Słaba oświata czy słabi młodzi rudzianie ???

03.06.11, 22:26
W załączeniu wyniki tegorocznego sprawdzianu szóstoklasisty. Ruda Ślaska poniżej średniej i niestety w ogonie.
Nie napawają optymizmem wyniki naszych dzieciaków na zakończenie szkoły podstawowej. Gdzie tkwi problem ???


www.oke.jaworzno.pl/images/stories/File/Sprawdzian/sprawdzian%202011_wstepna.pdf
    • pancio.net Re: Słaba oświata czy słabi młodzi rudzianie ??? 03.06.11, 23:44
      90% w rodzicach, którym nie chce się Małolatów dopilnować, lub po prostu są zarobieni i czasu nie mają ... 10% w lenistwie?
      • g-48 Re: Słaba oświata czy słabi młodzi rudzianie ??? 04.06.11, 00:18
        90% w rodzicach, którym nie chce się Małolatów dopilnować, lub po prostu są zar
        > obieni i czasu nie mają ... 10% w lenistwie?
        Trudno ci racji nie przyznac chociaz wielu forumowiczow zwali wine na Stani.
        • barretta Re: Słaba oświata czy słabi młodzi rudzianie ??? 04.06.11, 07:03
          Dzwoniłeś już?

          g-48 napisał:
          > Trudno ci racji nie przyznac chociaz wielu forumowiczow zwali wine na Stani.
      • kry-stian Do Pancio - chyba nie masz racji 04.06.11, 10:29
        Pancio... nie mogę do końca zgodzić się z taką diagnozą. Czy w innych miastach rodzice są mniej leniwi i mniej zarobieni ??? Martwi mnie to, że wyniki rudzkich szkół są takie słabe na tle innych miast.... i niestety są one poniżej średniej dla województwa.
        • misia_bella2 Re: Do Pancio - chyba nie masz racji 04.06.11, 15:58
          Ruda Ślaska od zawsze miała słabe wyniki sprawdzianu i egzaminu gimnazjalnego.
          Od trzech chyba lat próbowano coś z tym zrobić. Wdrożono Miejski Program Naprawczy. Nie będę się tu rozpisywała na czym on polegał. Ale jego efekty były wymierne, ponieważ
          w poprzednim roku szkolnym wyniki były wyższe.
          Co z tego, jeśli ze względu na oszczędności z programu zrezygnowano...i na efekty długo nie trzeba było czekać.
          • kry-stian Więc wina po stronie rudzkiej Oświaty ??? 04.06.11, 16:56
            Misiu... skoro program naprawczy przynosił efekty, a potem było gorzej to chyba znaczy, że główny problem tkwi w rudzkiej Oświacie. Więc czy :
            1. pracownicy rudzkiej Oświata są gorzej opłacani niż ich odpowiednicy w innych miastach ???
            2. .. są gorzej zarządzani ???
            3. są słabsi ???
            4. może istnieje jakiś inny powód ???

            Od pewnego czasu nie są już publikowane wyniki poszczególnych szkół... a to byłaby cenna informacja.

            Szkoda że nie napisałaś o co chodziło w tym programie naprawczym.

            • waple Re: Więc wina po stronie rudzkiej Oświaty ??? 04.06.11, 20:15
              Przyjrzałem się temu dokładnie, ale tylko w rodzinie, bo mnie to zaniepokoiło. Syn i synowa tyrają od rana do nocy za groszem.Dzieci puszczone samopas, w zimie było lepiej, ale słoneczko świeci, po szkole nauka w kąt i jeszcze blisko wakacji, wiadomo o czym myślą. A co do nauczycieli i otoczenia, to nie podejmuję się diagnozy.Od tego są władze a władza ocenia po wynikach, ale niepokoi, poniżej średniej? Coś z tym fantem trzeba zrobić! Pozdrawiam.
            • zajec_pagadi Re: Więc wina po stronie rudzkiej Oświaty ??? 04.06.11, 20:15
              Żadna słaba oświata. Takie są wytyczne białawej z siwiejących. Każdy młody naszego pięknego powiatu ma umieć tylko tyle, żeby mu starczyło na zrobienie zaocznego inżyniera na wydziale budownictwa gliwickiej polibudy, a kariera stanie przed nim otworem. Może zostać nawet vicekonowalskim.
              • pancio.net Re: Więc wina po stronie rudzkiej Oświaty ??? 04.06.11, 22:29
                zajec_pagadi napisał:

                > Żadna słaba oświata. Takie są wytyczne białawej z siwiejących. Każdy młody nasz
                > ego pięknego powiatu ma umieć tylko tyle, żeby mu starczyło na zrobienie zaoczn
                > ego inżyniera na wydziale budownictwa gliwickiej polibudy, a kariera stanie prz
                > ed nim otworem. Może zostać nawet vicekonowalskim.

                Zajec - wypraszam sobie, Polibuda w Gliwicach jeszcze jakąś renomę ma (zaoczne nie zaoczne!), choć to zależy od tego, kto ranking robi :-) Sam kończyłem, zadowolony jestem, więc mam nadzieję że innym też wystarczy. A tak na marginesie - pochwal jaka to uczelnia pozwala Ci na to by walić w inżynierów z polibudy?.
        • pancio.net Re: Do Pancio - chyba nie masz racji 04.06.11, 22:41
          kry-stian napisał:

          > Pancio... nie mogę do końca zgodzić się z taką diagnozą. Czy w innych miastach
          > rodzice są mniej leniwi i mniej zarobieni ??? Martwi mnie to, że wyniki rudzkic
          > h szkół są takie słabe na tle innych miast.... i niestety są one poniżej średni
          > ej dla województwa.

          A może należy wziąć pod uwagę czynniki społeczne, ekonomiczne i środowiskowe? Jak tak popatrzeć na cały ranking to Ruda Śląska nie wychodzi najgorzej... :-) Pozytywne myślenie czasem pomaga - też mam dziecko, które za 2 lata poślę do szkoły i mam nadzieję, że będzie to w RŚL.
          • kry-stian Re: Do Pancio - chyba nie masz racji 04.06.11, 22:48
            Tylko marne to pocieszenie, że są miasta gdzie jest jeszcze gorzej. Wolę jednak myślenie: co zrobić by nie było tak źle... bo zdecydowana ilość miast jest przed nami.
            • pancio.net Re: Do Pancio - chyba nie masz racji 04.06.11, 22:56
              To może przedstawisz jakieś konkrety na naprawę tej sytuacji, łatwo jest krytykować - trudniej wziąć sprawy w swoje ręce. I Masz rację - marne to pocieszenie ale jak już gdzieś pisałem, mam nadzieje że będzie lepiej. A lepiej może być również, gdy bardziej zainteresujemy się swoimi dziećmi :-) (to taka trochę utopia - nawet dla mnie, niestety)
              • kry-stian Re: Do Pancio - chyba nie masz racji 04.06.11, 23:08
                Pomijam jak widzisz sprawę odpowiedzialności rodziców, bo przyjmuję że ten problem występuje również w innych miastach. Jednak zdaję sobie sprawę, że sama szkoła nie dokona cudów.
                Mam jednak wrażenie, że nadepnąłem Ci na odcisk swoimi pytaniami. Nie krytykuję... a wywołuję temat. Dopatrz się w tym raczej troski i niepokoju o najmłodszych... a nie tylko krytyki. Zazdroszczę Ci tego spokoju.
                • pancio.net Re: Do Pancio - chyba nie masz racji 04.06.11, 23:36
                  kry-stian napisał:

                  > Pomijam jak widzisz sprawę odpowiedzialności rodziców, bo przyjmuję że ten prob
                  > lem występuje również w innych miastach. Jednak zdaję sobie sprawę, że sama szk
                  > oła nie dokona cudów.
                  > Mam jednak wrażenie, że nadepnąłem Ci na odcisk swoimi pytaniami. Nie krytykuję
                  > ... a wywołuję temat. Dopatrz się w tym raczej troski i niepokoju o najmłodszyc
                  > h... a nie tylko krytyki. Zazdroszczę Ci tego spokoju.

                  Masz rację z tą troską o nasze dziatki, tylko czy wywoływanie tematu ma aby tylko na celu wskazanie na występujące problemy? Łatwo się gra na takich tematach, gorzej ze wskazaniem możliwości rozwiązania problemu. A co do "odcisków" - bez stresu, mimo mojego zawodowego związku z rudzką oświatą staram się zachować obiektywny stosunek do tematu. Wracając do tematu - nadzieja podobno umiera ostatnia... :-)

                  I na marginesie, miło spotkać kogoś, kto rozsądnie, bez pieniaczenia się podchodzi do tematu. Dzięki.
                  • kry-stian Re: Do Pancio - chyba nie masz racji 05.06.11, 09:34
                    A kiedy Pancio wywoływać można taki temat jak nie wtedy, gdy nie grożą nam w najbliższym czasie wybory samorządowe. Wówczas zauważylibyśmy szaloną troskę o oświatę wszystkich kandydatów na radnych... o kandydatach na Prezydenta Miasta już nie wspomnę.
                    Mam to "szczęście", że nie pracuję w oświacie ani w samorządzie. Więc zadaję tylko proste pytania zaniepokojonego rodzica.
                    Nigdy nawet nie pracowałem w budżetówce, więc nie podejmę się stawiania diagnozy. Ale wydaje się logicznym, podpatrzenie jak to robią tam gdzie wyniki są lepsze i sprawdzić czy z tego coś uda się przenieść do naszego miasta.
                    Znalazłem w internecie informacje, że kilka lat temu niektóre rudzkie szkoły podstawowe notowały zupełnie przyzwoite wyniki w tym sprawdzianie (np w 2007 szkoła nr 20 i nr 6). Lecz nawet one nie znalazły się w pierwszej pięćdziesiątce szkół w województwie (20-tka na 73 pozycji a 6-tka na 78). W roku 2008 rudzkiej szkoły nie było już w pierwszej setce (najlepsza wówczas w rudzie szkoła nr 6 znalazła się na 112 pozycji).
                    Obecnie takich informacji już się niestety nie publikuje... a szkoda.
                    Pancio... nie wywoływanie tego tematu to chowanie głowy w piasek.
                    • zoro333 Ale to już było, nic się nie zmieniło 05.06.11, 10:24

                      forum.gazeta.pl/forum/w,261,113064043,113064043,Skandal_.html
                      forum.gazeta.pl/forum/w,261,117955590,117955590,go_prawda_a_oswiata.html
                      forum.gazeta.pl/forum/w,261,80227234,80227234,No_i_mamy_cud_w_rudzkiej_oswiacie.html
                      forum.gazeta.pl/forum/w,261,96468392,96468392,Wyniki_egzaminu_gimnaz_.html
                      forum.gazeta.pl/forum/w,261,111750053,111786498,Re_kurier_rudzki_nowy.html
                      Tematy poziomu oświaty poruszane tu już wielokrotnie od wielu lat. Zrzucanie na rodziców, warunki mieszkaniowe, poziom wykształcenia jest o tyle śmieszny, ze Ruda Śl. Niczym nie różni się w tym od innych miast np. Chorzowa, więc dlaczego u nich dobrze a u nas źle. Ba jak przedstawiają wyniki jesteśmy w wszystkich zakresach gorsi od wyników szkół z małych miasteczek i wsi. Bija nas na głowę.
                      forum.gazeta.pl/forum/w,261,111750053,111786498,Re_kurier_rudzki_nowy.html
                      forum.gazeta.pl/forum/w,261,78722776,78852938,Re_Wstyd_ale_dla_kogo_.html
                      i bardzo ciekawe
                      forum.gazeta.pl/forum/w,261,122229351,122229351,ranking_LO_2011.html
                      bo brak przynajmniej jednego dobrego liceum
                      jest ewidentną winą polityki oświatowej miasta. A zaczęła się przepaść jak oświatą zarządzała radna>wiceprezydent >poseł
                      • kry-stian Re: Ale to już było, nic się nie zmieniło 05.06.11, 11:01
                        Dzięki Zoro za linki. Nie bywałem wtedy na forum i jak widać nieświadomie wywołałem temat wielokrotnie już tu omawiany. Nie odmówiłeś sobie niestety demonstrowania swojej chorobliwej niechęci do poprzedników. Masz wiedzę... znasz fakty... ale swoimi emocjami sprawiasz że Twoje wpisy mają tylko jedno oblicze... dokopać tamtej ekipie. Zrzucanie odpowiedzialności może poprawi Ci humor... ale na pewno nie poprawi kondycji rudzkiej oświaty.
                        Może byś tak napisał co robią w tym temacie obecne władze. Ja doszukałem się tylko ogólników. Podziel się nadziejami jeżeli takie istnieją. W podpisie masz hasło... Dość Stania w miejscu. Więc może nie oglądaj się tylko do tyłu... chyba że nie widzisz przyszłości dla tego miasta.
                        • zoro333 Re: Ale to już było, nic się nie zmieniło 05.06.11, 11:55

                          Niestety nie widzę żadnych pozytywnych zmian w tej dziedzinie. Czy wtedy i dzisiaj jest winna władza, prezydent? W pewnym stopniu tak, ulega silnemu loby które utworzyła i dała władzę kiedyś p. poseł. Spotykam ostatnio osoby związane z nasza oświatą i wiem, że od dawna były przygotowywane autentyczne programy naprawcze i co się z nimi stało. Już na początku loby je blokowały. Dlaczego? Podobno w innych miastach dyrektorzy mają premie i zarobki uzależnione od wyników a u nas, wszyscy jednakowo jak leci?
                          Oczywiście mam żal, że prezydent się poddała przy próbach niewielkich zmian organizacyjnych w tym roku.
                          A co do poprzedników. To nie jest tak, że mam bzika na punkcie byłego, ale jak sobie pomyśle ile dobrych rzeczy mógł zrobić a ile utopił pieniędzy, jak wywalał dobrych fachowców m.in. w oświacie zastępując ich lalkami Barbie to faktycznie mnią rzuca.
                          Już na innych wątkach pisałem, nie jestem specjalistą od zarządzania oświaty, ale rodzicem, dziadkiem. I interesuje mnie dlaczego moje dzieci muszą się uczyć winnych miastach. Dlaczego tak słabe Świętochłowice ma przynajmniej jedno dobre gimnazjum czy liceum. Bytom które też nie przoduje w rankingach ma kilka dobrych szkół średnich ( technika) a my mamy O. Jak to jest, że w egzaminie jeż. Angielskiego zajęliśmy ostatnie miejsce na 36 powiatów i tak naprawdę jedno z ostatnich miejsc w Polsce. Biją nas nawet gimnazja w „bloku wschodnim”.
                          Wielu tu już nauczycieli się wypowiadało, nawet tacy którzy twierdzili, że mamy specyficzną młodzież – wyjątek na skalę krajową. Prawda jest inna. Sposób zarządzania oświatą od 2003 leży a pomysły które wtedy tworzono zwiększały tylko koszty a nie efekty. Dzisiaj nie wierzę w poprawę.
    • hynio59 Re: Słaba oświata czy słabi młodzi rudzianie ??? 05.06.11, 11:30
      A ja myślę, że to wina nauczycieli wykształciuchów. Naprodukują tego co nie miara, ale nie do nauki dzieci tylko do ......
      • lswaczyna Re: Słaba oświata czy słabi młodzi rudzianie ??? 05.06.11, 12:00
        Mój głos w sprawie Oświaty nie tylko Ruckiej:
        „Bon Oświatowy czyli co robić by z Śląska znów popłynęło Światło”

        Zwolennicy twierdzą, że system bonów wzmoże wolnorynkową konkurencję pomiędzy szkołami wszelkich typów, co dostarczy szkołom bodźców do poprawy. Szkoły dobre przyciągną więcej uczniów, podczas gdy złe będą zmuszone do poprawy lub zamknięcia. Celem systemu jest dobre rozmieszczenie środków, niezależne od kryteriów biurokratycznych.
        Zwolennicy także uważają, że bony edukacyjne pozwolą na większe zróżnicowanie budżetowe, pozwalając uczniom biedniejszym na naukę we wcześniej nieosiągalnych szkołach prywatnych. Bon edukacyjny został zaproponowany przez laureata Nagrody Nobla, ekonomistę Miltona Friedmana, który zauważył, że biedni mają powód do poparcia wyboru szkoły, jako że ich dzieci zazwyczaj chodzą do szkół gorszych i dlatego największa poprawa jakości dotyczyłaby właśnie tego sektora. Friedrich von Hayek tłumaczy:
        Jak wskazał prof. Milton Friedman (M. Friedman, The role of government in education, 1955), wyprowadzenie kosztów oświaty poza obszar decyzyjny rządu byłoby bardzo praktycznym rozwiązaniem. Zamiast utrzymywania szkół państwowych rozdawano by rodzicom bony pokrywające koszty oświaty każdego z ich dzieci w szkołach, do których je poślą. Nadal wskazane byłoby utrzymywanie szkół państwowych w niewielu izolowanych wspólnotach gdzie liczba dzieci jest zbyt mała co łączy się z podwyższeniem średniego kosztu nauki na jednego ucznia. W zastosowaniu do ogromnej większości ludności niewątpliwie dałoby się oddać oświatę całkowicie w ręce społeczeństwa, przy udziale państwa ograniczającym się do finansowania i kontroli minimalnego standardu nauki w szkołach finansowanych z bonów (F. A. Hayek, The Constitution of Liberty, rozdział 24.3)”
        Takie argumenty za wprowadzeniem rzeczonego bonu znalazłem w Wikipedi gdzie też jest sporo argumenty przeciw. Niestety są one zbyt obszernie opisane i niezrozumiałe dla mnie RODZICA który jedno dziecko już wykształcił a drugie kształci. Będąc mieszkańcem Rudy Śląskiej która w 2010r wydała na kształcenie sumarycznie 138.637.044,35 zł kwota ta w przeliczeniu na jedno dziecko kształcące się jest jedną z wyższych w Polsce a wyniki nauczania w moim mieście oscylują wokół najniższych w kraju. Aby dodać smaczku osiągniętymi wynikami mojego syna chwalą się dwa miasta Ruda Sląska – miejsce zamieszkania i Świętochłowice – gdzie zdobywał wiedzę ponad podstawową.
        Wyobraźcie sobie teraz państwo gdyby poziom jak i treści nauczania zależał od rodziców bo to rodzice posyłali by swoje pociech (pieniądze) do wybranych szkół kierując się dobrem swojego dziecka to które szkoły by prosperowały?. Czy były by to szkoły które dostają pieniądze podatnika z uwagi na „znajomości” sentymenty ludzi aktualnej władzy czy te które kształcą na wysokim poziomie? Które szkoły przekazywały by wiedzę o historii naszego regionu bez zakłamań gzie zło jest nazywane złem a dobro dobrem? Słysząc wypowiedzi ludzi o wysokim statusie wykształcenia a niskiej wiedzy w sprawach politycznych i ekonomicznych przypomina mi się powiedzenie von Bismarcka o ojczyźnie i profesorach. Dlatego przy takich dyskusjach nie wolno zapominać o rodzicach nie związanych z aparatem władzy czy szkolnictwa tak aby między dyskutantami była zachowana względna równowaga. Ja po prostu mam dojść traktowania mnie jako dostarczyciela środków na kolejne pseudo reformy szkolnictwa. Rodzice nie gęsi a ci ze Śląska PORADZĄ (dali temu wielokrotnie w przeszłości dowód i to w czasach gdy sami za kształcenie ponad podstawowe musieli płacić) lepi zadbać o swoje pociech niźli państwowa biurokracja. Powtarzam i będę powtarzał „Bon Oświatowy” dobrze skonstruowany to szansa dla dzieci z biednych rodzin i oszczędności dla społeczeństwa. Zdaję sobie sprawę,iż „BON” jest zagrożeniem dla kiepskich szkół i nauczycieli ale co oni mnie obchodzą
        Leon Swaczyna
        • kry-stian Re: Słaba oświata czy słabi młodzi rudzianie ??? 05.06.11, 13:59
          Panie Leonie,
          bon edukacyjny to totalna rewolucja oświaty. Nie można takiemu programowi odmówić logiki, ale bałbym się przeprowadzenia szybko tak drastycznych zmian. A w dodatku to rozwiązanie wymaga zmian wyżej... na szczeblu krajowym.
          W obecnym systemie nie widzę czynnika motywacyjnego dla dyrektorów i nauczycieli. Jeżeli tak jest (proszę o ewentualne sprostowanie jeżeli się mylę) to niestety nie będzie dążenia do lepszych wyników.
          Niepokoi także to co Pan napisał, że środki przeznaczane na jednego ucznia są jedne z najwyższych w kraju... więc nie w środkach tkwi problem.
          • zoro333 Re: Słaba oświata czy słabi młodzi rudzianie ??? 06.06.11, 08:56
            Całkowicie się zgadzam z Swaczyną, zresztą nie po raz pierwszy w tym temacie.
            Mozę reforma rewolucyjna ale potrzebna.
            Trzy fakty:
            1 Nasze dzieci ani rodzice nie różnią się od Miast sąsiednich.
            2. Ruda Ślaska jest Miastem które od wielu lat wydaje z budżetu Miasta najwięcej środków na oświatę ( poza subwencją). Powoduje to m.in. coraz gorsza sytuację budżetu, brak środków na inwestycje, sport, kulturę czy Stowarzyszenia.
            3. Mamy z roku na rok gorsze wyniki, a nasza zdolna młodzież uczy się w szkołach miast sąsiednich. I to już od gimnazjum. Wystarczy zobaczyć odsetek rudzian w salezjanach, Słowaku, Batorym, liceach Zabrza czy technikach w Bytomiu. Powoduje to, ze ucieka nam subwencja ( idzie za uczniem) i obniża poziom w naszych szkołach.
            4. Większośc naszych nauczycieli jest dobrze przygotowana i na pewno robi dobrą robotę.
            Wiec jak jest tak dobrze, dlaczego tak słabo wypadamy we wszelkich egzaminach, sprawdzianach czy rankingach?
            Oczywiście winna jest zła organizacja szkolnictwa w mieście, silne loby które nie chce zmian.
            Do najważniejszych potrzeb na dzisiaj;
            Utworzenie gimnazjum w wyższym poziomem nauczania ( poza regionalnym).
            Zmiany w przepisach miejskich dotyczących premiowania dyrektorów.
            Zmiany w sposobie myślenia kadry kierowniczej oświaty.
            A najważniejsze. Przeprowadzenie szybkich reform w finansowaniu oświaty.
            Taki mały przykład: Chorzów ma 30 tys. mniej mieszkańców i jednoczenie mniej młodzieży. W liceach Chorzowa jest o kilkaset więcej uczni niż w Rudzie Śląskiej nie mówiąc już o wysokiej renomie kilku z nich.
            Sytuacja będzie się zaostrzać. Coraz większa część młodzieży i rodziców rozumie potrzebę szkolenia dzieci w lepszych szkołach.
    • markpunk Re: Słaba oświata czy słabi młodzi rudzianie ??? 05.06.11, 20:46
      kry-stian napisał:

      > W załączeniu wyniki tegorocznego sprawdzianu szóstoklasisty. Ruda Ślaska poniże
      > j średniej i niestety w ogonie.
      > Nie napawają optymizmem wyniki naszych dzieciaków na zakończenie szkoły podstaw
      > owej. Gdzie tkwi problem ???

      moim zdaniem w naszej oświacie, mam dzieckow w Rudzkiej podstawówce

      przez 3 lata angielskiego dzieci tylko kolorowaly obrazki, poznały kolory i liczenie do 10, przez 3 lata zastanawiam sie czy to plastyka czy angielski

      informatyka to samo, 3 lata i dzieci poznały arkana notatnika i painta :(

      więc czego oczekiwać, jakich wyników :(

      zobacze jak bedzie w klasach 4-6 a potem pewnie większym kosztem i z większym poświęceniem moim i dziecka gimnazjum w innym mieście
      • zajec_pagadi Re: Słaba oświata czy słabi młodzi rudzianie ??? 06.06.11, 19:50
        Dobrze zorok, że przesłałeś nam te testy bo my ze Zbyńkiem i szarawą chcemy przystąpić do czwartej klasy, żeby uzupełnić wiedze. Ale niestety nasze decyzje personalne są ostateczne i kwita. Odwołania można złożyć do Jarka Wisielczyka, a i tak to nic nie da. Pozdro dla rumaka!
Pełna wersja