czytodobrze
01.12.10, 09:10
1. Szerzenie paniki wśród pracowników Urzędu, spółek miejskich (zwłaszcza MPGM), szkół, że będą masowe zwolnienia, kiedy dobrodziej opuści gabinet, do którego zdążył już przywyknąć przez 10 lat.
2. Rozpowszechnianie informacji, że Pani Dziedzic przegrała proces sądowy wytoczony panu Stani.
3. Aktywność jednego z radnych straszących sprawą spalarni.
Jak to mówią, kto czym wojuje, od tego ginie...