Wiewiórowo cz 7 ostatnia

29.01.13, 22:55
Na rynku Wiewiórowa zapanowała wszechogarniająca odwilż . Majestatyczne kamienne lwy strzegące wejścia do katedry z znużeniem spoglądały w przestrzeń. Wskazówka zegara na wieży nieubłaganie zbliżała się do godziny trzynastej. Ruch w mieście powoli zamierał. Delikatnie wybrzmiał pierwszy kurant. W elektrownii odnotowano gwałtowny skok poboru energi, a w miejscowej stacji telewizyjnej nagle podskoczył słupek ogladalności. Na salę sesyjną ratusza powoli wkroczyli uzbrojeni po zęby radni. Oddział POdokienny dysponował głownie bronią miotającą , natomiast Porozumienie Przyścienne postawiło na zbroje i tarcze. Najjaśniejsza obleczona w insygnia władzy zajęła wraz z świtą trybuny, by z pozycji swojego majestatu obserwować ten nader ciekawie zapowiadający się spektakl. Jako sygnału otwarcia w miejsce przemowy herolda Najjaśniejsza użyła sprawozdania, które niejako tradycyjnie wyzwoliło w oddziale POdokiennym lekką nutę agresji. Następnie po zwyczajowej wymianie inwektyw i oskarżeń przystąpiono do najważniejszego punktu turnieju – pojedynków. Krokulec wyzwał Mistrza, a Dzieweczke zmuszono do nierównej walki z rosłym Starym Wyjadaczem. Już w pierszym starciu widoczna była druzgocąca przewaga broni miotającej, po II rundzie szlag trafił zasady fair- play, pojedynek przestał przypominać walkę, a zaczął rzeź. W oczach Najjaśniejszej przez moment zaszkliły sie łzy, wezbrał gniew, ale niestety tu obowiązywało prawo walczących - nie jej. Więc z godnością po zakończeniu walki ( rozważając na przyszłość zakup lepszego uzbrojenia i dodatkowe przeszkolenie Stronnictwa Przyściennego ) drżącą reką udekorowała skronie zwycięzców liściem laurowym, a oni zajeli należne im pozycje. Następnie Najjaśniejsza z wrodzonym wdziękiem i uśmiechem na twarzy pomachała do kamery, a na tysiącach ekranów w mieście wyświetliło się tradycyjnie The End. .....................................

Podekscytowani kolejną, jak zwykle sensacyjną ,ale nic nie wnoszącą w ich życie sesją rady miasta, telewidzowie przełączyli się wyjatkowo zgodnie na I odcinek nowego serialu paradokumentalnego pod tytułem " Jak przeżyć wszystkie wojny i wyjść z tego cało – praktyczne rady dla mieszkańca Wiewiórowa "
    • skalar2011 Re: Wiewiórowo cz 7 ostatnia 29.01.13, 23:24
      Ekstra , brawo
      • waple Re: Wiewiórowo cz 7 ostatnia 30.01.13, 17:05
        Piszesz ze skrytą ironią, ale ciekawie i trafnie.Z należytą uwagą śledzę Twoje wątki i nie spodziewam się rewolucji.Natomiast to kolejna bitwa,wszystko ma swój czas.Jak dojdzie już do"wojny" to będzie ciekawe kto wygra.Pozdrawiam.
        • aloes69 Re: Wiewiórowo cz 7 ostatnia 01.02.13, 06:53
          Spostrzegawczy jesteś i dobry z Ciebie człowiek :)
Pełna wersja