jozefosmenda
01.01.13, 10:51
Zasiadając w tym Nowym 2013 Roku przed kompem, trzeźwy,wypoczęty i dodatnio naładowany, pełen tolerancji, sympatii i zrozumienia ale także i jednak przejęty żarliwym zatroskaniem co niektórych osobników, zastanawiam się jak też spędzili Sylwestra tacy jak:
zorro,bobcio,skalar,
komes,ciotka,koza,
gejsza,tolt,marynia,
kapioh,fifik,mietlorz,
waple,aptykorz,eda,
amuerak,vv007,w36,
kajfasz,brynio,fkae,
pinokio,burza ,hepik i....... wszyscy inni których nie wymieniłem?
Ciekawe co tam eda popijał przy asyście rudziana i zajaca z podglądającym zza węgła obywatelem2 za którym czaił się rudzki obserwator z pisarzem volwerem?
Czy jak złożyli życzenia a z co niektórych zeszło przynajmniej na ten moment pewne odium braku sympatii człowieka do człowieka?
A może nawet czy co niektórzy zalali się w trupa co nie jest żadną ujmą przy gryzącym sumieniu no bo przecież wolno jest w mordę jeża!
Niemniej jednak wszystkim, ale to absolutnie wszystkim życzę by ten 2013 Rok był rokiem pomyślności,tolerancji,miłości,poszanowania,zadowolenia,seksu,kasy,zdrowia,wypoczynku,rozwoju,satysfakcji,weny twórczej w każdym zakresie i jak najmniej śliny pod językiem i stresów wynikłych z powodu mojego jestestwa jak też i więcej wyrozumiałości.
Z kolei ja też się zobowiązuję, że w stosunku do grzecznych i uprzejmych będę tak samo uprzejmy (czyli Wersal) natomiast do .......tych z polotem ja tez będę tak samo miły i i taktowny jak oni do mnie czyli mój stosunek będzie wprost proporcjonalny. Myślę, że lepszy taki niż miłosny?
Wszystkiego najlepszego zatem wszystkim życzę i łączę wyrazy szacunku wielkiego.
Z akordeonowym jak zawsze pozdrowieniem zatem i do niebawem.
P.S.
Wyczytałem gdzieś, że znany były opozycjonista W.Frasyniuk kpi i tłumaczy, że język musi być "adekwatny do rozmówcy", bo inaczej ten "traktuje cię jak skończonego frajera, a twoje kulturalne zachowanie i poprawne słownictwo jako słabość".
Jak widać zatem nie ja jeden tak uważam?