sl.999
03.03.13, 16:12
Doznałem prawdziwego szoku termicznego podczas oglądania ostatniej sesji Rady Miasta w fragmencie gdzie radny J.Skudlik stawał w obronie odwołania v-ce przewodniczącego RM
P. radnego Hanke. Przytoczył w swojej wypowiedzi przykład z poprzedniej kadencji
radnego Marka P., który zdobył mandat niezgodnie z prawem , przeciwko któremu toczyło się postępowanie karne ( o którym wszyscy radni wiedzieli) a w konsekwencji tegoż postępowania szacowni rajcy naszego miasta musieli radnego Marka P. odwołać.
Jak strasznie ubolewał Pan radny Skudlik, że doszło do tego odwołania , które nazwał „wpadką”, bo przecież był ich kolegą i przyjacielem i musieli to zrobić z wielkim żalem bo cyt.” był jednym z nas „.
I tu rodzi się pytanie do nas wszystkich a szczególnie do wyborców radnego Skudlika, czy nie jest straszną pomyłką , że ten Pan reprezentuje pewne grono wyborców naszego miasta w Radzie Miejskiej ?.
Czy ja dobrze zrozumiałem Pana radnego Skudlika, że mandat radnego zdobywa się działaniami niezgodnymi z prawem i określa się je jako „wpadkę „ ?.
Czy radny działa w interesie mieszkańców czy swoich kolegów ( przyjaciół ) z RM ?.