fkae
30.10.12, 18:11
Ze strony internetowej miasta:
"100 tys. zł dotacji przeznaczy Ruda Śląska na dofinansowanie prac konserwatorskich budynków sali zbornej oraz łaźni łańcuszkowej należących do KWK Bielszowice. W tegorocznym budżecie miasta na zabytki została zarezerwowana kwota miliona złotych. Ze środków tych zrealizowano kilka inwestycji.
Zgodę na dofinansowanie prac konserwatorskich budynków KWK Bielszowice wyrazili na ostatniej sesji rudzcy radni. Dotacja w kwocie 100 tys. zł zostanie przekazana Kompanii Węglowej, która już od 2010 r. prowadzi prace remontowe w budynkach. Ogólny ich koszt ma wynieść ponad 1,4 mln zł. - Udzielenie dotacji możliwe było dzięki zapisom uchwały rady miasta z 2009 r., która umożliwia przekazanie dotacji na prace konserwatorskie, restauratorskie lub roboty budowlane obiektów wpisanych do rejestru zabytków, które nie są własnością miasta – wyjaśnia dr inż. arch. Łukasz Urbańczyk, miejski konserwator zabytków w Rudzie Śląskiej. - Po podpisaniu umowy na udzielenie dotacji, Kompania Węglowa jeszcze w tym roku będzie musiała rozliczyć wykorzystane środki – dodaje dr Urbańczyk.(...)
Dotacja na prace konserwatorskie w budynkach KWK Bielszowice nie jest jedyną udzieloną w tym roku przez władze Rudy Śląskiej. Wcześniej miasto dofinansowało renowację witraży w kościele pw. św. Wawrzyńca i Antoniego w Wirku /20 tys. zł/ oraz prace remontowe probostwa w parafii pw. św. Michała Archanioła w Orzegowie /60 tys. zł./. Ponadto ze środków na zabytki wykonano za kwotę blisko 470 tys. zł remont elewacji budynku Gimnazjum nr 13 oraz remont elewacji budynku Muzeum Miejskiego, który kosztował ponad 130 tys. zł. Oprócz tego za kwotę ponad 150 tys. zł dokonano renowacji dachu stuletniego budynku przy ul. Królowej Jadwigi 29, a także wykonano renowację rzeźb św. Floriana i św. Barbary przy kościele pw. św. Pawła w Nowym Bytomiu. Te ostatnie prace kosztowały niespełna 60 tys. zł."
Jak to jest, że KW stać żeby ich spółka córka kupiła za kilkadziesiąt milionów rudzki PEC, a na swoje zabytki bierze dotacje od RŚl. A może my teraz za ten PEC i tą jedną klasę w zawodówce będziemy oddawać KW w ratach jakimiś dotacjami, jakimś przymykaniem oka na coś tam...? My podobno oszczędzamy, a tu się okazuje, że stać nas na prezenty robione największej firmie wydobywczej w Europie. Ja mogę zrozumieć, że wykładmy kasę na dworzec w Chebziu (choć PKP to tacy sami "gospodarni gospodarze" jak górnictwo) - bo to w pewnym sensie wizytówka miasta i Rudzianie z niego do pracy dojeżdżają (przy tych władzach będzie takich coraz więcej). Ale takiemu gigantowi jak KW?! Gdzie indziej to takie firmy samorządom dokładają do sportu, festiwali, kultury, zabytków... GZE (potem Vattenfall) fundowały oświetlenie ulic na święta... A u nas inaczej - "oszczędzające" miasto dokłada na zabytki największej firmie wydobywczej w Europie.
Z tego co widać powyżej to wygląda tak, że "jednej parafii damy 60 tys., drugiej 8 tys, trzeciej 20 tys. a potem te kościoły rabniemy razem z tymi co im dajemy 100 tys.".
Z tego co na stronie miasta pisze to ta uchwała z 2009 pozwala na dotowanie zabytków nie będących w posiadaniu miasta. To może wielki piec huty, może jakieś zabytkowe wieże ciśnień, może jakieś budynki zabytkowe będące w rękach prywatnych/spółdzielczych, może czas dokończyć odnowę tego co poprzednik odnowił tylko od frontu...? Ile my jeszcze winni jesteśmy temu gónictwu? Oni już swoje dostali-pozwolenie na fedrowanie na zawał i wespół z tymi władzami zrobi nam za chwilę drugi Karb. Może by już dość tego było?!