śmieci na ośrodkach sportu i rekreacji

26.04.11, 18:21
Wielkimi krokami nadchodzi wiosna a z nią wiosenne spacery w rodzinnym gronie.
Jednak nie wszędzie tam gdzie miasto zwie miejsca ośrodkami sportu i rekreacji możemy spokojnie z takiej rekreacji skorzystać, a przynajmniej nie bez skrępowania i obawy o własne życie i zdrowie.Wolała bym aby mój spacer z rodziną nie wyglądał jak spacer ścieżką rodem z kursów przetrwania.
Ostatnimi czasy MOSiR Ruda Śląska przeszedł małą rewolucję i tylko pogratulować przywrócenia stanowiska obecnemu Dyrektorowi ale na tym lista uprzejmości się kończy.
Bo więcej nie ma czego gratulować, nepotyzm, złe zarządzanie obiektami i niegospodarność.
Doskonałym tego przykładem jest jeszcze niedawno tętniąca życiem Godula i Orzegów, tutaj zapowiadał się największy rozkwit inwestycji MOSiRowskich, ale zamiast otwarcia basenu letniego dla dzieci, mamy przerwaną inwestycję, popadający w ruinę ośrodek otwarty tylko i
wyłącznie dla zbieraczy metali i koneserów tanich win. Hala zapaśnicza z niedokończonym ociepleniem. Ośrodek sportowo rekreacyjny w Orzegowie z nowym lodowiskiem, z daleka również straszy odpadami wszelkich rodzajów, od butelek po opony i odzież, walących się drzew nie wspominając. Dookoła zniszczony płot, betonowe cokoliki, i częściowo upiłowana
żelazna krata. A na bieżni, zamiast ludzi, wyścigi samochodów. Czyżby niewidomy stróż, czy może MOSiR w ramach cięć zlikwidował też ochronę i tego obiektu?
Czym tłumaczą się kierownicy obiektów? Brakiem finansów.
Ale czy ta „słabo opłacana sfera budżetowa” ma prawo tym się
tłumaczyć? Niekoniecznie.
Na dzień dzisiejszy na obiektach nie robi się nic, pomimo że pewne
działania nie kosztują, a wymagają jedynie mocnego wzięcia się za
porządki. Nawet strona internetowa smacznie śpi snem zimowym, tam nadal w
informacji o Ośrodku Sportowo Rekreacyjnym w Orzegowie jest zima i trwają
przygotowania do otwarcia lodowiska zimowego.
MOSiR jako jedna z wielu instytucji w Rudzie Śląskiej może poszczycić się przerostem zatrudnienia osób na stanowiskach umysłowych, to właśnie tutaj możemy zaobserwować pękające od nadmiaru ludzi biura.
Jednak za tą chmarą ludzi o otwartych umysłach nie idzie żadna myśl o planowaniu co zrobić z obiektami i na obiektach. A dział imprez …hmm… pozostawię jego działania bez komentarza.
Czy naprawdę możemy tłumaczyć się brakiem pieniędzy tam gdzie z miotłą, łopatą i z workiem do śmieci w ręce można przywrócić godny wygląd?
Idzie wiosna a z nią akcje sprzątania świata, to i może my wezwijmy
MOSiR – wysprzątajcie swoje obiekty!!!
    • amadeo214 Re: śmieci na ośrodkach sportu i rekreacji 26.04.11, 21:33
      A zauważyłeś hołdy smieci w okolicach ..........ogródków działkowych.
      Działkowicze posprzątajcie miejsca w pobliżu których wypoczywacie !!!
      • obserwator_1945 Re: śmieci na ośrodkach sportu i rekreacji 27.04.11, 09:24
        Przyłączam się do wezwania.
        Dysponuję nawet sesją zdjęciową z ośrodka, w tym z ogródków przylegających.
        Przy odrobinie dobrych chęci Kierownik ośrodka w Orzegowie zauważył by całkiem nowy nielegalny, a przede wszystkim z kilometra widoczny, odpływ ściekowy z ogródków prosto na teren MOSiR-u przy bieżni.
        Więc jeszcze jedno wezwanie:
        Zróbcie porządek z leniwymi kierownikami obiektów, wyślijcie ich na rehabilitacje i poprostujcie te dwie lewe ręce !!!
        • cirano Re: śmieci na ośrodkach sportu i rekreacji 28.04.11, 07:32
          W cołkij Polsce wyglondo podobnie, a problym siedzi w syfiarskij myntalności Poloka, (ale i u naszych poleku jes podobnie). Nikt nie jest w stanie upilnować miejsc systematycznie niszczonych, dzikich wysypisk, nawet gdy kary niebotycznymi się staną. Brak jes czegoś tam w kościach, co kazałoby się tym wiepszom zastanowić co robią
          • obserwator_1945 Re: śmieci na ośrodkach sportu i rekreacji 28.04.11, 08:38
            Problem w tym że ja nie mówię o miejscach dzikich, tylko należących pod konkretną jednostkę miasta, za którą odpowiadają konkretni ludzie którzy dostają konkretne pieniądze.
            A jeśli na ośrodkach nie ma ludzi którzy wzięli by się za sprzątanie, to po co kierownicy tych obiektów skoro nie ma kim kierować.
            Cała ta dyskusja jest o śmieciach jest bezcelowa jeśli nikt nie poczuwa się do odpowiedzialności i wykonywania obowiązków powierzonych, a każdy ubolewa nad mentalnością narodu.
            Efekt - gdzie nie ide SYF. Na ośrodkach SYF, Orzegów, Kochłowice, Ruda, Nowy Bytom - SYF, a jak se wyjde na ogródki - SYF, tylko nie ma winnych bo to przecież mentalność narodu.
            • greenrs2 Re: śmieci na ośrodkach sportu i rekreacji 28.04.11, 09:13
              Tylko, że ta mentalność społeczeństwa to nie tylko zwykły mieszkaniec miasta, który wyrzuca śmieci na chodnik ale również pracownik odpowiednich służb, który nie przykłada się do swoich obowiązków. Po części sam w swoim pierwszym poście dałeś sobie odpowiedź dlaczego tak jest - przerost zatrudnienia! A gdy jest przerost zatrudnienia to po prostu nie ma odpowiedzialnych za nic bo każdy spycha obowiązki na drugiego. W innych wątkach na tym forum widać lamenty i narzekania na nową władzę, że zwalnia pracowników. A ja uważam, że zwalnia za mało. Wiem z doświadczenia, że jeśli za coś odpowiedzialny jest jeden człowiek to stanie na głowie, żeby z powierzonych zadań wywiązać się właściwie, a jeśli to samo ma zrobić trzech, to będą spychać robotę na siebie wzajemnie. Do tego dochodzi brak odpowiedniego nadzoru... a finanse to sprawa trzeciorzędna.
              • luveroz Re: śmieci na ośrodkach sportu i rekreacji 29.04.11, 00:20
                pieprzenie ciągłe o zatrudnieniu! Przecież to proste - ten co się nie nadaje na władzę ustawodawczą przesunąć na wykonawczą - jak nie ma komu śmieci zbierać. To taka pierwsza ewentualność. Drugie rozwiązanie problemu nastąpi samo - w dzień sprzątania ziemi ze szkół w czynie społecznym wyjdą dzieci - i to całkiem za darmoche! ... no nie panowie/panie bez-radni? W koło co rok ten sam problem klepiecie a w jaki prosty sposób się sam rozwiązuje.
              • obserwator_1945 Re: śmieci na ośrodkach sportu i rekreacji 30.04.11, 13:10
                greenrs2 napisał:

                > Tylko, że ta mentalność społeczeństwa to nie tylko zwykły mieszkaniec miasta, k
                > tóry wyrzuca śmieci na chodnik ale również pracownik odpowiednich służb, który
                > nie przykłada się do swoich obowiązków. Po części sam w swoim pierwszym poście
                > dałeś sobie odpowiedź dlaczego tak jest - przerost zatrudnienia! A gdy jest prz
                > erost zatrudnienia to po prostu nie ma odpowiedzialnych za nic bo każdy spycha
                > obowiązki na drugiego. W innych wątkach na tym forum widać lamenty i narzekania
                > na nową władzę, że zwalnia pracowników. A ja uważam, że zwalnia za mało. Wiem
                > z doświadczenia, że jeśli za coś odpowiedzialny jest jeden człowiek to stanie n
                > a głowie, żeby z powierzonych zadań wywiązać się właściwie, a jeśli to samo ma
                > zrobić trzech, to będą spychać robotę na siebie wzajemnie. Do tego dochodzi bra
                > k odpowiedniego nadzoru... a finanse to sprawa trzeciorzędna.


                greenrs2 dobrze prawisz. A już myślałam że każdy tylko na władzę i władzunie narzekać potrafi.
                Przerost zatrudnienia to podstawowy problem, a do tego brak u sterów wodza który zrobił by radykalne cięcia. ale podejrzewam że teraz znajdzie się pięciu którzy zaczną narzekać na prezydenta miasta i radnych, bo tak najłatwiej lamentować uogólniając i nie mając odwagi pokazać palcem winnych. Mamusia mówiła "nie pokazuj palcem bo to nieładnie" ale czasem trzeba
                • luveroz Re: śmieci na ośrodkach sportu i rekreacji 02.05.11, 22:56
                  Wszyscy pokazują tutaj ewidentnie palcami winnych, tylko że winnych zamiast wyp***dolić tak jak się bezlitośnie wype***rdala przeciętnych szaraków i kazać im płacić za krzywdy z własnego konta dalej wsadza się na ciepłe posadki! A może tak zwolnić jeszcze kilku radnych i gó... wartych doradców? Byłoby pewnie dużo więcej korzyści nie tylko finansowych!
Pełna wersja