jankolodziej
04.06.12, 20:52
Piątkowy dodatek miejski do DZ poinformował, że na wniosek prezydent radni przyznali 200 tysięcy złotych na referendum. Ot, zwykła informacja, ale jakże nacechowana kamuflowaną propagandą. "Na wniosek prezydent", jakby to było efektem jej dobrego serca. "Radni przyznali" - ależ dziękujemy za hojność! Moim zdaniem informacja rzetelna powinna być poprzedzona krótkim stwierdzeniem, że "Wypełniając nałożony prawem obowiązek".
Jednak najciekawsze są wybrane komentarze internautów, charakterystyczne dla pewnej opcji:
"Chory kraj (...) To zastanawiające: bo za te 200 tysięcy (..) można by budynek wielopiętrowy dla potrzebujących wybudować"
Inny: "To skandal. Tyle dzieci głodnych, starszych potrzebujących pomocy (...)" Oczywiście autor nie omieszkał oddać czołobitnych ukłonów Pani Prezydent, jak SKOP na spotkaniu w Kochłowicach.
Komentarze chyba zbędne. Mnie zastanawia coś innego - dlaczego DZ równie ochoczo nie wyciągnie na wierzch afery z dofinansowaniem WR? Za te 260 tysięcy można by (według rozumowania owego internauty) wybudować jeszcze więcej mieszkań! Czy nie ma w DZ dziennikarza, który wyśmiałby działania na rzecz tworzenia miejsc pracy, które ma dać Stara Piecownia? Przecież to kilka etatów najniżej opłacanych. Ostatnio Pani Dziedzic poinformowała z dumą, że duża firma buduje dla siebie duże centrum logistyczne, które zatrudni 250 osób. Dlaczego DZ nie wyjaśni, że chodzi o Jeronimo Martins, która ma centrum już od wielu lat w Rudzie, zatrudnia też pracowników których przecież nie wyrzuci?
A tak ogólnie: kiedy już wszyscy rudzianie (nie-górnicy i nie pensjonariusze MOPS) znajdą zatrudnienie w licznych i ciągle powstających u nas marketach, będą sobie wzajemnie sprzedawali wyroby "Made in PRC". Zatem za te mądre "inwestycje w rynek pracy" już dziękuję.