kapioh1
15.01.13, 19:00
Dawno już nikt nie leciał sobie tak w kule jak obecna Władza. Robi to za pomocą swojej propagandowej tubki rozdawanej za darmochę, czyli Wazelinności Rudzkich. Pierwszą stronę ostatniego numeru zdobi tekst tak kretyński, jakiego nie wymodzili nawet ludzie Andrzyja Wiylkigo. Wypociny te, autorstwa niejakiej Herman- Sopniewskiej to głębokie omówienie khe, khe, propozycji (!!) rudzkich, wynglowych związkowców. Czyżby chodziło o podwyżki, a może złe warunki pracy na rudzkich grubach ? A może o ten gnój nawożony na rudzki ulice przez wynajęte wielgaśne ciężarówy ? Ha ha, nic z tych rzeczy. Otóż Panowie proponują aby..... karać radnych !! SUROWO. Oto próbka tych pierdzin -"Jesteśmy bardzo oburzeni...", "Niech pracują", "Wielu z nich ubi się pokazać przed kamerami na sesji, ale do pracy w komisjach nie ma już chętnych- mówi wzburzony Marceli Murawski, przewodzniczący Sierpnia 80 na KWK Halemba Wirek". Oni nie tylko zwierzyli się Pani Herman, oni w tej sprawie wysłali.... pismo do Wieszołka. A Pani Rydaktórka pyta, czy tenże Wieszołek ma jakiś pomysł na zaostrzenie kar, albowiem zwionzkowców wynglowym dowo sie to, co uoni chcom. W tej sprawie watażkowie mają nawet zaszczycić Sesję RM. Z jednej strony tekst mnie rozbawił. Z drugiej przeraził. To jakieś pomieszanie pojęć. Niech się do cholery lepiej zajmą sprawami górnictwa a nie popierdują na każdy temat. Smutne jest to, że taki teks się ukazał. Za przyzwoleniem Pani Prezydent, bo jakoś nie widzę sprostowania czy słów komantarza. Skoro Dziedzic pozwala, to ma mieszkanców (w tym MNIE Kapioha) za debili, co się na ten śmierdzący lep chwycą i ucieszą, że demokratycznie wybranej Radzie Miasta ktoś wygraża paluszkiem i chce karać. Dlatego mam propozycję dla Pana Murawskiego. Drogi Panie!! Od wielu miesięcy straszy nieoddana do użytku inwestycja za grube miliony z również Pańskich, działacza podatków. To wiadukcik zwany Trasą N-S. Proszę zabrać synków z ketami i oponami, rozpalić stos na placu i podzwaniając sobie zapytać Panią Dziedzic, kto za to odpowiada. I zaproponować jakąś karę. SUROWĄ. Najlepiej wziąć palniczek i odspawać dupę od stołka.