Gabaryt jak stał...

22.10.12, 21:36
...tak stoi ;)
Spróbowałem skorzystac z akcji PUK-u i wystawiłem z rana. Lodówkę ,telewizor ,odkurzacz i jeszcze kilka rzeczy.
Część rzeczy rozebrali złomiarze,telewizor przy okazji rozpieprzyli w mak,obudowę porzucili tuż obok...
Ok 15 zadzwoniłem do PUK,pani wytłumaczyla ,że na dwie zmiany zbierają i zabiora na bank.
Nawet adres zanotowała.
Teraz juz ciemna noc a gabaryty stoją.
Cała nadzieja w robotnosci złomiarzy,może rozbiorą do końca a te resztki ,które zostawią to sobie juz posprzątam ;)
    • greenrs2 Re: Gabaryt jak stał... 23.10.12, 00:25
      To i tak powinieneś się cieszyć, że się dodzwoniłeś. Mnie się to nie udało. Jakiś czas temu zainteresował mnie temat segregacji śmieci. Na moim osiedlu regularnie zajmuje się tym wiatr. Obok nieopróżnianych pojemników na plastik i szkło rosną stosy opakowań, które nie mieszczą się w tych pojemnikach i po pewnym czasie turlają się (szkło) lub latają (plastik) po chodnikach, ulicy, trawnikach...

      A Ty się rozpieprzonym telewizorem przejmujesz. Z obudowy sąsiad zrobi budę dla psa a z tranzystorów dzieci zbudują statek kosmiczny ;)
      • hepik1 Re: Gabaryt juz nie stoi 23.10.12, 10:34
        Po jeszcze jednym rannym telefonie,zniknął w ciagu kilkunastu minut.
        Zwracam honor PUK-owi ;)
        • vv0007 Re: Gabaryt juz nie stoi 23.10.12, 11:28
          wniosek z tego taki
          że zamiast dzwonić
          lepiej napisać na forum
          • hepik1 Re: Gabaryt juz nie stoi 23.10.12, 12:08
            Raczej jednak dzwonić,nie przeceniajmy forum ;)
            Pani z Puk-u była miła i wczoraj, i dzisiaj.
            Kiedy wspomniałem o policji(cywilny Opel Vektra),która akurat stała koło mojej bramy,rostrzygajac jakąś stłuczkę,która rzekomo zainteresowała sie gabarytami ,próbowała nawet połączyć mnie z PANEM KIEROWNIKIEM ;)
            Z P.KIEROWNIKIEM nie porozmawiałem ale śmieci zniknęły w ciagu kilkunastu minut...ot,taki zbieg okoliczności zapewne ;)
        • greenrs2 Re: Gabaryt juz nie stoi 23.10.12, 14:45
          Też mógłbym powiedzieć - zwracam honor. W końcu po kilku telefonach lokatorów (w tym do administracji i straży miejskiej) też przyjechali i wypróżnili pojemniki. Najpierw na plastik a po kolejnych kilku dniach na szkło. Tylko czy naprawdę o to chodzi? Czy trzeba dzwonić i prosić by ktoś wykonał robotę, która do niego należy? Mam wątpliwości.
          • jankolodziej Re: Gabaryt juz nie stoi 23.10.12, 16:18
            Niestety, PUK nawet własnych harmonogramów wywozu przestrzegać nie potrafi. Rżną klientów aż miło, tzw. misja którą się chwalą na swojej stronie jest guzik warta.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja