Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców

13.09.12, 22:18
Od kiedy piszę tutaj na forum staram się ważyć słowa których używam, by trzymać poziom. Dzisiejsza sytuacja jaka mnie spotkała, skłania mnie, by nazwać podejście do wykonywania swojej pracy niektórych ludzi słowem kretynizm.
Mianowicie, wzdłuż ulicy Głównej ma tym pasie zieleni który oddziela ogrodzenie szpitala w Bielszowicach od chodnika trwają wykopy i kładzione są jakieś rury. W miejscu gdzie ulica Główna łączy się prostopadle z Nad dołami (to ta gdzie jest kostnica i prowadzi na osiedle Paderewskiego)jest głęboki na ponad 2 metry wykop i idzie on tuż przy chodniku. Teraz najlepsze, ów wykop nie jest niczym zabezpieczony. Na domiar złego będące najbliżej niego latarnie albo nie świecą, lub też migają. Ja dziś idąc po zmroku przy padającym deszczu skręcałem na dół i tak moja noga poleciała do dziury, a ja zostałem wisieć na zboczu wykopu. Oprócz zniszczonych spodni, strzeliło mi coś w kolanie.
Poszedłem do domu i zdecydowałem że tak tego nie zostawię. Zadzwoniłem na Straż Miejską i po doprowadzeniu się do stanu używalności wróciłem tam i zaczekałem na patrol. Niedowierzanie strażnika jak to zobaczył mówiło wszystko. W sumie zrobiłem sobie zdjęcia więc zobaczcie sobie i WY jacy budowlańcy pracują w naszym mieście.

docs.google.com/open?id=0ByGSRyPKqFe_LS1yOHo2NTN5cGc
docs.google.com/open?id=0ByGSRyPKqFe_MTkwSXZfTDQ0TE0
    • pipi43 Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 13.09.12, 23:02
      Rzeczywiście, nieciekawie to wygląda.
      Ale chyba niesłusznie dostało się budowlańcom...
      P.S. Nie jestem budowlańcem;)
    • g-48 Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 13.09.12, 23:23
      Kup se lepszy aparat z szyna na blysk lu zainstaluj sobie program do obrobki

      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3225213,2,1,20120913-201658-Kopiowanie.html
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3225214,2,2,20120913-201712-Kopiowanie.html
      www.instalki.pl/programy/download/Windows/edycja_grafiki/Picasa.html
      Program nie profesjonalny ale prosty w obsludze.
      • greenrs2 Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 14.09.12, 00:14
        Kup se lepszy aparat z szyna na blysk lu zainstaluj sobie program do obrobki

        To jest sedno sprawy według g-48!

        Fifik następnym razem gdy połamiesz nogi lub potrąci Cię samochód, pamiętaj o dobrym ujęciu!
    • fifik_rsl Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 14.09.12, 00:46
      pipi43

      W mojej opinii winę za ten stan rzeczy ponosi wykonawca robót. Nie jestem biegły z przepisów dotyczących robót, ale logika mi podpowiada, iż jeśli ktoś takie prowadzi i są one rozłożone w czasie na kilka dni, to ich miejsce powinno być należycie zabezpieczone. Jeśli moja logika mnie oszukała, to proszę poprawić.
      Nie wyjaśniłaś co masz dokładnie na myśli, ale domyślam się, iż wydaje Ci się iż tam była blacha, ale ktoś ją ukradł. Kiedy przyjrzałem się miejscu dokładnie, to były pewne ślady sugerujące że mogło coś tam być położone, a potem zabrane. Nawet jakby tak było, to dalej wina po stronie wykonawcy, tylko ze zamiast rażącego zaniedbania mielibyśmy głupotę i brak myślenia. Każdy tutaj mieszkający może się domyśleć, iż dla złomiarzy ogromne blachy przykrywające wykopy, to drogocenna zdobycz. Jeśli firma kopie doły na ponad 2 m to powinny być one zabezpieczone w 100% profesjonalnie, a nie przez narzucenie na wykop jakiś blach. Wg mojej oceny za profesjonalne zabezpieczenie można uznać postawienie tej siatki budowlano-ochronnej, najczęściej okalającej budowy.
      My tu możemy gadać, a kolano boli coraz bardziej :]

      g-48

      Może to trudno sobie wyobrazić, ale ja nie posiadam aparatu cyfrowego, a zdjęcia te zrobiłem telefonem. Wrzucenie ich na serwer i udostępnienie linków miało na celu pokazanie Wam problemu, a nie urządzanie konkursu fotograficznego. Myślę że ich jakość była wystarczająca, aby bez konieczności żadnych retuszów dostrzec istotę sprawy?

      Dla wyjaśnienia, bezpośrednio po wypadku udałem się do domu, i po wykąpaniu zadzwoniłem na Straż miejska, ale zorientowałem się iż źle podałem nazwę jednej z ulic, więc po posmarowaniu kolana i założeniu stabilizatora, udałem się tam jeszcze raz, żeby w razie wątpliwości wskazać to miejsce Straży. Zanim ona przyjechała, a było to szybko, zdążyłem zrobić fotki.
      Tyle
      • g-48 Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 14.09.12, 10:17
        Może to trudno sobie wyobrazić, ale ja nie posiadam aparatu cyfrowego, a zdjęci
        > a te zrobiłem telefonem.
        Telefon sluzy do telefonowania a nie do robienia zdjec.
        Wez moje "zlosliwosci" na wesolo ale z programu ktory ci podeslalem radze ci skorzystac.
        Teraz na powaznie. Jezeli miales telefon z soba to dziwie sie ze wstawales z rowu. W takim wypadku dzwoni sie po pomoc(pogotowie,policje) i sklada sie na policji oskarzenie za zwichnieta noge,zniszczone ubranie ,strach przez rozjechaniem samochodem itd o odszkodowanie. Ma to lepszy efekt niz robienie zdjecia dla forum.
        Z powazaniem g-48
        • fifik_rsl Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 14.09.12, 14:49
          g-48 napisał:
          "Teraz na powaznie. Jezeli miales telefon z soba to dziwie sie ze wstawales z rowu. W takim wypadku dzwoni sie po pomoc(pogotowie,policje) i sklada sie na policji oskarzenie za zwichnieta noge,zniszczone ubranie ,strach przez rozjechaniem samochodem itd o odszkodowanie. Ma to lepszy efekt niz robienie zdjecia dla forum."

          Głupotą byłoby w tym wypadku się z Tobą nie zgodzić. Tylko mnie najwidoczniej zabrakło wczoraj wyrachowania. Wpadnięcie do takiej dziury powoduje szok i nie zawsze myśli się racjonalnie. Jako że zawsze wpajano mi że trzeba sobie umieć radzić, więc pomimo bólu w kolanie, wygrzebałem się, dokuśtykałem do domu, zrzuciłem ubranie i poszedłem do wanny. Telefonu nie chciałem wyciągać, gdyż bałem się, iż przez to że byłem cały z błota, to go uszkodzę, a tak był w kaburze i kieszeni przedniej polara, więc w miarę bezpieczny. Byłoby mi go szkoda bo jest całkiem nowy, a kosztował nie mało.
          Dopiero po kąpieli emocje opadły i zdałem sobie sprawę z tego, iż każdy kto tamtędy przechodzi może podzielić mój los, stąd decyzja o powiadomienie służb.

          Nasze forum chyba do tego służy, aby omawiać na nim ważne dla tego miasta sprawy. Uznałem że ta sprawa jest na tyle istotna, aby ją opisać, a że tam byłem, postanowiłem dla lepszego przekazu porobić zdjęcia.

          g-48 napisał:
          "Telefon sluzy do telefonowania a nie do robienia zdjec."

          W tej kwestii się z Panem absolutnie nie zgadzam. Jako sędzia często podróżuje, pociąg, PKS kzkgop itd. Żeby jakoś zabić czas na taki wyjazd oprócz wyposażenia sędziowskiego musiałbym zabrać telefon do dzwonienia, aparat żeby zrobić zdjęcie protokołu meczowego, no i jakiś tablet lub netbook aby mieć zajęcie w czasie jazdy. jako że sam sprzęt już swoje waży (buty strój żel ręcznik klapki itd) to branie kolejnych gadżetów mija się z celem. Znaczniej poręczniej i w sumie taniej jest zainwestować w dobry smartfon posiadający wszystkie te funkcje, nawet jak trzeba zapłacić ok 2000 zł.

          W sumie wydatek nie mały, ale zakładając że znajomi wypalają po paczce fajek dziennie do tego dwa piwka co daje 15 zł (skromnie licząc) dziennie. Ja oszczędzam dzięki temu rocznie ponad 5000, więc mogę sobie zainwestować w telefon, pojechać na fajne wczasy zagraniczne i nawet na jakiś wypad w góry zostanie. Każdy ma prawo wyboru.
          Tak w ogóle sorki za ten mały off top.
      • hynio59 Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 15.09.12, 12:12
        Nie odpowiadaj mu. To prowokator, szkaluje ludzi, wyśmiewa się, i wyzywa. Szkoda sł dla niego.
    • w36 Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 14.09.12, 02:14
      fifik_rsl napisał(a):

      > Niedowierzanie strażnika jak to zobaczył mówiło wszystko. W sumie z
      > robiłem sobie zdjęcia więc zobaczcie sobie i WY jacy budowlańcy pracują w naszy
      > m mieście.
      >
      Wątpię by wykonawcy robót byli aż tak bezmyślni.
      Jeśli ten wykop jest przykryty blachami to najprostszym wytłumaczeniem jest, że ktoś po prostu ukradł ten kawałek gdzie wleciałeś.
      Właśnie w tym sezonie wykopków na Wirku było zdarzenie że ukradziono barierki wokół wykopów. Złodzieja złapano i było o tym w prasie.

      rudaslaska.naszemiasto.pl/artykul/1466533,krotko-rudzianin-polasil-sie-na-metalowe-barierki-przy-ul,id,t.html

      Dobrze że zawiadomiłeś SM. Może złodziej wpadnie przy innej okazji to mu tą kradzież też udowodnią.
      • jankolodziej Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 14.09.12, 15:58
        Pozwolę sobie wtrącić swoje trzy grosze o bezmyślności. Kilka tygodni temu jakaś firma (ptactwo poćwierkuje coś o PWiK) wykopała potężny dół na całą szerokość ulicy Skośnej. Wyznaczono objazd przez ... sąsiadującą z wykopanym dołem skarpę! Zwykła gleba, dodatkowo poddawana częstemu łączeniu z wodami opadowymi. W nocy oczywiście ciemno, niejeden kierowca wpadł już w dziury, jakie wytworzyły się na szlaku owego, kilkumetrowego "objazdu". W dzień staje tam czasem jakiś pracownik, opierając się o łopatę rozmyślając nad własnymi problemami.
        Czy to bezmyślność inwestora, firmy realizującej, czy wydającego zgodę na zajęcie pasa drogowego i nadzorującego prace, tego już rozsądzał nie będę. To przecież przyjazna mieszkańcom Ruda Śląska ...
    • fast-kajfasz Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 14.09.12, 21:48
      Jest takie coś jak POLICJA i STRAŻ MIEJSKA. Dzwoń, biorą za d... wykonawcę i finisz.
      • g-48 Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 14.09.12, 22:54
        Jest takie coś jak POLICJA i STRAŻ MIEJSKA. Dzwoń, biorą za d... wykonawcę i fi
        > nisz.
        No sa! Ale to sa same gorole .Baby ich siedza na wsiach a oni spia z kim sie da.
        • hynio59 Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 15.09.12, 11:48
          Dla ciebie przydał by się kat, za nienawiść którą siejesz. Aż ci piana z pyska leci. Przy każdym poście nie zapomnisz poniżać goroli. Zastosuj ten cytat Grzegorza do siebie. Tacy właśnie szkodzą Śląskowi i Ślązakom mając się za nich.
          • g-48 Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 15.09.12, 12:39
            www.youtube.com/watch?v=55hc7jYfdsc
            Przeca "my wos przajemy" (jak na urlop do wos jadymy.)
            • hynio59 Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 16.09.12, 11:29
              Ja też cię kocham. Gdy wyjeżdżasz za Odrę. Bo kto inny tak nienawidzi goroli jak Bismarkowski kacyk.
              • g-48 Re: Moj ty goroliku.... 16.09.12, 12:22
                Ja też cię kocham. Gdy wyjeżdżasz za Odrę, Czy to znaczy ze jak wyjezdzam za Odre to wtedy okradasz moje mieszkanie?!
                Bo kto inny tak nienawidzi goroli ja
                > k Bismarkowski kacyk.
                Kazdy gosc z IQ wie kiedy ma opuscic gospodarza aby znowu mogl byc mile przyjety.
                A wiec Goroliku nie naduzywasz czasem cierpliwosci gospodarzy.
                Wez swoj tobolek na rowerek firmy Domzalski i jakos tam za Brynica dojedziesz,
                • hynio59 Re: Moj ty goroliku.... 16.09.12, 15:09
                  Dobry gospodarz gościa przyjmuje u progu i gości jak najdłużej. Wie że potem może iść do niego po pomoc. Od kiedy jestem w swym kraju gościem. To ty idź na swoje śmieci.
                  • greenrs2 Re: Moj ty goroliku.... 16.09.12, 15:27
                    g-48 to biedny, nieszczęśliwy człowiek o bujnej wyobraźni, którą wykorzystuje wymyślając życiorysy innych userów i dorabiając martyrologię do swojego marnego życiorysu.
                    To forum daje nam możliwość włączenia ignora na dowolny nick. Wtedy nie widzimy postów wybranego usera. Zrobiłem to kiedyś z g-48, ale po pewnym czasie stwierdziłem, że forum bez niego stało się smutne i nudne.
                    Jest takie brzydkie powiedzenie "nic tak nie cieszy jak cudze nieszczęście". Czytając posty g-48, doświadczam właśnie takiego uczucia... i to chyba jedyna taka sytuacja. Dlatego niech pisze. Niech pisze jak najwięcej!
                    • pipi43 Re: Moj ty goroliku.... 16.09.12, 15:57
                      greenrs2 napisał:

                      > g-48 to biedny, nieszczęśliwy człowiek o bujnej wyobraźni, którą wykorzystuje w
                      > ymyślając życiorysy innych userów i dorabiając martyrologię do swojego marnego
                      > życiorysu.

                      Odnoszę wrażenie, że ostatnio jego stan się pogorszył.
                      Pewnie zrobił sobie przerwę w zażywaniu tabletek...
                      • g-48 Re: Moj ty goroliku.... 17.09.12, 10:29
                        Odnoszę wrażenie, że ostatnio jego stan się pogorszył.
                        > Pewnie zrobił sobie przerwę w zażywaniu tabletek...
                        Masz racje! Bo gdy puszczam TV Silesia i slysze tam prawie samych goroli co chcieliby byc SLONZOKAMi i to samo Radio Piekary i do tego jeszcze tu na forum taq sama gadzina kiero by chciala nos pouczac to mi sie majcher w kabzi lotwiyro.
                        Chcecie byc u nos to przynajmniyj zamknijcie pyski i pokozcie ze umicie sie na goscinie zachowac.
                        • pipi43 Re: Moj ty goroliku.... 17.09.12, 16:44
                          g-48 napisał:

                          Chcecie byc u nos to przynajmniyj zamknijcie pyski i pokozcie ze umicie sie na goscinie zachowac.

                          Powinieneś poszukać pomocy specjalisty.
                          Psychiatra byłby w sam raz.
                          • g-48 Re: Moj ty goroliku.... 17.09.12, 19:05
                            Powinieneś poszukać pomocy specjalisty.
                            > Psychiatra byłby w sam raz.
                            Zrob se pipi do topka a potem zawolej maqmy aby cie loporzadzila.
                            Moze dlo ciebie jeszcze psychiatra sie niy narodzil a dlo mnie wystarczy kindersztuba zeby pokochac gosci kierzy wiedzom kiedy maja isc do dom.
                            • pipi43 Re: Moj ty nieszczęsny g... 17.09.12, 23:05
                              Żal mi cię facet.
                              Posłuchaj dobrej rady - dobry psychiatra plus torba prochów może ci pomóc.



                              • greenrs2 Re: Moj ty nieszczęsny g... 17.09.12, 23:31
                                Nie pomoże... Uwierz mi.
                        • fast-kajfasz Re: Moj ty goroliku.... 17.09.12, 16:45
                          Ciebie, kużwa, naprawdę straszy!! Ha ha ha... Nie ma przypadkiem psychiatry na forum. Szkoda gdybyś się powiesił.
                          • g-48 Re: Moj ty goroliku.... 17.09.12, 19:07
                            Ciebie, kużwa, naprawdę straszy!! Ha ha ha... Nie ma przypadkiem psychiatry na
                            > forum. Szkoda gdybyś się powiesił.
                            Ponoc jest ale na zofie siedza same goroliki a Zefel wpuszczo tylko tych co maja rubo koperta.
                            • fifik_rsl Re: Moj ty goroliku.... 17.09.12, 23:55
                              W tym miejscu chciałem zaapelować do moderatorów o wycięcie tego fragmentu dyskusji o nacjach zamieszkujących nasze miasto.
                              Temat dotyczy zabezpieczenia wykopów, a kilku użytkowników zeszło na krucjatę pt Hanysy - Gorole. Oprócz zmiany tematu, doszło do wzajemnego obrażania się, więc chciałem poprosić opiekuna forum, bądź moderatorów z Agory o wykasowanie całego ciągu postów nie związanego z tytułem wątku. W razie spełnienia mojej prośby, proszę także o wycięcie tego postu.
                              • greenrs2 Re: Moj ty goroliku.... 18.09.12, 00:09
                                Temat dotyczy zabezpieczenia wykopów, a kilku użytkowników zeszło na krucjatę pt Hanysy - Gorole. Oprócz zmiany tematu, doszło do wzajemnego obrażania się, więc chciałem poprosić opiekuna forum, bądź moderatorów z Agory o wykasowanie całego ciągu postów nie związanego z tytułem wątku.

                                Czytaj uważnie - czy na pewno kilku użytkowników?
                                Poza tym prośba słuszna.
                                • g-48 Re: Moj ty goroliku.... 18.09.12, 18:23
                                  Temat dotyczy zabezpieczenia wykopów, a kilku użytkowników zeszło na krucjat
                                  > ę pt Hanysy - Gorole. Oprócz zmiany tematu, doszło do wzajemnego obrażania się,
                                  > więc chciałem poprosić opiekuna forum, bądź moderatorów z Agory o wykasowanie
                                  > całego ciągu postów nie związanego z tytułem wątku.

                                  Napisz raport do dowodcy ZOMO.
                                  A caly cykl napasci na mnie (loblezliscie mnie jak wszy) zaczelo sie od uwagi (aferze komendanta)
                                  g-48 14.09.12, 22:54 Odpowiedz
                                  Jest takie coś jak POLICJA i STRAŻ MIEJSKA. Dzwoń, biorą za d... wykonawcę i fi
                                  > nisz.
                                  No sa! Ale to sa same gorole .Baby ich siedza na wsiach a oni spia z kim sie da
                                  Czy takiego problemu nie bylo?
                                  A co do fifika i innych to polecam ten link:
                                  das.pl/oferta-indywidualna
                                  Takie ubezpieczenie lepiej sie oplaci niz "Ksiazeczka Oszczednosciowa" bo nie musisz byle jakiemu "mecenasowi" sie klaniac ale on sie bedzie tobie klanial jak chce zarobic.
          • g-48 Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 17.09.12, 10:36
            Aż ci piana z pyska
            > leci.
            Pysk to mo twoj kon na twojej wsi i twoja baba kiero wieczor mamlosz w lozku.
            Tacy właśnie szkodzą Śląskowi i Ślązakom mając się za nich.
            Zomok greener i hynus z wulca chcom bronic Slonzokow?!
            Dziynkujemy wom serdecznie ale my se sami domy rady.
            Ojciec z koniem juz czeko na wos:
            www.tygieldolinybugu.pl/old/zdjecia_konkursowe_2007_pliki/zamyslony_z_koniem.jpg
    • fast-kajfasz Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 14.09.12, 21:49
      Achhhh, zapomniałem. Winą jest oczywiście (oczywista oczywistość) p. G. Dziedzic, prezydent. Prawda skalarku?
    • fifik_rsl Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 15.09.12, 00:06
      Mija jeden dzień i dziś w okolicach godziny 17 patrzę a Panowie z budowy kończą pracę i zaczynają wszystko zabezpieczać. Najpierw blachy na wykop, a wokoło wykopu wysokie barierki i wszystko dokładnie związywane. Po chwili przyjeżdża facet w czarnej kurtce i wszystko sprawdza i każe im dokładać kolejne barierki z boku. Ci donoszą dowiązują, a facet własnoręcznie przywiązuje tabliczki informujące o głębokich wykopach.
      Następnie facet wszystko fotografuje.
      Efekt jako całości rewelacyjny, tak dobrze zabezpieczonych wykopów dawno nie widziałem.

      docs.google.com/open?id=0ByGSRyPKqFe_VUJvbFVQZEdqUHM
      Tylko morał tej całej sprawy jest dołujący. Mentalność znacznej części Polaków zakorzeniona jest jeszcze głęboko w poprzedniej epoce. Do czasu jak nic się nie stanie, sprawy ważne, takie jak zabezpieczenie prac są olewane, bądź odwalana prowizorka. Żadnego przewidywania możliwych konsekwencji. Dopiero jak się komuś stanie krzywda, zainterweniuje Straż Miejska, pewnie wlepi karę, to na drugi dzień pełna profeska. Zostaje tylko uszkodzone kolano.

      Co gorsza taki bieg zdarzeń w naszym kraju to norma. Niby wszystko ewoluuje i idzie z duchem czasu, a mentalność i podejście do pewnych spraw jakby zabetonowane w miejscu.

      • mietlorz707 Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 15.09.12, 01:06
        Jak długo koło tego wykopu chodziłeś nie wpadając weń i nie interweniując?
        • jankolodziej Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 15.09.12, 08:52
          "Jest takie coś jak POLICJA i STRAŻ MIEJSKA. Dzwoń, biorą za d... wykonawcę i finisz. "
          Straż miejska ma pojazdy, w tym parę nowych, powinna chyba ulice miasta patrolować. Inspektorzy w UM są jak pewna część ciała od pewnej czynności od tego, by pilnować robienia tego, na co zgodę wyrazili.
          • hynio59 Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 15.09.12, 11:51
            Trzeba trochę ich pogonić. Może ruszą d...? Napiszę do nich parę słów "pokory"!
        • fifik_rsl Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 16.09.12, 00:11
          mietlorz707 napisał:
          "Jak długo koło tego wykopu chodziłeś nie wpadając weń i nie interweniując?"

          Kiedy tamtędy przechodziłem ostatni raz przed wypadkiem, czyli w ten sam dzień tj. 13.09 ok godz 15 to koparka kopała dół wzdłuż chodnika i do tego konkretnego miejsca brakowało jej z 10-15 metrów. Następnym razem szedłem tamtędy o 20.30 no i wpadłem.
          • mietlorz707 Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 16.09.12, 02:23
            A, więc mam uwierzyć, że np. dzień wcześniej nie było kilkanaście-kilkadziesiąt metrów od tego miejsca wykopu podobnie "zabezpieczonego" blachą?
            Dlatego pytam: jak długo tam chodziłeś?
          • lernest Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 16.09.12, 09:57
            fifik_rsl napisał
            Następnym razem szedłem tamtędy o 20.30 no i wpadłem. .....

            Mimo pełni szacunku świadczy to jednak o pewnej bezmyślności. Przecież jakby nie patrzeć to był to plac budowy gdzie należy zachować ostrożność.
            • 22burza Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 16.09.12, 10:37
              fifik koledzy z forum proponują ci w podtekście abyś nauczył się fuwać,bo ty jesteś winny ,że rozkop był niezabezpieczony i że w tym dniu padał deszcz i widoczność była ograniczona,a może by tak wypadało zapytać jak twoje kolano ? jeszcze nie jest za późno by starać się o odszkodowanie. Następnym razem idź środkiem jezdni,jest w miarę równo,jesteś dobrze widoczny,a że paru wściekłych kierowców będzie używać klaksonów, to sie nie przejmuj oni na parkowanie zabierają nam cały chodnik,różnica w tym, że my nie mamy klaksonów
              • mietlorz707 Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 16.09.12, 14:25
                Bo to jest mniej więcej tak, burzo:
                1. "wykopki" trwają od jakiegoś czasu, ktoś sobie chodzi prawie codziennie obok dziur zabezpieczonych blachą, i nie interweniuje dopóki nie wpadnie
                2. wie, że trwają prace, idzie wieczorem, ciemno, deszczyk lekko pada, trudno pomyśleć że można wleźć w dziurę
                3. jak wpadnie to najpierw idzie się wykąpać, wuj z tym, że w międzyczasie następny może w dziurę wleźć
                4. stabilizator w domu ma na wszelki wypadek
                A teraz burzo (wiem, w Twoim przypadku to trudne), pomyśl i odpowiedz na dwa pytania:
                Jakie szanse na odszkodowanie ma ktoś kto zamiast od razu interweniować poszedł do domu się wykąpać, i nie jest w stanie udowodnić kiedy uszkodził kolano?
                Czy chciałabyś w mieście radnego, który interweniuje w taki sposób?
                • jankolodziej Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 16.09.12, 14:52
                  "jakby nie patrzeć to był to plac budowy"

                  No właśnie. Czy spełnia odpowiednie założenia?

                  "Rozporządzenie ministra infrastruktury w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych (Dz.U. z 2003 r., nr 47, poz. 401) oraz Rozporządzenie ministra infrastruktury w sprawie informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia oraz planu bezpieczeństwa i ochrony zdrowia (Dz.U. z 2003 r., nr 120, poz. 1126)

                  Najważniejsze jest ogrodzenie placu budowy zabezpieczające przed możliwością wejścia osób nieupoważnionych. Ogrodzenie powinno wynosić co najmniej 1,5 metra. Należy pamiętać o tym, że sposób wykonania ogrodzenia nie może stwarzać zagrożenia dla ludzi. W przypadku gdy budowa ogrodzenia jest niemożliwa, granice placu budowy muszą być oznakowane za pomocą tablic ostrzegawczych, a w razie konieczności powinien być zapewniony stały nadzór. Konieczne jest także ogrodzenie wykopów. W przypadku gdy wykop jest głębszy niż 1 m, balustrada ogrodzenia powinna mieć wysokość wynoszącą minimum 1,1 m."
                  • 22burza Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 16.09.12, 22:15
                    mietlorz nikt nie ma większej trudności w myśleniu , tu na tym forum niż ty, nawet jeśli ten ktoś jest radnym to jest ubezpieczony i ma prawo do odszkodowania. Nie wiem w jakim jest wieku ale nawet młodzi mają kłopoty ze wzrokiem o zmroku,chociaż kurza ślepota już nie występuje.
                    Jedno jest pewne,że na ciebie jako radnego by nikt z mojej rodziny głosu nie oddał.
                    Co do stabilizatora kolana to ma go w domu co druga osoba leczona przez ortopedę stwierdzającego przesilenie tego stawu, nawet nastolatkowie kopiący piłkę już tam gdzieś na treningach i doznających kontuzji.
                    Jeżeli chodzi o odszkodowanie, to należy pójść do ortopedy,podjąć leczenie, pójść do SM po protokół z oględzin miejsca wypadku,dołączyć zdjęcia,skserować to wszystko i wysłac do właściciela terenu,on wie jakiej firmie wydał pozwolenie na wejście z robotami ziemnymi, oni przyślą do pana swojego BHP -owca celem spisania protokołu, po zakończonym leczeniu szpital, czy poradnia dają panu ksero dokumentacji,którą dołączy im pan do całej dokumentacji.
                    Również z pana prywatnej polisy należy się panu odszkodowanie na podstawie takiego samego kompletu dokumentów.
                    • fifik_rsl Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 17.09.12, 00:20
                      Co do kolana już dziś lepiej, zeszła mi opuchlizna i póki co mi nie przeskakuje. Za tydzień mam bardzo ważny test biegowy i muszę je doprowadzić do takiego stanu aby móc to przebiec.

                      Mam tylko nadzieję, iż firma budowlana wyciągnie odpowiednie wnioski i sposób zabezpieczania miejsca wykopów jaki zastosowała dzień po moim wypadku, stanie się dla niej standardem, a przepisy przytoczone przez Pana Kołodzieja zawsze będą mieć odzwierciedlenie w rzeczywistości.

                      22burza czytając dokładnie twój ostatni post, zastanawia mnie jedno czy TY mnie znasz osobiście? Poruszyłeś pewną kwestię, która może to sugerować. Proszę o odpowiedź na maila fifik_r_sl@op.pl lub gg 3096031.

                      • pipi43 Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 17.09.12, 00:39
                        fifik_rsl napisał(a):


                        22burza czytając dokładnie twój ostatni post, zastanawia mnie jedno czy TY mnie
                        znasz osobiście? Poruszyłeś pewną kwestię, która może to sugerować. Proszę o
                        odpowiedź na maila fifik_r_sl@op.pl lub gg 3096031.

                        Pozwolę sobie domniemywać, że pewnie Cię zna.
                        Najpierw dla zmyły pisze co prawda, że nie wie w jakim jesteś wieku, ale na koniec wpadka.
                        "Pan", "pańska" - po prostu Wersal.
                        Jak nie burza...
                    • pipi43 Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 17.09.12, 00:29
                      22burza napisała:

                      > mietlorz nikt nie ma większej trudności w myśleniu , tu na tym forum niż ty,

                      No i doigrałeś się chłopie;)
                      • mietlorz707 Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 18.09.12, 16:54
                        Po prostu przez skromność nie napisała o sobie. ;-)
                    • mietlorz707 Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 18.09.12, 16:11
                      To teraz niemająca nigdy problemów z logicznym myśleniem burzo zastanów się, co stanie się, gdy ubezpieczyciel postanowi nie zapłacić.
                      W następnych wyborach zagłosuj na fifika.
    • fifik_rsl Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 16.09.12, 23:58
      Zastanawiam się czym jest spowodowana Twoja złośliwość wobec mojej osoby mietlorz707? Nie wiem czy jest sens odpowiadania, ale założę naiwnie, że zależy Ci na wymianie argumentów.
      Mietlorz707 napisał:
      „1. "wykopki" trwają od jakiegoś czasu, ktoś sobie chodzi prawie codziennie obok dziur zabezpieczonych blachą, i nie interweniuje dopóki nie wpadnie”

      Z tego co widziałem prace (wykopy) rozpoczęły się, albo ja je dostrzegłem, dzień wcześniej zanim wydarzył się wypadek. Pierwszego dnia przechodziłem tam jedynie po zakończeniu mojej pracy (ok. 15) i prace trwały, więc nie zauważyłem nic niestosownego w ich zabezpieczaniu. W kolejnym dniu także szedłem tamtędy po południu i wtedy dostrzegłem, że są one kontynuowane od bramy głównej szpitala w Bielszowicach w kierunku ulicy Kokota. W tym dniu musiałem wyjść także wieczorem i tą samą drogą wracałem ok. 20.30. Lało, latarnia najbliższa migała, w oddali widziałem usypaną górę ziemi, chciałem skręcić w lewo na ulicę Nad dołami i poczułem tylko jak ziemia się pod stopą osuwa i resztę znacie.

      Mietlorz707 napisał
      „2. wie, że trwają prace, idzie wieczorem, ciemno, deszczyk lekko pada, trudno pomyśleć że można wleźć w dziurę”

      Nieuwaga, spieszenie się przed deszczem, nieostrożność, ok. zgoda, dla mnie także nauczka, że trzeba bardziej uważać gdzie stawia się stopy. To wszystko jednak nie usprawiedliwia braku solidnego zabezpieczenia.
      Mietlorz707 napisał
      „3. jak wpadnie to najpierw idzie się wykąpać, wuj z tym, że w międzyczasie następny może w dziurę wleźć”

      Nie życzyłbym Tobie nigdy znalezienia się w takiej sytuacji, gdzie idziesz szybko żeby uciec przed deszczem i w ułamku sekundy zapada Ci się grunt. Lądujesz w dziurze, czujesz ból w kolanie, błoto masz wszędzie na twarzy, w nosie włosach o rekach i ubraniach nie wspominając. W pierwszym momencie człowiek jest w szoku, pierwszym odruchem jest chęć wydostania się z dołu. Gdy mi się to udało, w kałuży obmyłem ręce, trochę twarz i ruszyłem do domu (miałem ok. 300 metrów). Szok i adrenalina puściły dopiero podczas prysznica, kiedy z niego wyszedłem zdałem sobie sprawę, iż to może zagrażać innym. Resztę znacie.
      Rozumiem że Ty mietlorz707w takiej sytuacji będąc w dole od razu wyciągnąłbyś telefon z kieszeni i dzwonił po odpowiednie służby, a do czasu ich przyjazdu układał w głowie tekst jaki należy wpisać we wniosku o odszkodowanie. Niestety nie potrafiłem być taki jak TY 

      Mietlorz707 napisał:

      „4. stabilizator w domu ma na wszelki wypadek”
      Żeby być już w 100% dokładny, to to co naciągnąłem na kontuzjowane kolano to był ściągacz. Niby niewielka różnica, ale wolę już być precyzyjny, bo zaś ktoś się doczepi.
      Zdecydowana większość osób co gra/grała w gry zespołowe takie jak Koszykówka czy ręczna posiada w domu ściągacze/stabilizatory na większość stawów (skokowy, kolanowy, łokciowy) gdyż uprawianie tych dyscyplin wiąże się z częstymi kontuzjami. Najbardziej narażone są kostki i kolana. W tej kwestii wyjątkiem nie byłem.

      Mietlorz707 napisał:
      „Jakie szanse na odszkodowanie ma ktoś kto zamiast od razu interweniować poszedł do domu się wykąpać, i nie jest w stanie udowodnić kiedy uszkodził kolano?”

      Możesz mnie nazwać frajerem, ale o kwestii ewentualnego odszkodowania pomyślałem pierwszy raz jak ktoś tutaj na forum to zasugerował.
      Trzy rzeczy najważniejsze dla mnie w tamtym czasie, jak już opadła adrenalina, czyli po kąpieli: to znaleźć maść voltaren, posmarować, nałożyć ściągacz i zadzwonić na straż aby to zabezpieczyli.
      Mietlorz707 napisał:
      „Czy chciałabyś w mieście radnego, który interweniuje w taki sposób?”
      Nie każdy może być tak perfekcyjny w swoich działaniach jak TY
      • mietlorz707 Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 18.09.12, 16:33
        Złośliwość? Stwierdzam fakty.
        Młody jesteś fifiku i naiwny jeszcze, a próbujesz na forum budować poparcie. Pamiętaj, że do wyborów daleko, a rad forumowych ekspertów od odszkodowań unikaj.
        • fifik_rsl Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 19.09.12, 10:53
          Ty dalej o tym moim kandydowaniu, choć ja w tej kwestii się jasno wyraziłem.
          Więc ja podbijam stawkę, jeśli masz rację i wystartuję, osobiście przekażę Ci butelkę dobrego alkoholu, ale jeśli się pomylisz i twoje opinie o moim kandydowaniu w najbliższych wyborach okażą się nieprawdziwe, to zakładasz odblaskową koszulę z napisałem mietlorz707 i popylasz w ulubionej przez Ciebie masie krytycznej??
          Przyjmujesz???

          • mietlorz707 Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 19.09.12, 14:07
            Nie. Podarowanie przez Ciebie flaszki nie jest dla Ciebie tak samo upokarzające i bezsensowne, jak dla mnie pedałowanie w grupce snobów.
            • fifik_rsl Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 20.09.12, 00:37
              mietlorz707 napisał:
              "Nie. Podarowanie przez Ciebie flaszki nie jest dla Ciebie tak samo upokarzające i bezsensowne, jak dla mnie pedałowanie w grupce snobów."

              Nie chcesz przyjąć zakładu, ok rozumiem nie ma problemu. Mam jednak nadzieję że skoro tutaj powiedziałeś pas, to zwykła ludzka uczciwość sprawi, że nie będziesz więcej insynuował, iż celem mojego pisania tutaj jest zdobycie poparcia i start w najbliższych wyborach samorządowych.
              • greenrs2 Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 20.09.12, 09:47
                Mam jednak nadzieję że skoro tutaj powiedziałeś pas, to zwykła ludzka uczciwość sprawi, że nie będziesz więcej insynuował, iż celem mojego pisania tutaj jest zdobycie poparcia i start w najbliższych wyborach samorządowych.

                Nie bardzo rozumiem. A gdyby nawet tak było, to co w tym złego? Czy ordynacja wyborcza zakazuje kandydatom na radnych pisanie na forach? Czy szukanie poparcia i publiczne prezentowanie swoich poglądów to coś złego?
                Jeśli potrzebujemy nowych radnych (takie głosy tu padały), to gdzie ich mamy szukać?
    • mechanik7 Re: Skrajna nieodpowiedzialność budowlańców 18.09.12, 13:55
      www.facebook.com/pages/Naprawmy-Rud%C4%99-%C5%9Al%C4%85sk%C4%85/524017240947450
Pełna wersja