Bankructwo OTI - pytania

19.08.11, 00:35
Czy ktoś z szacownych forumowiczów byłby w stanie podać konkrety dotyczące egzekucji od miasta, niespłacanych przez spółkę basenową rat kredytu? Tzn. kwoty, terminy a najlepiej jakieś namiary na oficjalne dokumenty gdzie te kwoty widać.
    • sukiero Re: Bankructwo? 19.08.11, 12:04
      A miałem Cię za poważnego forumowicza.
      • zoro333 Re: Bankructwo 19.08.11, 15:39

        www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=6723&idmp=542&r=r
        • w36 Re: Bankructwo 20.08.11, 17:27
          zoro333 napisał:

          >
          >
          rel="nofollow">www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=6723&idmp=542&r=r

          Nie o to mi chodzi w tej chwili. Ale o jakąś konkretną informację, dotyczącą ewentualnej egzekucji długów spółki od miasta czyli poręczyciela jej zadłużenia.
          • zoro333 w36 22.08.11, 13:52

            Nie do końca rozumiem pytania.
            Na dzisiaj spółka buduje i utrzymuje się z przyznanego jej kredytu, który w sposób idiotyczny Miasto poręczyło. Jak wiadomo przyznany kredyt i poręczenie jest większe niż zapowiadane koszty budowy, więc nie muszą się martwić brakiem środków.
            Na początku roku zapowiadano, że w 2011 Miasto nie będzie musiało spłacać 9,5 mln zł. jak widać na stronie nie jest to prawdą. Tu nie działa żaden komornik, to prosty automat. Jeżeli spółka nie spłaci w danym czasie odpowiedniej raty jest ona spłacana przez UM a ponieważ takie zabezpieczenie jest w budżecie, następuje to automatycznie, nawet bez uchwały RM.
            Przecież spółka nie zarobi w tym roku nawet złotówki.
            Przerażające są sumy na następne lata. Nawet najwięksi optymiści i zwolennicy OTI chyba nie wierzą, że spółka przyniesie 13 mln zysku!!!
            A co to za suma, za nią można zbudować 4 dobre boiska lub przedszkole. A jeżeli pomyślimy ile lat to Miasto będzie spłacać, to strach. Oczywiście budżet Miasta to nie zrujnuje, ale odbije się to na inwestycjach miejskich i brakiem środków na sport, kulturę czy oświatę.
            Ktoś podjął decyzję i za nią odpowiada.
            • w36 Re: w36 23.08.11, 06:20
              zoro333 napisał:


              > Na początku roku zapowiadano, że w 2011 Miasto nie będzie musiało spłacać 9,5 m
              > ln zł. jak widać na stronie nie jest to prawdą. Tu nie działa żaden komornik, t
              > o prosty automat. Jeżeli spółka nie spłaci w danym czasie odpowiedniej raty jes
              > t ona spłacana przez UM a ponieważ takie zabezpieczenie jest w budżecie, następ
              > uje to automatycznie, nawet bez uchwały RM.

              To właśnie o to mi dokładnie chodzi.
              Pamiętam te pogłoski o przeniesieniu spłat na przyszły rok, ale niestety w temacie Oti już tyle było wypowiadanych kłamstw i dezinformacji że wolałbym oprzeć się o jakieś konkretne dokumenty.
              A tym których tak poruszyło użycie przeze mnie słowa bankructwo, chcę przypomnieć pewną, w sumie oczywistą kwestię, o której wydaje się zapominamy.
              RM nie udzieliła zgody na finansowanie Oti z kasy miasta. To spółka miała zaciągnąć kredyt i go spłacić w całości.
              Jeśli już w tej chwili powszechnie się mówi o egzekucji rat zadłużenia z majątku żyranta kredytu, czyli miasta, to mamy do czynienia z sytuacją finansowej katastrofy za którą ktoś jest odpowiedzialny. I adekwatna do tej sytuacji powinna być reakcja władz miasta.
              Dlatego uważam ewentualny fakt naruszenia naszych miejskich finansów na ratowanie niewydolnej finansowo inwestycji za bardzo ważny.






      • w36 Re: Bankructwo? 20.08.11, 20:52
        sukiero napisał:

        > A miałem Cię za poważnego forumowicza.


        Sukiero. Znając Twoje "umocowania", wcale mnie nie zaskoczyło Twoje zdziwienie użyciem słowa "bankructwo" w kontekście jednego z naszych podmiotów miejskich. Ale tak się potocznie nazywa sytuację gdy podmiot gospodarczy nie jest w stanie spłacać własnych zobowiązań finansowych wobec innych.
        A skoro, jak każdy inny Rudzianin, zostałem przymusowo wmanewrowany w odpowiedzialność za skutki finansowe Oti, to wolałbym wiedzieć co w tej sprawie długu spółki od Oti słychać.
        Może Ty odpowiesz?


        • rsoczewka Re: Bankructwo? 22.08.11, 13:31
          W36 to co robisz to macanie po omacku jak pamiętam zawsze byłeś przeciwnikiem budowy OTI ale ten trop to stanowczo za wcześnie. Zajrzyj lepiej do tajnych dokumentów odnowy gdzie przygotowane są dalsze scenariusze rozbudowy OTI.
        • sukiero Definicja 22.08.11, 14:37
          W36 o wszystkich się martwisz tylko nie o siebie, a zacznij od wiedzy :D
          Upadłość (potocznie bankructwo) – procedura wszczynana w razie niewypłacalności dłużnika, polegająca głównie na wspólnym dochodzeniu roszczeń przez wszystkich jego wierzycieli.

          Niewypłacalność w rozumieniu Prawa upadłościowego i naprawczego po nowelizacji z maja 2009 roku – zachodzi jeżeli dłużnik nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych(art. 11 ust. 1 puin). Wymagalność to stan, w którym wierzyciel ma prawną możność żądania zaspokojenia przysługującej mu wierzytelności (np. wskutek nadejścia terminu świadczenia). Dłużnika nie będącego osobą fizyczną uznaje się za niewypłacalnego także w sytuacji, gdy jego zobowiązania przewyższają wartość majątku, choćby na bieżąco wykonywał swoje zobowiązania.

          wszystko z WIKI
          Tak więc o czym ty bredzisz jak prace na OTI wrą pełną parą? Majątek nie jest zajęty przez komornika a o moje mocowanie się nie martw. Trzeźwo patrzę w przyszłość budując ją na doświadczeniu historii.
          • zajec_pagadi Re: Definicja 22.08.11, 16:13
            Święta racja! Sukiero wie co mówi bo ze wszystkimi możnymi w historii tego miasta już kolaborował. Taki z niego filut, że zawsze wiatr mu pomaga. Pozdrawiam!
          • rower444 Re: Definicja 22.08.11, 20:03
            spleśniały Cukierku takie wykłady to rób tym swoim poddanym , chociaż i tak ci nie uwierzą , jeszcze możesz to tłuc na odprawie w sztabie Starej Zecerni
            ewentualnie osobiście Marynie Badziewicy
            całość skropić piwem z lodówki
          • w36 Re: Definicja 23.08.11, 06:47
            sukiero napisał:


            > wszystko z WIKI

            Fajnie że poważnie podchodzisz do problemu. To Ci zadam trudniejszy temat, pasujący też do Twojej wypowiedzi.

            Tu na forum były dostępne swojego czasu ciekawe materiały. Była to analiza biznesplanu Oti.
            Okazało się że spółka basenowa w tym "biznes"planie przyznała się do sporej ujemnej wartości NPV (ok.59mln) inwestycji i konieczność dopłacania 70mln. do eksploatacji w ciągu 21 lat. Co gorsze, osoby opiniujące ten "biznes"plan wskazały poważne niedoszacowanie tych strat, już choćby z tego faktu że naszym wybitnym fachowcom od aquaparków całkiem umknął fakt istnienia już konkurencyjnych obiektów tego typu w pobliżu.

            To może spróbuj mnie uświadomić dlaczego nasza Prezydent, wobec wielkiego zadłużenia miasta i innych poważnych problemów, zdecydowała ciągnąć tą padlinę?
            • sukiero Re: Definicja 23.08.11, 08:24
              Wg moich obserwacji to o czym piszesz jest 100% prawdą ale z grudnia 2010. Wyobraźnia starego prezydenta kończyła się na rozrywce i tak też było z planem OTI. Po aktualizacji inwestycji i modernizacji planu zagospodarowania postawiono w większej części na działalność komercyjną. Zmieniono projekt, dodano parę wynalazków które mają za zadanie otworzyć ten obiekt dla większej rzeszy hobbystów. Został przeliczony każdy metr ponownie.
              W36 pisanie o bankructwie obiektu który jeszcze nie został odebrany to demagogia i populizm oraz sztuczne zainteresowanie wątkiem. Poruszając się po zapisach ekonomi wiesz równie że transze kredytu są uruchamiane zgodnie z postępem prac. Jeżeli by nastąpiła zapadalność kredytu a inwestycja nie zakończona - a ja jako inwestor nie miałbym na spłatę rat próbowałbym negocjować by ew raty zostały pokryte z kredytu... A tu ani jedno ani drugie - a wyskakujesz jak Filip z Konopi ( indyjskich) z jakimś bankructwem...
              • zoro333 sukiero 23.08.11, 14:44

                Nie wiem czego bronisz. Jak się robi większą inwestycję to się robi dobry biznesplan i szczegółowe badania rynku. Jak pamiętasz rok temu takich dokumentów domagali się radni opozycyjni. Dzisiaj milczą jak zaklęci.
                Dwukrotnie ten temat podnosiłem od stycznia. Teraz informujesz, że są zmiany, nowe wyliczenia ale gdzie można to zobaczyć. Czyżby nowe tajemnice???
                Następna sprawa, jako ekonomista, wierzysz rzeczywiście, że OTI będzie miała zyski??? I to na dodatek 13 mln rocznie??? Znasz takie spółki w Mieście???
                No i trzecia sprawa. Jakie negocjacje z bankiem? Kredyt jest poręczony w całości przez miasto, środki zablokowane na koncie. Po jakie licho bank miałby negocjować. Pamiętasz kilka miesięcy temu jak Miasto zapłaciło 2,5 mln zł za kredyt Parku Przemysłowego. Krótka piłka. Spółka nie płaci rat, płaci Miasto. Mogę się dzisiaj założyć, że będziemy przez następne lata płacić za OTI ogromne sumy a na tym będą cierpieć inne inwestycje miejskie.
              • w36 Re: Definicja 24.08.11, 06:20
                sukiero napisał:

                > Wg moich obserwacji to o czym piszesz jest 100% prawdą ale z grudnia 2010.

                No i co z tego? Przecież istota sprawy, czyli wielkość zaciągniętego kredytu, i to że założenia decyzji o inwestycji zostały oparte na danych z sufitu, co zostało zakwestionowane, obowiązuje nadal.

                > Wyobraźnia starego prezydenta kończyła się na rozrywce i tak też było z planem OTI.
                > Po aktualizacji inwestycji i modernizacji planu zagospodarowania postawiono w
                > większej części na działalność komercyjną. Zmieniono projekt, dodano parę wynal
                > azków które mają za zadanie otworzyć ten obiekt dla większej rzeszy hobbystów.
                > Został przeliczony każdy metr ponownie.

                A cóż to za dziwaczna nowomowa? Napisz to jeszcze raz po ludzku.
                Konkretnie. Ile stracimy jako miasto w tym wariancie, obojętnie jak go wymyśnie nazwiemy.


            • rsoczewka Re: Definicja 23.08.11, 09:56
              No i widzisz w36 nie ten kierunek obrałeś. Lepiej zobacz jakie to nowoczesne plany są opracowywane. Jak bardzo zmieni się OTI – komercyjnie. Doznasz szoku i zaskoczenia a materiału na pisanie starczy Ci na kilka lat. Co do zadłużenia to masz tu odpowiedź . ……Jeżeli by nastąpiła zapadalność kredytu a inwestycja nie zakończona - a ja jako inwestor nie miałbym na spłatę rat próbowałbym negocjować by ew raty zostały pokryte z kredytu... To wbrew temu co pisze sukiero prorocze słowa więc wiesz już jak będzie spłacany kredyt. Zaczekaj kilka dni i zobaczysz kolejny kredyt na spłatę OTI. A na koniec ………To może spróbuj mnie uświadomić dlaczego nasza Prezydent, wobec wielkiego zadłużenia miasta i innych poważnych problemów, zdecydowała ciągnąć tą padlinę?....
              Zobacz sobie wpisy na stronie www.krs-online.com.pl/spolka-celowa-kompleks-basenow-krs-241255.html Sprawdź daty i zmiany to poznasz odpowiedź.
              • zajec_pagadi Re: Definicja 23.08.11, 20:22
                Zorok! Jak pragnę zdrowia! Już myślałem żeś się na nas obraził i rzuciłeś tę robotę w cholerę. Niektórzy to się nawet skarżyli, że bez ciebie to forum znacznie obniżyło poziom. Nie wychwalaj jednak sukiera, ponieważ on nigdy nie był dobrym ekonomem. U niego najlepiej sprawdza się przysłowie, że:" punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia".
                • zoro333 zajec 25.08.11, 06:56

                  Mało czasu, a po za tym nie interesuje mnie pisanie na wątkach dot. majtek Pinokio czy idiotycznych opinii na temat wielkości ptaszka.
                  Czy ja chwalę sukiero? Zdecydowanie nie zgadzam się z nim w sprawie OTI, i dziwi mnie fakt, że młody ekonomista jest za ta inwestycją. Jednak jak patrzę na ataki na sukiero to bierze mnie zwykłe ludzkie obrzydzenie do klonów
              • w36 Re: Definicja 24.08.11, 07:00
                rsoczewka napisała:

                > No i widzisz w36 nie ten kierunek obrałeś. Lepiej zobacz jakie to nowoczesne pl
                > any są opracowywane. Jak bardzo zmieni się OTI – komercyjnie. Doznasz szo
                > ku i zaskoczenia a materiału na pisanie starczy Ci na kilka lat.

                Wybacz, ale zupełnie nie podzielam Twojego podniecenia. Pewnie czytałaś to samo co podnieciło również kolegę sukiero tu wyżej.
                Ale ja już w takie bajki nie wierzę. Na temat Oti już ich wypuszczono sporo. Od hasła "niemiecki inwestor" poprzez "miasto nie wyda ani złotówki" do Twojego ulubionego "Oti-komercyjnego".
                A co do tej obowiązującej obecnie wersji bajki, to owszem coś z tego widziałem. Szczególnie powaliła mnie ta łączka do grilowania. Faktycznie genialne ;)

                Ale wracając na ziemię. To przecież nadal chora inwestycja, bez konkretnego uzasadnienia dla interesów samorządu. Oparta na koncepcji świadczenia usług głównie dla mieszkańców spoza naszego miasta i to usług powszechnie uważanych za nierentowne.
                Rozglądnij się po naszej okolicy. Czy widzisz gdzieś tutaj taki obiekt wybudowany przez prywatnego inwestora dla zysku? Budują markety, multipleksy ale aquaparków nie. Dlaczego?
                Czy mogłabyś nad tym chwilę pomyśleć?


                > Zaczekaj
                > kilka dni i zobaczysz kolejny kredyt na spłatę OTI.

                ??? co masz na myśli?


                > Zobacz sobie wpisy na stronie
                rel="nofollow">www.krs-online.com.pl/spolka-celowa-kompleks-basenow-krs-241255.html Sprawdź daty i zmiany to poznasz odpowiedź.

                Byłbym spokojniejszy widząc tam informację o likwidacji podmiotu.
                • rsoczewka Re: Definicja 24.08.11, 10:29
                  W36 zawodzisz gdzie twój intelekt i rewolucyjna czujność. Dostajesz informację i jeszcze prosisz o wyjaśnienia. A google to, co nie łaska poszperać. A może wolisz szperać w gabinetach władzy. Jedno jest pewne obojętnie, jakiego użyjesz źródła to dowiesz się o planach rozwoju OTI. Jak poszukasz to znajdziesz i wtedy będziesz mógł powiedzieć czy to chora inwestycja bez uzasadnienia dla interesów samorządu. Rysuje się jednak pewna korzyść z tej polemiki. Mieszkańcy dowiadują się o OTI coraz więcej i więcej z twojej relacji wiemy już o łące do grilowania.
                  • von-cymbergaj Re: Definicja 24.08.11, 11:05
                    Cokolwiek by się z tym nie działo i jakie by nie były rewelacyjne pomysły w tym zakresie to jest takie jedno powiedzenie:
                    "Zamienił stryjek siekierkę na kijek".
                    Dlatego wszystko z OTI jest do bani i funta kłaków warte!
                  • w36 Re: Definicja 25.08.11, 15:08
                    rsoczewka napisała:


                    > lisz szperać w gabinetach władzy. Jedno jest pewne obojętnie, jakiego użyjesz ź
                    > ródła to dowiesz się o planach rozwoju OTI.


                    Soczewko wybacz, ale mnie nie chodzi tutaj o literaturę z gatunku fantasy. Zresztą od tego są zupełnie inne fora.
                    Konkretnie chcę wiedzieć ile strat z budżetu miasta ponieśliśmy i poniesiemy w związku z tą szkodliwą inwestycją. Szczególnie jako żyrant kredytu, którego egzekucja, jak już wyżej wspomniano, będzie robiona po cichu, "z automatu".

                    A tu masz przykład jak taka jak proponujesz, literatura gatunku fantasy, przegrywa w zetknięciu z rzeczywistością:

                    dabrowagornicza.naszemiasto.pl/artykul/502424,utopili-w-parku-wodnym-nemo-30-milionow-zlotych,id,t.html

                    do tego dodam że wspomniany w tegorocznym artykule kredyt, niespłacony przez pobliski aquapark, to już była kolejna próba ratowania nietrafionej inwestycji. Ten aquapark upadł ledwo po dwóch latach istnienia. Próba ratowania w/w kredytem poręczonym przez naiwnych samorządowców, skończyła się jak widać.
                    A przecież ta sprawa w Dąbrowie dotyczy śmiesznej z naszego rudzkiego punktu widzenia kwoty. My mamy do stracenia o wiele, wiele więcej.


                • hepik1 Re: Definicja 24.08.11, 15:37
                  Łączka do grilowania to tam była,zanim wbito pierwszą łopatę,przy zerowych kosztach i bez kredytu ;)
                  Nawet z psem tam można było pójść na grilla.
                  Jak pierwszy raz przeczytałem o budowie OTTI to mój pies była malutki.Od roku nie żyje ,zdechł ze starości ;)
    • rower444 Re: do hepika1 24.08.11, 16:28
      specjalnie dla Ciebie cytat zdania wypoconego przez Cukiera vel Kokotka, no to cytuję :

      "Trzeźwo patrzę w przyszłość budując ją na doświadczeniu historii."

      jak możesz nie wierzyć że OTI się uda pod tym patronatem
    • volwer Re: Bankructwo OTI - pytania 25.08.11, 08:49
      te dwie społki tj celowa oraz Park Wodny ..to się ładnie nażrą ..pieniedzmi z kasy miasta i nie tylko,utrzymuje się te spółke celową chyba tylko ,zeby zarzad brał kasę.przecież spólka celowa jest w całosci wchłonieta przez Park wodny..dwa zarzady dwie rady nadzorcze,a to kosztuje..
      na szczeście Otylia wróciła do pływania..
      a ten aquapark od poczatku był na wariackich papierach ..tak samo jak na wariackich papierach był nasz szpital w spólke zamieniany.Na szczescie pierwszy prezes jakoś przebrnął przez rejestrację szpitala i kontraktu w NFZ-teraz ODnowa i Podludek ze Smieszkowiczem nie zostawiają suchej nitki na poprzednim prezesie-a korzystają z tego co on zrobił..
      związki samzasłabe aby o tym przypomniec,my sie zreszta zajmujemy raczej pracownikami a nie prezesami byłymi.
      te dwie spólki budujące OTI-to oczywiscie program oszczednosciowy ODnowy ,któremu pzryklaskuje cukierek i inni klakierzy,nawet jesli to OTI powstanie-to za jak ogromne pieniadze?
      do naszego szpitala tez kupiono pare lat temu chyba najdroższy tomograf w Polsce-tylko kliniki taki sprzet miały-był nie wykorzystany w pełni-to tak jakby zbynio kupił sobie kolarzowkę za cene dobrego samochodu,wypasioną po zeby ,dla zawodowców-a potem w dresie jezdził nią do biedronki po piwo.

      miasto nie ma kasy,jak się nie ma kasy to się nie robi inwestycji
Inne wątki na temat:
Pełna wersja