Co się dzieje?

16.01.13, 16:47
Czytam najnowsze protokoły Komisji Rewizyjnej (coś się zmienia pozytywnie na bip) i nie rozumiem co się dzieje.
www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=34135&idmp=1871&r=o
www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=34136&idmp=1871&r=o
www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=34199&idmp=1871&r=o
Szukam oświadczenie p. Dziedzic i … nie ma. Szukam info o skierowaniu do prokuratury i … nie ma.
Jak to? Była taka szybka w osądzaniu. Oświadczenia i wnioski do prokuratury a tu na raz „to nie dokument”. Ale się uśmiałem. Ksero p. Dziedzic to dokument. Albo jest zrobione z oryginału albo jest fałszerstwem. A tu wicek ma ten dokument od Listopada!!! I nic. Jeżeli p. Dziedzic twierdzi, że jest tylko jedna umowa a dotarł do niej inna umowa to powinna natychmiast skierować sprawę do prokuratora. A tu p. Dziedzic nie reaguje.
Co jest grane???
    • waple Niby coś się dzieje! 16.01.13, 18:06
      W partiach powstały frakcje, walczą między sobą.Związki zabierają się za karanie Radnych.Ci od Palikota likwidują Straż Miejską nie mając ani jednego w RM.o wykonawczej lepiej nie pisać.Panie miej to miasto w swojej opiece,amen.
      • volwer Re: Niby coś się dzieje! 16.01.13, 18:41
        a dyrekcja ,zarzad szpitala spowiada sie komisji rewizyjnej!!!świat sie kończy.Nasz prawnik mówi ,ze zarzad spólki odpowiada przed swoja rada nadzorczą a nie przed komisja rewizyjną rady miasta.
    • aptykorz Re: Co się dzieje? 16.01.13, 20:47
      Jak to co się dzieje ?
      Teraz konieczny jest etat prokuratora w UM i po ptokach, wszystko wtedy gładko poleci ........
      • ciotka9 Re: Co się dzieje? 16.01.13, 22:54
        tego też by ubezwłasnowolnili za sporą kasę.
    • vv0007 Re: Co się dzieje? 17.01.13, 10:31
      amarian2 napisał:

      >Ale się uśmiałem. Ksero p. Dziedzic to dokument.

      W wyroku z dnia 29 kwietnia 2009 r., II CSK 557/08, LEX Nr 584200, Sąd Najwyższy podkreślił, że dokumentem w aspekcie przepisów k.p.c. o dowodach jest oryginał. Niepoświadczona podpisem strony kserokopia nie jest dokumentem. Warunkiem zatem uznania kserokopii za dokument jest umieszczone na niej i zaopatrzone podpisem poświadczenie jej zgodności z oryginałem.

      • amarian2 Re: Co się dzieje? 18.01.13, 08:46
        Ależ vv my nie mówimy o ksero bajki dla dorosłych . Sprawa dotyczy dwóch dokumentów podpisanych przez te same osoby a mające różne data zakończenia umowy terenów miejskich. Jeżeli p. prezydent twierdzi, że druga umowa nie istnieje a dostaje ksero takiej umowy to ma tylko jedno wyjście: zgłosić to do prokuratury o sfałszowanie umowy. Jeżeli próbuje tą aferę sprzątnąć pod dywan stwierdzeniem, że nie ma oryginału to ty, jako pół prawnik próbujesz jej to wytłumaczyć .
        Dlatego pytam kolejny raz co jest grane?
        • skalar2011 Re: Co się dzieje? 18.01.13, 09:11
          widać przekopują um w poszukiwaniu,, oryginału,,
        • vv0007 Re: Co się dzieje? 18.01.13, 09:36
          amarianie2 jakie my nie mówimy
          ty piszesz pouczająco i drwiąco
          >Ale się uśmiałem. Ksero p. Dziedzic to dokument.
          nikogo nie pouczając wkleiłem ci
          mały tekst - wnioski sam wyciągaj
          jeśli masz uwagi do prezydent to
          zawnioskuj aby druga strona
          czyli ci co pokazali kopię coś zrobili
          mają takie same możliwości zgłaszać
          sprawę do prokuratora
          • amarian2 Re: Co się dzieje? 18.01.13, 11:03
            Oj vv kontrolę nad spółką ma … prezydent Miasta. Gdybyś jako prawnik nagle znalazł na biurko ksero pisma, które jak twierdzisz nie podpisałeś to co byś zrobił. Oddał temu co ci te ksero przyniósł? Hihi.
            • vv0007 Re: Co się dzieje? 18.01.13, 11:14
              na początek
              wyjścia są dwa
              1. kosz na śmieci
              2. weryfikacja u źródła

              jednak maja uwaga
              dotyczyła nie postępowania
              tylko twojego wpisu
              interpretacji słowa
              dokument

              sam jestem ciekaw
              jaki będzie finał tej
              sprawy i kto zawinił
              • amarian2 Re: Co się dzieje? 18.01.13, 11:21
                Czyli zgoda- czekamy na finał? Tylko kto to będzie sprawdzał, jak ksero zostało schowane do szuflady w listopadzie!
              • aptykorz Re: Co się dzieje? 18.01.13, 11:22
                1. kosz na śmieci - odpada z przyczyn logicznych , co innego jak się ma logikę dziedziczną wbitą na wskroś :):)))
                2. weryfikacja u źródła - to obowiązek prezydenta jeśli ma to na biurku , chyba za to bierze pensje że przestrzega prawa , nawet kiedyś taką przesięgę składał
                • vv0007 Re: Co się dzieje? 18.01.13, 11:34
                  amarianie2 ktoś to jednak
                  sprawdza sam pisałeś kto

                  aptykorzu logika to jest
                  umiejętność konieczna
                  również przy czytaniu
                  • aptykorz Re: Co się dzieje? 18.01.13, 11:37
                    zapomniałeś o stosowaniu logiki w praktyce
                    to ci ciągle umyka .....
                    • vv0007 Re: Co się dzieje? 18.01.13, 11:42
                      dzięki za uwagę
                      pewnie się przyda
    • w36 Re: Co się dzieje? 19.01.13, 08:14
      amarian2 napisał:

      > A tu p. Dziedzic nie reaguje.


      Reaguje, ale chyba z refleksem szachisty ;)

      Tu zacytuje piękny fragment z jednego ze wskazanych protokołów, choć bardziej pasuje do wątku Kapioha pt. "Dziedzic ma mieszkańców za idiotów"


      "W dalszej części posiedzenia glos zabrała Prezydent Miasta, która poinformowała o zamiarze przeprowadzenia audytów we wszystkich spółkach miejskich, które wykażą, czy maja one szansę utrzymania się bez nakładów Miasta. Zaznaczyła, że oprócz Szpitala Miejskiego, żadna inna spotka miejska nie może liczyć na dekapitalizowanie ze strony Miasta."

      Ta kobieta najpierw radośnie uruchamia padlinę Oti. Ładuje kasę w ewidentnie patologiczne Śląskie Media i nie wiadomo co jeszcze. A dopiero po dwóch latach panowania łaskawie informuje o zamiarze(!!!) przyglądnięcia się spółkom miejskim czy aby nie są marnowaniem społecznych pieniędzy.
      Co to jest? Parodia urzędu?


      Co do ksero, to bym się tak nie gorączkował. Nawet jeśli były dwie umowy, to już z drugiej mogą być tylko paski w niszczarce. Ale tyle dobre, że temat manipulacji terminami, jeśli tak było, to już spalony. Może powinniśmy się cieszyć. W końcu to tylko za nasze pieniądze takie zabawy.


      Tak na marginesie cudów w dokumentach samorządowych, to ostatnio też ciekawa sprawa w aquaparku samorządowym w Słupsku. Zresztą w ogóle samorządowe aquaparki stanowią ciekawą dziedzinę, samą w sobie. Coś o tym wiemy.
      A w Słupsku masowo fałszowano podpisy architektów i inżynierów w dokumentach. Nawet nieżyjących w chwili podpisywania.
      No to co my przy tym z jakimś lichym ksero? ;)

Pełna wersja