci uczą się podejmowania decyzji za pomocą drzewka decyzyjnego Rogera LaRausa. Wpisujemy tam sytuację wymagająca decyzji / wybór prezydenta/, potem wpisujemy cele i wartości którymi się kierujemy. Teraz przychodzi kolej na możliwe rozwiązania. Przy nich wpisujemy pozytywy i negatywy poszczególnych rozwiązań. Na koniec podejmujemy decyzję.
          Drogi przyjacielu, znam wszystkie pozytywy i negatywy kandydatów na prezydenta, a słowo poważni użyłem dlatego, że część z nich szanuję i dlatego, że mają swój elektorat. Jeżeli dla mnie celem jest zmiana układu który niszczy te Miasto, to popieram tych którzy mają szansę tego dokonać. Nie zaatakowałem Janusza w żaden sposób, twierdzę, że atak jego sympatyka na wszystkich nie przyniesie mu popularności. Negatywną kampanią można niektóre cele osiągnąć ale nawet Lepper atakował tylko Balcerowicza a nie wszystkich. Ty oczywiście masz prawo oceniać kandydatów jak chcesz, ale w momencie jak stawiasz obok nazwisko innego kandydata to atak spada na niego, i tak się stało tu na forum.
          Odpowiadając na proste pytania.
          Nie ma w polityce /w tym tej samorządowej/ aniołów. Tusk który teraz tłucze się z Kaczyńskim budował tzw. POPiS i na tej obietnicy te dwie partie w 2005 roku wygrały wybory. Każda z nich osobno szmaciła się tylko po to aby dostać poparcie kilku głosów. I co dzisiaj na nikogo nie głosujesz? Ani w parlamencie ani poza nim nie ma partii o czystych rękach. Tak jest tu. Już pisałem i powtórzę to po raz kolejny. Każdy komitet czy to bezpośrednio czy poprzez swoich kandydatów miał taki czy inny „romans” z prezydentem. Jedni skończyli współpracę szybciej /często tylko dlatego, że prezydent ich olał/ inni później. Liczy się jednak teraźniejszość. Czego chcemy? Zmian? To dajmy szansę tym którzy realnie potrafią to zrobić. I mimo, że do końca nie jesteśmy pewni czy jest to słuszne, po prostu nie ma innego realnego wyboru.
          PS. Znam tylko jedną osobę, która używa słowa „wydymać”.
          pozdrawiam
          • jozefosmenda Re: Drogi przyjacielu free-wolny 03.11.10, 23:15
            Drogi przyjacielu Zorro?
            Drogi przyjacielu free-wolny?

            Tak sobie włazicie bez wazeliny ze od razu czuć tą wieloletnią współpracę!
            Ciekawe zatem który kogo wydyma?
            • zoro333 Ależ panie Józefie 04.11.10, 09:25

              Jest to rzeczywiście inny poziom dyskusji niż pana z Gregorem kablowiczem.
              A co do wydymania. Ja generalnie się boję, że ktoś inny nas wszystkich wydyma i to równo i po kolei. Bo zamiast zająć się tym jednym wszyscy sobie nawzajem skaczą do gardła. A efekty takiej bratobójczej walki będzie mieli za kilka tygodni.
    • lewica_os Re: Drogi przyjacielu Zoro333 03.11.10, 21:42
      Jak przyjdzie nowy Prezydent "żółtodziub" i przy tym zadlużeniu utrzyma sie 4 lata bez komisarza to prawdziwy szacunek dla Niego!!!
Pełna wersja