sabbr
26.11.10, 20:38
Jak myślicie, dlaczego w naszym mieście żaden prywatny kapitał - poza hipermarketami, bo te się wszędzie wcisną - nie zainwestował poważniejszych pieniędzy? Tu poza kopalniami i spółkami pokopalnianymi nie funkcjonują żadne większe niepubliczne przedsiębiorstwa powstałe w ostatnim czasie. Za większe uznaję tu zatrudniające ponad 100 ludzi - chodź wg definicji powinno być ponad 500. We wszystkich ościennych miastach - poza Świętochłowicami - coś tam powstało, wybudowało się. Dlaczego to miasto jest nieprzyjazne dla inwestorów?
Moja diagnoza:
1. Zła komunikacja, korki.
2. Duże koszty mediów - wody, energii cieplnej.
3. Słaba, nieskuteczna promocja miasta - mimo przeznaczania na to ogromnych środków.
4. Niesprawna, nieprofesjonalna obsługa pukających i ślących zapytania inwestorów.
5. Brak zaplecza - domów o wyższym standardzie dla kadry zarządzającej, renomowanych, prywatnych szkół, odpowiednich możliwości spędzania wolnego czasu, oferty kulturalnej "wyższego" poziomu - teatru, opery, koncertów muzyki poważnej itp.
A tacy inwestorzy są niezbędni! W końcu któraś kopalnia zostanie zamknięta i obudzimy się w nocniku... Wtedy bezrobocie, bieda -jak w Świętochłowicach czy Bytomiu.