Nasze drogi.

17.05.12, 10:38
Mamy porządne dwie drogi w naszym mieście.DTŚ i A-4, następna w budowie N-S, o reszcie lepiej nie wspominać z drobnymi wyjątkami. Co z przejazdem , torowisko na Wirku, kierunek Halemba, ul. 1-go Maja?Pod torowiskiem przejazd, nad lub likwidacja tego torowiska.Nie wiem czy ten dworzec jest tam jeszcze obsługiwany przez kolej, dworzec osobowy?To nam powinni sponsorować, ci co im ten przejazd jest tam potrzebny.Podkop, to niemałe koszty,zniwelować ten teren, nad torowiskiem to przeorganizować, to mniejsze koszty, a likwidacja torowiska to idealne rozwiązaniei to bez naszego udziału budżetowego.1-go Maja już się korkuje, od A-4, no i co ważniejsze A-4, XXI wiek, a przejazd dziewiętnasty, czy da się to pogodzić? Wiem, zależności, teren tego, to tamtego, nie da się, my to słyszymy, ale jak się za tym "łazi" to się okazuje,że można, tylko z tym chęciami kiepsko a są ludzie za to odpowiedzialni i dobrze opłacani, tylko te chęci.Nam brakuje ludzi do działania, bo do dyskusji, to jest bez liku.Pozdrawiam.
    • janek23nadaje Re: Nasze drogi. 17.05.12, 11:02
      Dobrze prawisz o przejeździe na Wirku. Tylko powiedz mi co zrobiła poprzednia ekipa która miała jeszcze kasę. Ja nawet pamietam o pomyśle ciągnięcia nowej linii tramwajowej do Halemby i co? I nic. Nowa powróciła do tematu przejazdu jak powoli wyprowadza miastu z braku kasy. Zauważyłem że w porównaniu do ubiegłych 2 lat coś pozytywnego się ruszyło. Np. w temacie zadań zlecanych organizacjom pozarządowym. To jest dobry kierunek którego referendyści nie widzą. Ja uważam że rok czy półtora od wyborów to za mało czasu by kogokolwiek oceniać, bo pierwszy rok to rok działania i sprzątania po poprzednikach. Ale jak ktoś chce kopnąć to i w tym naszym piekiełku cudzą nogę znajdzie.
      • waple Re: Nasze drogi. 17.05.12, 11:39
        Janku, co dobre, to tylko przyklaskiwać, ja nie piszę o tej czy o tamtej ekipie, piszę aby poruszyć temat.Mieszkam na Halembie, otwierają kąpielisko, zapowiadają, setki gości a ja chciałbym tylko dojechać do domu.Obojętnie czy samochodem czy autobudem i tak dodając, ja nie jestem przeciw nikomu, ale przeciw rujnowaniu, likwidacji i to dobrego, to wybacz.Nie rozwijam, bo wolę mieć za sobą 100 przychylnych, niż jednego wroga.Pozdrawiam.
    • najlepszy.boleklolek Re: Nasze drogi. 17.05.12, 11:59
      Jak Ty fandzolisz chopie, zdajesz sobie sprawę ? Takie brednie to tylko wafel . . . ?

      Drogi łata się mniej więcej na bieżąco. Nie wiem czy byłeś na kilku ulicach w Rudzie Ślaskiej zdjęte są duże metry kwadratowe asfaltu, wiec za dzień może dwa będzie tam gładki nowy asfalt.

      A jak piszesz o tych opłacanych, to spytaj się Twoich jakie sobie premie robili ? A miasto tonęło w długach ? czyż nie ? No chyba, że zaraz mi odpiszesz, że żadnych długów nie było ? To dlaczego żaden bank nie chciał pożyczać już miastu memu ? Ciekawe ? Po prostu pytam . . .
      • vv0007 Re: Nasze drogi. 17.05.12, 12:15
        Jak czytam ten tekst to jakoś dziwne mam skojarzenie autora z innym autorem podobnego tekstu.
        www.youtube.com/watch?v=v7kIOkSTpeQ&feature=related
        • waple Re: Nasze drogi. 17.05.12, 15:39
          Ja jestem laikiem,wywołałem temat, mogłeś jako znawca trysnąć elokwencją.A tak na marginesie, ten link to Twoje zainteresowania , rodzinne czy osobiste?Pozdrawiam.
    • w36 Re: Nasze drogi. 18.05.12, 04:29
      waple napisał:

      > 1-go Maja już się korkuje, od A-4,
      > no i co ważniejsze A-4, XXI wiek, a przejazd dziewiętnasty, czy da się to pogo
      > dzić?


      Wyjaśnienie tego kuriozum, tej "niemocy" rozwiązania bezkolizyjnego przejazdu, wydaje mi się znajduje się tu na forum w innym niedawnym wątku.
      To po prostu interesy naszych kochanych górników biorą górę. Teren na Wirku pod torami i dość szerokie okolice, będzie już niedługo intensywnie podkopywany na zawał. Ma polecieć w dół ponad metr, w wersji optymistycznej. Już zresztą widać "profilaktyczne wyburzenia" w tych okolicach.
      Budowle drogowe w tym rejonie naraziły by nasze kopalnie na ponoszenie dodatkowych wydatków, czego bardzo nie lubią.
      To już wiesz waple o kim serdecznie mogą pomyśleć kierowcy stojąc na autostradzie w oczekiwaniu na przejazd pociągu.
      • hepik1 Re: Nasze drogi. 18.05.12, 06:57
        Te rozwiązania są juz dawno znane.
        Tunel czy estakada było wiadomo jakoś ok 2004 roku i raczej malo ma wspólnego z górnikami.
        Może warto zajrzeć na:
        www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=582254
        tam pisują ci,którzy się odrobinę na tym znają.
        • hepik1 Re: Nasze drogi. 18.05.12, 07:11
          "Budowa fragmentu trasy N-S w Rudzie Śląskiej w ciągu ul. 1- Maja na odcinku od autostrady A-4 do ul.Bielszowickiej”

          Termin realizacji umowy: od 18.08.2005r. do 10.09.2008r.


          Opis projektowanego układu komunikacyjnego.
          Przebudowa tego fragmentu układu komunikacyjnego części miasta zakłada przełożenie ruchu kołowego poruszającego się tranzytem w kierunku północ-południe z istniejącej ul. 1-go Maja na projektowaną trasę N-S, na odcinku od węzła z autostradą A-4 do skrzyżowania z ul. Bielszowicką, z bezkolizyjnym skrzyżowaniem z ruchem kolejowym (estakada)
          Parametry techniczne.
           klasa G2/2 – 2 jezdnie po 2 pasy ruchu
           prędkość projektowana - 60 km/h
           szerokość pasa ruchu - 3,5m
           kategoria ruchu - KR6
           długość odcinka 805 m, w tym ok. 200 m na estakadzie nad torami PKP.
        • w36 Re: Nasze drogi. 18.05.12, 20:52
          hepik1 napisał:

          > Tunel czy estakada było wiadomo jakoś ok 2004 roku i raczej malo ma wspólnego z
          > górnikami.

          No właśnie jest. Bo o tym że pod torami i Kochłówką jest trochę węgla do wyrwania też pewnie już wtedy wiedziano. Tyle że inwestycje na powierzchni mogły by to skomplikować. Podsadzka czy filary to już dla górników pojęcia historyczne, nie mieszczące się we współczesnej ekonomice wydobycia. I rezultat jest taki jaki jest.
          Robi się z wielkim szumem kawałek N-S za Zametem, który niestety sam w sobie nic dużego nie wnosi. Trochę odciąży prawoskręt od strony Zametu ale z obserwacji nie jest to duży ruch.
          Rozwiązanie bezkolizyjnego przejazdu z Czarnego do Rudy 1 całkiem już znika z mapek i zostaje po nim "droga do nikąd" przy węźle.
          A przejazd na Wirku tak istotny (przypomnę groźby zamknięcia węzła Wirek z powodu tych kolejek do tego przejazdu) jest odkładany tyle lat aż sobie kopalnia łaskawie wybierze węgiel.
          Nie uwierzę w zbieg okoliczności.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja