mareczek3339
26.11.10, 17:10
Dziedzic jest zwykłą marionetką w rękach Domżalskiego. Ten ją wozi wszędzie, stoi jak przyboczny, jak jakiś alfons czy bodyguard, mówi jej, co ma gadać do ludzi, steruje nią jak zabawką. A ta durna baba swego zdania nie ma. Gdyby nie te wyuczone formułki, to by na debacie słowo nie wypowiedziała. Ona się zapłacze jak wygra wybory - w życiu sobie nie poradzi. Miną cztery lata, zanim ona w ogóle się rozezna w sprawach miasta. Nie ma o tym zielonego pojęcia. poza pracą w MOPS na niczym się nie zna. A tu stanie oko w oko z problemami w mieście. Już ją widzę. Witaj Toszek! Zaspokoją tylko swą żądzę zemsty na Stani i będą płakać, że się porywali na ten stołek. Oczywiście Domżal już porozdzielał stołki wiceprezydentów, szefów spółek miejskich....