Stania: Nie będzie spalarni bez zgody mieszkańców

18.11.10, 14:08
Wczoraj na Debacie Prezydenckiej obecny Prezydent Andrzej Stania obiecywał, że "spalarnia nie powstanie bez zgody mieszkańców".

Nie dajcie się zwieść, bo procedura w sprawie spalarni trwa bezustannie, pomimo utraty dotacji!
W zawiadomieniu, które otrzymaliśmy Prezydent Miasta Knurowa (który prowadzi postępowanie w tej sprawie) informuje, że decyzja o uwarunkowaniach środowiskowych dla spalarni zostanie wydana do 30.11.2010 r !!!

Jeżeli decyzja będzie pozytywna, będą prowadzone kolejne etapy tej inwestycji i jeżeli Andrzej Stania zostałby prezydentem, to będzie nas mieszkańców przeciwnych tej spalarni lekceważył tak jak dotychczas.

Dlatego też apeluję, abyście tych wczorajszych zapewnień nie potraktowali poważnie.

Anna Łukaszczyk
    • jankolodziej Re: Stania: Nie będzie spalarni bez zgody mieszka 18.11.10, 14:58
      "spalarnia nie powstanie bez zgody mieszkańców"

      To jest prawda. A wyrażenie zgody przez np. dwóch mieszkańców (bez względu na ich adres w Rudzie Śląskiej) będzie wypełnieniem sensu tego zdania.
    • brofran Re: Stania: Nie będzie spalarni bez zgody mieszka 18.11.10, 15:04
      Zawsze jakimś mieszkancom spalarnia bedzie przeszkadzała. Kazda zmiana lokalizacji to niezadowolenie tych co najblizej mieszkają. To musi być decyzja odgórna, dobrze przemyslana i spełniająca współczesne normy emisji szkodliwych spalin - a zatem kosztowna w budowie. Ten sposób utylizacji to przyszłość i trzeba sie z faktami pogodzić. W perspektywie czasu im predzej spalarnie wybudujemy tym więcej kasy w miejskim budzecie nam pozniej pozostanie.
    • sabbr Re: Stania: Nie będzie spalarni bez zgody mieszka 18.11.10, 15:52
      Wbrew mieszkańcom?

      W wiarygodnych badaniach taka zgoda nie została wyrażona ani niewyrażona. Trochę krzyku i owszem, robi się wokół sprawy, ale to nie znaczy że ogół jest przeciw.
      Może warto by rozpisać w tej sprawie referendum.
      Bo spalarnia to też korzyści i wcale nie jest tak jak autorka w postach pisze.
      Szerzej opisałem to w innym poście kliknij tutaj

      Kiedyś byłem mocno przeciw, dziś mocno się waham po przemyśleniu sprawy.
      I nie mówię absolutnie, żeby się komuś przypodobać. Mówię to nawet wbrew zdaniu kandydata na prezydenta, na którego zagłosuję.
      • waple Re: Stania: Nie będzie spalarni bez zgody mieszka 18.11.10, 16:52
        Siedziałem blisko mikrofonu i widziałem jak ta pani się bawi nastrojami mieszkańców.Jedynym celem tej młodej osóbki to robić szum dla osobistych korzyści.Obiecał jej pewien pan,że na tym można wjechać do rady miasta.A kysz,to by była checa.A spalarnia i tak nas czeka,tylko problem kiedy to docenimy.Smieci naszych w kosmos nie wyślemy a teraz można jeszcze na tym zarobić.Reasumując, tylko rzetelna wiedza ,czyli uświadomienie i to wczesne mieszkańców pomoże nam wyjść z tego impasu.
        • mighty_wings Re: Stania: Nie będzie spalarni bez zgody mieszka 18.11.10, 20:00
          waple napisał:


          " (...)A spalarnia i tak nas czeka,tylko problem kiedy to docenimy.Smieci naszych w kosmos nie wyślemy a teraz można jeszcze na tym zarobić.Reasumując, tylko rzetelna wiedza ,czyli uświadomienie i to wczesne mieszkańców pomoże nam wyjść z tego impasu."

          Problem spalarni to wałkowano tu na 1500 sposobów. Ja pozwolę sobie niektóre z argumentów powtórzyć, ale dodam też coś od siebie.

          Jeżeli o mnie chodzi, to budujcie tę spalarnię nawet jutro. Może być pod moim blokiem. Ale spełnijcie kilka warunków :

          1. Przestańcie do tego problemu podchodzić, jak mężczyźni do instytucji małżeństwa! Nieuświadomionym tłumaczę, że panowie małżeństwo rozumieją tak :"przez 2 lata inwestujesz, paręnaście lat używasz a na końcu nie wiesz, co zrobić z odpadem".
          To jest filozofia "budowniczych" spalarni - o odpadach mówi się "wprowadzimy model niemiecko-austriacki". Jakby ktoś nie wiedział - w Niemczech i Austrii ( kłania się sponsorowany przez prezydenta Wiedeń) odpady zakopuje się w wyrobiskach nieczynnych kopalń. A ja wiem i będę powtarzać jak mantrę: te odpady są ( fakt, że w ułamkach promili, ale zawsze) radioaktywne! Taka bezmyślność prędzej czy później się zemści. Także - drogi Waple - śmieci nie poślemy w kosmos, ale odpadów też nie...

          2. Zagwarantujcie mi, że będą dostateczne dostawy śmieci ( surowca) do tak dużej spalarni. Są dwa wyjścia - spalarnia + sortownia lub odbiór śmieci już sortowanych.
          O pierwszym jeszcze nie słychać.
          W drugim przypadku pokażcie mi miasto, które:
          - zwiezie śmieci na swoje wysypisko
          - posortuje ( na swój koszt)
          - załaduje je drugi raz ( na swój koszt)
          - przetransportuje do nas ( na swój koszt)
          - zapłaci za spalanie
          Ustaw ani nic innego, co obligowałoby ościenne miasta do takich działań - brak ( nawet umów czy wiążących deklaracji ze strony miast GZM-u, które tak chętnie nam tę spalarnię "wpychały"). Więc uzasadnijcie mi podejmowanie ryzyka inwestycji w taką spalarnię i - drogi Waple - możliwość zarabiania, o której piszesz...

          3. Zagwarantujcie mi dostawę tych śmieci drogą powietrzną, bo przy obecnie istniejącej infrastrukturze drogowej to "szkoda howoryty". A N-S jest ciągle pieśnią przyszłości, która zresztą i tak by wiele w tej kwestii nie zmieniła...

          4. Sprawdźcie na mapie, w jakim kraju jesteśmy. Nawet najbardziej perfekcyjny plan, z najlepszymi systemami zabezpieczeń, super-hiper-filtrami itp. dupclami NIE ZADZIAŁA! Ja wiem, że zapatrzony w standardy Vaterlandu G-48 będzie mi sadził pierdziny o "bezpiecznych systemach", ale wiem, że w polskich realiach w 1000% sprawdza się powiedzenie "miało być pięknie, a wyszło jak w Polsce"... Jestem ostatnią osobą, która panikowałaby, przepowiadając "kolejny Czarnobyl" albo coś w tym rodzaju, ale wiem, że nie ma takiej możliwości, aby taki system długoterminowo i bezawaryjnie działał w naszych realiach.

          5. Co do wiedzy i uświadomienia - drogi Waple... Mam propozycję - najpierw zadbajcie o DOSTATECZNĄ ilość odpowiednich pojemników do sortowania... Bo na chwilę obecną jest z tym kiepsko. Odbiór śmieci sortowanych jest z domków jednorodzinnych, a na osiedlach ? Nawet jak uda się znaleźć pojemniki, to są najczęściej przepełnione... Poza tym niekompletne. Jest : szkło, metal, papier, a plastik? Mam sobie w d-4 włożyć?! A osobne pojemniki na tzw. tetrapaki jak jest np. w Warszawie to sobie możemy w marzenia erotyczne wsadzić! Poza tym - odpowiedz mi, jak rozwiązać problem segregacji w osiedlach typu katowickie "kukurydze" - bloki 10 lub i więcej pięter - i jeden zsyp na wszystko...Wierzysz, że z dnia na dzień ludzie zaczną pyżgać z osobnymi woreczkami do pojemników przed blokiem z 15 piętra? Hi, hi, hi.... Wy podstaw nie umiecie zorganizować, a z motyką na słońce się zamierzacie...

          6. Co zrobicie z ciepłem wyprodukowanym w takiej ilości? Poślesz do Kirgistanu albo teściowej zafundujesz szklarnię z imitacją klimatu tropikalnego?

          Jak zbierzesz komplet sensownych odpowiedzi, to zapraszam z koparką na plac pod mój blok...

          Pozdrawiam.
          • sabbr Re: Stania: Nie będzie spalarni bez zgody mieszka 18.11.10, 22:05
            Szanowna mighty_wings!

            > A ja wiem i będę powtarzać jak mantrę: te odpady są ( f
            > akt, że w ułamkach promili, ale zawsze) radioaktywne!

            Odpady to jest to, co mamy dookoła. Wszystko czego używamy w końcu stanie się odpadem.
            Śmieci nie są ani bardziej, ani mniej radioaktywne od rzeczy które nas otaczają.
            Owszem, organizmy żywe mają szczególną cechę pochłaniania (magazynowania) promieniowania. Dlatego odpady organiczne mają ciut wyższy poziom promieniowania niż materia nieorganiczna. Dlatego - idąc Twoim tokiem rozumowania - wszelkie kompostowania odpadów, organiczne oczyszczalnie ścieków to jedna wielka radioaktywna bomba! Podobnie jak fermy drobiu, czy las.
            Małe dawki promieniowania otrzymujemy stale - tzw. promieniowanie naturalne.
            Otrzymywanie dawek nawet stukrotnie większych niż naturalne nie powoduje żadnych negatywnych skutków. To się nazywa Hormeza radiacyjna - sprawdź tutaj.

            Chemia ani fizyka nigdy nie była moją mocną stroną, ale co nieco pamiętam i mówienie o jakieś promieniotwórczości śmieci to po prostu...

            Równie dobrze mógłbym wymyślić taką teorię: Mieszkamy ok. 300 m. nad poziom morza. mamy więc pod stopami więcej materii i w związku z tym jesteśmy ciężsi. Minimalnie, ale jednak... Więc szybciej się męczymy... W sumie to prawda, ale nasza waga zwiększa się o mniej niż waży włos! Minimalnie, ale jednak...

            Mówienie o podchodzeniu do tego jak do małżeństwa... cóż, na to nie ma rady, mężczyźni to skończeni kretyni. Z tym się nie dyskutuje.

            > 2. Zagwarantujcie mi, że będą dostateczne dostawy śmieci ( surowca) do tak duże
            > j spalarni.

            No cóż, zadaniem spalarni będzie produkcja ciepła i prądu. Zimą - przede wszystkim ciepło, latem przede wszystkim prąd. Jeżeli zabraknie śmieci - dorzuci się węgla.
            A śmieci na pewno nie zabraknie. Jest tyle wysypisk do zrekultywowania, że o to bym się nie martwił.

            > Są dwa wyjścia - spalarnia + sortownia lub odbiór śmieci już sortow
            > anych.
            > O pierwszym jeszcze nie słychać.
            > W drugim przypadku pokażcie mi miasto, które:
            > - zwiezie śmieci na swoje wysypisko
            > - posortuje ( na swój koszt)
            > - załaduje je drugi raz ( na swój koszt)
            > - przetransportuje do nas ( na swój koszt)
            > - zapłaci za spalanie

            Kochana! Każde miasto to zrobi, bowiem od 2014 będzie płacić GIGANTYCZNE kary. A dla Rudy to bardzo tanie źródło energii elektrycznej i cieplnej.

            Co do dostawy - częściowo się zgodzę, chodź dojasd z DTŚ będzie bezproblemowy.

            > 4. Sprawdźcie na mapie, w jakim kraju jesteśmy. Nawet najbardziej perfekcyjny p
            > lan, z najlepszymi systemami zabezpieczeń, super-hiper-filtrami itp. dupclami N
            > IE ZADZIAŁA! Ja wiem, że zapatrzony w standardy Vaterlandu G-48 będzie mi sadzi
            > ł pierdziny o "bezpiecznych systemach", ale wiem, że w polskich realiach w 1000
            > % sprawdza się powiedzenie "miało być pięknie, a wyszło jak w Polsce"... Jestem
            > ostatnią osobą, która panikowałaby, przepowiadając "kolejny Czarnobyl" albo co
            > ś w tym rodzaju, ale wiem, że nie ma takiej możliwości, aby taki system długote
            > rminowo i bezawaryjnie działał w naszych realiach.

            Pewnie, lepiej nic nie robić. Zaorać, posadzić las i przestawić się na gospodarkę zbieracko - łowiecką, jak 50 tys. lat temu.
            Może się ździwisz, ale w elektrowniach węglowych już się oczyszcza spaliny i nie zdarzają się awarie tych systemów. A istniejąca kiedyś w miejscu planowanej spalarni koksownia smrodziła aż miło! Nikt nie oczyszczał co z komina leciało. Nawet jakby się awaria zdarzyła (raz na 100 lat się zdarzy) to takie krótkie "pierdnięcie" nikomu nie zaszkodzi.

            A wysypiska trują i wydzielają metan. To jest prawdziwe zagrożenie dla ozonu.

            Takiego nagromadzenia niewiedzy i głupoty dawno nie widziałem. Są argumenty przeciw spalarni, ale Wy ich nie wysuwacie.

            Oświadczam, że od tej chwili jestem gorącym zwolennikiem powstania spalarni!
            Moje wątpliwości zostały rozwiane!
            • jozefosmenda Nie będzie spalarni bez konsultacji! 18.11.10, 22:15
              Sebastianie!
              Chylę czoła z należytym szacunkiem.
              Sam bym lepiej nie potrafił.
              A spojrzenie i ocena jak najbardziej właściwe!
              Gratuluję rozwagi i wiedzy!
            • mighty_wings I się porobiło.... 19.11.10, 11:05
              Szanowny Panie Sebastianie!

              Mocno się nie zrozumieliśmy, ale trudno, zdarza się...
              Zacznę od off-topów, potem konkrety.
              Raz:
              "Mówienie o podchodzeniu do tego jak do małżeństwa... cóż, na to nie ma rady, mężczyźni to skończeni kretyni. Z tym się nie dyskutuje."

              Mam trochę nietypowe, szowinistyczne poczucie humoru, ale NIGDY i NIGDZIE nie napisałam, że Panowie są kretynami! Mało tego - ja bardzo Was lubię i doceniam, jeżeli tylko jest za co...

              Dwa:
              "Takiego nagromadzenia niewiedzy i głupoty dawno nie widziałem. Są argumenty przeciw spalarni, ale Wy ich nie wysuwacie."

              Jestem głupia, bo...? Zadaję pytania? Na tej samej zasadzie głupka można zrobić z każdego...

              A TERAZ KONKRETY - JA NIE JESTEM PRZECIWKO, CHCĘ TYLKO ODPOWIEDZI :

              1. Dalej nie ma odpowiedzi na pytanie - co z resztą? Można to nazwać popiołem, żwirem, odpadem powstałym po spalaniu albo jak kto chce. Ale to jest.

              2. "A śmieci na pewno nie zabraknie. Jest tyle wysypisk do zrekultywowania, że o to bym się nie martwił. Kochana! Każde miasto to zrobi, bowiem od 2014 będzie płacić GIGANTYCZNE kary. A dla Rudy to bardzo tanie źródło energii elektrycznej i cieplnej."

              Pytanie czy aby na pewno te miasta tak chętnie nam tego surowca dostarczą? To dlaczego nie podpisały jakichś np. listów intencyjnych czy czegoś w tym rodzaju? Dlaczego pani Poseł, która aktywnie wspierała walkę o dotacje nie zalobbuje nad odpowiednimi ustawami? I jaką masz gwarancję, że ktoś nie weźmie kartki, ołówka i nie zestawi sobie porównawczo długoterminowych kosztów transportu śmieci do nas i ich spalania z kosztami budowy własnej spalarni na potrzeby tylko swojego miasta?
              A w tą "tanią energię dla Rudy" to też nie wierzę za bardzo. Nie zapominaj, że właścicielem NIE BĘDZIE RUDA, tylko GZM.

              3."Co do dostawy - częściowo się zgodzę, chodź dojazd z DTŚ będzie bezproblemowy."
              Ale to nie tylko DTS-ką poleci. Dobrze, że chociaż tu się częściowo zgadzamy...

              4. "Może się zdziwisz, ale w elektrowniach węglowych już się oczyszcza spaliny i nie zdarzają się awarie tych systemów. A istniejąca kiedyś w miejscu planowanej spalarni koksownia smrodziła aż miło! Nikt nie oczyszczał co z komina leciało. Nawet jakby się awaria zdarzyła (raz na 100 lat się zdarzy) to takie krótkie "pierdnięcie" nikomu nie zaszkodzi."

              O matko i córko! Gdzie napisałam, że będą lecieć nieoczyszczone spaliny albo, że to będzie kopcić jak krematorium w Oświęcimiu?
              Ja twierdzę tylko tyle, że :
              - nie żyjemy w świecie idealnym i nie ma systemów idealnych
              - Polska to taki dziwny kraj, gdzie niewielu ludzi przejmuje się normami, limitami itp.
              A co do, jak Pan to ujął "pierdnięcia" to poglądy mamy różne. Nie jestem z nawiedzonych greenpeac-owców i po mojemu "pierdnięciem" można nazwać historię sprzed kilku lat na Frynie, gdzie na brzegu pewnego zbiornika ni stąd, ni zowąd pojawiły się martwe ptaszki...bo w pobliskim zakładzie coś się "spierdziało".... Że od 20 martwych kaczek się ekosystem nie zawali, to wszyscy wiemy. Natomiast patrząc na spalarnię w takiej wielkości, jak się ją planuje - awarie mogą się nie skończyć tylko "pierdnięciem". Tu niestety może zadziałać - nazwijmy to tak umownie - efekt skali.

              A teraz pytam dalej :

              5. Dlaczego - skoro to taki złoty interes - żadne miasto nie chce go u siebie?
              6. Dlaczego nie rozpatruje się spalarni tak, jak to powinno być robione? Czyli - jako końcowy element przemyślanego systemu; zaczynającego się sortowaniem, odzyskiem tego, co można odzyskać, przetwarzaniem tego, co przetworzyć się da i kończącego się spalarnią? Dlaczego nie bierze się pod uwagę szeregu czynników, które przy tak wielkich inwestycjach nie mają prawa być ignorowane? Tak "na szybko" to jest robione...
              7. Dlaczego musi to być spalarnia na potrzeby całej aglomeracji? Skoro teraz szanse na dotację i tak są minimalne, to nie lepiej zrobić małą dla siebie? I co u diabła zrobimy z taką ilością ciepła, jaka tam powstanie?
              8. Co się stało z takim pomysłem, który krążył jakiś czas temu, czyli : zostawić i dostosować na spalarnię jeden pion/blok w EC Halemba? Byłoby i po śmieciach i ciepło dla Halemby. No, ale ktoś jak zwykle był wizjonerem...

              Podsumowując : nie jestem przeciwko spalarni, ale przeciwko zabieraniu się do tematu ( jak to mawiał mój dziadek) "od dupy strony". I tyle.
              • sabbr Re: I się porobiło.... 19.11.10, 14:04
                > Mam trochę nietypowe, szowinistyczne poczucie humoru, ale NIGDY i NIGDZIE nie n
                > apisałam, że Panowie są kretynami! Mało tego - ja bardzo Was lubię i doceniam,
                > jeżeli tylko jest za co...

                > Nieuświadomionym tłumaczę, że panowie małżeństwo rozumieją tak :"przez 2 lata
                > inwestujesz, paręnaście lat używasz a na końcu nie wiesz, co zrobić z odpadem".

                Wobec facetów którzy tak postępują, słowo "kretyn" jest bardzo nieadekwatne. Ale nie wszyscy faceci tak rozumieją małżeństwo i tak postępują. Tylko znikomy procent. Uogólnień w stylu "blondynki są głupie" nie lubię, chodź w formie kawału dopuszczam.

                > 1. Dalej nie ma odpowiedzi na pytanie - co z resztą? Można to nazwać popiołem,
                > żwirem, odpadem powstałym po spalaniu albo jak kto chce. Ale to jest.

                To coś można nazwać, wymienić. Wystarczy trochę poczytać:
                Odpady poprodukcyjne to:
                - żużel - po rozdrobnieniu będą z niego odzyskiwane metale i przetapiane w hutach reszta - całkowicie bezpieczna - jako podsypka do budowy dróg i w budownictwie;

                - pozostałości po oczyszczaniu spalin w wyniku kilku oddzielnych procesów będą rozpuszczone ostatecznie w mleczku wapiennym, którego - po dodaniu cementu -stworzy się betonowe bloki. Będą one składowane na składowisku materiałów niebezpiecznych, fakt - nie podano lokalizacji.
                Wszystko to można znaleźć na stronach 186-203 raportu oddziaływania na środowisko. Wypowiadasz się na jakiś temat, walczysz o coś - przynajmniej "przekartkuj" podstawowy dokument w danej sprawie. Ja przekartkowałem.

                > "Takiego nagromadzenia niewiedzy i głupoty dawno nie widziałem. Są argumenty pr
                > zeciw spalarni, ale Wy ich nie wysuwacie."

                Podtrzymuję, odnosi się to do wartości merytorycznej wypowiedzi, nie do konkretnych osób.

                > Pytanie czy aby na pewno te miasta tak chętnie nam tego surowca dostarczą? To d
                > laczego nie podpisały jakichś np. listów intencyjnych czy czegoś w tym rodzaju
                > ? Dlaczego pani Poseł, która aktywnie wspierała walkę o dotacje nie zalobbuje n
                > ad odpowiednimi ustawami? I jaką masz gwarancję, że ktoś nie weźmie kartki, oł
                > ówka i nie zestawi sobie porównawczo długoterminowych kosztów transportu
                > śmieci do nas i ich spalania z kosztami budowy własnej spalarni na potrzeby ty
                > lko swojego miasta?

                Po zbudowaniu spalarni prawie wszystkie wysypiska zostaną zamknięte. Można śmieci wyeksportować np. do Chin - ci by wiedzieli co z nimi zrobić. Oczywiście Chiński pomysł to sarkazm. Może też inne miasta zaczną gromadzić śmieci jak neapol, po prostu ich nie wywożąc. Tego też nie wykluczę.

                > O matko i córko! Gdzie napisałam, że będą lecieć nieoczyszczone spaliny albo, ż
                > e to będzie kopcić jak krematorium w Oświęcimiu?
                > Ja twierdzę tylko tyle, że :
                > - nie żyjemy w świecie idealnym i nie ma systemów idealnych
                > - Polska to taki dziwny kraj, gdzie niewielu ludzi przejmuje się normami, limit
                > ami itp.
                > A co do, jak Pan to ujął "pierdnięcia" to poglądy mamy różne. Nie jestem z nawi
                > edzonych greenpeac-owców i po mojemu "pierdnięciem" można nazwać historię sprze
                > d kilku lat na Frynie, gdzie na brzegu pewnego zbiornika ni stąd, ni zowąd poja
                > wiły się martwe ptaszki...bo w pobliskim zakładzie coś się "spierdziało".... Że
                > od 20 martwych kaczek się ekosystem nie zawali, to wszyscy wiemy. Natomiast pa
                > trząc na spalarnię w takiej wielkości, jak się ją planuje - awarie mogą się nie
                > skończyć tylko "pierdnięciem". Tu niestety może zadziałać - nazwijmy to tak um
                > ownie - efekt skali.

                Co do ptaszków - ni stąd ni zowąd sparaliżowało mojego psa, który po kilkunastu godzinach umarł. Wg weterynaża, miał gdzieś kontakt ze strychniną - czyli tzw. trutką na szczury. Może ptaszki również. Nie znam sprawy, dlatego absolutnie nie wykluczam podtrucia czy śmierci z kilku innych możliwych powodów.

                Efekt skali- Prawda. Ale takie "pierdnięcie" potrwa kilka, góra kilkanaście godzin. i awaria raczej nigdy nie będzie całkowita, tzn spaliny częściowo się oczyszczą, ale reszta pójdzie. I w sumie dostaniemy przez te kilkanaście godzin dawkę zanieczyszczeń, jaką dwadzieścia kilka lat temu otrzymywaliśmy stale. Niech będzie, że i podwójną dawkę.

                > 5. Dlaczego - skoro to taki złoty interes - żadne miasto nie chce go u siebie?

                Rozważano kilka lokalizacji. Wygrała lokalizacja najbardziej korzystna. Nie wiem, czy inne miasta tego chcą czy nie - prawdopodobne szum byłby wszędzie.

                > 6. Dlaczego nie rozpatruje się spalarni tak, jak to powinno być robione? Czyli
                > - jako końcowy element przemyślanego systemu; zaczynającego się sortowaniem, od
                > zyskiem tego, co można odzyskać, przetwarzaniem tego, co przetworzyć się da i k
                > ończącego się spalarnią? Dlaczego nie bierze się pod uwagę szeregu czynników,
                > które przy tak wielkich inwestycjach nie mają prawa być ignorowane? Tak "na szy
                > bko" to jest robione...

                Szybko - zgoda. Bo kasa przepadnie. Bardzo wiele tych problemów jest opisane w dokumentacji tego projektu. Nie chce mi się powtarzać, szukać. Nie wykluczam - może czegoś brakować, ale ogólne założenia i sposób wykonania, technologii - są tutaj.

                > 7. Dlaczego musi to być spalarnia na potrzeby całej aglomeracji? Skoro teraz sz
                > anse na dotację i tak są minimalne, to nie lepiej zrobić małą dla siebie? I co
                > u diabła zrobimy z taką ilością ciepła, jaka tam powstanie?

                Cóż - duże jest bardziej opłacalne. Efekt skali. A ciepło? Będzie prąd. I tyle. A ile tego ciepła będzie? przytoczysz dane?

                > 8. Co się stało z takim pomysłem, który krążył jakiś czas temu, czyli : zostawi
                > ć i dostosować na spalarnię jeden pion/blok w EC Halemba? Byłoby i po śmieciach
                > i ciepło dla Halemby. No, ale ktoś jak zwykle był wizjonerem...

                Nie ma dojazdu odpowiedniego, nie planuje się go, stare piece - raczej tylko do wyburzenia, przeróbki, łatanie - prowizorka, której nikt nie lubi. Niczego chyba nie da się wykorzystać.


                Podsumowując : nie jestem przeciwko spalarni, ale przeciwko zabieraniu się d
                > o tematu (jak raczyła to określić moja adwersarzka (dobre słowo?) ) "od dupy strony". I tyle.


                mighty_wings! Jesteś przeciw spalarni! Nie gadaj w żywe oczy głupstw!
                • mighty_wings Re: I się porobiło.... 19.11.10, 15:09
                  mighty_wings:
                  " Dlaczego nie rozpatruje się spalarni tak, jak to powinno być robione? Czyli - jako końcowy element przemyślanego systemu; zaczynającego się sortowaniem, odzyskiem tego, co można odzyskać, przetwarzaniem tego, co przetworzyć się da i kończącego się spalarnią? Dlaczego nie bierze się pod uwagę szeregu czynników, które przy tak wielkich inwestycjach nie mają prawa być ignorowane? Tak "na szybko" to jest robione..."

                  sabbr napisał:
                  Szybko - zgoda. Bo kasa przepadnie. Bardzo wiele tych problemów jest opisane w dokumentacji tego projektu. Nie chce mi się powtarzać, szukać. Nie wykluczam - może czegoś brakować, ale ogólne założenia i sposób wykonania, technologii - są tutaj.

                  Bo kasa przepadnie? To na szybko? A co,do jasnej choinki robili przez 2,5 roku?
                  Mam Ci napisać, co można zrobić "na szybko, byle jak i z byle kim", albo się sam domyślisz?

                  > mighty_wings! Jesteś przeciw spalarni! Nie gadaj w żywe oczy głupstw!

                  Błąd. Nie jestem "przeciw". Wbrew temu, co sądzisz, mam na tyle zdrowego rozumu, żeby wiedzieć o nieuchronności takiego rozwiązania. Bo, że śmieci nam nie wyparują, to nawet trzylatkowi tłumaczyć nie trzeba.
                  Ale też nie mogę z pełnym przekonaniem być "za", jeżeli widzę, że ludzie przygotowujący projekt tak kosztownej inwestycji, która będzie miała długotrwałe skutki dla miasta, zachowują się jak Scarlett O'Hara. Dla jasności tłumaczę : "nie będę się tym dzisiaj martwić, pomyślę o tym jutro". Przy takiej inwestycji trzeba myśleć głową , a nie dupą! I nie ma prawa bytu dla "nieprzemyślanych szczegółów". Proste?!
                  • sabbr Re: I się porobiło.... 19.11.10, 17:33
                    mighty_wings:
                    > Bo kasa przepadnie? To na szybko? A co,do jasnej choinki robili przez 2,5 roku
                    > ?
                    > Mam Ci napisać, co można zrobić "na szybko, byle jak i z byle kim", albo się sa
                    > m domyślisz?

                    Przez dwa i pół roku to się użerali z zalewem papierków od organizacji protestujących. No i biurokracją - przepisy w zakresie prawa budowlanego są tak zagmatwane, żeby nie powiedzieć mocniej - że ręce opadają...
                    Ale pewnie mogli szybciej - zgodzę się.
                    A szybko to znaczy tak: LG postawiło pod Wrocławiem największą w Europie fabrykę ekranów w mniej niż pół roku. Empire State Building budowali 11 m-cy. Hipermarket-sama budowa trwa z reguły 3-6 miesięcy.
                    Ale już remont kanalizacji na Kokota trwał półtora roku i przejechać to był cud.
                    Szybko znaczy oszczędnie. Prywatni inwestorzy to wiedzą i nie mrożą kasy w wieloletnie budowy. Tylko wydających z publicznych pieniędzy stać na taki "luksus".

                    Skończcie wysyłać te idiotyczne protesty i zajmijcie się innymi sprawami.


                    • www.spalarnia.slask.pl Re: I się porobiło.... 19.11.10, 19:35
                      No i widzisz Sebastianie - znowu pudło!!
                      Żadne 2,5 roku to po pierwsze.
                      Po drugie dokumentacja dot. spalarni trafiła do Koszalina tudzież innego miasta i co ??
                      A no to że przeleżała tam 5 miesięcy zanim się zorientowali - żenada.

                      My jako mieszkańcy działamy od maja tego roku tj. od dnia kiedy zostaliśmy poinformowani o tej inwestycji, więc nie pisz, że 2,5 roku blokujemy tą inwestycję bo jest to po prostu kłamstwo.

                      Anna Łukaszczyk
                      Widać, jak to rzewnie się tą sprawą interesujesz :) od zeszłego tygodnia :)

                      I znowu porównania dajesz - nie adekwatne.

                      Spalarnię w WIEDNIU budowali 8 lat, konsultacje się zaczęły dwa lata przed budową.
                      Średnio w europie konsultacje trwają 2 lata, tyle też trwały konsultacje w Krakowie.
                      Widać nie zamierzasz się przyłożyć do lektury na temat spalarni... a szkoda ....
                      • sabbr Re: I się porobiło.... 19.11.10, 21:35
                        www.spalarnia.slask.pl napisała:

                        > No i widzisz Sebastianie - znowu pudło!!
                        > Żadne 2,5 roku to po pierwsze.

                        Tylko powtarzam - może nie jest to ścisłe, ale temat spalarni był już ładnych kilka lat temu wspominany - w kontekście całego Śląska. Ale zdaje się - bez konkretów.

                        > Po drugie dokumentacja dot. spalarni trafiła do Koszalina tudzież innego miasta
                        > i co ??
                        > A no to że przeleżała tam 5 miesięcy zanim się zorientowali - żenada.

                        Ja napisałem:
                        >No i biurokracją - przepisy w zakresie prawa budowlanego są tak zagmatwane, żeby nie >powiedzieć mocniej - że ręce opadają...
                        >Ale pewnie mogli szybciej - zgodzę się.

                        "Leżenie" w Koszalinie w tym się mieści. Chodź nic o nim nie wiem.

                        > My jako mieszkańcy działamy od maja tego roku tj. od dnia kiedy zostaliśmy poin
                        > formowani o tej inwestycji, więc nie pisz, że 2,5 roku blokujemy tą inwestycję
                        > bo jest to po prostu kłamstwo.

                        "My jako mieszkańcy" koniecznie zmieńcie na "My jako grupa mieszkańców". Nie wypowiadajcie się w moim imieniu.
                        Napisałem "organizacji protestujących". Ale rzeczywiście mi chodziło o Was.
                        Co do czasu działania Waszej organizacji - i owszem - przepraszam - mój błąd, mylne wrażenie z wypowiedzi. Chodź temat spalarni na Śląsku - jak wspominałem wcześniej - ma znacznie dłuższą historię.

                        > Anna Łukaszczyk
                        > Widać, jak to rzewnie się tą sprawą interesujesz :) od zeszłego tygodnia :)

                        Sprostowanie: od kilku lat. Tematem jako całość. Nie dokładnie, tylko ogólnie - że ma coś takiego powstać.
                        Ale od końca sierpnia - kiedy dołączyłem do osób przeciw spalarni na NK - trochę poczytałem na ten temat. Żałuję, że głównie Wasze publikacje z NK - i dlatego byłem przeciw. Po prostu zdołaliście mnie "zmanipulować" - ale to tylko i wyłącznie sam sobie jestem winny.
                        Dołączając aktywnie do tego forum (koniec października - a więc ponad 3 tyg temu) byłem przeciw spalarni, o czym w kilku postach wspominałem. Szukając informacji na ten temat, zacząłem się wahać - o czym też wspominałem. Główne me zastanowienie wzbudził pomysł domków na osiedlach - mini segregatroni odpadów. Wzbudził dlatego, że był moim zdaniem już na oko kretyński i nieekonomiczny. Po poczytaniu innych źródeł niż Wasze doszedłem do wniosku, że nie taki diabeł straszny i - mimo kilku wad - pomysł jest ogromną szansą dla naszego miasta, a zagrożenia są bardzo niewielkie. I że obecny system składowania odpadów jest wielokrotnie bardziej drogi, nieefektywny i truje aż hej. A na odpadach miasto po prostu może zarobić.

                        > I znowu porównania dajesz - nie adekwatne.
                        >
                        > Spalarnię w WIEDNIU budowali 8 lat, konsultacje się zaczęły dwa lata przed budo
                        > wą.
                        > Średnio w europie konsultacje trwają 2 lata, tyle też trwały konsultacje w Krak
                        > owie.
                        > Widać nie zamierzasz się przyłożyć do lektury na temat spalarni... a szkoda ...

                        Bo budowali za państwowe!!!!!
                        moja wypowiedź:
                        >A szybko to znaczy tak: LG postawiło pod Wrocławiem największą w Europie fabrykę >ekranów w mniej niż pół roku. Empire State Building budowali 11 m-cy. Hipermarket-sama >budowa trwa z reguły 3-6 miesięcy.
                        >Ale już remont kanalizacji na Kokota trwał półtora roku i przejechać to był cud.
                        >Szybko znaczy oszczędnie. Prywatni inwestorzy to wiedzą i nie mrożą kasy w wieloletnie >budowy. Tylko wydających z publicznych pieniędzy stać na taki "luksus".

                        Niestety, długotrwałość państwowych inwestycji to nie tylko nasz problem, dotyka on w zasadzie wszystkich.
                        A te 2 lata które stracił wiedeń czy kraków na tzw. "konsultacjach" to w większości właśnie czas zmarnowany przez działania destrukcyjnej(ych) organizacji, które za pomocą demagogii, populizmu i zbijając przy tym kapitał polityczny torpedują takie przedsięwzięcia.
                        • www.spalarnia.slask.pl Re: I się porobiło.... 19.11.10, 23:57
                          sabbr napisał:

                          > Tylko powtarzam - może nie jest to ścisłe, ale temat spalarni był już ładnych kilka lat temu wspominany - w kontekście całego Śląska. Ale zdaje się - bez konkretów.

                          No i właśnie to jest sedno sprawy - Ty tylko powtarzasz- cały czas mieszkańcy coś tam słyszeli, jakie to fajne, no bo w Wiedniu jest itp. Kampania informacyjna w naszym mieście leży totalnie - oczywiście rzetelna kampania prowadzona przez GZM czy UM Ruda Śląska - w której chcieliśmy uczestniczyć. Na razie nam obiecali kolorowe książeczki w czerwcu i nawet tego nie zrobili-echh.

                          >No i biurokracją - przepisy w zakresie prawa budowlanego są tak zagmatwane<

                          Tu nie poszło o przepisy budowlane, ale o brak zainteresowania przez Urzędników GZM dokumentacją wartą 600 milionów złotych!! Ta kasa czekała na stole dla Nas przez 2 lata!
                          I myślisz, że ktoś za to odpowie??
                          Na razie Prezes Lenartowicz, zgania winę na Samorządy, a ci zganiają winę na GZM, a i przy okazji nas w to mieszają - to jest tzw. rozmydlenie odpowiedzialności...

                          >"My jako mieszkańcy" koniecznie zmieńcie na "My jako grupa mieszkańców". Nie wypowiadajcie się w moim imieniu.<

                          Wypowiadamy się w imieniu 2500 mieszkańców - nie wszystkich przecież.

                          >Chodź temat spalarni na Śląsku - jak wspominałem wcześniej - ma znacznie dłuższą historię. <

                          Oczywiście ma dłuższą historię, ale lokalizację wybrała nam Rada Miasta we wrześniu 2009 roku. Ale mieszkańców poinformowano w maju 2010!! I to uważam za jeden z największych błędów w tej inwestycji - brak konsultacji z mieszkańcami i złamanie z tego tytułu konwencji z Aarhus.

                          A na odpadach miasto po prostu może zarobić - tego już nawet merytorycznie nie skomentuję - ale znam twoją odpowiedź - gdzieś to usłyszałem, że tak może być :)

                          Pozdrawiam
                          Anna Łukaszczyk
              • bytom333 Re: I się porobiło.... 20.11.10, 07:55
                8.
                Już odpowiadam elektrownia w Halembie kończy pracę w maju 2011 r.(koniec sezonu grzewczego) i będzie rozebrana.
                Ku uciesze ekologów i i mieszkańców Kłodnicy.
          • sabbr Re: Stania: Nie będzie spalarni bez zgody mieszka 19.11.10, 12:28
            > Jakby ktoś nie wiedział - w Niemczech i Austrii (
            > kłania się sponsorowany przez prezydenta Wiedeń) odpady zakopuje się w wyrobisk
            > ach nieczynnych kopalń. A ja wiem i będę powtarzać jak mantrę: te odpady są ( f
            > akt, że w ułamkach promili, ale zawsze) radioaktywne! Taka bezmyślność prędzej
            > czy później się zemści. Także - drogi Waple - śmieci nie poślemy w kosmos, ale
            > odpadów też nie...

            Zastanawiałem się, co mighty_wings miała na myśli pisząc to powyżej.
            Myślę, że we wszystkim jest jakieś ziarenko prawdy. Wszystkie te ziarenka poszły do jednego gara, zostały wymieszane i wyszła radioaktywna papka.

            O składowaniu śmieci w podziemnych wyrobiskach pokopalnianych nigdy nie słyszałem - z jednym wyjątkiem, o czym dalej. Nie da się tego zrobić, z prostego powodu: śmieci wydzielają metan. Duuuużo metanu. A metan pod ziemią - górnicy wiedzą, wszyscy chyba to wiedzą że to pewne bum!
            Nie szukałem, ale pokażcie mi chodź jedno podziemne wysypisko. Nie znajdziecie. Wysypiska wysypiska w odkrywkach - rzecz normalna, powszechna.

            Ale jest jeden szczególny rodzaj śmieci, który jednak w podziemiach kopalń się składuje: odpady radioaktywne. W Niemczech o ile wiem w kopalniach się składuje, chodź dużo innych krajów wrzuca do morza. Oczywiście co rusz widzimy protesty ekologów przy okazji przewozów tych odpadów, którzy kiedyś w końcu wykoleją pociąg i rzeczywiście będziemy mieć skażenie. Tzn. nie my - Niemcy.

            mighty_wings! szacun! poprzeinaczałaś fakty w sposób mistrzowski! Jak w radiu erewań.

            Ale wierzę, że to nieświadomie tak wyszło... Tak przypadkiem....

            Odpady są radioaktywne, promieniują, składuje się w kopalniach, w dalszej części wspomnienie Czernobyla.
            I prosty socjologiczny chwyt:
            > [b]Jeżeli o mnie chodzi, to budujcie tę spalarnię nawet jutro. Może być pod
            > moim blokiem.
            [/b]

            Głęboka bezinteresowność, gotowość do poświęceń. To mighty_wings chciałaś przekazać, aby się uwiarygodnić.

            > Przestańcie do tego problemu podchodzić, jak mężczyźni do instytucji małż
            > eństwa!
            Nieuświadomionym tłumaczę, że panowie małżeństwo rozumieją tak :"pr
            > zez 2 lata inwestujesz, paręnaście lat używasz a na końcu nie wiesz, co zrobić
            > z odpadem".

            A dokopanie facetom... cóż, gdybyśmy my powiedzieli coś o negatywnym postępowaniu kobiet - już widzę ten szum! Ale facetom to spływa. A Kopernik była facetem! I Skłodowska-Curie też!
            • mighty_wings Re: Stania: Nie będzie spalarni bez zgody mieszka 19.11.10, 13:50
              sabbr napisał:

              "Zastanawiałem się, co mighty_wings miała na myśli pisząc to powyżej. Myślę, że we wszystkim jest jakieś ziarenko prawdy. Wszystkie te ziarenka poszły do jednego gara, zostały wymieszane i wyszła radioaktywna papka.
              Ale jest jeden szczególny rodzaj śmieci, który jednak w podziemiach kopalń się
              składuje: odpady radioaktywne. W Niemczech o ile wiem w kopalniach się składuje , chodź dużo innych krajów wrzuca do morza. Oczywiście co rusz widzimy protesty ekologów przy okazji przewozów tych odpadów, którzy kiedyś w końcu wykoleją pociąg i rzeczywiście będziemy mieć skażenie. Tzn. nie my - Niemcy.
              mighty_wings! szacun! poprzeinaczałaś fakty w sposób mistrzowski! Jak w radiu erewań.
              Ale wierzę, że to nieświadomie tak wyszło... Tak przypadkiem...."

              Bo chyba różnie interpretujemy pojęcie "odpady" . Dla mnie śmieci to śmieci, a odpadem nazywam to, co zostaje w efekcie spalania śmieci. Teraz doprecyzowałam się dostatecznie, mam nadzieję. I takie właśnie "odpady" Niemcy zakopują. Sprawdź sobie, proszę.

              "Odpady są radioaktywne, promieniują, składuje się w kopalniach, w dalszej części wspomnienie Czernobyla. I prosty socjologiczny chwyt:
              [b]Jeżeli o mnie chodzi, to budujcie tę spalarnię nawet jutro. Może być pod
              moim blokiem.
              [/b]"

              Odpady w sensie popioły... Co do hasła "budujcie mi pod blokiem" - mnie chodzi o to, że jest za dużo pytań bez odpowiedzi, żeby tak pochopnie agitować "za" lub "przeciw". I to nie jest żadna socjologia, tylko apel do wszystkich "mądrych" : przekonujcie argumentami. Pokażcie PEWNE i STAŁE źródło surowca w ilości uzasadniającej wielkość tej spalarni, opcje transportu, rozwiążcie kwestię popiołów, powiedzcie, co zrobicie z nadmiarem ciepła itd. A potem - proszę bardzo, może być i u mnie na placu...

              "Głęboka bezinteresowność, gotowość do poświęceń. To mighty_wings chciałaś przekazać, aby się uwiarygodnić."

              Masz wyjaśnione powyżej.


              "A dokopanie facetom... cóż, gdybyśmy my powiedzieli coś o negatywnym postępowaniu kobiet - już widzę ten szum! Ale facetom to spływa. A Kopernik była facetem! I Skłodowska-Curie też!"

              Żeś się chłopie pomylił! Jestem jedną z nielicznych kobiet, które nie chorują na tzw. solidarność jajników.... Możesz przy mnie krytykować kobiety, byle konstruktywnie. Nawet mnie możesz, co zresztą robisz, i nawet ciekawa polemika nam wychodzi. A co do końcówki Twojej wypowiedzi, to dla mnie nawet Tierieszkowa mogła być facetem, a Pudzian może być nieudaną kopią M. Monroe. Kwestie płci są dla mnie nieistotne

              Pozdrawiam
            • www.spalarnia.slask.pl Re: Stania: Nie będzie spalarni bez zgody mieszka 19.11.10, 16:01

              >>> Oskładowaniu śmieci w podziemnych wyrobiskach pokopalnianych nigdy nie słyszałem - z jednym wyjątkiem <<<


              Drogi sabrr- nie chodzi o śmieci składowane w kopalniach soli, ale o popioły, które są najbardziej niebezpiecznym produktem po spaleniu.

              Tak się składuje te popioły w Niemczech i Austii, widać że nie znasz tematu, więc do Ciebie też mam taką prośbę - poczytaj więcej. (tylko nie traktuj tego jako ataku, po prostu im osoby są bardziej zorientowane, tym łatwiej się prowadzi merytoryczne rozmowy).

              Myślę, że jako kandydat na Radnego powinieneś się tym tematem zainteresować, nawet jak jesteś za spalarnią, bo to że będzie ona uciążliwa to wiemy. Mam nadzieję, że będziesz walczył o zminimalizowanie negatywnych skutków jak powstanie - w końcu jesteś za!

              Powiem, Ci jeszcze, że u nas te popioły chcieli mieszać z cementem i wodą i składować na składowiskach odpadów niebezpiecznych - no bo w Polsce nie mamy odpowiednich kopalń.

              Pozdrawiam
              Ania Łukaszczyk
              • jankolodziej Re: Stania: Nie będzie spalarni bez zgody mieszka 19.11.10, 16:15
                Pani też nie za bardzo zna. Popioły z elektrowni i elektrociepłowni od lat składuje się w kopalni, której szyb znajduje się w Pawłowie (z tyłu Walyncioka). W tym szybie zamontowano specjalne rurociągi, prowadzące popioły do wszystkich zakamarków tego pola górniczego. Najpierw wożono je cysternami kolejowymi, teraz samochodowymi. Czasem jest "zator" - wtedy kolejka cystern sięga nawet do połowy ulicy Niedzieli. Bo z autostrady i z kierunku halembskiego jadą przez Bielszowice.
                • www.spalarnia.slask.pl Re: Stania: Nie będzie spalarni bez zgody mieszka 19.11.10, 16:31
                  >>>Pani też nie za bardzo zna. Popioły z elektrowni i elektrociepłowni od lat składuje się w kopalni, której szyb znajduje się w Pawłowie (z tyłu Walyncioka).<<<


                  Panie Janie - no ja myślałam, że chociaż Pan jest bardziej zorientowany w temacie spalarni.
                  To są popioły z elektrowni - w której pali się węgiel, nie śmieci.
                  Więc proszę zajrzeć do dokumentu jaki opracowali dla spalarni i znajdzie tam Pan zapisy:

                  "W wyniku prowadzenia procesu termicznego odpadów komunalnych powstaną odpady
                  poprocesowe w formie lotnych popiołów oraz stałych pozostałości z oczyszczania spalin.
                  Są to odpady traktowane jako niebezpieczne. W celu minimalizacji ich szkodliwego
                  oddziaływania na środowisko będą poddawane zestaleniu i chemicznej stabilizacji
                  w instalacji znajdującej się na terenie ZTPOK. Metoda ta jest zgodna z zaleceniami
                  najlepszych dostępnych technik opisanych w dokumencie Reference Document on the Best
                  Available Techniques for Waste Incineration August 2006.
                  Zestalone i poddane chemicznejstabilizacji pyły i popioły będą kierowane na składowisko odpadów niebezpiecznych lub na składowisko posiadające odpowiednie zezwolenie na przyjęcie tego rodzaju odpadu."

                  "Jako alternatywna powyższej metody zagospodarowania pyłów i popiołów analizowano
                  przekazanie pozostałości poprocesowych bez wstępnego przerobu do odzysku w specjalnie do
                  tego celu przygotowanych sztolniach kopalni soli. W Polsce niestety obecnie żadna kopalnia
                  nie posiada takowego zezwolenia na składowanie odpadów.
                  Najbliższe miejsca gdzie można by było składować to kopalnie w Niemczech posiadające odpowiednie zezwolenia.
                  Zagospodarowanie odpadów poprocesowych w kopalniach soli polega na wykorzystaniu
                  odpadów jako posadzka w starych wyrobiskach – jest to odzysk odpadów."

                  Państwo cały czas opierają się na czymś tam - ja bazuję na dokumencie przygotowanym dla tej konkretnej spalarni. To że gdzieś tam w Austii i w Niemczech są spalarnię, nie znaczy, że właśnie takie instalacje przewidziano właśnie w Rudzie Śląskiej, a dokumenty jasno wykazują znaczące różnice- tylko widzę, że nikomu się nie chce nawet w nie zajrzeć.

                  Pozdrawiam
                  Ania Łukaszczyk

                  • jankolodziej Re: Stania: Nie będzie spalarni bez zgody mieszka 19.11.10, 16:41
                    Oczywiście że piszę o popiołach elektrownianych, ale to odpowiedź głównie dla "niewiedzących" o takim wykorzystywaniu wyrobisk w naszym sąsiedztwie. Ciekawostka:
                    www.abc-sciany.pl/index2.php?site=art&id=691&dzial=Materia%C5%82y&baza=materialy
                    Ciekawe jest, jaki będzie sposób zagospodarowania w przypadku elektrowni Jaworzno, budującej blok "śmieciowy". Wielu nad tym pracuje:

                    www.popiol.pl/konferencje.html?lang=pl&kat=2&podkat=&nr=38
                    • jankolodziej Re: Stania: Nie będzie spalarni bez zgody mieszka 19.11.10, 17:19
                      Obojętnie co by nie mówić - finał "spalarnianej" sprawy jest na dziś pozytywny. Wyszła na wierzch pewna arogancja decydentów, brak przygotowania i profesjonalizmu skutkujący opóźnieniem, ale też uchroniło nas to (jak na razie) przed budową molocha. Co będzie dalej - okaże się już w poniedziałek albo w grudniu (wybory). Ja bym nie lekceważył pewnego elektoratu - średnia frekwencja w porównaniu do liczby pracowników wielu instytucji dają do myślenia.
                      Słyszałem o mozliwości odgrzania pomysłu zmiany źródła opału na śmieciowy w El.Halemba. To jest niebezpieczne o tyle, że taki zakład będzie właśnością PGE - a te firmy chcą jedynie zysku, za prąd i ciepło i tak juz płacimy więcej niż na zachodzie. Można zapomnieć o "tańszym cieple i prądzie" dla mieszkańców. Komunalizacja tego zakładu będzie praktycznie niemożliwa - złotonioski bowiem sporo kosztują, a ustawy zawężają potencjalne grono właścicieli.
                      Myślę, i nie jestem w tym odosobniony - że od spalarni nie uciekniemy. Moim zdaniem należy jednak powiedzieć, że będzie ona głównie zakładem, świadczącym usługę spalania odpadów. Wykonanie tejże usługi powinno być powiązane z odebraniem przez usługobiorcę pozostałości - czyli tego granulatu. Prosty wybór - albo składuje u siebie nieprzetworzone odpady na wysypiskach, albo pozostałości po ich przetworzeniu - czyli kilka procent objętości początkowej. To zmusi inne miasta do staranniejszej segregacji w celu ograniczenia uciążliwości.
                      • sabbr Re: Stania: Nie będzie spalarni bez zgody mieszka 19.11.10, 23:56
                        Granulatu nie będzie.
                        tzw. popiół (po naszymu hasie) będzie się trochę mielić, metale - do huty, reszta - żwir - do budownictwa - podsypka na drogi czy dodatek do asfaltu.

                        Drugi odpad
                        w mleczku wapiennym, w wyniku kilku osobnych procesów i innych odczynników znajdą się prawie wszystkie zanieczyszczenia "z dymu". Te mleczko wymiesza się potem z cementem i powstaną bloczki cementowe. Cement - aby zneutralizować mleczko. Niestety mleczko jest szkodliwe i dlatego bloczków nie da się wykorzystać i muszą iść na wysypisko. To jedyny odpad - resztę - złom i da się z zyskiem sprzedać. Wszystko jest w raporcie o oddziaływaniu... od 80tej któreś strony.
                      • bytom333 Re: Stania: Nie będzie spalarni bez zgody mieszka 20.11.10, 08:12
                        Panie Kołodziej
                        Co wspólnego ma PGE z elektrownią w Halembie?
                        • jankolodziej Re: Stania: Nie będzie spalarni bez zgody mieszka 20.11.10, 09:29
                          Sorry, oczywiście nic, użyłem tego skrótu machinalnie jako określenia resortu energetyki.
          • g-48 Re: O moj Boze... 19.11.10, 21:41
            ....skrzydelka wielkie a rozum ptasi.
            To jest filozofia "budowniczych" spalarni - o odpadach mówi się "wprowadzimy
            > model niemiecko-austriacki". Jakby ktoś nie wiedział - w Niemczech i Austrii (
            > kłania się sponsorowany przez prezydenta Wiedeń) odpady zakopuje się w wyrobisk
            > ach nieczynnych kopalń.
            Moze napiszesz na jakiej to kopalni zakopuje sie konkratnie z Essen-Karnap te odpady?
            Pytam sie o konkretna spalarnie bo moge to sprawdzic.A tak na twoj ptasi rozumek widziales juz kiedy jak wyglada zamknieta kopalnia?
      • g-48 Re: Stania: Nie będzie spalarni bez zgody mieszka 18.11.10, 18:17
        No widze ze tej mlodej rozkapryszonej mlodce traci grund pod nogami.Pare razy udowadnialem tej "slicznej blondynce" ze racji nie ma to tupala obcaskiem i powolywala sie na swoich"ekspertow" oczywiscie bez podania linkow.Co tu mozna powiedziec paru takich nawiedzonych jak ona i tragedia dla Rudy Slaskiej murowana.
    • mareczek3339 do ani Ł. 18.11.10, 18:41
      do anny Ł. Tyś się dziewczyno widziała na tej debacie? coś tak tanczyła przed tym mikrofonem? stresik zjadł? i ty sie pchasz do rady? publiczne wystąpienia są ewidentnie nie dla ciebie dziewucho
      • jankolodziej Re: do ani Ł. 19.11.10, 08:22
        Kiedy rozpoczęto zasypywanie kamieniem kopalnianym doliny Czarniawki, nikt nie zaprotestował. A UE nakazała likwidację hałd z takiego powodu, że wydzielają one więcej gazów cieplarnianych, niż silniki wszystkich na Śląsku ciężarówek. Mało tego. Te kamienie , wydobywane z głębokości 1000m posiadają podwyższony stopień radioaktywności (z kopalń czechowickich alarmowy). Wody, zrzucane z kopalń do rzek są tak zasolone, że można by w nich hodować śledzie. Nikt nie protestuje? Owszem, jacyś "zieloni" doprowadzili do usunięcia z terenu KWK Halemba pawii, które tam wiele lat żyły. Jak i jelenia, towarzyszącego swobodnie krowom na łące w Starej Kuźnicy. Teraz mieszka gdzieś w ZOO.
        A teraz słyszę o szkodliwym promieniowaniu z pośmieciowego popiołu. Gdyby było aż tak szkodliwe, wojownicy z Al-kaidy sfinansowali by nam budowę spalarni w zamian za ten odpad.
        • cirano Re: do ani Ł. 19.11.10, 08:59
          Jak widać, paru rozsądnych w Rudzie jeszcze pozostało.
          Spalarnia musi powstać, także dla dobra miasta Ruda Śl. i Ślonska wogóle
    • jol.usia Re: Stania: Nie będzie spalarni bez zgody mieszka 19.11.10, 09:30
      A skąd ty Anno Ł. jesteś taka pewna,ze mieszkańcy nie chcą spalarni?
      • von-cymbergaj Re: Stania: Nie będzie spalarni bez zgody mieszka 19.11.10, 10:21
        Dostałem list w którym czytam:...nazywam się Anna Łukaszczyk,mam 27 lat....
        Jestem osobą młodą,energiczną i zdecydowaną w działaniu....

        Tak,tak zwłaszcza to ostanie to nic dodać nic ując! Po trupach do celu.
        Ale ja się pytam szanownej kandydatki kiedy zdobyła jakieś doświadczenie życiowe by zasiadać w RM? Gdzie to pracuje nasza kandydatka i czy obowiązki zawodowe nie będą kolidowały z mandatem radnego? Czy rodzinnie jest spełniona?
        Dziękuję ale nie skorzystam z tej kandydatury!
        Poza tym jestem za budowa spalarni w Rudzie Śląskiej więc nadajemy na innych częstotliwościach! A swoją drogą jeżeli już w tym wieku ma się taki pęd do władzy to kto ma pracować normalnie?
      • waple Re: Stania: Nie będzie spalarni bez zgody mieszka 19.11.10, 10:44
        Wypowiadają się tu kandydaci na radnych.Zdanie zmienicie po wyborach,teraz to asekuracja.Droga N-S, nie ma jej jeszcze, jak i spalarni.Może powstaną razem,potrzeba chwili i dobra koordynacja.Odpady radioaktywne.Pomimo czystej energii jądrowej,też są odpady i trzeba coś z nimi zrobić? Coś najlepszego w/g najnowszych technologii dostępnych, obecnie.Narzekacie na brak pojemników,to co czekacie na kogo? Chodziłem i mam,50m. od bloku i widzę,że ludzie chcą tych pojemników.Sami segregują, bo są swiadomi zagrożenia,zwykli ludzie.Martwicie się o ilość odpadów,czyli śmieci.Z doświadczenia wiem,że ich przybywa.Na debacie prezydent Andrzej Stania powiedział,że spalarnia powstanie tylko za zgodą mieszkanców.Myślę,że nowy prezydent i nieważne kto by to nie był,przejmie to zobowiązanie.Poruszany był temat nadmiaru ciepła, gdy powstanie spalarnia.Ciepło to energia a energię zawsze się dobrze spożytkuje i na ten temat nie będę się rozwodził.Na zakończenie ,jestem za spalarnią i to szybko iżyczę tego mieszkańcom naszego miasta.A ludzi niechętnych zapraszam do pobliskiego lasu,obojętnie już jakiego.I proszę wtedy się zastanowić gdzie te śmieci powinny wylądować.Wolę mieć komin spalarni pod oknem a nie chałdę śmieci i goniące się między tym szczury. Pozdrawiam i proszę o chwilę refleksji.
    • bytom333 Re: Stania: Nie będzie spalarni bez zgody mieszka 20.11.10, 08:10
      Co zrobilibyśmy z tą masą ciepła pozyskaną z spalenia śmieci ?
      Energia cieplna zawarta w śmieciach w kotle oddaje ciepło wodzie-parze.
      Para obraca turbiną, a turbina generatorem.
      W wirującym generatorze indukuje się prąd.
      Częśc pary opuszcza turbinę upustami pdgrzewając wodę do ciepłownictwa.
      Działa to tak: więcej prądu mniejej ciepła na wymienniki, mniej prądu więcej ciepła na wymienniki (kogeneracja).
      Mając dwa ciągi technologiczne, które można obciążać od 60% do 100% i i uwzględniając pracę w kogeneracji zagospodarowanie ciepła zawartego śmieciach jest możliwe.
Pełna wersja