marian.65
07.01.11, 04:38
Kompania Węglowa nie dała rady zlikwidować kopalni Halemba w całości więc zaczęła przenosić pracowników na inne kopalnie.Na razie ma odejść trzystu pracowników dołowych na kop.Knurów-Szczygłowice,ale wiadomo że będą następni.Nie trudno się domyślić że mająca już teraz trudności z obsadzeniem wszystkich stanowisk kopalnia nie będzie w stanie realizować postawionych przed nią zadań i w konsekwencji będzie i tak zamknięta.
Dyrekcja kopalni wybierając ludzi kieruje się zasadą najpierw mieszkający na południe od kopalni i przyszli emeryci.Nie bacząc na trudności z dojazdem i na fakt że niektórzy koledzy mają do przepracowania tylko kilka miesięcy dzielące ich od emerytury skazuje ich na zmianę kopalni i dojazd na własną rękę,a przecież nie wszyscy mają samochody.Niezależnie od tego zarobki w górnictwie nie należą do najwyższych a dojazd ponad dwadzieścia pięć km znacząco obciąży budżety przenoszonych pracowników.Niestety nasze prężne związki zawodowe jak zwykle są bezradne...