amarian2
28.04.12, 09:59
Potencjał firm w mieście (poza wyjątkami) jest b. niski. Jeżeli przymniemy, że przedsiębiorczość jest krwioobiegiem gospodarki miasta, to władze muszą kierować swoje siły na rozwój tej dziedziny. Mówimy tui nie tylko o większych wpływach do Budżetu z tytułu CIT, PIT ale także o zwiększających się (terminowych wpłatach) wpływy z różnego rodzaju opłat i podatków lokalnych. Rozwój i kondycja rudzkich firm ma także bezpośredni wpływ na rozwój sportu, kultury i wiele innych dziedzin życia.
Gdyby dzisiaj zebrać najsilniejsze spółki to nie wiem czy stać by ich było na sfinansowanie jednej drużyny ekstraklasy.
Wydawałoby się, że nowa władza, mająca problemy z budżetem położy szczególny nacisk na rozwój przedsiębiorczości, bo tzw. Programy oszczędnościowe są efektywne w krótkich okresach czasowych a często przynoszą więcej strat niż zysku.
Patrząc na 1,5 roku można zauważyć, że w UM nic się nie zmieniło na lepsze. Nadal pozorowane działania zastępują rzeczywistą pomoc dla przedsiębiorców, a do dzisiaj nie doszło do poważnych nawet rozmów w spr. przedsiębiorczości a jedynym widocznym działaniem jest promowana i to w sposób skandaliczny dużej firma … katowickiej. Oczywiście w UM nikt nie chce widzieć tzw. „czarnych” podwykonawców, zaniżanie kosztorysów przetargowych itd. Zasłanianie się ustawą o zamówieniach publicznych jest tu obłudą.
Nie mogę nie wspomnieć, że kilka pozytywnych w tym zakresie działań podjęto w PWiK.
I znowu porównanie do mniejszych miast z tereny Śląska. Gdyby w tabelę wpisać miasta wieksze obraz byłby wręcz ponury.
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3098832,2,1,PRZEDSIBIORCY.html
Zauważmy, że mamy najmniej firm a z innych danych wynika, że są one w trudnych sytuacji finansowych.
Dlaczego tak jest? Dlaczego nie podejmuje się działań pro gospodarczych?
Druga tabela pokazuje jak kształtowało się to w ostatnich dwóch latach. Musi niepokoić fakt, że ilość osób prowadzących działalność gospodarczą w Rudzie Śląskiej w 2001 roku gwałtownie zmalała. Jeżeli najgorszym roku kryzysu w 2010 ta ilość rosła, to co się stało w 2011?
Prawdą jest, że pomimo wielu zalet R.Śl nie jest atrakcyjnym miastem dla inwestorów od wielu lat, jednak od nowej władzy w 2010 roku oczekiwałem zmiany, które pozwolą na rozwój przedsiębiorczości w Naszym Mieście.