jankolodziej
31.12.10, 20:42
Prezydent został wyraźnie natchniony "pozytywną energią". Nie dziwota, skoro aktualnie rezyduje w Wiśle. Zaapelował do wszystkich słowami: radujmy się, bo Polska jest coraz piękniejsza. Gdyby miał za oknami inny widoczek, np. w rodzaju sandomierskich pól, pewnie tego entuzjazmu byłoby mniej. W każdym razie przepowiedział budowę mostów, a nie murów, najpewniej będąc ciągle pod wrażeniem koalicji PO-RAŚ. Gdyby chodziło o mosty "prawdziwe", pewnie musiałby uczciwie oznajmić też, że za przejazd mostami będzie pobierane myto (oczywiście przez wybranego w przetargu koncesjonariusza).
Dla równowagi proponuję przeczytanie pewnego artykułu. Wiele mówi o wspieraniu przedsiębiorczości, otwartości na dywersyfikację produkcji energii, dbałości o zdrowie obywateli, prekursorskich "złotych pomysłach" naszej państwowej administracji. Miłej lektury:
tygodnik.onet.pl/30,0,57119,1,artykul.html