Ile księgarń w RŚl?

27.06.04, 07:33
Odwiedzając wczoraj Plazę ,z smutkiem zauważyłem,że likwiduje swoją tam
bytność księgarnia.Lubiłem tam zaglądać ,bo dostęp do półek z książkami był
nieograniczony a i wybór nie ograniczał sie tylko do betselerów.Z nostalgia
wspominam czasy,gdy w każdej dzielnicy była conajmniej jedna księgarnia.Potem
książka nie wytrzymała konkurencji i wyparły ją mydło i powidło.Żeby poobcować
z książką trzeba wybrać się do Empiku w Katowicach albo do księgarń w
Chorzowie.Chorzów to w ogóle ewenement-kilka księgarń i w dodatku w centrum,w
głównach pasażach handlowych.
    • jojo_1 Re: Ile księgarń w RŚl? 27.06.04, 13:00
      No to chyba sie nom łostanie ino ta w Rudzie przy ul.Wolności, kero jest tam
      łod bardzo downa?
      Ale to niy mydło i powidło książkę wyparły tylko telwizja,video,komputer i
      internet.Ale za to młodzi są coraz większe tuki w ortografii a dla mnie to
      wręcz debilizm! Przyznaję ,że mam z tego niewątpliwą satysfakcję jak mogę to
      debilstwo pod tym względem punktować.I tak będę czynił do końca.(mojego
      oczywiście bo myślę ,że świat jednak mnie przeżyje)
      Hej młodzieży do książek i dyktanda a dopiero potem do pisania w internecie!
      • hepik1 Re: Ile księgarń w RŚl? 27.06.04, 15:29
        jojo_1 napisał:


        > Ale to niy mydło i powidło książkę wyparły tylko telwizja,video,komputer i
        > internet.Ale za to młodzi są coraz większe tuki w ortografii a dla mnie to
        > wręcz debilizm!

        To tylko część prawdy.Bo wielu młodych ciągle czyta.Wystarczy zajrzeć właśnie do
        empików w dużych miastach.Masę ludzi,właśnie młodych spędza tam godziny i czyta
        na stojąco,siedząco,korzystając ,że nikt ich stamtąd nie goni a książki sa
        dostępne .To jednak przede wszystkim cena książek jest barierą a jeśli coś się
        nie sprzedaje ,to trudno handlować tym dla samej idei i dokładać do interesu.
    • w36 Re: Ile księgarń w RŚl? 27.06.04, 16:34
      Szkoda. Bardzo.
      Właściwie to w okolicy, ta księgarnia, choć nieduża, była jedyna, gdzie można
      było trafić na coś ciekawego. Też tam kupowałem nieraz. Rzeczywiście został nam
      Chorzów (oby zył wiecznie, w tym temacie). W Empikach, to może mniej lubię
      kupować, bo drożej i niektóre książki, które mnie interesują są zafoliowane a
      opisy na okładkach to jednak mało, trzeba przekartkować.
      Co do czytelnictwa, to może spada wśród młodzieży jak jojo zauważył, ale też
      zauważyłem takie zjawisko, że w niektórych Empikach (w Katowicach i w Kielcach),
      siedząc na wstawionych kanapach czy na byle czym, dużo głownie młodych ludzi
      czyta książki na miejscu. Myślę że głownym problemem, jest jednak relacja cen
      książek do dochodów, a z drugiej strony mała opłacalność interesu księgarskiego
      w tych realiach.
      • w36 Re: Ile księgarń w RŚl? 27.06.04, 16:36
        Widzę że zauważyliśmy te samo zjawisko, hepik.
Pełna wersja