Historia wyborczego słupa z Potyrałą

13.11.10, 13:20
Obserwuję rudzką kampanię wyborczą przez pryzmat jednego, wyborczego słupa. Na początku ten brudny element w zasranej rudzkiej przestrzeni pokrywały jedynie agresywne reklamy chwilowych pożyczek. Potem pojawił się ON. Andrzej Stania na wielgaśnych, glancowo- kredowych plakaciskach, z twarzą wymuskaną przez komputer zajął całą górną partię słupa. Plakaty zostały przyklejone niezwykle starannie, równiutko, jak od linijki. Potem zjawiła się Dziedzic, zajmując pokornie dolną część. Plakaty wielkie, lecz jakieś takie mdłe. Dziedzic na plakatach szybko pokryła się bazgrołami, a dowcipasy poryrali jej oczka i twarz. Ktoś nawet naderwał narożniki. Następnie zjawił się smętny, pojedyńczy Wieszołek i mikroskopijny, amatorsko- syfiaty plakacik jak z dupy, reklamujacy wyborczy plankton. Gdzie Wystyrk- Benigier pomyślałem ? Zamiast niej pojawił się kandydat do sejmiku, Mercik na nocnym (!) jarzącym się na niebiesko tle jakiegoś czegoś. Wszyscy się jakoś pozaklejali troszczkę i pomieścili. No i w końcu zjawił się ON- POTYRAŁA ze swoją czerowną ekipą. Dziwnym trafem plakaty Wieszołka, RAŚiola Mercika i Pana Planktona.... zniknęły ! Chociaż nie ! Ekipa Potyrały idealnie zakleiła konkurencję, pedantycznie ! Został jedynie Stania. Nietknięty ! Nawet podklejony delikatnie, aby nic nie zepsuć. Została też pomięta i naderwana Dziedzic z dziurami i bazgrołami. Skoro Potyrała i jego ekipa zakleili innych, to dlaczego nie tknęli nawet jednego z wielkich plakatów Stani, zajmujących najlepszą część słupa ?? Skoro Potyrała podpisywał jakieś pakty o nieagresji to czemuż, do cholery klei na Pisuarach i Rasiolach ? Klei tak, żeby totalnie zakleić. I tu czas na pointę. Nasuwa się podejrzenie, że Potyrała nie wierzy w żadne zwycięstwo. Wierzy natomiast w szybkie odrodzenie sojuszu ze Stanią. Dlatego mruga do niego oczkami zalotnie. Przypuszczam, że Potyrała i jego ekipa boją się Stani, dlatego kleją na innych, przygładzając jednocześnie picowane oblicze Wodza miękką szmatką. Ciekawostka, myślę sobie. I co na to Wyborcy, khe, khe, rudzkiej, khe, khe, niezależnej i bua ha ha, walecznej lewicy, hę ???
    • lewica_os Re: Historia wyborczego słupa z Potyrałą 13.11.10, 14:19
      niezły jesteś taki zasrany słup a Ty wyciagasz takie wnioski daleko idące. Wow. Ale powiedz Twój wywód dotyczy jednego slupa czy jakiejs wiekszej ilosci słupów??? Bo np na Orzegowie mozna by inna historie stworzyć na podstawie słupa. Płytkie to....
      • jankolodziej Re: Historia wyborczego słupa z Potyrałą 13.11.10, 14:25
        A czymże zasrany, jeśli można zapytać?
      • kapioh1 Re: Historia wyborczego słupa z Potyrałą 13.11.10, 14:32
        lewica_os napisał:
        "niezły jesteś taki zasrany słup a Ty wyciagasz takie wnioski daleko idące. Wow. Ale powiedz Twój wywód dotyczy jednego slupa czy jakiejs wiekszej ilosci słupów??? Bo np na Orzegowie mozna by inna historie stworzyć na podstawie słupa. Płytkie to...."

        Dokładnie obserwuję jeden słup, zlokalizowany w samym centrum dużej dzielnicy. Oczywiście na inne też spoglądam. Wszystkie są zaklejone w górnych partiach przez ogromne plakaciska Stani, których nikt, z tzw. "opozycjonistów" nie śmie tknąć. Jako wyborca mogę wysnuwać sobie różne wnioski. Na miejscu Potyrały opierdzieliłbym plakaciarzy za to, że robią mu piar nieszczerego gościa, co to wszystkim zaklei, ale najlepsze miejsce zostawi najjaśniejszemu Stani. Przyznasz, że wygląda to fujowo, ta jego kampania. Albo zakleja wszystkich, albo przykleja tam, gdzie ma wolne miejsce.
        • bad_and_ugly Re: Historia wyborczego słupa z Potyrałą 13.11.10, 15:03
          Kapioh,
          A może to taka "szorstka męska przyjaźń" i solidarność zawodowa - taki sojusz inżynierów górników?
    • hepik1 Re: Historia wyborczego słupa z Potyrałą 13.11.10, 15:54
      >Gdzie Wystyrk- Benigier pomyślałem ?

      Benigier jeździ na aucie ,z reklama głosową "po ślońsku",jak na autonomię przystało i nikt jej nie podskoczy znaczy nie zaklei.
      W pierwszym momencie wydawało sie ,że znowu cyrk na Halembę zawitał ;)
    • sabbr Re: Historia wyborczego słupa z Potyrałą 13.11.10, 16:18
      Ciekawe hobby - patrzenie na słup.
      Wzruszająca jest jego historia...
      O Nim. O Stani. O Nim. O Potyrale. O nim... małym stworzonku żyjącym w morzu...
      I to akurat ten konkretny, który jakoby popiera jakąś tezę, z góry usnutą przez autora wpisu.
      Dlaczego właśnie on? Takich słupów jest tysiące. Ten jest słup nie jest bezstronny, nie! On jest czerwony. Jest politycznie umoczony. Inne są bardziej "poprawne politycznie".

      Słup... Gdzie on dokładnie jest?

      Proponuję opisać jego losy w formie książkowej. Proponuję tytuły:
      Słup. Historia prawdziwa.
      Słup. Historia jeszcze prawdziwsza (tom II)
      Historia na słupie pisana.
      Słup jako narzędzie walki ideologicznej w okresie przemian ustrojowych Rudy Śląskiej (to praca mgr by mogła być).
      Słupie, mój słupie! Do Ciebie piszę... (tomik poezji).
      • waple Re: Historia wyborczego słupa z Potyrałą 13.11.10, 17:17
        I co ten biedny słup.Myślę,że te uwagi przemilczy i tych co go o...... przeżyje.Taki los tych słupów.
        • jozefosmenda Historia wyborczego słupa ...... 13.11.10, 22:30
          Oprócz słupów reklamowych są jeszcze słupy latarni ulicznych i tramwajowe.
          Na niektórych wiszą długachne badziewia niczym fok żagle! Są też i tekturowe obrazki jak również na płycie pilśniowej.Dzisiaj na Orzegowie pewna piękna dziewczyna z plakatu spadła mi na głowę bo opady deszczu nadwerężyły otwory w płycie no i sruuuu! Ale ze względu na urodę tej pani żalu nie mam.
          Na słupach w Goduli i w Orzegowie domalowano naszym kandydatom różne świństewka czy napisy tudzież bródki czy wąsy.Okularów domalowanych nie widziałem.
          Wiedząc zatem, że jak się nakleję to mi domalują włosy postanowiłem zatem z tej rozrywki zrezygnować! Czyli zero plakatów na słupach(różnych)
          I tak sobie pykam po mieście moim "cienkolem" z banerkiem na dachu rozwożąc listy i dobre słowo z uśmiechem na twarzy i gestem Kozakiewicza w ręku.
          A słupy?
          Zostawiam innym! No bo o czym by teraz Kapioh pisał?
          Ale podpowiadam, ze jeszcze drzewa zostały, płoty, pojemniki na zużytą odzież i śmietniki.
          Tam też można się wieszać tylko aura kijowa i niesprzyjająca w listopadzie.
          Dlatego w przyszłości walczmy o wiosnę wg zawołania "wiosna nasza"!
          • jozefosmenda Re: Historia wyborczego słupa ...... 13.11.10, 22:39
            A i jeszcze jedno.
            Wszelkie reklamy wyborcze podlegają ochronie czyli inaczej nie wolno ich zaklejać, zrywać czy malować po nich różne cuda.
            Skoro tak nie jest to namawiam tych co mają te flinty na farbę by sobie potrenowali!
            Jadą sobie np.BMW ze szrotha kupioną i przez otwarte okno pyk,pyk,pyk w taki słup! Czym mniejszy plakat tym więcej punktów do zdobycia. ale za strzał np w oko kandydata to super premia by mogła być! A jaka radocha!
      • kapioh1 Re: Historia wyborczego słupa z Potyrałą 13.11.10, 22:00
        Coś nerwowo się porobiło w lewackim obozie, co nie ? Niejaki Sabr popierduje tu wesołkowato, starając się mnie zdyskredytować. Miły, lewicowy kolesiu ! Przyznasz, że dziwnym jest zalepianie cudzych plakatów, przy jednoczesnym pozostawianiu w nietkniętym stanie tych najlepiej zlokalizowanych. To nierozsądne, głupawe wręcz. Tym bardziej, że dziwnym trafem, te pozostawione należą do Andrzeja Stani. Ponoć to Stania jest konkurentem Potyrały. Ale wychodzi na to, że nie ! Jego konkurentami są Rasiol Mercik, kandydujący do.... sejmiku (!!) i biedny Plankton Redełkiewicz z pycim plakacikiem !! No i co ?? No i to, że Potyrała jest świadomy siły Stani i wie, że wybory prezydenckie już przewalił. On wie, że te niedobitki, co wejdą do RM bedą musiały się układać z Wielgim Pryncym. No bo inaczej ta cała akcja była by totalnie nielogiczna.... Tyle można wyczytać ze słupa. Wstyd i żal.
        • briftriger Re: Historia wyborczego słupa z Potyrałą 14.11.10, 00:05
          Bez toż drogi Kapiochu niy patrz na słupy. Słupy to przestarzały element reklamy choć wciąż skuteczny ale słup mały a kandydatow duzo i kożdy chce wisieć . Stania pozajmowoł niy ino słupy ale latarnie , fasady budynkow , bez toz innym pozostały ino słupki i słupeczki w kerych podliczają długi kere puchną jak te łoklejane durś słupy. Kapioch weluj na RAŚ i na Benigier kiero oszczyndnie gospodarzy i niy wyciepuje mamony na ta krypto słupiano reklama. I niy wlepiej oczu w słup bo taki słup kurde mole to i oko wykole.
        • sabbr Re: Historia wyborczego słupa z Potyrałą 14.11.10, 08:41
          Popierdujemy obaj, k'woli ścisłości. Kto bardziej - niech inni ocenią.

          Gdzie ten słup? Zadałem pytanie - nie wiem...
          Chciałbym się dowiedzieć, samodzielnie ocenić czy rzeczywiście Potyrała jeszcze wisi, czy ktoś pod nim jest czy Stania dziewiczo nietknięty...

          Wszystko to jest - plankton, Stania, Potyrała... Tylko słupa nie ma!

          Zrodził się gdzieś w ciemnych zakamarkach umysłu kapioha... On tam naprawdę jest, istnieje. Jest bardziej realny niż wszystkie inne słupy.

          Mnie zaklejanie plakatów nie dziwi. To jest zupałnie normalne. I wszyscy to robią - lewica, prawica i środek. Inaczej - robią to wolontariusze (u Stani - zatrudnieni na etacie).

          Mam następującą teorię.
          Pakat Dziedzic. Zotał pomalowany - czyli zniszczony.
          Plakaty Mercika, Wieszołka i planktonu - też. Czego kolega kapioh raczył nie zauważyć.
          I pojawiło się miejsce...

          A Stania?
          Może to np. 10-ty ten sam naklejony plakat?
          A może kolega kapioh pełni zaszczytną wartę honorową przy portrecie wodza?

          Kolega kapioh nie powie, gdzie ten słup... nie powie, bo sytuacja polityczna w mieście... chciałem powiedzieć na słupie - uległa nagłemu przemeblowaniu. Burząc misternie zbudowany świat teorii spiskowych i urojeń kolegi kapioha.
          • jozefosmenda Re: Historia wyborczego słupa z Potyrałą 14.11.10, 10:15
            Na Karmańskim parę lat temu nowy słup ogłoszeniowy przez t.zw. nieznanych sprawców został obleśnie przewrócony! Na zol jakby ktoś nie wiedział!
            Dzisiaj go już nie ma.
            Widocznie Kapiohowi o ten słup chodzi?
    • pererec Re: Historia wyborczego słupa z Potyrałą 13.11.10, 22:13
      Kapioh, coś w tym jest, dzisiaj wracałe z Zabrza - w Bielszowicach stoi betonowy słup obok sklepu z używanymi meblami i faktycznie:
      - Stania nietknięty,
      - plankton do rady rozlepia się jeden na drugim,
      - Dziedzic zaklejona obwodowo, napisy niewidoczne,
      - Z Mercika widać tylko napis, ktoś mu zakleił gębę,
      - Inni też nie lepiej, ogólny chaos i patchwork, ale nic nie jest zerwane.
      Dwóch grubasów smarowało po już powieszonych mordach i przyklejało coś małego.
      Rzeczywiście omijali Stanię.
      • greenrs2 Re: Historia wyborczego słupa z Potyrałą 14.11.10, 00:20
        To daje do myślenia... Ale chyba nikt rozsądny przy swoim wyborze nie kieruje się tym co wisi na słupie...
        • marynik Re: Historia wyborczego słupa z Potyrałą 14.11.10, 11:46
          greenrs2 napisał:

          > To daje do myślenia... Ale chyba nikt rozsądny przy swoim wyborze nie kieruje s
          > ię tym co wisi na słupie...


          Zgadzam sie z Toba. Jeżdzę codziennie przez miasto i nawet nie zwracam uwagi na te słupy, slupki i słupiki. Listy kandydatów znam, a teraz to już tylko sie wsłuchuje w ich wypowiedzi i debaty w tv a najważniejsza debata 17 XI - i ona ma mnie przekonac. Wierzę mocno, że jednak D. Potyrała mnie przekona.
    • insectia Re: Historia wyborczego słupa z Potyrałą 14.11.10, 11:25
      kapioh1 vel Henryk M ?
      podaj link do zdjęcia ze słupem bo po wyborach słup będzie trzeba zgłosić jako zabytek do konserwatora.
      • amarian2 Re: Historia wyborczego słupa z Potyrałą 14.11.10, 11:33
        Co wy wszyscy z tymi nazwiskami? Przecież to nie ma znaczenia na forum. Tylko na małych zapyziałych forach ludzie pisza pod swoim nazwiskiem aby je promować.
        Dla ciebie kapioh to Mercik, dla Norberta to Szastok a dla mnie to forumowicz z którym w większości wpisów się zgadzam. Jak mam inne zdanie to mu odpowiadam. I nic mnie nie interesuje jego nazwisko, numer PESEL czy adres.
        • miglanc_pl Re: Historia wyborczego słupa z Potyrałą 14.11.10, 12:24
          Obiema rękami jestem ZA !!! To jest forum, a nie sala rozpraw gdzie nazwiska wypisane są kolejno na wokandzie !!
      • kapioh1 Re: Historia wyborczego słupa z Potyrałą 14.11.10, 13:32
        insectia napisała:
        "kapioh1 vel Henryk M ?"

        Hahaha, kim to ja tu już nie byłem..... Szukajcie dalej, a miasto w tym czasie upadnie.
        Problem w tym, że ktoś zawarł sojusz typu "wszyscy na jednego" i podpisał papier w obecności dzeinnikarzy. A teraz widzę plakatową wojnę przedszkolaków, której majestatycznie przygląda się ze wszystkich słupów nienaruszony Andrzej Stania. Ludzi Potyrały przyłapałem na tym procederze, obserwując słup. No chyba, że to prowokacja i ktoś obcy zakleił sojuszników Potyrałą. Cała ta hucpa zdaje się potwierdzać siłę Stani i jego ludzi oraz papierowość zawieranych na prędce rudzkich sojuszy naprawczych. Tak więc, brawo, Panie Stania. Szczerze gratuluję kolejnego zwycięstwa :))

        • sabbr Re: Historia wyborczego słupa z Potyrałą 14.11.10, 16:44
          tere-fere.

          Dowiem się wreszcie gdzie ten słup?
          Zobaczę chodź zdjęcie?
          Bo dopóki nie zobaczę - nie uwierzę...

          Oświeceni którzy zobaczyli i uwierzyli...
          • kapioh1 Re: Historia wyborczego słupa z Potyrałą 14.11.10, 20:37
            sabbr napisał:
            "tere-fere. Dowiem się wreszcie gdzie ten słup? Zobaczę chodź zdjęcie? Bo dopóki nie zobaczę - nie uwierzę..."

            Słup jest absolutnie realny. Przechodzę koło niego kilka razy dziennie, z psem, po drobne zakupy, stąd postanowienie o obserwacji rudzkiej kampanii przez jego pryzmat. Znajduje się w obrębie centrum jednej z większych, rudzkich dzielnic. Obok są sklepy, przystanki i kościół. Stąd znaczny ruch pieszy i bezpardonowa walka plakaciarzy. Więcej nie napiszę, bo musiałbym tu zaraz podać swoje nazwisko, co dla miejscowych politycznych pajaców jest rzeczą pożądaną. Przypominam, że jesteśmy na internetowym forum. Ja wysnułem swoje wnioski, ku przestrodze- dla amatorskich wyborczych sztabików rudzkiej opozycji. Zanim znowu przegracie ze Stanią puknijcie się w czółka.
            • g-48 Re: Historia wyborczego słupa z Potyrałą 14.11.10, 21:00
              Słup jest absolutnie realny. Przechodzę koło niego kilka razy dziennie, z psem,
              > po drobne zakupy, stąd postanowienie o obserwacji rudzkiej kampanii przez jego
              > pryzmat. Znajduje się w obrębie centrum jednej z większych, rudzkich dzielnic.
              > Obok są sklepy, przystanki i kościół. Stąd znaczny ruch pieszy i bezpardonowa
              > walka plakaciarzy. Więcej nie napiszę, bo musiałbym tu zaraz podać swoje nazwis
              > ko, co dla miejscowych politycznych pajaców jest rzeczą pożądaną.
              Nie musisz swojego nazwiska podawac mozesz podac nazwisko rodowe swojego psa i to juz wystarczy.
              • jozefosmenda Re: Historia wyborczego słupa z Potyrałą 15.11.10, 00:48
                Gregor!
                Nie wyjeżdżaj nam tutaj z psami tylko przedstaw internautom swoje nazwisko! No bo jak wszyscy to wszyscy!
                Dla ułatwienia podam ci tylko, ze nawet na ul.Bzów też ono figuruje a o Wirku już nie powiem.
            • sabbr Re: Historia wyborczego słupa z Potyrałą 14.11.10, 22:26
              Nie chodzi mi o nazwisko - tylko o słup.
              Nie wiem jak podanie miejsca gdzie jest ten słup stoi może zdradzić nazwisko.
              Może są jakieś powody - prawdopodobnie nowe plakaty naklejone na te wiszące.

              PS. pozdrowienia dla pieska!

Inne wątki na temat:
Pełna wersja