sferagabinet
14.11.10, 21:07
JESTEM NA TAK!!!!!!!!!!!!!!!
Dobrze,że ludzie z taką osobowością kandydują do Rady Miasta. Jest silna energetycznie o pogodnym usposobienu,kochająca życie.Życzę więc,aby ścieżki po których chodzi usłane były kwiatami.Jest indywidualnością i marzycielem zarazem.To wielkie zalety w dzisiejszym zdanym na telewizję,internet,kino, konsumpcyjnym świecie.Dziś prawie cały świat jest zmanipulowany,więc uważam,ze ludzie ,którzy potrafią zachować jeszcze własną tożsamość są WIELCY.
A ona te cechy posiada:
-Niesamowitą zdolność słuchania i współodczuwania, a to już rzadkość.
-Słuchać innych ludzi i patrzeć na sytuację z ich punktu widzenia.
-ROZUMIEĆ SWOJEGO ROZMÓWCĘ!?
Kampanie wyborcze podlegają dwóm ograniczeniom:rytualnemu i pragmatycznemu.Ograniczenie rytualne polega na tym ,ze każdy kandydat musi mieć program,ale pragmatycznie nie jest on mu do niczego potrzebny.Wszystko co mówią jest tak naprawdę o niczym.Kandydat obiecuje dobrobyt,godne życie i inne podobne duperele.Każda kampania tworzy podział na My i Oni.Politycy czasami często nie wiedzą o czym mówią.Mówią coraz płytsze rzeczy,tworzą mity ideologiczne,posługują się starymi sprawdzonymi sloganami o których przeważnie zapominają ja usiądą na ciepłych stołeczkach.
Potrzeba nam mieszkańcom Rudy swieżego spojrzenia na wiele spraw.Wierzę,że nie da się pożreć w tym światku wzajemnej adoracji i asekuracji.Podoba mi się to,że jest asertywna i nie boi się Pani mówić, nie.Czytając te wszystkie poniewierające się pod klatkami ulotki,powiem tak:niektóre zapewnienia kandydatów są nie do zrealizowania.Dlaczego?Dlatego ,że to są inwestycje długoplanowe.Więc jeśli choć jeden malutki postulat zrealizują to już coś.
Pani Borończyk ma program rzeczowy i do wykonania.Nie rzuca się Pani z motyką na księżyc.To UCZCIWE!!
Ma jeszcze coś czego nie mają inni kandydaci.To radość życia,a to wyzwala kreatywność,lepsze radzenie sobie z trudnościami i tacy ludzie mają lepsze relacje z ludźmi.Najważniejszą zaletą jest,że nie jest KAMELEONEM,bo przykro mi, ale takich niestety mamy polityków.Jak kameleon zmieniają się jeden z drugim zależnie od tego jaka partia rzadzi i z kim aktualnie przebywają.
Mówią ,ze lubią to co robią,ale to tylko część prawdy.To celebryci,lubią być medialni,lubią błyszczeć.Większość ,jak się z nimi rozmawia, to ewidentne typy narcystyczne.Lubią mówić,rzadko słuchać.