Uwaga TVN

22.02.13, 09:04
uwaga.tvn.pl/63809,wideo,411689,mops_nie_zauwazylismy_alkoholu_w_rodzinie,mops_nie_zauwazylismy_alkoholu_w_rodzinie,reportaz.html ....

i znowu rozpoczęła się afera tym razem w TVN. Może w końcu zaczną robić dokładne wywiady zamiast przyznawać wszystkim zasiłki a potem się tłumaczyć ...
    • volwer Re:normalka 22.02.13, 11:58
      MOPSIAKI od jakiegos czasu muszą mieć stępiony nos w sprawie jakiegokolwiek alkoholu,wiec nie dziwota ,że i w tej rodzinie go nie zauważyły.
      czasem wystarczy spojrzec uważnie na niektóre części twarzy i tułowia,nawet wąchac nie trzeba ..no ale to trzeba chcieć dostrzec coś, co i tak każdy widzi.
      Alkohol to teraz u nas jeszcze bardziej wstydlkiwy i kłopotliwy temat,,ileż to razy nie wpisano pacjentowi do karty na Izbie przyjęc ,że był pijany..bo był zbyt znany??
    • skalar2011 Re: Uwaga TVN 22.02.13, 12:01
      A po co wywiady na które pracownik umawia się wcześniej i nawet patologie wtedy odpicują dom, na trochę wytrzezwieją, nowa kasa będzie i balangę można zacząć.
      Moim zdaniem dla takich osób które żyją z kasy pomocy społecznej a już wcześniej były sygnaly o pijaństwie i braku opieki nad poprzednim dzieckiem należy kontrolować stale bez zapowiedzi.
      Dlaczego my podatnicy mamy utrzymywać taki element ? dlatego też mamy budżet w mieście z olbrzymią kasą na MOPS a patologia i tak kwitnie
      • fifik_rsl Re: Uwaga TVN 22.02.13, 12:36
        Jako że od 8 lat pracuję w szeroko rozumianej pomocy społecznej to w tej materii mam pewne przemyślenia. O "skuteczności" działań MOPSów szło by napisać elaboraty, o tragediach rodzinnych także, no i o wnioskach z nich wypływających to już rozprawy doktorskie. Przez rok pracowałem w naszym mieście i miałem do czynienia z typową patologią. Za moich czasów jedyny środkiem zaradczym było umieszczenie dzieci w świetlicy socjoterapeutycznej i zasiłki celowe dla rodziny. Tak jak pisze skalar czasem miałem wrażenie że dla nie utrudniania sobie życia pewnych spraw lepiej nie wiedzieć, umówić się, zaznaczyć realizowanie kontraktu socjalnego i kolejny zasiłek. Jak zakupiono dziecku pomoce naukowe i odzież dla dzieci, a konkubent matki je sprzedał, to czasem lepiej tego nie zauważyć. Na szczęście od 7 lat pracuję w mieście ościennym, gdzie mam trochę inny zakres obowiązków ale przynajmniej problemy staramy się rozwiązywać, a nie zamiatać pod dywan.
        • auto-blog Re: Uwaga TVN 23.02.13, 09:57
          "Tak jak pisze skalar czasem miałem wrażenie że dla nie utrudniania sobie życia pewnych spraw lepiej nie wiedzieć, umówić się, zaznaczyć realizowanie kontraktu socjalnego i kolejny zasiłek"

          Od i cała prawda o pracy Mopsu w Rudzie Śląskiej. Zero odpowiedzialności za wykonywaną pracę. Najważniejszy stołek, kawa i ciastko.

          Swoją drogą to się Panie z Mopsu w tym reportażu wyjątkowo ośmieszyły na całą Polskę. Tyle tylko że te Panie mają przełożonego czyli Panią Prezydent miasta i ja bym gdybym był Prezydentem to wezwałbym je od razu na dywanik po tym reportażu i wywalił z roboty na zbity pysk a Panią która je kontrolowała i nie widział alkoholu w tej rodzinie postawił przed sądem jako współodpowiedzialną.
      • greenrs2 Re: Uwaga TVN 22.02.13, 18:29
        Skalar chyba zdarza mi się to pierwszy raz... ale tym razem się z Tobą zgadzam w 100%.
        • skalar2011 Re: Uwaga TVN 23.02.13, 07:45
          greenrs2 napisał:

          > Skalar chyba zdarza mi się to pierwszy raz... ale tym razem się z Tobą z
          > gadzam w 100%.
          dzięki , szlak mnie trafia zawsze gdy widzę jak prawdziwi biedacy potrzebujący pomocy przymierają głodem tylko dlatego, że rodzice za mało zarabiają, bo pracują na śmieciowych umowach, wypruwają sobie żyły ale pomoc im się nie należy bo mają dochód minimalny, i natomiast lenie, obiboki, pijoki i inni są na utrzymaniu mops i tak to leci przez następne pokolenia.
          W mieście syf, zima zaskoczyła w lutym a obiboki leżą sobie w łóżeczkach, zasiłeczek odbiorą i mogą balować dalej, płodzić w pijanym widzie kolejne dzieci i...
    • auto-blog Re: Uwaga TVN 22.02.13, 16:30
      Do puki nie będzie odpowiedzialności urzędniczej w tym kraju to nadal tak będzie że nikt za nic nie jest odpowiedzialny, nikt nic nie wie, nikt nic nie widział. Jak można odpowiadać w ten sposób skoro jest twoim zasranym obowiązkiem to wiedzieć, to sprawdzić i to kontrolować ?!
    • aptykorz Re: Uwaga TVN 23.02.13, 09:40
      polecam coroczne sprawozdanie z ogromnych osiągnięć tej bogatej firmy ,
      jak się czyta te pierdoły to mi ciśnienie rośnie
      znam przypadki jak nieboszczyka zaliczali do osób usamodzielnionych bo był pochowany w innym mieście
      ciekawe że do tej pory nikt się tym poważnie nie zajął ale radni mają inne obowiązki niż wyciąganie tego kitu na światło dzienne , poza tym jak większość była za Dziedzicową to nie mieli odwagi nawet słowa krytycznego powiedzieć ,
      swego czasu była informacja w prasie jak śmietana namnożonych kierowników zarabiała i dalej zarabia tylko w formie nagród (premie, nagrody, dodatki specjalne) od 20 tys. zł do 32 tys. zł na rok , czyli co rok za nagrody kierownik może sobie kupić nowego Opla........
      taki mają przydział kasy miejskiej a ciągle im mało , apetyty im rosną bo przecie ciężko pracują
      • skalar2011 Re: Uwaga TVN 24.02.13, 18:15
        a ,,efekty,, tej ciężkiej pracy widzimy potem w TVN
        • lamia3232 Re: Uwaga TVN 24.02.13, 20:25
          Co wy możecie wiedzieć o pracy pracownika socjalnego, cokolwiek by się nie stało, cokolwiek by nie zrobił i tak będzie wina MOPS-u. Nie dopilnowano, nie widziano ,nie słyszano. A jak myślicie, że pracownik socjalny będzie spał razem z rodziną podejrzaną o nadużywanie alkoholu, bo przecież w nocy lub wieczorem też może się coś stać. Kto będzie winny? Tak właśnie… już odpowiedzieliście sobie na to pytanie. Nikt nie bierze pod uwagę odpowiedzialności za siebie, za swoje dzieci, rodzinę. Każdy szuka kozła ofiarnego, a instytucja odpowiednią jest MOPS. Jedna z sąsiadek wyraźnie powiedziała w reportażu, że widziała rano matkę będącą pod wpływem alkoholu. I co z tym zrobiła? Nic. Kto jest winien? Pracownik socjalny. Dlaczego? Bo nie było go od rana w tej rodzinie, być może mógł tam nawet nocować. Ciekawe czy każdy z was zawiadomiłby o pijanej sąsiadce, wiozącej w wózku swoje dziecko. Przypuszczam, że nie. A gdyby tak odebrać rodzinie to dziecko wcześniej, Reportaż już gotowy. MOPS odbiera dzieci ludziom biednym, a rodzice tak je kochali, ale nie mieli na mleko i zabrali dziecko, a nie piją już tyle lat, chcą się poprawić a tu zaraz ta niedobra kobieta przychodzi i bierze dziecko (być może maja płacone od sztuki). BUUU…. kolejna łzawa historia w TVN. Więc nie oceniajcie i nie sądźcie, jeśli nie wiecie jak jest naprawdę.
          • ciotka9 Re: Uwaga TVN 24.02.13, 20:49
            lania,ja pamiętam czasy,kiedy rejonem opiekowała się pielęgniarka srodowiskowa i opiekun społeczny,mieszkali w tym rejonie ,którym się opiekowali i znali ludzi jak przysłowiowy listonosz,a ludzie znali ich i wiedzieli,że mogą na nich liczyc w biedzie,ale wiedzieli też,że jak przeciągną strunę,to poniosą konsekwencje.Nie licz dziewczyno na sąsiadów,bo nikt cię nie będzie wyręczał w twojej robocie i obrywał od pijanego sasiada,ty bierzesz za to pieniądze i ty masz o tej rodzinie wiedzieć wszystko.Czy byliście u sasiadów zebrać wywiad ? z reportarzu wynika,ze nie,więcczekacie az sąsiedzi przyjdą do was?Ja znam wielu pracowników socjalnych,mogę mnożyć przykłady ich zaniedbań,ale i sukcesów.W tym wypadku niewiedza was nie usprawiedliwia.To dziecko macie na sumieniu.
            • robertdebruss Re: Uwaga TVN 24.02.13, 21:10
              Najlepiej by było, aby za was wszystko załatwili sąsiedzi a wy tylko po kasiorkę co ? chudzinki. Słabe rozpoznaniem środowiskowe niestety przynosi takie efekty jakie przyniosło w tym przypadku.
          • fifik_rsl Re: Uwaga TVN 24.02.13, 23:36
            Wydaje mi się iż pracując przez prawie 8 lat w pomocy społecznej mogę trochę o pracy pracownika socjalnego wiedzieć. Przede wszystkim nie można wszystkich wrzucać do jednego worka, bo w tym gronie są ludzie z powołania, którzy bez narzekania na głodowe pensje z ogromnym zaangażowaniem wykonują swoje obowiązki, traktując je prawie jak swoją misję.

            Niestety są oni w zdecydowanej mniejszości, co jest bardzo smutne. Najczęściej dało się usłyszeć od tej grupy zawodowej narzekania na głodowe pensje, co niestety ma przełożenie na rzeczywistość.
            Tyle usprawiedliwiania.

            To właśnie od PS usłyszałem po raz pierwszy powiedzenie, ja udaję że pracuję, a oni udają że mi płacą. Ponadto częstym usprawiedliwianiem się ich, był strach przed klientami. Na własne uszy słyszałem stwierdzenie że jak mu mam nie przyznać tej kasy, przecież on wie gdzie mieszkam. Za 1200 złotych (8 lat temu) nie będę się narażał, przecież może mi powybijać szyby albo wieczorem siekierę w łeb wsadzić.
            Kolejnym argumentem PS jest to że przecież zabija ich papierologia, szczególnie że prawie wszyscy (w tamtym czasie) dorabiali jako kuratorzy społeczni, a srednio każdy miał po 12 spraw co dawało im dodatkowe 600 złotych. (po 50 za sprawę miesięcznie)

            To powodowało że zdecydowanie najwięcej czasu zabierało im pisanie tych wszystkich raportów, a rzeczywista praca socjalna w terenie była tylko przykrym dodatkiem.
            No i wisienka na koniec. Umawianie się z klientami jest wygodne dla obu stron, bo jeśli klient byłby w stanie nietrzeźwym lub dzieci byłyby pod opieką pijanych opiekunów, to z automatu trzeba wdrożyć konkretne procedury. Dochodzi dodatkowa papierologia, wizyty w sądzie groźby klientów itd. No i tutaj wracamy do sedna za 1200 zł nie warto. Klienta może też nie być w domu i trzeba przyjść ponownie. Przy umówieniu się te problemy znikają. Patologia ogarnie mieszkanie, nie zacznie tego dnia od winka, a PS odznaczy że wszystko ok, kontrakt socjalny realizowany, przyzna zasiłek i ma na miesiąc spokój. Napisze sprawozdanie do przełożonego, następnie metodą ctrl +c i ctrl+v na nową kartkę, kilka kosmetycznych zmian i ten sam tekst do kuratora zawodowego. Tak, najczęściej ta sama osoba prowadzi rodzinę jako PS i KS. To dopiero jest Polska patologia, czasem większa niż ich klienci.

            Potem mamy płacz i narzekanie na ten straszny TVN.

            ps. Usłyszałem raz też opinię, że przecież oni tak kombinują że gdy wszystko dostaną co im się niby należy (a klienci swoje prawa znają doskonale) to mają więcej niż pensja ich PS. Co bardziej perfidni potrafią to powiedzieć PS w twarz.

            Jeśli znajdę jutro jakąś godzinkę opiszę Wam ciekawy konkretny przypadek, pewnej rodziny z naszego miasta, oczywiście bez danych personalnych.
            • mietlorz707 Re: Uwaga TVN 25.02.13, 00:16
              > To właśnie od PS usłyszałem po raz pierwszy powiedzenie, ja udaję że pracuję,
              > a oni udają że mi płacą. Ponadto częstym usprawiedliwianiem się ich, był strach
              > przed klientami. Na własne uszy słyszałem stwierdzenie że jak mu mam nie przyz
              > nać tej kasy, przecież on wie gdzie mieszkam. Za 1200 złotych (8 lat temu) nie
              > będę się narażał, przecież może mi powybijać szyby albo wieczorem siekierę w łe
              > b wsadzić.

              Ktoś kształci się w określonym kierunku, by wykonywać określoną pracę. W pracy tej nie przemęcza się i wykonuje ją nienależycie, bo boi się swoich "klientów"??? Dlaczego w takim razie pracuje na stanowisku wymagającym nieco większej odporności psychicznej? Dlaczego wybrał taki zawód? Kto jest odpowiedzialny za zatrudnienie osoby nienadającej się na dane stanowisko?
              • fifik_rsl Re: Uwaga TVN 25.02.13, 12:29
                Z tego co zaobserwowałem to zawód ten (studia) wybierały najczęściej dziewczyny które miały idealistyczne podejście do pomagania ludziom. Pierwsze zderzenie z rzeczywistością przeżywały na pierwszych praktykach, gdzie i tak nie widzi się większości zagrożeń.
                Potem taka 22-23 letnia dziewczyna, bo mentalnie Kobietą ją nazwać nie można, zaczyna pracę, pierwsze 2-3 miesiące ze wsparciem, a potem już sama.
                Doświadczony klient widząc taką osobę jest w stanie bardzo dużo ugrać. Raz w życiu uczestniczyłem w takiej wizycie domowej, gdzie mocno wstawiony gość w chamski sposób zaczął obrażać tę Panią. Dopiero kiedy wymusiłem na niej telefon do jego kuratora i od razu na policję gdyż, w domu przebywały nieletnie dzieci, gość najpierw zaczął mnie straszyć i wyzywać, a kiedy pojął że nie robi to na mnie żadnego wrażenia i że nie udało mu się mnie zastraszyć, to perfekcyjnie przeszedł w płacz i próbował wziąć na litość.

                Kolejna kwestia to środowisko. Jak kandydat na PS oprócz wiedzy ma wszystkie potrzebne predyspozycje osobowościowe i ogromną chęć tej pracy, to pozostaje mu stoczenie najtrudniejszej walki. Starcia ze swoim własnym środowiskiem. Każdy wyróżniający się zaangażowaniem PS, momentalnie staje się ubijany przez współpracowników, gdyż zawyża innym standardy. Skoro jeden potrafi, to przecież kierownik może zacząć wymagać od innych, a Ci przecież mają swoje rodziny, kuratele, a jakiś żółtodziób będzie im podnosił standardy. Od razu się takiemu podkłada świnie i "chwasta" wyrywa :] Smutne ale prawdziwe.

                Na koniec kwestia ostatnia. Kiedy w tamtym okresie planowano zatrudnić dodatkowych PS, było powiedziane że preferowani będą mężczyźni. Od razu podniósł się larum, że to niesprawiedliwe itd. Nie wiem kogo w końcu przyjęli, bo ja zmieniłem pracę na poza Rudę, ale z tego co słyszałem to do tych najtrudniejszych klientów nadal jest strach chodzić.
                • 1802ef Re: Uwaga TVN 25.02.13, 13:14
                  znam tą pracę z własnego doświadczenia i nie trzeba podopiecznych się bać,tylko wyrobić sobie autorytet i zaufanie,jeżeli ktoś zna rudę,to wie gdzie były Sosinki i jaki element tam mieszkal,ale ani ja,ani moje koleżanki nie miałyśmy problemów,bo postawa nasza była jednakowa "tak" u wszystkich znaczyło to samo,a "nie" równiez.Jak zastałyśmy delikwenta pijanego dostawal ostrzeżenie,ze następnym razem ma zgłoszenie do poradni odwykowej ( dawniej mówiono "do Franza na odwyk,a do Any Leb lyczyć"),ale też długo trwalo niz dał się złapać,mimo to były przypadki,że musiał sie zgłosic i jakoś nikt na nas nie napadal,nie wybijał nam szyb,ale wiedzieli,że nawet jak wieczorem zapuka do drzwi i prosi o pomoc "bo jego babie zas w scianach godo",to się dzwoniło po pogotowie i rodzina mogła spac spokojnie.Nim podejmniesz taką pracę sprawdź czy masz po temu predyspozycje i czy znasz gwarę tego Sląskiego środowiska,bo inaczej jesteś stracona,bo ty nie rozumiesz ich,a oni w rewanżu udają,że nie rozumieją ciebie,Jak stanowczym głosem udzielisz mu reprymendy w jego gwarze,to żes jest "nasza dziołcha i trza cie słuchać,bo nasze dziołchy umią człowieka zrobić na cacy"
      • mietlorz707 Re: Uwaga TVN 24.02.13, 20:43
        > co rok za nagrody kierownik może sobie kupić nowego Opla

        Nie chcę być złośliwy, ale chyba w reklamach w TV nie zauważyłeś, że przy podanych cenach jest gwiazdka i wyjaśnienie "w kredycie 50/50". ;-)

        A poza tym się z Tobą zgadzam. Żyjemy w chorym społeczeństwie dziwacznego kraju, którego klasę średnią tworzą głównie urzędnicy i nauczyciele.
        • nick_na_raz Re: Uwaga TVN 24.02.13, 21:01
          a tu się akurat z lamią zgadzam - pracownik socjalny już od dość dawna to w mediach chłopiec do bicia - zabiera dzieci, źle, bo przedwcześnie, nie zabiera jeszcze gorzej, bo to jego wina ta śmierć, to pobicie i co tam jeszcze się komuś uwidzi.

      • ciotka9 Re: Uwaga TVN 24.02.13, 21:12
        tu już nie chodzi o to co sobie mogą kupić za swoje premie,wiem jedno,żeza rządów dyr.Malarowej była tam dyscyplina oparta na wzajemnym szcunku,kilku pracówników podlegało mi bezpośrednio i były to wspaniałe dziewczyny,które umiały myśleć i współpracować np. z pielęgniarkami środowiskowymi i na wywiady chodziły razem,dzieliły się swoimi spostrzeżeniami,stawiały diagnozę dla danego srodowiska i ustalały plan pomocy, w ten sposób unikały dublowania odwiedzin w danym domu no i ocena środowiska była bardziej obiektywna.
        Kto to widziałuprzedzać o wizytach kontrolnych,to ma być niespodziewane,aby ocena była prawidłowa, a tak widzieliścmy jaki to dało efekt.A te zwierzchniczki to też takie ,że nie daj Boże,niewiedza jak wszystkim podlegającym p.Prezydent az wychodziła uszami.Wstyd
        • skalar2011 Re: Uwaga TVN 24.02.13, 22:08
          Za Malarowej było inaczej i wszyscy to wiemy, gdyż ta wspaniała kobieta potrafiła zarządzać MOPSem, potrafiła pochylić się nad faktycznie potrzebującą pomocy rodziną.
          Taktowna, rzeczowa i życzliwa znała się na swojej pracy a obecna mopsikowa ekipa do pięt jej nie dorosła i nigdy nie dorośnie.
          • aptykorz Re: Uwaga TVN 24.02.13, 22:23
            to bolesna prawda , to co stworzyła dyr. Malarowa zostało kompletnie zniszczone przez kolejną ekipę , zamiast zajmować się patologią sami tworzą patologię ,
            ryba psuje się od głowy - ta prawda nie straciła na aktualności
            • skalar2011 Re: Uwaga TVN 25.02.13, 17:51
              ale czego tu oczekiwać , wiem na pewno że to właśnie dziedziczka ,,wykopsała,, Malarową jak i następnego dyrektora, bała się że są od niej dużo , dużo lepsi a przecież ona zawsze chciała być najważniejsza i teraz ponosimy tego skutki.Budżet mopsikowa jak hydra się rozrasta, ,,prawdziwi PS,, boją sie wychylić, kierownicy do premii się mnożą a jest coraz gorzej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja