Weżmy przykład z Bytomia

18.06.12, 21:15



Prezydent Bytomia odwołany. Rada też-----------
Władzom Bytomia najwyraźniej wyczerpał się kredyt zaufania. W niedzielę podczas referendum mieszkańcy zdecydowali o odwołaniu ze stanowiska prezydenta miasta Piotra Koja oraz Rady Miejskiej.

By wyniki referendum były ważne, swój głos musiało oddać co najmniej 28 tys. 638 osób w przypadku odwołania Rady Miejskiej i 21 tys. 835 w przypadku odwołania prezydenta Piotra Koja.

Maciej Bartków, zastępca Miejskiej Komisji Referendalnej poinformował, że krzyżyk przy pytaniu o dalsze losy prezydenta postawiło aż 28 tys. 925 bytomian, a w przypadku Rady Miejskiej - 28 tys. 884. Za odwołaniem Piotra Koja opowiedziało się 28 tys. 154 bytomian, przeciw było tylko 771. Z kolei za odwołaniem Rady Miejskiej było 28 tys. 19 osób, natomiast przeciwko - 865.

Z nieoficjalnych źródeł dowiedzieliśmy się, że wymaganą frekwencję konieczną do odwołania prezydenta uzyskano już około godz. 14.
    • skalar2011 Re: Weżmy przykład z Bytomia 18.06.12, 21:26
      BRAWO TERAZ MY!!!!!
    • marynik Re: Weżmy przykład z Bytomia 18.06.12, 22:17
      A tu cała prawda, skad tak wysoka frekwencja

      www.dziennikzachodni.pl/artykul/599797,nowacka-goik-rewolucja-w-bytomiu-mecz-referendum-i-co-dalej,id,t.html
      • bed-wa Re: Weżmy przykład z Bytomia 18.06.12, 22:32
        W Rudzie Śląskiej natomiast straszy się pracowników jednostek miejskich,że jak pójdą głosować,to będą w pracy...?To zaprawdę pofyrtane metody. Ale nie damy się zastraszyć,pójdziemy głosować i Dziedzicowa zostanie odwołana,a wtedy dość straszenia.Pracownicy nie dajcie się znieważać i straszyć.Idziemy do referendum!
Pełna wersja