Władza a uczucia?

26.04.12, 08:38
O ile nasze władze już są wyzute z ludzkich uczuć, pokażmy,że my jesteśmy solidarni z mieszkańcami Wirku w sprawie krematorium.Zrobimy stronę internetową w celu ich poparcia,Nie dla spalarni zwłok, pod naszymi oknami.To apel do mieszkańców Rudy Śląskiej. Oby ten koszmar już się skończył! Pozdrawiam.
    • w36 Re: Władza a uczucia? 26.04.12, 14:18
      waple napisał:

      > Nie dla spalarni zwłok, pod naszymi oknami.

      Ogólnie to fajnie z Twojej strony że się przejmujesz sytuacją innych.
      Ale nad hasłem to jeszcze pomyśl, bo się nie trzyma realiów.
      Tu wyłożyłem wynik mojej obserwacji:

      forum.gazeta.pl/forum/w,261,134918875,134924572,Komin_za_oknem_Urban_legend_.html

      Popatrz na to, masz tam widok z satelity, i może Tobie się uda znaleźć odpowiedź na pytanie, kto w końcu ma ten komin za swoim oknem. Mnie to za nic nie wychodzi.
      • waple Re: Władza a uczucia? 26.04.12, 15:41
        Oglądam obrady RM, było i o tym kominie.P.prezydent mówi,że na Wirku nie będzie, ale zaraz po tym oświadczeniu, wychodzi jej prawdziwa natura.Oświadczyła,że nikogo się pytać nie będzie, bo takie ma prawo.A co do Twojej kwestii, dzisiaj tam a jutro podTwoim oknem i to bez konsultacji.To tak do Twojej informacji. Pozdrawiam.
        • rudzian2 Re: Władza a uczucia? 26.04.12, 21:02
          waple napisał:

          > Oglądam obrady RM, było i o tym kominie.P.prezydent mówi,że na Wirku nie będzie
          > , ale zaraz po tym oświadczeniu, wychodzi jej prawdziwa natura.Oświadczyła,że n
          > ikogo się pytać nie będzie, bo takie ma prawo.A co do Twojej kwestii, dzisiaj t
          > am a jutro podTwoim oknem i to bez konsultacji.To tak do Twojej informacji. Poz
          > drawiam.

          To jest jej prawdziwa natura , którą nie potrafi okiełznać , nie umie się powstrzymać żeby nie pokazać jak ona może stać ponad prawem , dlatego tam jest , wszystko podporządkowała aby zdobyć władzę , jeszcze nie raz pokaże to swoje "prawdziwe" oblicze , niejedno jeszcze zobaczymy w jej wykonaniu .........
      • marynik Re: Władza a uczucia? 26.04.12, 16:20
        Uważam, że nie ma znaczenie czy pod okanmi czy troche dalej. Ważne jest to, że z pominięciem prawa, że cichaczem. Wyrażnie wczoraj wypowiadał się WINB , że decyzja jest absolutnie neizgodna z prawem - po pierwsze niezgodna z planme zagospodarowanai przestrzenengo, po drugie - brak jakichkolwiek UZGODNIEŃ
        Domyśłam się, że na żywioł pozowlono dzialc inwestorowi. W prasie czytałam, że nikt (z tych co powinni to wiedzieć) nie zna parametrów pieca, nikt nei wie, co inwestor sobie tam kupił, zatwierdziła p. prezydent przyłacze gazu i "pojemnika" na ten gaz itd itp.

        Jak to jest - chcą wybudowaś sobie głupie szmabo = trzeba tysiące papierków, ustaleń i uzgodneiń a na powyższą inwestycją - nie?
        Czyli znów się potwierdza zasada, ze w tym mieście są równi i równiejsi.
        Tak nie może być!!!
        A decyzję wydał p. prezydent!!! I nie uwierzę w to, ze nie wiedzila o niczym, że ktoś pod jej nosem zrobił cos "na lewo". P. Prezydent i ekipa w chwili obecnej wie wszystko co chce wiedzieć.
        • w36 Re: Władza a uczucia? 26.04.12, 20:45
          marynik napisała:

          > Uważam, że nie ma znaczenie czy pod okanmi czy troche dalej. Ważne jest to, że
          > z pominięciem prawa, że cichaczem. Wyrażnie wczoraj wypowiadał się WINB , że de
          > cyzja jest absolutnie neizgodna z prawem - po pierwsze niezgodna z planme zagos
          > podarowanai przestrzenengo, po drugie - brak jakichkolwiek UZGODNIEŃ

          Dokładnie o to chodzi. I to usiłuję wytłumaczyć waple, by sprawa zarzutów od strony mieszkańców miała jak najwięcej cech racjonalności. I tym samym szanse powodzenia.

          A nie że komin pod oknem, że centrum miasta, że karawany będą jeździć itp. . Bo to można łatwo zbić dla kogoś kto tam na miejscu się choć trochę rozejrzy. Widać że nikt tego komina z okna nawet nie zobaczy, okolica też jest końcówką zabudowy w stronę dwóch hałd a do widoku karawanów ludzie tam przywyknęli, skoro od zawsze mają cmentarz przed sobą a za rogiem drugi.

          Tak że jest "hak" na Dziedzicową, o czym świadczą jej niby ustalenia. Ale trzeba działać z głową.
          • rudzian2 Re: Władza a uczucia? 26.04.12, 20:51
            jednym słowem jak nie wiadomo o co chodzi , to wiadomo że chodzi o ............
            to co tak lubi Maryna i Kokotek , każda ilość się liczy ..........
            tak wychodzi , jak się nie ma umiaru .......
    • fast-kajfasz Re: Władza a uczucia? 26.04.12, 21:13
      Swoim pisaniem, dajesz najlepszy przykład wyzucia z uczuć.
      • w36 Re: Władza a uczucia? 26.04.12, 22:07
        Do kogo ta mowa?
        • 22burza Re: Władza a uczucia? 26.04.12, 22:23
          kajfasz jak nie masz nic do powiedzenia to przynajmniej musisz drugiego obrazić.Dobrze ci z tym?
          • skalar2011 Re: Władza a uczucia? 27.04.12, 22:19
            Kajfuś fajfuś musi pisać bo zlecenie ma od samej Maryny,jo mu życza żeby kolo jego domu Majkelowo rodzina postawieła kolejne krematorium z epnym kominem, bydzie mioł w razie czego blisko po sąsiedzku
            • fast-kajfasz Re: Władza a uczucia? 27.04.12, 23:22
              Nie obrażaj, nie będziesz obrażany. Zastanawiam się czy frustratów można obrazić?
              • skalar2011 Re: Władza a uczucia? 28.04.12, 08:25
                kajfuś jesteś frustratem? boroczku ty nasz forumowy
              • 22burza Re: Władza a uczucia? 28.04.12, 08:30
                ha,ha,ha,kto tu fandzoli o frustracji,kero to opcja trzęsie sie ze strachu przed upadkiem,a pamiętej,że im wyżej siedzisz tym upadek boleśniejszy.Radza zaopatrzyć sie w Relanium i Ketonal,bo bydzie bolało,oj bydzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja