Zaginął.... zapłacę za odnalezienie

05.12.10, 15:02
W dniu 16.11.10 w godz. popołudniowych w Rudzie Śl- WIRKU ul.Krasińskiego- Osiedlowa zaginął 2.5 letni kocurek Michaś . Miał czerwoną zamszową obrożę i napisany na niej numer telefonu; 602- 513- 103 . Na wewnętrznej stronie obroży adres. GRZBIET W CZARNO-BIAŁE NIEREGULARNE ŁATY/jak krówka/. GŁÓWKA CZARNA Z OCZAMI TWORZYŁA TZW. MASKĘ ZORRO. PYSZCZEK BIAŁY, NOSEK RÓŻOWY, OGON CZARNY. PODBRZUSZE,GARDŁO ,ŁAPKI - BIAŁE. LEWE UCHO KRÓTSZE NADGRYZIONE PRZEZ PIESKI. KULEJE NA TYLNĄ LEWĄ ŁAPĘ Mój dom jest jego drugim domem. Michaś już swoje w życiu przeszedł . Pokochałam mojego kocurka bezwarunkowo i bardzo za nim tęsknię. Proszę,aby ludzie otwarli serca i rozejrzeli się wokół siebie. Może ktoś użyczył mu schronienia .Może poniewiera się gdzieś w piwnicy sparaliżowany strachem. W tym bowiem dniu DZIECI Z UL.KRASIŃSKIEGO URZĄDZIŁY SOBIE ZABAWĘ I SZCZUŁY PSEM WSZYSTKIE KOTY/ ul.Krasińskiego to typowy koci teren/. COŚ SIĘ MUSIAŁO STAĆ, bowiem Michaś nigdy się od domu nie oddalał. Jak zawołałam przez okno zaraz wyłaził z zakamarków, i za minutę był w domu. Zdjęcia MICHASIA można zobaczyć na naszej klasie pod Anna Krawczyk. Wiadomość :602-513-103 R.ŚL-Wirek Krasińskiego 5/b/1- NAGRODA!! Telefon: 602-513-103
    • alimashka Re: Zaginął.... zapłacę za odnalezienie 05.12.10, 15:06
      katowice.szerlok.pl/oferta/zaginal-michas-ruda-slaska-wirek-ul-krasinskiego-osiedlowa-ID3YjD.html
      Tu są zdjęcia, bardzo proszę o kontakt każdego kto cokolwiek wie.
      • krzysztof.osmenda Re: Zaginął.... 05.12.10, 15:43
        Mając szczere chęci popełniłaś błąd. Kotom nie zakłada się obroży. Kot ma to do siebie że wejdzie wszędzie gdzie przejdzie mu głowa. Na ogrodzie miałem kota wystarczyło gwizdnąć i po paru minutach już był. Miał pchły daliśmy mu obroże. Pewnego dnia gdzieś się zawieruszył ale wrócił po tygodniu wychudzony - bez obroży.
        Nie twierdzę że teraz też tak musi być - ale wolny kot i obroża to kłopot pewny.
        • waple Re: Zaginął.... 05.12.10, 15:59
          Myślę,że się odnajdzie,czego Ci życzę.Znam ten ból,mam pieska[sprzątam po nim] i dwa dni go nie było,ale jest i się znowu razem bawimy.Pozdrawiam.
Pełna wersja