mietlorz707
28.03.12, 10:37
Kolejny rzetelny artykuł Maciaszczyka:
Prezydent Rudy Śląskiej o miejskiej kasie: gasiłam pożary
Zastanawiam się, jak to jest z tymi długami:
- poprzedni prezydent zostawił dług ponad 220 mln
- trzeba spłacić: 43 mln kredytów (w tym odsetki 9 mln) + 17 mln dług szpitala = razem około 60 mln
Wyjaśnijcie mi jak to jest: czy rządzą nami cudotwórcy którzy w roku 2011 znaleźli pieniądze na spłatę 160 mln długów (to jakoś tak 1/3 budżetu na 2011)? Czy może ktoś obraża inteligencję mieszkańców zapominając wspomnieć ile jest do spłacenia poza tymi 60 mln które miasto musi spłacić w 2012 roku?