Spokojnie i rzeczowo

16.02.13, 10:13
www.naszagazeta.info/index.php?option=com_content&view=article&id=1210:medialna-afera-realna-mier&catid=917:wane-sprawy
Artykuł jest rzeczowy i bardzo spokojny. Niestety do dzisiaj nie znamy faktów. P. Dziedzic odmówiła przyjścia na KR tak jak i naczelna szmatławca. Nic nie wiemy na temat przecieku prasowego i m.in. zmian na stronie szmatławca kiedy (pamiętamy). Nikt także nie chce odpowiedzieć na proste pytania zawarte w artykule. W Kasie zapomogowo – pożyczkowej nie natrafiona na nieprawidłowości. Firmy dostały z konta depozytowego środki choć nikt tego konta nie uzupełniał.
P. Dziedzic macha jakimś papierkiem na TV Sfera, i jak zwykle nie jest w stanie odpowiedzieć na żadne pytanie konkretnie.
Po roku został tylko smutek…
    • pipi43 Re: Spokojnie i rzeczowo 16.02.13, 13:49
      amarian2 napisał:

      Firmy dostały z konta depozytowego środki choć nikt tego konta nie uzupełniał.

      Jesteś pewien?
      A gdzie księgowano w takim razie wpłaty wadium i zabezpieczenia należytego wykonania umowy???
      Przecież w UM ciągle ogłasza się przetargi.
    • w36 Re: Spokojnie i rzeczowo 16.02.13, 20:41
      amarian2 napisał:


      > P. Dziedzic odmówiła przyjścia na KR tak jak i naczelna szmatławca.

      A właśnie. Na serwerze Sfery mieliśmy okazję zapoznać się z protokołem z pamiętnej komisji, po śmierci pani skarbnik:

      forum.gazeta.pl/forum/w,261,134089510,,Cala_prawda_spisana_.html?v=2

      Niestety zostały usunięte.
      Czy ktoś ma linki na te dokumenty w Bipie? I ewentualnie jakieś dalsze posiedzenia komisji w tej sprawie?
      • eremowiec Re: Spokojnie i rzeczowo 16.02.13, 21:16
        www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=30014&idmp=1871&r=o
        • pipi43 Re: Spokojnie i rzeczowo 16.02.13, 22:19
          Po przeczytaniu pierwszej części tego fascynującego dokumentu opadły mi ręce.
          Kreatywna księgowość...
          • w36 Re: Spokojnie i rzeczowo 16.02.13, 23:16
            pipi43 napisała:

            > Po przeczytaniu pierwszej części tego fascynującego dokumentu opadły mi ręce.
            > Kreatywna księgowość...

            Może nie do końca trafione określenie. Pieniądze szły przecież na kwity, przez kasę itd. Czyli pieniądze nie powinny się rozpłynąć w powietrzu. Skoro jak dziś wiemy, nie ma ich w KZP to trzeba szukać dalej. Ale zapał co niektórych do szukania tej kasy całkowicie wygasł.
        • w36 Re: Spokojnie i rzeczowo 16.02.13, 23:00
          eremowiec napisał(a):

          > rel="nofollow">www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=30014&idmp=1871&r=o

          Dzięki.
          A czy są dostępne jakieś materiały z dalszej, sugerowanej w tym materiale, pracy komisji nad tym całym tematem?
          • amarian2 Re: Spokojnie i rzeczowo 17.02.13, 10:12

            Jeszcze 2 razy komisja zajęła się tym tematem:
            www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=30122&idmp=1871&r=o
            www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=30471&idmp=1871&r=o
            Niestety po odmowie przyjścia na KR przez naczelną i p. Dziedzic temat „przecieku” przestał istnieć.
    • eremowiec Re: Spokojnie i rzeczowo 16.02.13, 22:35
      Fragment z protokołu "... W tym miejscu Przewodniczący Komisji wyraził zdziwienie, że pracodawca nie interesuje się,co stało się z jego pracownikiem. Zwrócił uwagę,że praktyką w zakładach pracy jest wyjście z propozycją pomocy dla rodziny zmarłego pracownika. Zastępca Prezydenta Miasta zapewnił, że Urząd Miasta jest w kontakcie z rodziną śp. Lucyny Mróz."
      Czy ktoś ma informacje o faktycznym kontakcie i wyjściem z pomocą rodzinie Pani Lucyny? czy ktoś ma kontakt z Jej rodziną może potrzebują jakiegoś wsparcia?
      • zzabciaa87 Re: Spokojnie i rzeczowo 17.02.13, 00:14
        Pomoc rodzinie? Pani Prezydent już "wystarczająco" im pomogła. Jak można bezkarnie, publicznie kogoś oczernić? Jak w Państwie prawa można tak po prostu wydawać na ludzi wyroki? Tym bardziej osoba na tak ważnym stanowisku. Szczerze? Daleko mi do ideału, pewnie nie raz kogoś uraziłam lub bezpodstawnie o coś podejrzewałam, ale nie umiałabym żyć z myślą, że moje bezprawne, publiczne oskarżenia MOGŁY przyczynić się do czyjejś śmierci. To czy ktoś jest winny ocenia niezależny sąd! Pani Lucyna z formalnego punktu widzenia nie była nawet podejrzana! No, ale widocznie Ruda Śląska to Państwo w Państwie i rządzi się innymi, własnymi prawami.
        • skalar2011 Re: Spokojnie i rzeczowo 17.02.13, 06:50
          Przecież ,,ta osoba na najwyższym stanowisku,, napiętnowała publicznie śp.Lucynę, napiętnowała całą rodzinę . Tak ,,podziękowano,, osobie która całe swoje życie pracowała uczciwie w UM?
          Ale żeby mieć wyrzuty sumienia, najpierw to sumienie trzeba mieć
          • waple Re: Spokojnie i rzeczowo 17.02.13, 09:47
            Spokojnie i rzeczowo sobie myślę,że w naturze nic nie ginie.Jestem przekonany,że te pieniądze się znalazły/w piwnicy pod schodami/ a teraz kto się do tego przyzna? Świadomość potępienia jest ogromna! Pozdrawiam.
            • eremowiec Re: Spokojnie i rzeczowo 17.02.13, 11:59
              A kto niby w tej piwnicy pod schodami znalazł te pieniądze i nie chce się przyznać?
              • pipi43 Re: Spokojnie i rzeczowo 17.02.13, 13:28
                Niezły rozpiździaj w tych miejskich finansach.
                Brakuje jeszcze informacji, że jak pani X brakowało do pierwszego, to też z konta depozytowego tę kasę dostała.
                Brak podpisu i pewności, że oddała jako wisienka na torcie.

                A swoją drogą w protokole KR znalazł się błąd w dacie;)
                • waple Re: Spokojnie i rzeczowo 17.02.13, 14:29
                  Rozpizdziaj to nie tylko w finansach.Pyta mnie znajomy, co to się sądzi ze SM ,jest tam jakiś wyrok ale na inne imię, nie moje.Czy to mnie dotyczy?,czy nie?.I mi oświadcza, że o to pytał sędzinę, czy te sprawy co się już odbyły są ważne?Sprawa dotyczy sądu rudzkiego a odwoławcza poszła już do Gliwic.I takie to wiadomości idą w świat! Żałosne.Pozdrawiam.
                  • mietlorz707 Re: Spokojnie i rzeczowo 17.02.13, 16:11
                    Wiesz waple, w tym co tu napisałeś, to dopiero jest rozpiździaj...
                    • waple Re: Spokojnie i rzeczowo 17.02.13, 16:19
                      Łazisz za mną jak smrod po galotach a jo Ci oświadczoł,że z chamstwym niy dyskutuja.To do mietlorz aby niy było wątpliwości.Niy godom do widzynia lecz żegnaj.
                      • mietlorz707 Re: Spokojnie i rzeczowo 17.02.13, 16:26
                        Aleś ty nerwowy...
                        • ciotka9 Re: Spokojnie i rzeczowo 17.02.13, 17:03
                          mietlorz,a ty jesteś upierdliwy,jak nie mosz nic sensownego do powiedzenia to milcz,a nie czepiej sie Waple.Ty dla tego Miasta niezrobiłes ani tela co mosz marasu za pazurami,Waple robił wszystko co mogł,aby tu było lepiej,a że leniwcy nie poszli na referendum to wyszło jak wyszło i teraz nie ma potrzeby żebys siedzioł przed komputerym i myśloł komu tu dowalić,pomyśl co byś mogł zrobic by było lepiej, a jak ci nic nie przychodzi do głowy,to przynajmnij przypomnij sie,kere przykazanie jest nojważniejsze.
                          • mietlorz707 Re: Spokojnie i rzeczowo 17.02.13, 17:54
                            > przypomnij sie,kere przykazanie jest nojważniejsze

                            dla ciotki burzy i wapla powinno istnieć przykazanie o treści: "nie pie... ;-)
                            • ciotka9 Re: Spokojnie i rzeczowo 17.02.13, 20:26
                              odpowiedź na twoim poziomie,to moje zdanie co ma burza na ten temat do powiedzenia to musisz ja zapytać,ja podzielam pogląd Waple " z chamem nie dyskutuje', a ty jesteś na dodatek wulgarny przedstawicie tego gatunku.
    • aptykorz Re: Spokojnie i rzeczowo 18.02.13, 09:46
      po wymianie uprzejmości z imć herr mietlorzem wrócmy do tematu

      www.rudaslaska.pl/ruda-slaska/aktualnosci/2012/02/07/oswiadczenie-prezydent-rudy-slaskiej-grazyny-dziedzic/
      mam takie pytanie : O jakim przecieku tu mówimy ? ? ?
      przeciek może być wtedy jeśli coś pomyłkowo zostaje wydrukowane w gazecie , tak to rozumiem , mętna dyskusja na Komisji jest przykładem bardzo kiepskiego podejścia do tematu, potem następuje cisza wokół tematu oświadczenia co tylko bardzo źle świadczy o rudzkich radnych, jak można było to odpuścić i do tego nie wracać, kobieta życie straciła a radni urządzają sobie intelektualne potyczki a potem wszystko olewają
      zamieszczenie takiego oświadczenia nie jest żadnym przeciekiem lub pomyłką , napisanie czegoś takiego i puszczenie w obieg poprzez PAP , internet i przecudne WR jest wyjątkowo dobrze zaplanowanym działaniem, tu nie ma mowy o przecieku , to była koronkowa robota , kolejny sprawdzian i pokaz taktyki kasowania ludzi , tylko nie przewidziała że doprowadzi do zgonu , bo gdyby pani Lucyna dalej żyła , to na pewno zastosowano by niejednokrotnie ten sposób niszczenia ludzi , jak się coś sprawdza to trzeba stosować i doskonalić ..........
      • mietlorz707 Re: Spokojnie i rzeczowo 18.02.13, 12:31
        Mietlorz bardzo lubi wymieniać uprzejmości z ciotką burzą i mającym rozpiździaj w wypowiedziach waplem.

        Wbrew temu co sądzisz, przeciek praktycznie zawsze jest zaplanowany, mający z góry ustalony cel. Prawie nigdy nie jest wynikiem pomyłki.

        A mówimy tu o tekście który ukazał się na stronie www, zawierającym kwotę, która zresztą później w innych newsach się zmieniała. Na koniec tekst zniknął.
    • aptykorz Re: Spokojnie i rzeczowo 18.02.13, 13:07
      dlatego też mówienie o tzw. przecieku jest dla mnie czystą farsą a już miętolenie tego tematu przez Komisję i sposób wyrażania się o tym to czysta błazenada ,
      super hitem jest określenie prze vicka - "Skierowanie sprawy do prokuratury było wyższą koniecznością."

      wydane oświadczenie było perfidnie zaplanowaną rozgrywką , tym ten dwór do dzisiaj się zajmuje czyli INTRYGI .........
    • jozefosmenda Re: Spokojnie i rzeczowo 19.02.13, 10:03
      Absolutnie Marianie nie podzielam twojego poglądu co do rzeczowości owego artykułu. Najpierw zobacz sobie w TV.Sfera w programie "Radni na półmetku" informacje w tej materii przewodniczącego KR a potem napisz nam tutaj swoje refleksje.
      Bardzo jestem tego ciekaw.
      • aptykorz Re: Spokojnie i rzeczowo 19.02.13, 11:56
        jozefosmenda napisał:

        > Absolutnie Marianie nie podzielam twojego poglądu co do rzeczowości owego artyk
        > ułu. Najpierw zobacz sobie w TV.Sfera w programie "Radni na półmetku" informac
        > je w tej materii przewodniczącego KR a potem napisz nam tutaj swoje refleksje.
        > Bardzo jestem tego ciekaw.

        sam sobie zobacz co powiedział
        www.sferatv.pl/vod/radni-na-polmetku-kadencja-2010-2014/viewvideo/1737/radni-na-polmetku-wladyslaw-dryja.html
        za to jak została załatwiona śp. Lucyna Mróz to żaden nie umie powiedzieć , tego tematu nie ma wśród radnych ,
        zbiorowy zanik pamięci .............
      • amarian2 Re: Spokojnie i rzeczowo 19.02.13, 11:57
        Józefie.
        Nie znam jakiegokolwiek pisma prokuratury, więc trudno ustosunkować się do wypowiedzi o „zniknięciu” jakiejkolwiek kwoty.
        Dla mnie zupełnie niezrozumiałe byłoby umorzenie śledztwa, które dotyczyłoby braku środków publicznych (o takiej wysokości) z powodu śmierci jednej osoby. Przecież znamy procedury, zostały one przedstawione na KR i … prokuratura nikogo nie przesłuchuje???
        Może wiesz więcej i np. czego faktycznie dotyczył wniosek do prokuratury i co zostało umorzone?
        Bo to pytanie jest teraz najważniejsze w tym temacie.
        Wysłuchałem wypowiedzi przewodniczącego KR i nie widzę różnić pomiędzy informacjami jego a artykułem w Prawdzie. Przewodniczący skupił się na sprawie środków do kasy zapomogowo-pożyczkowej, ale też potwierdził ( to co wynika z protokołów), że środki z konta depozytowego były „pożyczane” przez wiele lat ( w tym także w 2011) na inne cele. Ja rozumiem ( choć tego nie ma w żadnym protokole jasno ujęte), że te „pożyczki” na np. wynagrodzenia i ZUS (2011) były zwracane?
        Teraz ja bardzo chciałbym usłyszeć twoją opinie na temat wypowiedzi (protokół nr II) że na koniec roku 2010 saldo pomiędzy PKZP a kontem depozytowym było „0”. Tu wracam do „zarzutów” o rzekomym korzystaniu z PKZP i pewnym sugestiom skierowanych przeciwko byłym władzom.
        • www.spalarnia.slask.pl Re: Spokojnie i rzeczowo 19.02.13, 12:44
          Panie Marianie, proszę przeczytać dalej protokół i odpowiedź pani Naczelnik na moje pytanie - strona nr 7.
          "w przypadku tego konta, kontrolujący, każdy rok rozliczają oddzielnie". Czyli w 2010 tyle ile przez ten rok pobrano z konta depozytowego tyle na to konto PKZP w 2010 roku zwróciła. Natomiast braki na koncie depozytowym wynikają z innych lat.

          P. Naczelnik zaznacza również że w 2007 r., zwrócono więcej o 117 tys niż pobrano -ale dotyczy to również tylo 2007 roku, bo w przypadku tego konta tak dokonywano rozliczeń.

          Pozdrawiam
          • aptykorz Re: Spokojnie i rzeczowo 19.02.13, 13:30
            Pani Anno radna widzę że czyta pani to forum , bo na innym wątku skutecznie chowa głowę do piachu i nie odpowiada, takie prawo pani wyznaje jako prawnik ? ? ?

            Cała ta wymiana o tych kontach , brakach i co kto powiedział w protokole niczego tu nie wnosi.
            Przecież cała dokumentacja jest UM, tam też są urzędnicy którzy mogą to zbadać i merytorycznie się wypowiedzieć. Tylko kiedy to zrobią lub kiedy im będzie wolno ? ? ?
            Przecież jedna osoba nie może "wyprowadzić" takiej kwoty z UM , to dlaczego dotąd nikt nie potrafi publicznie podać konkretów ? ?
            Machanie kartką przez p. Dziedzic to tylko wachlowanie luftu , nikt nie widział co tam jest napisane, to jest niezbyt poważne zachowanie.
            Szanowni Państwo więcej powagi bo jak na razie to leci kiepska farsa zaściankowa.
            • jankolodziej Re: Spokojnie i rzeczowo 19.02.13, 16:31
              "Śledztwo w sprawie śmierci skarbniczki Rudy Śląskiej - łączonej z nieprawidłowościami w tamtejszym magistracie - umorzyła prokuratura w Zabrzu. Jak stwierdzono przyczyną zgonu było zatrucie; nie stwierdzono działań osób trzecich."
              "Policja potwierdziła, że z kasy Urzędu Miasta w Rudzie Śląskiej zniknęło aż 2,2 mln zł. Pieniądze poszły na pożyczki dla pracowników, których nigdy nie spłacono. Śledztwo zostało jednak umorzone z powodu śmierci byłej skarbniczki."

              Umorzenia były dwa, w dwóch sprawach. To drugie śledztwo, dotyczące pieniędzy umorzono, bo Lucyna Mróz już przecież nie żyła, a owo słynne doniesienie i śledztwo było skierowane przeciw niej, kontynuacja byłaby zatem bezcelowa. Zastanawiający jest ten fragment prasowych doniesień:
              "Według naszych informacji władze Rudy Śląskiej nie będą składały zażalenia na umorzenie śledztwa. Będą jednak domagały się od członków kasy zwrotu brakujących pieniędzy."
              Choć przyjęcie tej decyzji było krokiem słusznym, to trudno oprzeć się wrażeniu że dla władz miasta stało się to "darem niebios", pozwalającym stopniowo sprawę wyciszyć, bo dalsze w niej grzebanie mogłoby spowodować huraganik na fotelach. Inaczej śledztwo byłoby wznowione, ale pod innym tytułem.
              Skoro członkowie KZP pożyczki oddali, to manko w końcu pozostało czy nie? A może jednak nie oddali? Cała sprawa nadal emituje niezły odorek, ale wygląda na to, że ktoś czeka na rozwianie go przez upływ czasu.
              Dlaczego radni nie zadają teraz odpowiedniego pytania naszej Prezydent oficjalnie, na sesji?
              • aptykorz Re: Spokojnie i rzeczowo 19.02.13, 21:04
                powszechną praktyką w zakładowych PKZP jest potrącanie rat pożyczki z każdej wypłaty pracownika , tym sposobem wiadomo kto ile pożyczył i ile musi spłacić
                Czy to jest takie trudne dla księgowych UM policzyć kto ile wziął i ile oddał albo ile ma oddać ? ?
                Ciekaw jestem jakiej wysokości były maksymalne pożyczki ????
                Nawiązując do poprzedniego wątku najczęściej nie lubią oddawać ci co mają najwięcej :):):)))
                Czy się mylę ? ? ?
                Kto się tam tak stracha przed ujawnieniem ile ma oddać ? ? ?
                • pipi43 Re: Spokojnie i rzeczowo 19.02.13, 21:33
                  aptykorz napisał(a):

                  powszechną praktyką w zakładowych PKZP jest potrącanie rat pożyczki z każdej wypłaty pracownika , tym sposobem wiadomo kto ile pożyczył i ile musi spłacić

                  Z kwoty potrącenia w żaden sposób nie wynika ile kto pożyczył, a tym bardziej, ile musi spłacić.


                  Czy to jest takie trudne dla księgowych UM policzyć kto ile wziął i ile oddał albo ile ma oddać ? ?

                  To muszą rozliczyć osoby prowadzące PKZP, księgowym UM nic do tego.

                  • aptykorz Re: Spokojnie i rzeczowo 19.02.13, 21:52
                    pipi jesteś pewnie obiegana księgowa i wiesz lepiej

                    raty są potrącane w ustalonej ilości , nie potrąca się rat na rzecz PKZP bez końca

                    co do drugiej sprawy , dobrze piszesz muszą to rozliczyć osoby prowadzące PKZP a z tej całej afery wychodzi że była tylko taka jedna osoba
                    pytanie : Czy tylko jedna osoba umiała to rozliczać ? ? ?
                    natomiast księgowe UM mogą być tu pomocne skoro to taka "pachnąca" sprawa
                    • pipi43 Re: Spokojnie i rzeczowo 19.02.13, 22:14
                      aptykorz napisał(a):

                      pipi jesteś pewnie obiegana księgowa i wiesz lepiej

                      Owszem, jestem księgową.
                      Napisałeś:
                      powszechną praktyką w zakładowych PKZP jest potrącanie rat pożyczki z każdej wypłaty pracownika , tym sposobem wiadomo kto ile pożyczył i ile musi spłacić
                      Możesz mi wyjasnić, jak z kwoty potrącenia może wynikać, ile pozostało do spłacenia?
                      Li tylko z tej kwoty? Bo tak napisałes.
                      Taką wiedze może mieć tylko osoba prowadzaca rozliczenie PKZP.
                      Dla twojej wiadomości - członkom PKZP potrąca się również składkę członkowską, tzw. wkłady.

                      raty są potrącane w ustalonej ilości , nie potrąca się rat na rzecz PKZP bez końca

                      Wiadoma rzecz. Chociaż w przypadku TEJ konkretnej PKZP głowy bym nie dała.

                      co do drugiej sprawy , dobrze piszesz muszą to rozliczyć osoby prowadzące PKZP
                      a z tej całej afery wychodzi że była tylko taka jedna osoba

                      I to jest dopiero AFERA.
                      PKZP powinna posiadać Zarząd i Komisje Rewizyjną
                      A z lektury protokołów wynika, że jedna i ta sama osoba przyznawała jednoosobowo pożyczki, a następnie próbowała (z sukcesem) skołować pieniądze na ich wypłacenie sięgając po środki gromadzone na koncie depozytowym UM.
                      Coś tam oddała, coś brakuje.
                      Tragedia.

                      pytanie : Czy tylko jedna osoba umiała to rozliczać ? ? ?

                      Jeżeli tylko jedna, to ... dlaczego tak było???

                      natomiast księgowe UM mogą być tu pomocne skoro to taka "pachnąca" sprawa

                      Być może.


          • amarian2 Re: Spokojnie i rzeczowo 20.02.13, 08:49
            Rozumiem pani Radna.
            Mnie jednak zaczyna niepokoić zupełnie inna sprawa. Nie wiem co zostało wysłane do prokuratury ale nikt mnie nie przekona, że z konta miasta „zniknęły” jakiekolwiek pieniądze a policja i prokuratura ich nie szuka. Nie uwierzę, że gdyby faktycznie do prokuratury zostało zgłoszone „znikniecie 2 mln” to umorzyłaby śledztwo z powodu śmierci jednego ze świadków.
            Mam takie nieodparte wrażenie, że podawane kwoty i te słynne „wyprowadzenie” to tylko fakt medialny szmatławca z którego notabene WR się wycofała.
            • aptykorz Re: Spokojnie i rzeczowo 20.02.13, 13:29
              Wygląda na to że do prokuratury puszczono jakąś "pierdołę" która została umorzona i to nadaje się do machania przed kamerą .......... no dobry numer
              Mnie do dzisiaj dziwi fakt że tak lekko podchodzą do faktu braku rzekomo 2,2 mln zł
              a policji i prokuratury ani to ziębi ani parzy
              władzunia też lekko bierze ten fakt , forsy nie ma i będziemy sobie gadać że nie ma
              żadnych prób ustalania co się z tym podziało , rok już minął ,
              ma władzunia za to super temacik do medialnych przekazów i ma czym machać przed kamerą
              może niech to folią owinie bo kiedyś przetrze .........
              • skalar2011 Re: Spokojnie i rzeczowo 21.02.13, 21:01
                myśla że władzunia wie gdzie ,,wsiąkła ta kasa,, i dlatego siedzi , macho jakimiś papierkami i nie szuko a robi wszystkich w bambuko
                • 22burza Re: Spokojnie i rzeczowo 21.02.13, 22:57
                  może mi ktoś wyjaśni jak z tego 1,3 mln. zrobiło się 2,2 mln.zł,to są odsetki czy ktoś dalej kradnie na konto p.Lucyny ?
                  • pipi43 Re: Spokojnie i rzeczowo 22.02.13, 15:58
                    22burza napisała:


                    czy ktoś dalej kradnie na konto p.Lucyny ?

                    Hmm, zaintrygowało mnie to słowo "dalej".
                    Czyżby ktoś KRADŁ wcześniej?
                    Kto?
                    • 22burza Re: Spokojnie i rzeczowo 22.02.13, 16:27
                      myślisz pipi,że te 1,3 mln.po poprawnym protokole otwarcia same gdzieś wywędrowały? no i skąd się wzięło te 2,2 mln,.który bank ma takie odsetki ? Śląsk inie a tam UM ma konto, dlamnie to jest bardzo tajemnicze.
                      • pipi43 Re: Spokojnie i rzeczowo 22.02.13, 16:35
                        Czytałaś protokól z posiedzenia Komisji Rewizyjnej, które odbyło się rok temu?
    • hynio59 Re: Spokojnie i rzeczowo 22.02.13, 17:18
      Czy ma już budować ołtarz tka jak dla nieboszczki B.B. Został jeszcze materiał.

      Kościelny
      • volwer Re: Spokojnie i rzeczowo 22.02.13, 17:22
        hynio nie pal wiecej tego świństwa- bredzisz coraz bardziej głupio i bezczelnie ,jak dalej bedziesz sie zaciągnał to wyladujesz na izbie przyjeć u Podludka.kroplówka i pranie mózgu gratis, reszta w zaleznosci od tego jak się zachowasz.
        • 22burza Re: Spokojnie i rzeczowo 22.02.13, 18:25
          pipi,czytałam i jednego nie mogę pojąć,kto robił ten protokół przyprzejęciu prezydentury,że w parę miesięcy później takie klocki.RIO,poprzednie władze miejskie,KR czy oni wszyscy spali,ja coprawda na księgowości się nie znam,ale wiem,że wydać można tyle ile się ma
          • pipi43 Re: Spokojnie i rzeczowo 22.02.13, 18:40
            22burza napisała:

            ja coprawda na księgowości się nie znam,ale wiem,że wydać można tyle ile się ma

            No i o to własnie chodzi.
            Wydawano (pobierano na potrzeby PKZP) pieniądze, które nie były własnością ani UM, ani tym bardziej PKZP.
            To był depozyt - miał sobie grzecznie czekać na koncie bankowym, obrastać w odsetki.
            To były pieniądze przedsiębiorców, którzy wpłacali wadia bądź zabezpieczenia wykonania robót.
            Pewnie żaden z przedsiębiorców nie stracił, oddawano mu po prostu kase, którą wpłacali następni delikwenci.
            Taka piramida.
            Co do PKZP, to gdyby rzeczywiście wydawano tylko tyle ile się ma, i wszyscy rzetelnie spłacili pożyczki, to przecież problemu z oddaniem kasy na konto depozytowe by nie było.
            A tak - ???
            • w36 Re: Spokojnie i rzeczowo 23.02.13, 00:15
              pipi43 napisała:

              > A tak - ???

              Jak???
              W tym wątku jest odesłanie do informacji że remanent w PKZP nie wykazał braków, poza drobnymi sumami. Czyli nie tam należy szukać tych pieniędzy.
              To kombinuj może inaczej.
              • pipi43 Re: Spokojnie i rzeczowo 23.02.13, 15:45
                w36 napisał:


                W tym wątku jest odesłanie do informacji że remanent w PKZP nie wykazał braków,
                poza drobnymi sumami. Czyli nie tam należy szukać tych pieniędzy.

                Chciałeś chyba napisać "nie wykazał superaty".
                Ale z tego nic nie wynika.
                Bo jeżeli pieniądze na niektóre pożyczki nie były własnością PKZP, i te same pożyczki nie zostały zwrócone, to bilans wychodzi na zero.
                A na koncie 139 (podobno) brakuje.

                To kombinuj może inaczej.

                Jw.
                • w36 Re: Spokojnie i rzeczowo 23.02.13, 16:08
                  pipi43 napisała:

                  > Bo jeżeli pieniądze na niektóre pożyczki nie były własnością PKZP, i te same po
                  > życzki nie zostały zwrócone, to bilans wychodzi na zero.

                  No to wytłumacz rzeczowo, jak można wziąć pożyczkę z PKZP i nie oddać z własnej woli?
                  Skoro pożyczka jest ściągana w rachubie z płacy i istnieje zawsze żyrant.
                  Bez tego wyjaśnienia, całe te nawoływania w kierunku członków PKZP o oddanie pieniędzy, wybacz, ale nie mają sensu.

                  • pipi43 Re: Spokojnie i rzeczowo 23.02.13, 16:21
                    w36 napisał:


                    No to wytłumacz rzeczowo, jak można wziąć pożyczkę z PKZP i nie oddać z własnej
                    woli?

                    No wiesz, do KZP należałam dobre 20 lat i mi się to nie udało, wiec nie doradzę;)

                    Skoro pożyczka jest ściągana w rachubie z płacy i istnieje zawsze żyrant.

                    Ale żeby rata została potrącona osoba ze strony PKZP daje zestawienie do rachuby - komu i ile. Żyrant owszem - ale najpierw ktoś musi CHCIEĆ odzyskać te pieniądze.

                    Bez tego wyjaśnienia, całe te nawoływania w kierunku członków PKZP o oddanie pieniędzy, wybacz, ale nie mają sensu.

                    Skoro nie ma manka, to dlaczego mają oddawać??? :)

                    Dla mnie niezrozumiały jest fakt co najmnmiej kilkakrotnego (?) korzystania PKZP z pieniędzy, które nie były jej własnością.
                    Z protokołu KR wynika, że skarbniczka w pewnym sensie występowała po 2 stronach barykady.
                    Dysponowała pieniędzmi z konta depozytowego, które przelewała "dla siebie" w sensie - do PKZP, gdzie była członkiem Zarządu(?)

                    • w36 Re: Spokojnie i rzeczowo 23.02.13, 22:02
                      pipi43 napisała:

                      > Dla mnie niezrozumiały jest fakt co najmnmiej kilkakrotnego (?) korzystania PKZ
                      > P z pieniędzy, które nie były jej własnością.

                      To akurat jest dość jasne i występuje w dokumentach. Po prostu pani skarbnik używała konta depozytowego do krótkoterminowego dysponowania pieniędzmi, n.p. by ratować fundusz płac gdy akurat nie było pieniędzy na wypłaty dla ludzi. Nie było to poprawne pod względem wymogów rachunkowości ale nie było przestępstwem.
                      Mogę zakładać że w przypadku wypłaty pożyczek, dla pani skarbnik było po prostu dużo wygodniej, gdy pożyczkobiorcy korzystali z kasy UM (zasilonej z konta depozytowego) a nie przy każdej pożyczce, pobierać specjalnie pieniądze na kasę PKZP i gonić z gotówką.

                      > Ale żeby rata została potrącona osoba ze strony PKZP daje zestawienie do rachub
                      > y - komu i ile. Żyrant owszem - ale najpierw ktoś musi CHCIEĆ odzyskać te pieni
                      > ądze.

                      Sugerujesz że brakowało dokumentów z kasy do rachuby o pożyczkach? Ale w takim razie byłby ślad w kartotekach członków PKZP że pożyczka wypłacona a zwrot nie przyszedł. Jakieś zaopiniowane wnioski itp. . A to było ponoć sprawdzane.
                      • pipi43 Re: Spokojnie i rzeczowo 24.02.13, 10:59
                        w36 napisał:

                        Po prostu pani skarbnik używała konta depozytowego do krótkoterminowego dysponowania pieniędzmi, n.p. by ratować fundusz płac gdy akurat nie było pieniędzy na wypłaty dla ludzi. Nie było to poprawne pod względem wymogów rachunkowości ale nie było przestępstwem.

                        Też to tak traktuję.

                        Mogę zakładać że w przypadku wypłaty pożyczek, dla pani skarbnik było po prostu
                        dużo wygodniej, gdy pożyczkobiorcy korzystali z kasy UM (zasilonej z konta depozytowego) a nie przy każdej pożyczce, pobierać specjalnie pieniądze na kasę PKZP i gonić z gotówką.

                        Zakładam, ze pożyczki były wypłacane raz w miesiącu.
                        Taka zasada obowiązywała w znanych mi KZP.
                        Wszystkie byłe wypłacane w tym samym terminie, nie trzeba przy każdej pożyczce gonić z gotówką.
                        Skoro zasilano konto UM pieniędzmi z konta depozytowego, to jaki problem zasilić je pieniędzmi z konta PKZP?

                        Sugerujesz że brakowało dokumentów z kasy do rachuby o pożyczkach? Ale w takim
                        razie byłby ślad w kartotekach członków PKZP że pożyczka wypłacona a zwrot nie
                        przyszedł. Jakieś zaopiniowane wnioski itp. . A to było ponoć sprawdzane.

                        Tylko kto to sprawdzał?
                        Sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć; jeżeli dokumenty PKZP były prowadzone rzetelnie, to sprawa powinna już dawno się wyjaśnić.
                        W końcu minął już cały rok.
                        • eremowiec Re: Spokojnie i rzeczowo 24.02.13, 21:00
                          Problem w tym że biuro pani skarbnik nie zostało odpowiednio wcześniej zabezpieczone (nie zaplombowano pokoju oraz komisyjnie nie został sprawdzony co do zasobów) czytamy w protokole że dopiero po 20 dokonano zabezpieczenia dokumentów i biura. Osoby zainteresowane mogły w tym czasie bezkarnie sobie korzystać z dokumentów w nim złożonych....

                          W protokole czytamy również że na konto depozytowe pod koniec 2011 miało wrócić 500tyś, ale z jakiegoś powodu przelew został zablokowany (możne spekulować że specjalnie)...

                          Dziwne jest również to że ogólne operacje na koncie depozytowym były wcześniej znane dotychczasowej władzy(czy to na zus czy na wypłaty) czyli można również podejrzewać
                          że specjalnie puszczono newsa o nieprawidłowościach...
                          • w36 Re: Spokojnie i rzeczowo 26.02.13, 00:16
                            eremowiec napisał(a):

                            > Dziwne jest również to że ogólne operacje na koncie depozytowym były wcześniej
                            > znane dotychczasowej władzy(czy to na zus czy na wypłaty) czyli można również p
                            > odejrzewać
                            > że specjalnie puszczono newsa o nieprawidłowościach...

                            "Reżyseria" tych wydarzeń od strony Dziedzicowej wydaje się dla mnie oczywista. Trudno zakładać by o tych praktykach z kontem depozytowym nie wiedziały wcześniej zaufane osoby Dziedzicowej. W końcu to było wszystko księgowane a dostęp do ksiąg miało więcej osób z UM. Przypomnijmy też sobie że centralnym punktem medialnej akcji Dziedzicowej, było szybkie i zdecydowane skierowanie tropu brakującej kwoty na PKZP, co dziś nie jest już tak oczywiste. Wydaje się że ludzie Dziedzicowej wyraźnie czekali na jakąkolwiek dyspozycję wypłaty pożyczki z konta depozytowego i właśnie od tego zaczęli całą akcję udając zaskoczenie. Choć sama w sobie dyspozycja nie nosiła znamion przestępstwa. Ale skierowanie od razu podejrzeń na PKZP było widocznie nadzwyczaj istotne dla ekipy Dziedzicowej.
      • eremowiec Re: Spokojnie i rzeczowo 22.02.13, 23:01
        hynio59 napisał:

        > Czy ma już budować ołtarz tka jak dla nieboszczki B.B. Został jeszcze materiał.
        >
        > Kościelny

        Trochę szacunku człowieku...
        Ciekawe czy poza forum też tak pieprzysz... Myśle że powinieneś opowiedzieć ten "żart' rodzinie p.Lucyny... uśmialiby się...
        • 22burza Re: Spokojnie i rzeczowo 23.02.13, 09:37
          WYBACZ mu, on( henio59) już tak ma od początku,jak tylko zaistniał na forum,że wypisuje głupoty jak by się blekotu napił i nic nie pomogą grzeczne uwagi,ironia czy wręcz brutalny ochrzan,może toma genetyczne ? nauczyli go pisać więc tą jedn a,jedyną umiejętność wykorzystuje z jakim skutkiem ?wszyscy widzimy.Już mu proponowano kurację darmową u Podludka,nie skorzystał,bo jest (jak wszyscy z tym rozpoznaniem) przekonany o swojej doskonałości.
      • fifik_rsl Re: Spokojnie i rzeczowo 23.02.13, 00:15
        hynio59 napisał:

        > Czy ma już budować ołtarz tka jak dla nieboszczki B.B. Został jeszcze materiał.
        >
        > Kościelny

        Jeśli masz jaja, to teraz się przedstaw z imienia i nazwiska i podtrzymaj swoje słowa.
        Nie zrobisz tego bo jesteś tchórzliwą ci*tą, tzn papugą urzędową
        Tyle w temacie
        • skalar2011 Re: Spokojnie i rzeczowo 23.02.13, 07:37
          henio pisze to co mu każą i może się zgnoić do bólu jak mu każą ,widać taka jego natura.Nie raz dawał tu takie popisy, ciekawe jak rano przy goleniu potrafi spojrzeć w lustro, może już go nie ma
          • waple Re: Spokojnie i rzeczowo 23.02.13, 07:47
            Lustro jeszcze ma, twarzy już nie ma. Pozdro.
            • aptykorz Re: Spokojnie i rzeczowo 23.02.13, 09:26
              lustra mu dawno popękały , teraz ma przybity niklowany kołpak z malucha ........
    • auto-blog Re: Spokojnie i rzeczowo 23.02.13, 09:59
      Sprawa po cichu zamiatana pod dywan ot co.
      • amarian2 Czy ktoś posiada 23.02.13, 10:45
        Oryginalny artykuł WR z dnia 08.02.2012 z godz 10,48?
        Jeżeli tak proszę o przesłanie na mail: amarian2@gazeta.pl
        I dla przypomnienia :
        www.naszagazeta.info/index.php?option=com_content&view=article&id=281:bez-prawa-do-obrony&catid=914:wydarzenia&Itemid=90

        • woland.2 Re: Czy ktoś posiada 23.02.13, 17:22
          Panie Marianie, tak brzmiała 1-sza wersja artykułu w WR, w wersji elektronicznej:
          "Wniosek do prokuratury
          2012-02-08 10:48:05 Administrator WR
          Prezydent miasta Grażyna Dziedzic skierowała wniosek do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Skarbnik Miasta. Nieoficjalnie mówi się o kwocie ponad miliona złotych, które mogła przywłaszczyć Skarbniczka.
          - Mówienie o konkretnych kwotach na tym etapie to czyste spekulacje, sprawę zbada prokuratura, wtedy wszystko będzie jasne. Wniosek został wysłany i śledztwo da odpowiedź na wiele pytań – powiedział rzecznik prasowy UM Adam Nowak.
          W wydanym wczoraj i przesłanym mediom oświadczeniu prezydent miasta Grażyna Dziedzic poinformowała, że co najmniej od 2007 roku w pionie finansowym rudzkiego magistratu dochodziło do nieprawidłowości.
          "Jako prezydent miasta czuję się odpowiedzialna za tę sytuację. Tym bardziej, że zawiodła osoba, która cieszyła się nie tylko moim zaufaniem, ale również poprzednich władz miasta oraz wielu pracowników urzędu – Skarbnik Miasta” – napisała w oświadczeniu Dziedzic.
          Sprawa wyszła na jaw po tym jak Prezydent Dziedzic podzieliła wydział Budżetu i finansów UM na trzy mniejsze – Wydział Podatków i Opłat Lokalowych, Budżetu Miasta oraz Wydział Finansowo–Księgowy. Ta zmiana miała usprawnić prace w pionie Skarbnika miasta, by szybciej i skuteczniej analizować sytuację finansową. Okazało się, że skutecznie wykryto nieprawidłowości.
          - Gdyby nie ta zmiana, sprawa jeszcze długo mogłaby nie ujrzeć światła dziennego. Finanse to kwestia najwyższego zaufania, dlatego Pani Prezydent wnioskuje o odwołanie Skarbnika Miasta na najbliższej sesji Rady Miasta. Przypomnę, iż każdy urzędnik, który ma informacje o sprawie, która mogłaby mieć znamiona przestępstwa, zobowiązany jest do niezwłocznego powiadomienia odpowiednich instytucji, mówi o tym ustawa o pracownikach samorządowych z 21 listopada 2008 roku. Niczego nie ukrywamy, działamy przy otwartej kurtynie, chcemy wyjaśnić wszystkie okoliczności sprawy – dodaje Adam Nowak
          Prezydent Rudy Śląskiej w oświadczeniu poprosiła także mieszkańców miasta, by nie oceniali wszystkich miejskich urzędników przez pryzmat tej sytuacji. ”Od początku pełnienia obowiązków prezydenta miasta stawiam bardzo wysokie wymagania podległym mi urzędnikom. Nie toleruję i nie będę tolerować przypadków łamania przez nich prawa i postępowania niezgodnego z zasadami etyki” – zapewniła.
          Obiecała również, że osobiście dopilnuje, by sprawa została wyjaśniona do końca. "Deklarując swoją pomoc i współpracę w tym zakresie, wyrażam ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji, choć nie ma w tym mojej winy. (...) Obdarzona zaufaniem mieszkańców Rudy Śląskiej obiecuję, że dopilnuję, aby nigdy więcej nie doszło do podobnej sytuacji w podległym mi urzędzie” – zaznaczyła prezydent Rudy Śląskiej.
          Jak udało nam się dowiedzieć skarbniczka przebywa obecnie na zwolnieniu lekarskim, a podczas jutrzejszej sesji Rady Miasta ma zostać odwołana ze stanowiska."
          • amarian2 Re: Czy ktoś posiada 25.02.13, 11:22
            Dziękuję.
            I tu jest pokazane dlaczego tzw. Przeciek jest ważny.
            Wszystkie media piszące od 8 lutego powoływały się na oświadczenie ale pisały info podane przez szmatławca. Gdyby nie te zdanie o kwocie i przywłaszczeniu żadna gazeta raczej nie zwróciłaby uwagi na bzdurne oświadczenie Dziedzicowej.
            I ostatni element układanki. Ostatnie zdanie. W momencie jak pseudo dziennikarka to pisała wiadomo już było że radni nie zgodzili się na odwołanie p. Lucyny i nie zgodzili się na kandydaturę koleżanki p. Dziedzic na tą funkcję. Niestety cała afera wynikała tylko z jednego powodu. Próby wymuszenia na radnych zmianę skarbnika ( pamiętajmy, że wcześniej p. Dziedzic proponowała inną osobę na skarbnika).
            • aptykorz Re: Czy ktoś posiada 25.02.13, 14:20
              Mechanizm pozbywania się ludzi jest ciągle ten sam , nasyła kontrolę która ma obowiązek coś "wykryć" , kontrola znajduje "aferę" i dalej scenariusz jest do przewidzenia ........
              Szmatławiec wszystko wydrukuje co sobie życzy a dziennikarzyny oplują każdego kogo im wskaże. Kontrolerzy znajdują "aferę" , następnie ofiara jest dobijana i wyrzucana z pracy.
              Dziesiątki ludzi tak zostało skasowanych a kolejni są typowani do kasacji.
              Dlatego szmatławiec jest darmowy , wyposażony w zespół hien.
              Kontrolerzy to też goście po selekcji , zostały tylko najbardziej przekupne hieny.
              Co za skurw............
              Biedna śp. Lucyna zapłaciła za to życiem ! ! ! ! !
              • skalar2011 Re: Czy ktoś posiada 26.02.13, 21:47
                a ja mam nadzieję że winni tej śmierci poniosą odpowiedzialność
Inne wątki na temat:
Pełna wersja