No to by było na tyle...

27.06.12, 16:54
No to by było na tyle z obietnicami przedreferendalnymi usłyszanymi z ust p.Dziedzic...
Wywiad z GD

Dla wnikliwych i potrafiących czytać między wierszami (Hepik :) ) proponuję zatrzymać się dłużej nad częścią wywiadu zaczynającą się od pytania:
Jest kilka pozytywnych zmian. Ten trend utrzyma się po referendum?

I... I co możemy wyczytać??? Na Zachodzi bez zmian Echhhhh i szkoda mi tych co uwierzyli "w kolejne zmiany na lepsze"... :(
    • marynik Re: No to by było na tyle... 27.06.12, 17:06
      No mam w swoim archiwum Wiadomości rudzkie, gdzie pięknie podano, co i w jakiej dzielnicy powstanie nowego. Czyli to, co obiecał pani prezydent na spotkanaich w dzielnicach. Jest na to 2,5 roku czasu. Pożyjemy, zobaczymy.
      No chyba, że kryzys w Grecji i Hiszpanii sie poglębi i zajrzy do Rudy śląskiej, a wtedy nie bedzie nic, bo zawsze można zwalic na europejski kryzysy. Te zdanie to poczytuja jak "delikatne wycofywanie się raczkiem" z obietnic.
    • mietlorz707 Re: No to by było na tyle... 27.06.12, 17:43
      Są zmiany - poprzednik przestał być winnym wszystkiego złego.
      Za całe zło teraz będą odpowiadać Grecy i Hiszpanie.
      I referendyści, bo zapewne za chwilę się okaże, że wydatki na referendum zrujnowały jakiś tam plan na coś.
    • evzen Re: No to by było na tyle... 27.06.12, 21:40
      "Strategia rozwoju miasta to bardzo ważny dokument, który wyznaczy kierunki rozwoju Rudy Śląskiej na najbliższe lata. Chciałabym, aby nasze miasto rozwijało się według jasno określonego planu."
      Kierunek rozwoju, zwłaszcza po zgodzie na fedrunek "na zawał", będzie jeden - pionowo w dół.
      "Jasno określony plan" to myśmy myśleli, że OdNowa ma od grudnia 2010 gotowy! A nie doraźne hasła typu "nowa hala sportowa", na użytek referendum.
      Jak na dzień dzisiejszy to ten "jasno określony plan" może się jawić jako "w dalszym ciągu największa gmina górnicza w Europie Środkowej przez jeszcze większe "G"", określony kryptonimem "KARB II".

      "Pamiętajmy, że sytuacja w Europie, zwłaszcza w krajach śródziemnomorskich, nie napawa optymizmem. Tymczasem żyjemy w czasach, w których sytuacja finansowa Grecji, czy też Hiszpanii, może mieć wpływ, na naszą sytuację finansową."
      Czyżbyśmy za jakiś czas mieli słuchać, że coś nie wyszło, bo kryzys zniweczył palny inwestorów z "krajów śródziemnomorskich", Hiszpani i Grecji, którzy mieli inwestować kasę w Rudzie Śląskiej? Ewentualnie może jeszcze znajdzie się jakieś przełożenie tego kryzysu np. na "sukces finasowy" aquaparku... pardon - aquadromu.

      "Ale jestem optymistką i ufam, że wszystko ułoży się dobrze."
      Gdybym był Panią, którymś z radnych lub np. prezesem PWiK, też bym był optymistą.

      "I choć mieszkańcy są zadowoleni z tego, że mieszkają w Rudzie(...)"
      Z tego zadowolenia pewnie organizują referenda...

      "Chcemy, by mieszkańcy Rudy aktywnie włączyli się w jego tworzenie. Dlatego planujemy szerokie konsultacje społeczne w tej sprawie."
      "Szerokie konsultacje społeczne", po wycięciu takiego numeru jak z pozwoleniem na fedrunek "na zawał" bez żadnych konsultacji?! Wydaniem decyzji korzystnej dla KW S.A. bez żadnych konsultacji, OdNowa wyraźnie pokazała gdzie ma ludzi i ich zdanie, a tu nagle "szerokie konsultacje społeczne"! Czyli jeżeli idzie o plan, który będzie zbiorem pobożnych życzeń i jedną wielką propagandą, z niewykonania którego nikt nie poniesie żadnych konsekwencji - możemy łaskawie konsultować, a decyzji, które mogą się cieniem położyć na przyszłości miasta i od których być może będzie zależało, czy w mieście będzimy mogli mieszkać, czy będziemy zmuszeni się wyprowadzić a może będziemy się musieli pospiesznie ewakuować - nie mamy szansy konsultować!
      Nie wiem jak niektórzy z Was (bo na pewno nie wszyscy), ale ja się czuję sprzedany KW S.A. razem z tymi naszymi domami, kościołami i PECem...
Pełna wersja