amarian2
13.11.12, 12:31
Dlaczego referendum?
To nie jest rozgrywka pomiędzy Dziedzic a referendystami, to nie spisek ani walka o stołki.
Takie tematy jak N-S, kosmodrom czy też krematorium są tylko przykładami złego zarządzania tym Miastem oraz są nośne.
Referendum i jak najszybsze odsuniecie od władzy ekipy Dziedzic jest podyktowane zupełnie czym innym. Jak czytam, że jeszcze wytrzymamy 2 lata to mnie szlag trafia. Sytuacja finansowa jest zła a gospodarcza jeszcze gorsza. Straty spowodowane takim zarządzaniem już będziemy odrabiać wiele lat. Tak jak indeksy wskazują na sytuację na giełdzie tak wiele wskaźników pokazuje jak ma się Miasto. I nie piszę tu o skomplikowanych wzorach, ale o wielu sygnałach znanych publicznie.
1. Inwestycje. Nie wiem dlaczego ciągle zapominamy o prostej prawdzie. Wydajemy na inwestycje 20% budżetu – Miasto się rozwija, mniej stoimy w miejscu. Poniżej pewnej granicy lub długotrwały brak inwestycji – Miasto upada. Proste. W czasie akcji referendalnej pod naciskiem mieszkańców Dziedzic zwiększa inwestycje do bodaj 72 mln zł. Na koniec września wykonanie 27 mln zł. Tak źle jeszcze nigdy nie było. Już nie będę ględził jak wygląda to w sąsiednich Miastach. Tam nie ma kryzysu??? Uwaga ważna. Jakie to są inwestycje. Bo jest duża różnica miedzy wybudowaniem domu a placem zabaw. Od dwóch lat nie dostajemy dotacji Unijnych na inwestycje. Nigdy nie mieliśmy rzeki pieniędzy ale strumyk zawsze. Teraz sucho. Ile miasto straciło? 30-40 mln zł. Wicek powiedział kiedyś, że Miasto nie składa projektów bo nie ma wkładu własnego?! A dodatkowe grube miliony na utrzymanie MOPSU się znalazło? I NAJWAŻNIEJSZE PYTANIE: Ile jeszcze stracimy przez następne 2 lata? Ile lat będziemy odrabiać ten zastój inwestycyjny? Czy to nie jest tak, że biznes nie ściąga do Miasta bo widzi, że tu nie ma przyszłości?
2. Przedsiębiorczość . To proste dane statystyczne. Ilość firm, ilość nowopowstałych, kondycja finansowa, średni zarobek mieszkańca Miasta. Na tej podstawie możemy mówić o przyszłych dochodach, czy będą rosną czy maleć. Przedstawiałem w czasie kama pni te dane. Jesteśmy pod tym względem jedno z najgorszych miasta a bija nas na głowę nawem Miasta dużo mniejsze. Tłumaczenie, ze w 2011 padła u nas ilość firm kryzysem jest tak śmieszne, że lepiej by winili za to plamy na słońcu. PYTANIE najważniejsze: Jakie straty poniesiemy jeszcze przez 2 lata rządów tej ekipy i czy w ogóle będziemy w stanie nadrobić te straty. Przecież okoliczne Miasta ba dzielnice takie jak Lipiny przyciągają biznes jak mogą. Za 2 lata nie będziemy mieli o czym gadać.
3. Finanse. W tym roku spadło z nieba prezydent kilkadziesiąt milionów złotych. Mówimy tu o zwrocie za plac i sprzedaż PEC. Proszę spojrzeć gdzie są te pieniądze. Co będzie w 2013? Sprzedamy PWiK? Podobno odchudzono Urząd to dlaczego w rankingu rzetelnej „Wspólnoty samorządowej” R.Śl. znalazła się na pierwszych miejscach pod względem kosztów utrzymania???.
Patrząc na budżet 2012 widać, ze rosną koszty utrzymania Miasta. Gdzie jest ta reforma oświaty, oszczędności. P. prezydent chwali się obniżeniem zadłużenia. Ale jak? Sprzedając srebra i zamykając kluby???
Tu warto popatrzeć na sprawozdania Rb.( III kwartał)
www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=30763&idmp=1885&r=r
a tu Rb-Z
www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=6723&idmp=542&r=r
i proszę popatrzeć na drugą stronę na tzw. Niewymagalne zobowiązania. Ale na ten temat to już następnym razem.
Podsumowują.
Budżet, finanse, gospodarka nie są nośnymi hasłami na ulotki czy plakaty. Prawdą natomiast jest, że każdy miesiąc rządów Dziedzic to nie jest już stanie w miejscu ale cofniemy się do tyłu i to coraz szybciej.
I dla tych którzy powiedzą co zastała Dziedzic. Doskonale zdawali sobie sprawę z sytuacji Miasta i obiecywali zmiany. Tylko, ze przez 2 lata żadnych zmian nie było nie licząc tych na gorsze.
Powtórzę pytanie: co mieszkańcy mają zrobić aby nie dopuścić do dewastacji Miasta, swojego Miasta? Patrzeć spokojnie i przygotowywać kadry???