digiman
03.12.10, 20:37
Czy któryś z forumowiczów interesował się może sposobem w jaki RSM rozlicza mieszkańców z zużycia wody? Zastanawia mnie najbardziej jedna rzecz. Mianowicie w sytuacji gdy wszyscy mieszkańcy danej klatki schodowej mają liczniki, a suma zużycia wody przez lokatorów nie zgadza się ze wskazaniem głównego licznika zbiorczego w piwnicy to różnica jest dzielona między wszystkich mieszkańców. W efekcie, gdy ktoś najwyraźniej w jakiś sposób kłamie bądź kradnie, konsekwencje ponoszą wszyscy mieszkańcy. Jakim prawem jesteśmy obciążani za coś z czego nie skorzystalismy? Czy Spółdzielnia nie jest zobligowana do dokładnego sprawdzenia prawidłowości odczytów?
Ogólnie w opłatach za wodę dostrzegam wiele "dziwności". Nie jestem znawcą w dziedzinach technicznych ani prawnych, ale coś mi tu śmierdzi. Od pewnego czasu przychodzą mi co pół roku rozliczenia ze sporą dopłatą, a zużycie u mnie jest na stałym poziomie...
Dodatkowo dziwią mnie takie "bajery" na rozliczeniu jak: opłata stała zależna od ilości mieszkańców w mieszkaniu (skoro mam licznik to płacę za tyle ile zużyję + koszt utrzymania, dlaczego wiec są tutaj przeprowadzane jakieś symulacje???). Jako, że dostarczana jest do nas ciepła woda, to poza standardowymi kosztami podgrzania nasz rejon (Godula) dopłaca ponoć też za dogrzanie wody wynikające ze strat ciepła w trakcie przesyłu. Dopłacam więc za karę, że jest kiepska infrastruktura...
Czy ktoś zna się na tym mógłby mi to jakoś wyjaśnić ???