marynik
05.06.12, 14:23
"Walka toczy się o stanowiska - mówią otwarcie radni opozycji i nie pozostawiają na prezydencie (czy. A. Stani) suchej nitki. - To jest niejako król małego państwa i jego decyzje są niepodważalne - stwierdza Józef Osmenda, radny opozycji w Rudzie Śląskiej".
/ źródło TVS/
Ponieważ z miasta nie daliśmy zrobić królestwa - król musiał odejść .
Wypowiedź dotyczy zwolnienia p. prezydent z MOPS-u.
Za to teraz mamy królową, ktorej decyzje są niepodważalne i bardzo często niewytłumaczalne logicznie. No i tym razem mieszkańcy nie "poddaja się monarchii" i to absolutnej.