rudzianie_pamietaja
01.06.12, 00:55
Prokuraturze POlecam zachowanie P. Stani.
Znowu wykorzystuje salę sesyjną do POlityki, dla swojej POlityki. Czy agitka o referendum jest zgodna z prawem ? Wielokrotnie wykorzystywał już Urząd Miasta do POlitycznej agitacji, nawoływał POdczas spotkań w sali sesyjnej (np.z urzędnikami, z nauczycielami - czasami obecna była pani POseł Danuta Pietraszewska), do POpierania jedynej partii, jaką jest Platforma Obywatelska - kilkakrotne wybory do Sejmu RP lub w 2010 r wybory Prezydenta RP i słynna wtedy teza o "katastrofie smoleńskiej, czyli śmierci za karę".
Powinien wreszcie myśleć o mieszkańcach, a nie o swoim interesie.
Może by Ktoś z Radnych go wreszcie zapytał ile miasto wypłaciło jego rodzinie za dom przy ul. 1-go Maja ?
Ile kosztował mieszkańców samochód służbowy wożący jego żonę do pracy w Gliwicach ?
Jak wysokie były kwoty faktur za jego (w większości) prywatne rozmowy przez służbową komórkę ?
Ile miasto zapłaciło zięciowi za niby pracę w Szpitalu Miejskim oraz za jego pracę na stanowisku dyrektora (słynna dyskusja w TVP 3) w rudzkich wodociągach ?
Zapytajcie go o to wreszcie, niech powie jakie olbrzymie premie roczne wypłacał prezesom miejskich spółek oraz swoim zastępcom oraz czy oni później wpłacali na jego komitet wyborczy ?
Może nareszcie mieszkańcy zobaczą kto zacz i poznają tą drugą twarz asa. A to jeszcze nie wszystko, gdybym Wam opisała, to co mój mąż oglądał na własne oczy w UM, to....
My również mamy trójkę dzieci i pracujemy uczciwie, aby utrzymać naszą rodzinę. Władza nie powinna bez umiaru wykorzystywać swoją pozycję.
Czy wszyscy stracili pamięć w naszym Mieście ER, tak jak ten pan radny ?
Już nie pamięta, jak niszczył psychicznie ludzi, jak klnął przez telefon, jak... Mój mąż w 2010 r. zaczął szukać nowej pracy, teraz też jest nerwowo, ale nikt go już nie wyzywa od...
Kochani może i macie słuszne zarzuty do tzw. Odnowy, ale chyba nie chcecie aby pan as wrócił z swoją wierną ekipą, przecież wystarczy nam już 10 lat "pańskich rządów asa".
Chciałabym, aby za dwa lata w naszym mieście kandydował na Prezydenta mężczyzna między 40 a 50 rokiem życia, który traktowałby mieszkańców oraz pracowników, jak partnerów, a nie jak poddanych, który Rudę Śląska nie będzie uważać za swój folwark.