kapioh1
24.01.13, 17:09
16 stycznia b.r. Dziennik Zachodni napisał: "Wreszcie jest zgoda na otwarcie pierwszego odcinka trasy N-S w Rudzie Śląskiej (...) Jeżeli nie zostanie złożone odwołanie to pierwszy odcinek trasy N-S zostanie otwarty w ciągu 14 dni, a więc jeszcze w tym tygodniu". Tamten tydzień dawno minął, mija już następny tym czasem Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego zatwierdził dopiero projekt zamienny dla tej słynnej inwestycji. Warto więc przypomnieć inne naciągane brednie publikowane na ten temat w gazetach: "Trasa N-S nawet bez zgody zostanie wkrótce otwarta" pisał katowicki dodatek Gazety Wyborczej......25 września ubiegłego roku. Oto dalszy ciąg tych rudzkich, urzędniczych wynurzeń "Władze Rudy Śląskiej zamierzają otworzyć nowo wybudowany odcinek trasy N-S, mimo że nadzór budowlany zakwestionował inwestycję. - Nawet jeśli będziemy musieli zapłacić karę, ważniejsze jest bezpieczeństwo kierowców i płynność ruchu - argumentują urzędnicy". A w czasach pradawnych, 10 kwietnia 2012 r. Dziennik Zachodni pisał z entuzjazmem: "Trasa N-S zostnie otwarta już w sierpniu". Fakt, że nie dodali w jakim roku. Skąd, pytam, dziennikarze czerpali te dęte wiadomości? Czyżby ssali brudne paluchy? Nie sądzę. Oni tak jak i mieszkańcy zostali zrobieni w CIULA. Padli ofiarą ordynarnej manipulacji, przy której największe popierdywańce propagandowe Andrzyja to pikuś. Tyci. Trzeba mieć mieszkańców za kompletnych idiotów, żeby tak ładować....FUJ Pani Prezydent. FUJ. Tylko gdzie są w tym całym burdelu tzw. khe, khe radni, hę??