fast-kajfasz
21.03.12, 17:48
Goduli. O tym, że odbiór był, ale nie było, bo nie było skończone, ale był. Czyli ktoś sknocił i odebrano. No i po kilku latach jest dalej tak samo jak było bez chodnika, czyli dziurki. Pamiętacie kto to wtedy rządził w Rudzie Śląskiej? Drugi na Joanny, taki sam. Czyli, można posłać kolesi, by naprawili, aby nie naprawić, po to by znów naprawiać i kasować!