waple
21.11.12, 18:10
Jadna z najnowocześniejszych szkół w mieście przy ul. Kłodnickiej"płacze".Płacze po jej likwidacji.Przechodziłem tam w dni deszczowe i to nie dziwiło,że z okapów opadała woda, ale dziś pomimo braku opadów jest tak samo.To krople z osiadającej na dachu rosy i opadające z okapów.Łza w oku i mnie się udzieliła.Inne ruiny się remontuje a ta z przyszłością,górnicza niszczeje.Chciałem wejść do środka, zamknięta.Przez szyby , przy wejściu widać drzewko, wysokie na cztery metry, usycha razem z tą szkołą, liście na pół wyschnięte i jakby pochylone z starości.Tylko ta hala co miała być zlikwidowana, hala MOSiR jakby młodsza, stoi i się przygląda tej szkole i temu " wodnikowi" Aqa i coś tam i pyta co tu się dzieje? Wszak to sąsiedzi.Pozdrawiam.