jozefosmenda
06.10.12, 22:52
Na ostatnim dyżurze mieszkaniec ulicy Kolberga przedstawił mi obszerne materiały (pisma,mapki,pozwolenia,zdjęcia,szkice itp.) w sprawie zgodności z dokumentacją stanu rzeczywistego w naturze po wykonaniu robót. Sprawa dotyczy odprowadzania wód deszczowych.
Ku mojemu zaskoczeniu wszyscy go olali równo można by rzec ciepłym moczem.
Pojedynczy,biedny, szary człowiek wykazał niezgodność faktów z dokumentacją ale samowola górą a jak!
No bo JAK NIE MY TO JUŻ NIKT!
Tak sobie nad tym myślę w kontekście kilkudziesięcio milionowej inwestycji jaką jest odcinek drogi N-S
i zastanawiam się o co tu chodzi?
I tak sobie myślę,myślę i nic mi do głowy nie przychodzi.