Jak jesteśmy dymani!

26.04.12, 10:36
W zeszłym roku płaciłem za prąd, ok. 80 pln. w tym już ponad 100.Interweniowałem w centrali Vattenfall i wysłano mi do wglądu kupę danych,że w papierach wszystko gra.Ja wiem tylko,że nie mam dodatkowych urządzeń, w domu jak mnie nie było całymi dniami, tak i mnie nie ma a rachunek za to samo mam o 25% większy.Inflacja była o niebo niższa.Lokalnie, wydaliśmy dziesiątki milionów pln, na oczyszczalnie ścieków, oszczędności wody a woda niebotycznie droga, to po co nam ta inwestycja.Tak jest i z ogrzewaniem, zapotrzebowanie spadło o około 50% a cency ciągle rosną.Jesteśmy okradani centralnie jak i lokalnie na maksa.Pytam się do kiedy? Gdzie my idziemy, do kąd zmierzamy? Gdzie te Japonie i cuda?
    • mietlorz707 Waple na prezydenta. 26.04.12, 11:15
      Bez komentarza.
      • waple Re: Waple na prezydenta. 27.04.12, 10:15
        Jest tu taki wątek na forum, " Kto zastąpi p. prezydent", zobacz, to do mietlorz 707.
    • rasmal Re: Jak jesteśmy dymani! 26.04.12, 12:50
      Jak tak czytam te Pana wpisy to jakoś same dramatyczne sytuacje dookoła Pana się rozgrywaja i klęski - może zamiast ratować świat, miasto i co tam jeszcze trochę Pan o siebie zadba i może lepiej będzie :-)

      > W zeszłym roku płaciłem za prąd, ok. 80 pln. w tym już ponad 100.Interweniowałe
      > m w centrali Vattenfall i wysłano mi do wglądu kupę danych,że w papierach wszys
      > tko gra.Ja wiem tylko,że nie mam dodatkowych urządzeń, w domu jak mnie nie było
      > całymi dniami, tak i mnie nie ma a rachunek za to samo mam o 25% większy.Infla
      > cja była o niebo niższa.Lokalnie, wydaliśmy dziesiątki milionów pln, na oczyszc
      > zalnie ścieków, oszczędności wody a woda niebotycznie droga, to po co nam ta in
      > westycja.Tak jest i z ogrzewaniem, zapotrzebowanie spadło o około 50% a cency c
      > iągle rosną.Jesteśmy okradani centralnie jak i lokalnie na maksa.Pytam się do k
      > iedy? Gdzie my idziemy, do kąd zmierzamy? Gdzie te Japonie i cuda?
      • 22burza Re: Jak jesteśmy dymani! 26.04.12, 14:54
        czy to tylko Waple 'jest dymany',czy on pisze tylko w swoim imieniu ? ludzie czy wy wszyscy jesteście krótkowzroczni ?No to macie pecha bo okulistykę wam zamknęli (a może to też Waple zawinił ?).Sami nic (poza tworzeniem złej atmosfery ),nic nie robicie,a temy,który coś robi dla tego Miasta rzucacie kłody pod nogi.Wstyd, chłopy a zachowują się jak klachule.
      • waple Re: Jak jesteśmy dymani! 26.04.12, 18:43
        lDo rasmal: Ma pan rację nigdy nie dbałem tak o siebie jak o innych, taka moja natura, zawsze broniłem słabszych fizycznie i psychicznie.Ale teraz oświadczam,że to robię nie do pana i panu podobnych, nie warto.I nie robię tego z czystej przyjemności, ale po prostu pomagam słabszym w miarę moich skromnych możliwości a p. dziękuję za troskę o mnie.Kłaniam się panu.
      • g-48 Re: Jak jesteśmy dymani! 26.04.12, 22:59
        Jak tak czytam te Pana wpisy to jakoś same dramatyczne sytuacje dookoła Pana si
        > ę rozgrywaja i klęski - może zamiast ratować świat, miasto i co tam jeszcze tro
        > chę Pan o siebie zadba i może lepiej będzie :-)
        Mosz recht Rowerek. Niych sie lepiej na Goduli kupi u ciebie rowerek i przejedzie sie do Prezesa kanalizacyjnego z pytaniem czamu oddawania moczu i kalu podrozalo.
    • greenrs2 Re: Jak jesteśmy dymani! 26.04.12, 23:40
      Pierwszy raz się z Tobą zgadzam.
      Tylko co to ma wspólnego z Rudą Śląską? Chyba nie chcesz nam wmówić, że nasze miejskie władze są odpowiedzialne na podwyżki cen energii?
    • w36 Re: Jak jesteśmy dymani! 27.04.12, 00:15
      waple napisał:

      > W zeszłym roku płaciłem za prąd, ok. 80 pln. w tym już ponad 100.
      (...)
      > Jesteśmy okradani centralnie jak i lokalnie na maksa.

      Ale jakieś konkrety, waple. Walneli się w rachunkach?
      Ja też jestem ich klientem, ale ze strony Vattenfall nie widzę żadnej ściemy. Przysyłają cenniki, ich rachunki są przejrzyste i kompletne. Coś tam nieraz proponują ale zawsze można samemu policzyć czy się opłaca.
      Faktycznie, jak tu mam pod ręką akurat ich cennik z cenami poprzednimi i obecnymi, to widać że dużo nie skoczyło.
      Może jakoś nabiłeś te kilowaty, ani nie wiesz. Ja bym raczej wierzył licznikowi niż Twojemu odczuciu.
      A nie wszedłeś czasem w opcję comiesięcznego rozliczania (za to każą sobie płacić osobno)?
      • waple Re: Jak jesteśmy dymani! 27.04.12, 07:50
        Do w36: Ja piszę globalnie i nie tylko o e. elektrycznej,ale i o ogrzewaniu, cenie wody itd. A co do e.elektrycznej to sobie już wyjaśniam, bo albo wcale nic nie robię, albo sobie wyjaśniam dany temat do końca i tak jest w tym wypadku.I tak jakoś dziwnie się składa, że przeważnie mam rację, radzę zrobić to samo.A to,że jesteśmy nabijani i przez kogo w butelkę, to chyba nie masz wątpliwości. Przykład," zielona wyspa" PKB., ciągle rośnie a nam się zyje coraz gorzej, pomyśl nad tym.Ito też tak globalnie i lokalnie.Pozdrawiam.
        • rasmal Re: Jak jesteśmy dymani! 27.04.12, 14:21
          Szacunek dla Pana za pasję społecznika i to ze nie jest Panu obojetne co dzieje sie dookoła.
          Jednak robienie zamieszania, okrzyki w stylu "Jesteśmy dymani" bo ma sie wiekszy rachumek za prąd i nie rozumie dlaczego to jednak słaba akcja i może najpierw powinna być próba wyjasnienia tego na spokojnie

          > Do w36: Ja piszę globalnie i nie tylko o e. elektrycznej,ale i o ogrzewaniu, ce
          > nie wody itd. A co do e.elektrycznej to sobie już wyjaśniam, bo albo wcale nic
          > nie robię, albo sobie wyjaśniam dany temat do końca i tak jest w tym wypadku.I
          > tak jakoś dziwnie się składa, że przeważnie mam rację, radzę zrobić to samo.A t
          > o,że jesteśmy nabijani i przez kogo w butelkę, to chyba nie masz wątpliwości. P
          > rzykład," zielona wyspa" PKB., ciągle rośnie a nam się zyje coraz gorzej, pomyś
          > l nad tym.Ito też tak globalnie i lokalnie.Pozdrawiam.
          • g-48 Re: Jak jesteśmy dymani! 27.04.12, 20:22
            Jednak robienie zamieszania, okrzyki w stylu "Jesteśmy dymani" bo ma sie wieksz
            > y rachumek za prąd i nie rozumie dlaczego to jednak słaba akcja i może najpierw
            > powinna być próba wyjasnienia tego na spokojnie
            No nie kazdy jest ekonomisa od lania wody ale waple chcial z pewnoscia powiedziec ze nie bierzemy przykladow z Zachodu i jestesmy zwiazani kawalkiem drutu z jednym mozliwym w tym rejonie dostawca pradu.
            Moze ktos skorzysta z przykladu lipskiego?
            www.verivox.de/landing-sem.aspx?lpid=4&ID=370&type=Search&keyword=stromvergleich&placement=&creative=9913958409&wt_mc=sea.google.adwords.strom.top.cm.x.exact&gclid=CIihuKXS1a8CFUUx3wodLkHjfA&wt_kw=stromvergleich&searchstring=&wt_kw=stromvergleich&searchstring=
            Lub:
            www.check24.de/strom-gas/strom/google/?wpset=google_strom
            Jezeli ktos sie tym interesuje moge mu wytlumaczyc na czym tyn caly wic polega.
        • w36 Re: Jak jesteśmy dymani! 28.04.12, 21:46
          waple napisał:

          > Do w36: Ja piszę globalnie (...)
          > A t
          > o,że jesteśmy nabijani i przez kogo w butelkę, to chyba nie masz wątpliwości.

          No dobrze. Globalnie. Ale przecież podałeś tu konkrety Twoich problemów z rachunkiem. I to że interweniowałeś w Vattenfall.
          To w końcu jak z tym jest? Doszedłeś do tego?

          Ciekawi mnie, dlaczego akurat w tym przykładzie widzisz nabijanie w butelkę. Podwyżki energii były zapowiadane już dawno i to nie tylko ze strony tego sprzedawcy. Skok cen też nie był tak znaczny jak przepowiadały czarne scenariusze. Jakiś ukrytych haków w postępowaniu V. też sam nie widzę.

          > ciągle rośnie a nam się zyje coraz gorzej, pomyś
          > l nad tym.Ito też tak globalnie i lokalnie.

          To jest kwestia w dużym stopniu subiektywna. Owszem ceny idą w górę ale też i dochody. Po za tym dzięki postępowi technologii i sposobów produkcji, wiele rzeczy jest dostępnych znacznie niższym kosztem.
          Tu chyba głównym problemem są nasze aspiracje i możliwość ic spełnienia a nie obiektywny poziom życia. Bo jak ja tak patrzę wstecz, to jednak trudno nie zauważyć że się generalnie polepsza. Ja bym nie chciał powrotu np. ze dwadzieścia lat wstecz, do warunków w których wtedy żyliśmy.
          Mnie trochę też podniosło na duchu, stwierdzenie że my, z naszym poziomem życia mieścimy się w kilku procentach najlepiej żyjących na Ziemi. Trudno uwierzyć, ale widzisz waple że pomad 90 procent ludzi ma gorzej niż my.
          • zajec_pagadi Re: Jak jesteśmy dymani! 29.04.12, 18:15
            Wytrącona z zasad! Uprzejmie donoszę, że mnie i tysiące rudzkich rodzin wydymał na różowo, nabił w butelkę, wyprowadził w pole, wystawił do wiatru, wystrychnął na dudka, wydudkał na strychu, zrobił nas za wojtka, a też zamydlił oczy i zażył z lewej mańki Zbyniek Konowalski herbu "ruła". On to będąc w pełni sił fizycznych i umysłowych, wezwał uczonych mężów do prowadzenia pierońsko drogich, naukowych audytów, ile jest wody w wodzie, a ile szajsu w kanalizie? Zrobił też parę wypadów za granicę, huczny festyn urodzinowy i wszystko to wliczył nam do rachunków. Prosimy cię jej grzmotliwość, aby w czasach trudnych bo oszczędnych i referendalnych poskromić i lekko pohamować tego przepadzitka.
        • betonpzpr Re: Jak jesteśmy dymani! 06.05.12, 10:39
          waple jak zapowiedziałeś publiczne na forum że sobie wyjaśniasz kto cię dyma to podziel się wynikami tego dochodzenia. A nuż wpłynie to na lepszy wynik referendum.
Pełna wersja