Oświadczenie 1

20.06.12, 06:53

Z wielkim obrzydzeniem czytałem usprawiedliwienia Morysa. Nie ma w słowniku takiego pojęcia, które określałoby „działalność” tego osobnika. Nie boję się waszego opluwania ani też jego układów, nie kryję się za Nickiem. Oświadczam, że Morys – Dyrektor MOPS w Rudzie Śląskiej jest bezczelnym kłamcą i o czy on nie wie, potrafię to przed każdym sądem udowodnić. A wszystkim tym, którzy brednie Morysa biorą za prawdę, Panowie, nie macie za grosz szacunku do siebie?
    • vv0007 Re: Oświadczenie 1 20.06.12, 07:50
      amarian2
      nie kryjesz się za nickiem?
      to dlaczego nie podpisałeś się pod tym tekstem
      z imienia i nazwiska
      • waple Re: Oświadczenie 1 20.06.12, 08:45
        Bo ty nawet o to nie umiesz poprosić a Twoje rozkazy, to a marian ma gdzieś.Bezczelny.
        • vv0007 Re: Oświadczenie 1 20.06.12, 08:54
          prosić a o co?
          zadałem pytanie
          a nie rozkaz!
          pytanie nawiązujące do treści
          jaką napisał amarian2
          to chyba jasne
          choć widzę że nie dla ciebie
      • hepik1 Re: Oświadczenie 1 20.06.12, 10:28
        vv0007 napisała:

        > amarian2
        > nie kryjesz się za nickiem?
        > to dlaczego nie podpisałeś się pod tym tekstem
        > z imienia i nazwiska

        Lekko od rzeczy waćpanna pisze.
        Kto zacz amarian wiadomo od dawna,sam o tym pisał.Sygnaturka też odsyła do jego strony.
        Nie w tym rzecz.
        Amok drugiej strony jest identyczny .A ogólnie jedna,wielka,miejska piaskownica ;)
        • vv0007 Re: Oświadczenie 1 20.06.12, 10:43
          hepik1 robisz za opiekuna forum
          czy za adwokata amarian2
          pozwolisz że jeśli nie naruszam regulaminu
          ani zasad co często podkreślasz
          ponowię pytanie o imię i nazwisko
          autora tak odważnego tekstu
          co do amoku to pełna zgoda
          piaskownica to mało
          bardziej ten cyrk o którym pisałeś
          ale swoją drogą gdzie mają się wyszaleć
          jak nie na forum
          • hepik1 Re: Oświadczenie 1 20.06.12, 11:04
            Wg zwolenników referendum jestem najblizszym wspólpracownikiem Dziedzicowej,który lada moment straci stołek,wg Ciebie działam w sztabie amariana...
            I nikt nie uwierzy,że mnie to wisi ;)
            i o to chodzi ;)
        • g-48 Re: Oświadczenie 1 20.06.12, 13:05
          Amok drugiej strony jest identyczny .A ogólnie jedna,wielka,miejska piaskownica
          Hepiczatko jezeli bys do tej piaskownicy ty i tobie podobni nie lulali to ten piasek bylby znosnie czysty.
          A tak mam pytanie czy jak referendum pojdzie po twojej mysli czy tez bedziesz sie tu tak udzielal czy tylko jestes osobista garda odnowy?
    • qkla1 Prowokacja? 20.06.12, 07:53
      Niedawno pisał pan o prowokacji z nieautoryzowanymi plakatami. Nota bene rozklejane właśnie po przystankach. Może to właśnie o te plakaty chodzi? Proszę o wyjaśnienie.
    • hepik1 Re: Oświadczenie 1 20.06.12, 08:25
      Marian,ty żyjesz w jakims amoku referendalnym.
      Co ma wspolnego szacunek do siebie z wiarą ,w jedną czy drugą wersję?
      Przeciętny czytacz tego forum wie o tej wojnie plakatowej tyle,ile przeczytał w twoich dwóch postach i wersje Morysa,jeśli zajrzał do linkowanej notki.
      Przeciętny mieszkaniec nie wie nic o żadnych plakatach,klejeniu ,zrywaniu,prowokacjach ,kto,co,czyje ,gdzie nalepiał,podpisane czy nie,czy były żółte czy czarne itd,itp

      Jedna i druga strona żyje w tym referendalnym matrixie i wydaje sie ,że całe miasto tym żyje.
      Zapewniam ,że nic podobnego. ;)
      • amarian2 odpowiedź 20.06.12, 12:05

        Matrix- hepik co z tobą.
        Morys nie jest tu szeryfem tak jak Dziedzic sędzią. Nie wie, które plakaty są przez nas drukowane a które nie. Nie ma zielonego pojęcia o tym jakie umowy mamy spisane i gdzie wolno nam lepić plakaty. On zrywał bo były referendalne. Został na tym złapany przez mieszkańca w obecności świadka. Próbował się oddalić, został zatrzymany przez policję i spisano protokół. I do tego miejsca jest to wykroczenie.
        Ale Dyrektor postanowił się bronić za pomocą oszczerstwa i złożenia fałszywych zeznań. I to jest Matrix. To, że ty i inni nawołując do bojkotu pod pozorem jakiś tam hipotez poreferendalnych jednocześnie zgadzacie się (nie idąc na referendum), że takie Morysy nadal będą rządzić tym miastem, a do czego są zdolni to pokazał ostatni tydzień. I to jest Matrix. Zgoda na niszczenie bilbordu, kradzież banerów, gazet, włamania do skrzynek pocztowych. Może nie Matrix bo tam byli nieświadomi. Jak nazwać … strach?
        Odpowiadam na temat plakatów – w poniedziałek rano( 5,30) jadąc do pracy zobaczyłem zaplakatowane ogrodzenie Kopalni oraz przystanki autobusowe na Wirku. Zatrzymałem się i stwierdziłem, że nie są to nasze plakaty. Zadzwoniłem do Pełnomocnika z prośbą o zgłoszenie tego faktu na policję. Zrobił to telefonicznie a następnie bezpośrednio w komisariacie w Wirku. Nie wiem, kto drukował i lepił te plakaty. Jest to sprawa organów. Nie ma to nic wspólnego z aferą Morysa bo nieważne jaki plakat on zrywał. Nie miał wiedzy i ewentualnie mógł zgłosić na policję.
        • amarian2 Re: odpowiedź 20.06.12, 12:07
          A jeszcze jedno:
          nazywam się
          Marian Sławik
          • vv0007 Re: odpowiedź 20.06.12, 12:32
            dzięki za odpowiedź
        • pipi43 Re: odpowiedź 20.06.12, 12:36
          amarian2 napisał:

          >
          >On zrywał bo były referendalne. Został na tym złapany przez mieszkańca w obecności świadka. Próbował się oddalić, został zatrzymany przez policję i spisano protokół. I do tego miejsca jest to wykroczenie.

          Nie daje mi to spokoju - policja przejeżdżała akurat tamtędy?
          Mieszkaniec ze świadkiem przytrzymywali go do czasu przyjazdu policji?

          Może do zrywanych plakatów przyjeżdżają na sygnale?

          Ostatnio czas ich reakcji wynosił:
          - 30 min. - nocna bójka małolatów po meczu, łby tylko odskakiwały, łebki zdążyły się odczołgać w nieznanym kierunku
          - 40 min. - picie alkoholu w miejscu publicznym (koło piaskownicy), oddawanie moczu, przekleństwa... po pół godzinie od telefonu "wesołe towarzystwo" oddaliło się .
          • 22burza Re: odpowiedź 20.06.12, 13:21
            ostatnio i policja wykazuje więcej inicjatywy,wezwana przez jednego z mieszkańców,który złapał faceta stojącego w jego (tego wzywającego),własnym oknie,przyjechali szybko,ale mieli problem z zakwalifikowaniem tego czynu,bo jeszcze się nie włamał,tylko podglądał czyt.rozeznawał teren.
            • pipi43 Re: odpowiedź 20.06.12, 13:42
              A, to zwracam honor.
              Widocznie mieli ważniejsze sprawy.
              Z drugiej strony w drugim opisywanym przypadku wpadłoby parę stów z mandatów.
              Wyceniają to podobno po 100zł - picie piwa w miejscu publicznym.
              Bez krzyków, przekleństw, odlewania się no i nie w pobliżu miejsca zabawy dzieci.
        • hepik1 Re: odpowiedź 20.06.12, 16:46
          amarian napisał:

          >To, że ty i inni nawołując do bojkotu

          Spróbuj znaleźć jeden mój post ,w którym ja nawołuję do bojkotu.
          Żeby nie poganiać, daję ci na to 48 godzin.
          Jeśli nie znajdziesz ,bede zmuszony nazwać cie oszczercą i kłamcą!

          A z tymi plakatami dalej nie rozumię.
          Nalepiali tylko po to(ktos tak to tu tłumaczył)żeby później was oskarżyc o nalepianie w niedozwolonym miejscu?
          Ale jeśli te plakaty nie były podpisane przez komitet,to tłumaczenie byłoby proste-nie nasze,mozecie iść na drzewo.
          A informacyjna rolę by swoją drogą spelniły...to się wszystko nie trzyma kupy.
      • w36 Re: Oświadczenie 1 22.06.12, 03:48
        hepik1 napisał:

        > Jedna i druga strona żyje w tym referendalnym matrixie i wydaje sie ,że całe mi
        > asto tym żyje.
        > Zapewniam ,że nic podobnego. ;)

        Jaki matrix?
        Mieszasz dwie różne sprawy.

        Tak się złożyło że mamy ogłoszone referendum. Zgodnie z prawem, według wniosku złożonego z poparciem odpowiedniej liczby (sporej) członków naszego samorządu. I tak samo zgodnie z prawem, ten fakt powinien być ogłoszony całej naszej wspólnocie samorządowej bo jest dla niej istotny. I tu nie ma żadnych stron, bo to dopiero wykaże nasze głosowanie w niedzielę.
        Cała patologia w tej chwili dotyczy tylko władzy, bo bezprawnie, bezczelnie, z lekceważeniem nas mieszkańców, próbuje zataić informację o referendum, dotyczącym poparcia lub nie udzielonemu wotum nieufności. I to nie tylko chodzi o zrywanie plakatów przez osobę podległą Dziedzicowej ale też o jej starania dyskredytacji referendum w mediach, czy celowe blokowanie informacji o nim, czynione z pozycji zajmowanego urzędu. To już o takim byle czym jak urodziny WR rozgłaszano ulotkami wrzucanymi do skrzynek, a obwieszczenia o tak ważnej sprawie jak referendum, są na mieście białymi krukami.

        To bezczelność i wykazywanie pogardy dla wspólnoty, której służyć, Dziedzicowa się zobowiązała. Tak to osobiście odbieram, i również z tego powodu (choć oczywiście nie tylko) pójdę na referendum i zagłosuję by ta osoba nie rządziła w moim mieście.

        Drugą niezależną sprawą, są osobiste opinie członków komitetu referendalnego. Naturalnym faktem jest, skoro sprawa dotyczy wotum nieufności, że nie są nastawieni pozytywnie do poczynań Dziedzicowej. I mają do tego prawo. Ostatecznie to dopiero społeczność Rudy ustali czy Dziedzicowa będzie zwolniona z powierzonego jej urzędu czy nie.
        Fakt że w tych opiniach nieraz ktoś coś przekoloruje, czy przegnie, ale to nie daje miejskiej władzy żadnego mandatu, by ludzie typu Morysa łamali prawo, albo Dziedzicowa bojkotowała podstawowe prawa społeczności miasta, nawet jeśli godzi to w jej prywatne interesy czy ambicje.
    • robertdebruss Re: Oświadczenie 1 20.06.12, 17:02
      chciałbym aby ktoś mi wytłumaczył pewną rzecz : w jednym z obiektów o wielogabartowej szybie wystawowej uzyskano zgodę na wywieszenie plakatu (dla potomnych mówię legalnego) informującego o referendum. Plakat zawisł na krótko przed zamknięciem obiektu i wisiał. Wisiał do czasu. W pobliżu tego obiektu miała się odbyć impreza dla mieszkańców i liczono się z przybyciem dworu. Plakat został zdjęty, jak myślicie właściciel obiekty został zmuszony do tego aby plakat nie raził w oczy ? chyba musiał wrócić do pracy aby to zrobić, kto kazał ? To zresztą nie jedyny przypadek. Powiem tylko krótko zostało naście godzin do referendum, ale sam osobiście zapoluje sobie na zleceniobiorców a zwłaszcza na jednego. Będzie ogólne zdziwienie.
      • pipi43 Re: Oświadczenie 1 20.06.12, 17:14
        robertdebruss napisał:


        Powiem tylko krótko zostało naście godzin do referendum, ale sam osobiście zapoluje sobie na zleceniobiorców a zwłaszcza na jednego.

        Wg moich obliczeń zostało ponad 80 godzin.
        Na pewno nie naście - czasu na polowanie jeszcze masz sporo.
        • robertdebruss Re: Oświadczenie 1 20.06.12, 19:07
          zwał jak zwał będzie szał. Lubię takie rzeczy.
          • rudzian2 Re: Oświadczenie 1 20.06.12, 21:21
            za niedługo wypowie się Policja , to zobaczymy co Morys nacyganił ,
            w końcu to jego spisali do protokołu jako sprawcę
            chyba że ktoś udowodni że było inaczej
      • jozefosmenda polowanie .......? 20.06.12, 23:10
        A nie zapomnij Robercik na to polowanie wziąć sobie jakąś "fuzyję".
        Może coś ustrzelisz niczym w "szissbudzie"?
        Za moich czasów strzelało się do papierowych kwiatków,lizaków,ptaszków i innego tego typu badziewia.Te gilzy (czyli rurki szklane) robiło się z lufek do papierosów a barwiło się w rozpuszczonej białej paście do zębów.A śrut był robiony z ołowiu.
        Jak ktoś "celnął" to nic z tej gilzy nie zostawało a kwiatek, lizak czy inny duperel spadał na ziemię.
        To ci była wtedy uciecha!
        Czego i tobie życzę!
        • skalar2011 Re: polowanie .......? 21.06.12, 04:19
          referendum tuż,tuż -nareszcie
Pełna wersja