aloes69
05.04.13, 21:11
Głosujmy do skutku to nowe standardy głosowania w Rudzie. Dlaczego o tym pisze, bo z niedowierzaniem dane mi oglądać sesje z 23.03.2013r i słuchać wypowiedzi osób uczestniczących w najnowszej sferze polityki. Zapraszam wszystkich logicznie myślących i oświeconych mieszkańców do uważnego prześledzenia wypowiedzi ze sfery polityki w konekście tego co naprawdę działo się na sesji rady miasta.
Pozwolę sobie przytoczyć kilka faktów z sesji z minimalistycznym komentarzem.
Sesja rady miasta cz I :
W porządku obrad jest projekt uchwały Prezydenta o skrócenie 5 letniego okresu oczekiwania na nadanie ulicy, rondu imienia zmarłej osoby od daty jej zgonu. Projekt zainicjowany wnioskiem mieszkańców związanych z Gazetą Polską , którzy chcą nadać imię zmarłego prezydenta konkretnemu rondu. Prawo mieszkańców, obowiązek prezydenta by do takiego wniosku się odnieść. Niektórzy piszą - mógł prezydent uciąć inicjatywę na miejscu. No to gratuluję tym piszącym wyczucia politycznego, zwłaszcza, że tylko prezydent mógł taką procedurę przy takim brzmieniu uchwały z 2011r. zainicjować.
Przyjęcie tej uchwały przez radnych oznaczałoby otwarcie drogi do przeprowadzenia konsultacji społecznych, a więc do tego co w Rudzie się zawsze w takich sytuacjach robiło - z poszanowaniem prawa do współdecydowania przez mieszkańców o tym co dzieje się w ich mieście.
Jeden z radnych z PO wniósł o zdjęcie projektu tej uchwały z porządku obrad ( nie będę komentować tych wszystkich padających twierdzeń i uzasadnień , które tym czynnościom towarzyszyły, bo ostatecznie każdy kto tego uważnie posłuchał lub posłucha swój rozum ma )
Odbywa się I GŁOSOWANIE i wniosek nie przechodzi . Zatem projekt uchwały nadal jest w porządku sesji i ma być procedowany. Po jakimś czasie , przy niezmienionych okolicznościach ponownie zgłoszony zostaje ten sam wniosek (ponownie radny z PO) o zdjęcie projektu z porządku. Czyli to samo ma być głosowane jeszcze raz ( niby prawo nie zabrania, ale wyobraźmy sobie , że teraz na każdej sesji radni będą głosować po kilka razy te same wnioski, patrząc pilnie kto wyszedł do WC lub na kawe , a kto wrócił i ile jest osób na sali i kto ma większy refleks .) Przecież to niepoważne, szkodliwe i jaki to przykład?
Odbywa się II GŁOSOWANE. Tym razem udaje się i projekt wypada z porządku obrad. No ale skoro raz złamało się zasady, to już nic nie stoi na przeszkodzie by łamać je bez końca. Regulamin rady tego przeciez nie zabrania ( może moralność , etyka by kazały sie nad tym zastanowić - no ale kto by się przejmował takim drobiazgami) Zatem pod koniec sesji występuje radna z wnioskiem o wprowadzenie do porządku sesji zdjętego wsześniej projektu uchwały. No w sumie ona głosuje coś nowego . Tamci dwa razy ściagali , ona chce wciagnąć to co było.
Odbywa się III GŁOSOWANIE i sesja zostaje przerwana z powodu nazwijmy to watpliwości prawnej.
Sesja Rady Miasta cz II
Według prawnika wniosek z części I sesji nie uzyskał większości, a zatem ostatecznie projekt prezydenta nie może być procedowany.
Natomiast do porządku sesji radni wprowadzaja dwa nowe projekty uchwał z własnej inicjatywy:
- jeden zmieniajacy uchwałe porządkującą nadawanie nazw ulicom itd. mający na celu wyeliminowanie okresu oczekiwania na nadanie ulicy , rondu imienia zmarłej osoby oraz drugi o nadaniu nazwy Marii i Lecha Kaczyńskiego konkretnemu rondu ale już innemu.
Bez konsultacji z mieszkańcami . Na skróty.
Stale to powtarzam wisi mi kto będzie rządził tym miastem byle robił to mądrze i uczciwie .
I walka o władze też powinna być uczciwa: na fakty, argumenty merytoryczne, bez oszustw, kłamstw, obłudy, bez taniego populizmu, bez fauli i przekłamywania faktów.
Tyle jest spraw w mieście do zrobienia , czy Rude naprawdę stać na to co się dzieje ?