Prezydent Miasta

25.11.05, 20:52
Ze wszystkich dotychczasowych prezydentów Rudy Śląskiej najlepszy jest Andrzej
Stania. W przyszłym roku wybrany będzie ponownie na to stanowisko.
    • alias77 Re: Prezydent Miasta 25.11.05, 21:09
      Marzenie ściętej głowy!!!
      • etsat Re: Prezydent Miasta 25.11.05, 21:37
        Patrząc historycznie, od roku 1990, to: Zygmunt Żymełka był władczy, ale
        prymitywny, Edmund Sroka starał się być również władczy, ale był podszyty
        strachem , natomiast Andrzej Stania oprócz tego, że jest władczy potrafi
        jeszcze tym miastem w miarę skutecznie rządzić.
        • robot001 Re: Prezydent Miasta 25.11.05, 23:41
          Brednie.
          Nie wiedziałeś żadnego z tych prezydentów.
          • etsat Re: Prezydent Miasta 26.11.05, 14:23
            robot001 napisał:

            > Brednie.
            > Nie wiedziałeś żadnego z tych prezydentów.
            Istotnie, nie widziałem. Ale słyszałem mnóstwo, od osób stojacych blisko lub
            dobrze poinformowanych i potrafiących sprawy oceniać rzeczowo. Dlatego nie
            wydaje mi się, że określenie "brednie" jest merytorycznie właściwe.
        • zoro333 Re: Prezydent Miasta 26.11.05, 21:08
          natomiast Andrzej Stania oprócz tego, że jest władczy potrafi
          > jeszcze tym miastem w miarę skutecznie rządzić.

          Tak pisza w białoruskich gazetach o ich prezydencie.
          • lernest Re: Prezydent Miasta 26.11.05, 23:36
            PZPR też miało kiedyś wszystko!
            Czyli władzę i gazety i TV i kasę oczywiście.Wszystko poparte wierutnym
            kłamstwem oczywiście.
            Pan prezydent Rudy Ślaskiej ma dzisiaj te same odnośniki.Czyżby koniec
            (transformacja) miał być taki sam?
            • etsat Re: Prezydent Miasta 27.11.05, 15:15
              lernest napisał:

              > PZPR też miało kiedyś wszystko!
              > Czyli władzę i gazety i TV i kasę oczywiście.Wszystko poparte wierutnym
              > kłamstwem oczywiście.
              > Pan prezydent Rudy Ślaskiej ma dzisiaj te same odnośniki.Czyżby koniec
              > (transformacja) miał być taki sam?
              Czy PZPR miało kiedyś wszystko? Chyba nie. Gdyby miało wszystko tkwilibyśmy
              nadal, jak Kuba czy Korea Północna, w komuniźmie. Prezydent miasta winien mieć
              swoją gazetę, i ją ma. Nie należy mu jej zazdrościć. Gdy w poprzednim systemie
              społeczeństwo chciało mieć własną prasę, to ją miało. Powstał tak zwany drugi
              obieg. Jeżeli społeczność naszego miasta chciałaby własnej gazety, to nic nie
              stoi na przeszkodzie, aby zacząć ją wydawać. Można sobie w tym miejscu zadać
              sensowne pytanie, dlaczego takiej gazety jeszcze nie ma? Czy dlatego, że
              rudzianie nie potrafią tego zrobić, czy dlatego, że po prostu nie chcą, bo
              takiej swojej gazety nie potrzebują? Zresztą krążą po mieście rozmaite gazetki,
              bądź biuletyny w których, w miarę otwarcie, pisze się o tym, czego trudno
              doszukać się w wydawnictwach urzędowych. Nikomu z tego powodu nie spada włos z
              głowy, chyba, że zacietrzewiony autor dokona brutalnego zamachu na dobra
              osobiste. Ale wówczas jest sąd, trzeba przepraszać, płacić spore sumy na domy
              opieki społecznej, lecz nikogo - jak to było u schyłku komunistycznego reżimu -
              nie wsadza się na przysłowiowe "cztery, osiem". Wcześniej, za Bieruta czy
              Gomułki, jak piszą podręczniki, czas ten mierzył się większymi jednostkami. Na
              to, co ma w tej chwili prezydent miasta, w porównaniu z możliwościami jakimi
              dysponował sekretarz komitetu miejskiego,trzeba patrzyć przez szkło
              powiększające. Możliwości sekretarza były widoczne z dużej odległości gołym
              okiem. Transformacja trwa. Sposób porządkowania wszystkich elementów naszego
              życia zmienia się. Jeśli się tego nie widzi oznacza to tylko, że się patrzy w
              zupełnie innym kierunku. Jedyna rzecz, która się nie zmieniła, i to już od
              czasu kiedy zeszliśmy z drzewa oraz przyjęliśmy postawę pionową, to nasza
              natura.
              • hepik1 Re: Prezydent Miasta 27.11.05, 19:25
                etsat napisał:
                > Prezydent miasta winien mieć
                > swoją gazetę, i ją ma.
                To chyba nie tak?
                Gazeta a właściwie spółka ja wydająca jest własnoscia miasta a nie prezydenta?

                1.Kapitał zakładowy Spółki wynosi 200.000 zł (dwieście tysięcy złotych) i dzieli się na 80 (osiemdziesiąt) udziałów po 2500 zł (dwa tysiące pięćset złotych) każdy. -------------------------------
                2. Udziały są równe i niepodzielne.-----------------------------------------------------------------------------
                3. Wszystkie udziały, o których mowa w ustępie 1 obejmuje miasto Ruda Śląska.---
                BUDŻET 2004:



                W roku 2004 „ Śląskie Media” spółka z o.o. osiągała przychody oraz ponosiła koszty według poniższego schematu;


                Koszty Przychody Treść


                933.970,51 827.385,50 RAZEM

                z tytułu sprzedaży gazet ; z tytułu sprzedaży reklam i ogłoszeń w tym z innej niż wydawanie tygodnika działalności wydawniczej ( książki, foldery, ulotki)




                Za okres działalności od 1.01. 2004 r. do 31.12. 2004 roku spółka realizując przyjęty pod koniec 2003 roku plan naprawczy zmniejszyła stratę w porównaniu do roku poprzedniego tj. do roku 2003 o 31,2 %.
                Strata w 2004 roku wyniosła 106.585,01, która zgodnie z przyjętą uchwałą Zgromadzenia Wspólników zostanie pokryta z zysków lat przyszłych jednak nie później niż do 31.12.2007 roku.




                1. Kapitał zakładowy wynosi 200.000,- tj. 80 udziałów po 2500,- zł i w 100% należy do Miasta Ruda Śląska.
                2. Kapitał zapasowy wynosi 44.353,58,- i został utworzony z przejętego przez spółkę mienia zlikwidowanego zakładu budżetowego z zysku za lata poprzednie oraz dopłaty dokonanej przez Zgromadzenie Wspólników w celu pokrycia straty.
                3. środki trwałe o wartości początkowej 1.283,97 w 100 % umorzone. Są to w szczególności urządzenia techniczn
                • etsat Re: Prezydent Miasta 28.11.05, 19:55
                  Dzięki za tych parę liczb opisujących sytuację finansową tygodnika, własność
                  którego, zdawałoby się beztrosko, przypisałem Prezydentowi Rudy Śląskiej.
                  Formalnie rzecz biorąc tygodnik ten jest własnością wszystkich mieszkańców
                  naszego miasta. Tworzą oni wspólnotę samorządową, która w sprawie tego
                  tygodnika - tak, jak i w innych ogólnogminnych problemach - działa poprzez
                  swoje organy, czyli poprzez Radę Miejską i Prezydenta.
                  Społeczność Rudy Śląskiej w bezpośrednich wyborach samorządowych przekazuje, co
                  cztery lata, swoje władcze uprawnienia wskazanemu przez siebie Prezydentowi
                  oraz radnym. Mieszkańcy naszego miasta są nadal - formalnie - właścielami
                  swojego tygodnika tyle, że o jego charakterze, zawartości, preferencjach
                  tematycznych czy możliwości utrzymania się na rynku wydawniczym nie są już w
                  stanie decydować. Czynią to za nich wymienione wyżej dwa organy. Mają one w
                  okresie pojedyńczej kadencji - faktycznie - wszystkie właścicielskie
                  prerogatywy, i dlatego słusznie zostałem pouczony, że nie tylko Prezydentowi
                  dane jest szerokie prawo decyzji w sprawach naszego miejskiego tygodnika.
                  Tygodnik nasz, jak zresztą większość tego typu periodyków, nie jest w stanie
                  samodzielnie zarobić na siebie. Świadczą o tym chociażby przytoczone liczby
                  opisujące koszty i przychody. Znając wysokość nakładu, ilość zwrotów, cenę
                  egzemplarza oraz dające się w miarę łatwo oszacować koszty, można bez trudu
                  obliczyć ile pieniędzy - nie popełniając większego błędu - należy dla jego
                  istnienia rezerwować w budżecie miasta. A o konstrukcji budżetu - proponowanego
                  przez Prezydenta - decyduje ostatecznie Rada. Nie wyobrażam więc sobie
                  sytuacji, kiedy utzymywany przez władze miasta tygodnik miałby być miejscem w
                  którym silnie sfrustrowani poniektórzy jego mieszkańcy mogli publicznie wyrażać
                  swoją niechęć do tych, których wybrali. Do tych, którym - między innymi -
                  udzielili mandatu, aby tym tygodnikiem w ich imieniu zawiadywali.
                  Jeżeli tygodnik jest zły można - jak napisałem gdzie indziej - uruchomić swój.
                  Można również zrobić inaczej. Jeżeli Rada wyrazi na to zgodę - po prostu go
                  wykupić. Zamiast żałośnie kwilić, należałoby wyjść na boisko i zadając sobie
                  nieco trudu coś zmienić bądź stworzyć. Lecz życie jest na ogół takie, że paru
                  jałowo narzeka, paru szarpie się i nierzadko wygląda to, jak walka z cieniem, a
                  ów środeczek, ta milcząca większość, zaufała Psalmowi Dawidowemu (numer
                  23): "Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego, pozwala mi leżeć na
                  zielonych pastwiskach".
          • etsat Re: Prezydent Miasta 27.11.05, 14:16
            zoro333 napisał:

            > natomiast Andrzej Stania oprócz tego, że jest władczy potrafi
            > > jeszcze tym miastem w miarę skutecznie rządzić.
            >
            > Tak pisza w białoruskich gazetach o ich prezydencie.
            Rzeczywiście. Racja. Ale podobnie pisało się, i pisze nadal, w niektórych
            polskich gazetach o Józefie Piłsudskim. A niebawem, w podobnym tonie, niektóre
            media zaczną się wypowiadać, na przykład, o Ludwiku Dornie, biorąc oczywiście
            pod uwagę zakres przydzielonych mu konstytucyjnie obowiązków. Z drugiej strony,
            niektórzy złośliwi oceniając świeżo upieczonego wicepremiera, doszukują się
            podobieństw do Stanisława Radkiewicza, a nawet Feliksa Dzierżyńskiego. Z tym
            ostatnim to już chyba przesada.
            Rzecz generalnie w tym, na ile ktoś, postępując władczo z tytułu posiadanego
            publicznego stanowiska, zachowuje należyte proporcje między tym, co przynosi
            ogółowi pożytek, a tym, co jest korzystne wyłącznie dla niego. W moim
            przekonaniu u Andrzeja Stani proporcje te są własciwe.
      • darek10004 Re: Prezydent Miasta 03.12.05, 18:00
        etsat ty to się bardziej boisz utraty swojej roboty gdyby Stani nie wybrali
        ponownie. Ja pierd... jak ja nie cierpię tego typu ludzi jak ty ohh.
        • etsat Re: Prezydent Miasta 04.12.05, 12:24
          darek10004 napisał:

          > etsat ty to się bardziej boisz utraty swojej roboty gdyby Stani nie wybrali
          > ponownie. Ja pierd... jak ja nie cierpię tego typu ludzi jak ty ohh.
          Kochany Darku 10004. Zawstydziłeś mnie. Czuję się upokorzony. Po raz pierwszy,
          gdy dzisiaj rano spojrzałem w lustro chcąc się ogolić, poczułem do siebie coś
          więcej niż wstręt. Wierzę, że jesteś dobrym człowiekiem. Pomódl się za mnie.
          • darek10004 Re: Prezydent Miasta 04.12.05, 21:16
            etsat pomodlę się za ciebie hehe.
            • etsat Re: Prezydent Miasta 05.12.05, 05:58
              darek10004 napisał:

              > etsat pomodlę się za ciebie hehe.
              vielen Dank, Darek 10004
    • broneknotgeld Re: Prezydent Miasta 26.11.05, 09:46
      Hmm, jakby terozki zaczoł sie łostro kryńcić wele Rad Dzielnicowych i na tym
      tyż łopar swoja kampanijo wyborczo, to możno zoliczołby nastympno kadyncjo.
      Yno czy jedo i ta niyszczynsno Rolwaga stać na taki ruch?
      Czas pokoże.
      • etsat Re: Prezydent Miasta 26.11.05, 14:44
        broneknotgeld napisał:

        > Hmm, jakby terozki zaczoł sie łostro kryńcić wele Rad Dzielnicowych i na tym
        > tyż łopar swoja kampanijo wyborczo, to możno zoliczołby nastympno kadyncjo.
        > Yno czy jedo i ta niyszczynsno Rolwaga stać na taki ruch?
        > Czas pokoże.
        Jest to człowiek przedsiębiorczy, potrafiący zjednywać sobie to otoczenie w
        którym widzi dla siebie przyszły elektorat. Penetracja obszarów Rad
        Dzelnicowych, to jeden z kierunków aktywności przedwyborczej. Wydaje mi się, że
        przy niewątpliwej pomysłowości Pretendera uruchomi on również inne kierunki,
        bardziej obiecujące w zakresie ilości głosów koniecznych, aby zapewnić sobie
        reelekcję.
        • broneknotgeld Re: Prezydent Miasta 27.11.05, 20:13
          No, jo wiym że prezydynt Stania bajerować umi i jakosik przi tymu łobstoji.
          Jak dzwigali płat to lokatorow zwyzywoł we WR łod homosowiekusow i przeszło
          gładko. Nic że czasym mijo sie ze prowdom, dyć nojwożniejsze, że
          nojbardzi "brzidzi sie kłamstwa" (to ze jego wywiadu dlo gazety).
          Bestoż mo nojwiynksze szanse na prezydyntura we nowy kadyncyji. Wedle polskich
          realiow to łon jest "rasowy polityk" i ze tego korzysto jako umi.
          Platforma Obywatelsko tyż mu w tym pomogo, bo we rudzkim wydaniu to jest
          tako "cyntralno partio władzy", zresztom PO chyba cołko tako jest (bestoż
          terozki tako ślinto skiż tego, że jeszcze sie do ty władzy niy dobrała).
          Niby nojmocniejszo partio w mieście na prawach powiatowych, a niy chce sie
          podzielić na koła obwodow wyborczych. Toż co tam godać ło radach dzielnicowych.
          Zdo sie, że dlo Platformy niy jest to sprawa warto nawet przisłowiowych
          rudzkich dwustu złotych.
          No dyć karty ciyngym som we ryncach prezydynta. Czi lata tymu ofyn godoł co
          bydzie sprawa rad dzielnicowych cis do przodka, a czas nagli. Jeszcze cosik ze
          tym może zrobić, yno czy łon tego richtig chce?
          Pożyjymy - łoboczymy.
          • jozefosmenda Re: Prezydent Miasta 27.11.05, 21:17
            Tak sobie to czytam i widzę,ze skromnie o tych obietnicach prezydenta niektórzy
            tutaj piszą.Albo mało słyszeli i mało wiedzą albo zwykła skromność nie pozwala
            im na więcej.
            • broneknotgeld Re: Prezydent Miasta 28.11.05, 00:12
              Jo swoje wiym i mie to styknie.
          • etsat Re: Prezydent Miasta 29.11.05, 18:57
            broneknotgeld napisał:

            > No, jo wiym że prezydynt Stania bajerować umi i jakosik przi tymu łobstoji.
            > Jak dzwigali płat to lokatorow zwyzywoł we WR łod homosowiekusow i przeszło
            > gładko. Nic że czasym mijo sie ze prowdom, dyć nojwożniejsze, że
            > nojbardzi "brzidzi sie kłamstwa" (to ze jego wywiadu dlo gazety).
            > Bestoż mo nojwiynksze szanse na prezydyntura we nowy kadyncyji. Wedle
            polskich
            > realiow to łon jest "rasowy polityk" i ze tego korzysto jako umi.
            > Platforma Obywatelsko tyż mu w tym pomogo, bo we rudzkim wydaniu to jest
            > tako "cyntralno partio władzy", zresztom PO chyba cołko tako jest (bestoż
            > terozki tako ślinto skiż tego, że jeszcze sie do ty władzy niy dobrała).
            > Niby nojmocniejszo partio w mieście na prawach powiatowych, a niy chce sie
            > podzielić na koła obwodow wyborczych. Toż co tam godać ło radach
            dzielnicowych.
            > Zdo sie, że dlo Platformy niy jest to sprawa warto nawet przisłowiowych
            > rudzkich dwustu złotych.
            > No dyć karty ciyngym som we ryncach prezydynta. Czi lata tymu ofyn godoł co
            > bydzie sprawa rad dzielnicowych cis do przodka, a czas nagli. Jeszcze cosik
            ze
            > tym może zrobić, yno czy łon tego richtig chce?
            > Pożyjymy - łoboczymy.

            Trochę się zagapiłem i odpisuję z nieznacznym opóźnieniem. Wierza, że mi
            wyboczycie.
            Czuje się subtelną ironię w tych Waszych pierwszych słowach,
            charakteryzujących Prezydenta. Trudno jednak wymagać, aby na jego miejscu
            posadzić Matkę Teresę, co chętnie by chyba uczynił Józef Osmenda, wiedziony
            społeczną nauką Kościoła.
            Wracając jednak do Andrzeja Stani jestem również zdania, że chłop ma szansę.
            Oby jej nie spaścił.
            Czy Platforma da mu konieczny wypór? Obawiam się że nie, bo chyba ona sama
            wymaga wsparcia. Zaś centralną partią władzy - jak to ładnie określiliście -
            może się okazać Porozumienie Centrum, które w obecnym wydaniu przyjęło nazwę
            Prawa i Sprawiedliwości.
            Partia ta posiada już w naszym mieście prężne i nie zawodne struktury, które
            występują i występowały pod rozmaitymi szyldami - na przykład Krainy. Coś mi
            się wydaje, że takie przypisane obwodom wyborczym koła powoła do życia właśnie
            PiS.
            O radach dzielnicowych, jak mówią o tym ludzie wiekowi, głośno w naszym mieście
            było już piętnaście lat temu. Szeptało się o tym po kątach, i nie tylko. Lecz
            ci sami ludzie, którzy prąc do władzy byli entuzjastami tego pomysłu, z chwilą
            gdy znaleźli się w magistracie szybko o tym pomyśle zapomnieli.
            Podobno byli i tacy, którzy chcieli pójść dalej. W ambitnych Kochłowicach,
            marzących o suwerenności, uformowała się nawet grupa dążąca do secesji. Mówi
            się, że może by i z tego coś wyszło - ostatecznie Radzionków pokazał, że jest
            to możliwe - tylko niezbyt mądrze się do tego zabrali.
            Generalnie problem, czy dzielnicom Rudy Śląskiej byłoby lepiej gdyby stały się
            samodzielnymi gminami, wydaje się być ciekawym zagadnieniem teoretycznym.
            • broneknotgeld Re: Prezydent Miasta 29.11.05, 19:44
              Ano, ano - nasz prezydynt mo szansa we tym rudzkim piekiełku na nastympno
              kadyncjo. Łon przeca tyż noleży do tych co drapko umiom zmiyniać piorka, toż
              jak bydzie chcioł to zdonży fest sPiSieć.
              Niy wiym jednak czy zdonży i czy chce kiwnońć palcym we sprawie tych rad
              dzielnicowych. Czi lata tymu ofyn wszyskim godoł, że jest za tym, że to jest
              jego i Platformy program i na razie nic, choć "cygaństwym sie brzidzi".
              Swojom drogom niy łonczoł bych Krainy (ZG) tako ze PiSym. Skond tyn pomysł?
              Tobiszowski jest posłym PiSu, dyć łon niy jest jednoosobowom Krainom yno
              członkym ZG.
              No, chyba, że idzie tu ło cołkym rożne Krainy.
              Niy zdziwiyłoby mie jakby ktosik pedzioł że Polska to "Kraina PiSu", choć racji
              bych mu niy prziznoł.
    • jozefosmenda Re: Prezydent Miasta 26.11.05, 12:44
      no to ja też dorzucę swoją cegiełkę do tego wątku.Na ten temat pisałem już
      w:forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16671&w=14976741&a=19856616

      Zresztą warto przeczytać i resztę postów innych osób się w tej materii
      wypowiadających.

      „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
      / Talleyrand/
      • etsat Re: Prezydent Miasta 26.11.05, 15:06
        jozefosmenda napisał:

        > no to ja też dorzucę swoją cegiełkę do tego wątku.Na ten temat pisałem już
        > w:forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16671&w=14976741&a=19856616
        >
        > Zresztą warto przeczytać i resztę postów innych osób się w tej materii
        > wypowiadających.
        >
        > „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
        > / Talleyrand/
        Panie Józefie. Jestem nowicjuszem na tym Forum. Przyznaję, pełen skruchy, że
        nie przeczytałem wcześniejszych wypowiedzi - ani Pańskiej, ani innych osób -
        dotyczących problemu, który wczoraj niechcący poruszyłem. Cieszę się ze
        zgodności naszych ocen dotyczących kwalifikacji prezydenckich dotychczsowej
        trójki. Z wyborów na wybory było coraz to lepiej. Można oczekiwać, że po
        przyszłorocznej elekcji będzie jeszcze lepiej - lub przynajmniej tak dobrze,
        jak teraz. Aby było jeszcze lepiej, potrzebny byłby nowy człowiek. Mówi się na
        mieście, iż Pan również zgłosi swoją kandydaturę. Życzę powodzenia.
    • rudy107 Re: Prezydent Miasta 29.11.05, 08:29
      Etsat - nie bardzo wierze, że jesteś nowy na forum. Pod tym nickiem - zgadza
      się. Ale tak nowi nie zaczynają jak ty. Chyba, że jesteś dziewicą
      intelektualną... Twoje argumenty mnie powalają. Co do gazety - kochany, zapytaj
      jak utrzymuje się np. Głos Zabrza i Rudy Ślaskiej, Goniec, czy inne. Niestety,
      ale jestesmy jednymi z nielicznych, którzy łożymy na ten dziwny twór i w sumie
      nie mamy pojęcia ile nas to kosztuje. Czy gazeta naprawdę sama się nie utrzyma,
      mógłbyś powiedzieć gdybyś znał jakiekolwiek dane z zycia spolki. Czy wiesz ilu
      pracownikow tam jest, jakie pełnią funkcje, jak sa efektywni? - A jednak
      zapewniasz, że gazeta sie nie utrzyma... To, że obecne władze jej nie potrafią
      utrzymać, to jedno, a to że się da - czy nie - to drugie. A ponadto
      utrzymywanie gazet samorządowych miało sens na początku lat 90., ale według
      zaleceń mądrych ludzi - to powinno się już dawno skończyć. U nas tak się nie
      stało i dlatego mamy gazetę, którą czyta coraz mniej ludzi. No i twierdzenie,
      że Prezydent ma mieć swoją gazetę - to słodkie. Poczytaj sobie może o funkcjach
      mediów - czwarta władza istnieje, kiedy może mieć opinie inne niż trzy
      poprzednie władze. Czy ta gazeta ma jakiekolwiek opinie?
      • jozefosmenda Re: Prezydent Miasta 29.11.05, 10:51
        >>>rudy107 m.innymi napisał:
        .....co do gazety - .... Niestety, ale jestesmy jednymi z nielicznych, którzy
        łożymy na ten dziwny twór i w sumie nie mamy pojęcia ile nas to kosztuje.
        .... Czy wiesz ilu pracownikow tam jest, jakie pełnią funkcje, jak sa
        efektywni? .... To, że obecne władze jej nie potrafią utrzymać, to jedno, a to
        że się da - czy nie - to drugie. A ponadto utrzymywanie gazet samorządowych
        miało sens na początku lat 90.<<<

        To są prawidłowe stwierdzenia. Na samym początku obecnej kadencji pan prezydent
        z mównicy RM prawie że "zaprzysiągł",że WR będą prywatyzowane!
        I co?
        Ano i nic czyli normalka w sensie co innego mówimy, co innego myślimy, co innego
        robimy!Gdyby dać Wam sznowni internauci do poczytania odpowiedzi ,które
        otrzymałem od prezydenta(pana) na moje interpelacje w sprawie wydanych we
        miesiącu wrześniu informatorów o rudzkiej oświacie,słuzbie zdrowia czy sporcie i
        rekreacji a także na temat róznych zatrudnionych w UM pełnomocników/doradców -
        to mielibyście wyrobiony przynajmniej częściowo pogląd na to jak to wszystko
        funkcjonuje.A niejeden z Was przy czytaniu tych odpowiedzi gdzieś by szybko
        pobiegł. Ale na publikację tych odpowiedzi jeszcze będzie czas.
        A to, że ktoś jest dobrym graczem politycznym to wcale nie świadczy o tym,że
        jest też i dobrym gospodarzem? Można stwierdzić,że to O NICZYM NIE ŚWIADCZY.

        Wg społecznej nauki Kościoła: rozumny udział w sprawowaniu władzy,w uprawianiu
        szeroko rozumianej polityki,winien mieć na celu dobro wspólne.Zapewne na tej
        bazie 17 stycznia 1985 roku Jan Paweł II powiedział:
        "MIASTO NIE JEST CELEM SAMO W SOBIE,LECZ JEGO CELEM JEST CZŁOWIEK, DO KTÓREGO
        MIASTO WINNO DOSTOSOWYWAĆ SWE STRUKTURY I KRYTERIA, WEDŁUG KTÓRYCH MA SIĘ
        RZĄDZIĆ. JEŻELI WŁADZE PUBLICZNE TRACĄ SPRZED OCZU TĘ PRAWDĘ, DZIAŁAJĄ JAK
        ZWYKŁA MASZYNA, KTÓRA KRĘCI SIĘ BEZUŻTECZNIE Z RYZYKIEM WYRZĄDZENIA SZKODY."


        "Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
        / Talleyrand/
      • etsat Re: Prezydent Miasta 02.12.05, 23:34
        rudy107 napisał:

        > Etsat - nie bardzo wierze, że jesteś nowy na forum. Pod tym nickiem - zgadza
        > się. Ale tak nowi nie zaczynają jak ty. Chyba, że jesteś dziewicą
        > intelektualną... Twoje argumenty mnie powalają. Co do gazety - kochany,
        zapytaj
        >
        > jak utrzymuje się np. Głos Zabrza i Rudy Ślaskiej, Goniec, czy inne.
        Niestety,
        > ale jestesmy jednymi z nielicznych, którzy łożymy na ten dziwny twór i w
        sumie
        > nie mamy pojęcia ile nas to kosztuje. Czy gazeta naprawdę sama się nie
        utrzyma,
        >
        > mógłbyś powiedzieć gdybyś znał jakiekolwiek dane z zycia spolki. Czy wiesz
        ilu
        > pracownikow tam jest, jakie pełnią funkcje, jak sa efektywni? - A jednak
        > zapewniasz, że gazeta sie nie utrzyma... To, że obecne władze jej nie
        potrafią
        > utrzymać, to jedno, a to że się da - czy nie - to drugie. A ponadto
        > utrzymywanie gazet samorządowych miało sens na początku lat 90., ale według
        > zaleceń mądrych ludzi - to powinno się już dawno skończyć. U nas tak się nie
        > stało i dlatego mamy gazetę, którą czyta coraz mniej ludzi. No i twierdzenie,
        > że Prezydent ma mieć swoją gazetę - to słodkie. Poczytaj sobie może o
        funkcjach
        >
        > mediów - czwarta władza istnieje, kiedy może mieć opinie inne niż trzy
        > poprzednie władze. Czy ta gazeta ma jakiekolwiek opinie?

        > Bez wiary Rudy żyć nie można. Wiara pozwala widzieć ten świat w jaśniejszych
        barwach, a nawet go polubić. Dlatego jest mi smutno, że mi nie wierzysz.Jestem
        autentycznie nowicjuszem na tym silnie urozmaiconym forum, natomiast jeśli
        chodzi o dziewictwo, to w zakresie tej metaforyki nazwałbym siebie raczej
        niefrasobliwą panienką.
        Strach pomyśleć, że to co napisałem mogło kogokolwiek powalić. Odezwałem się w
        tym interesujacym gronie dlatego, bo w moim przekonaniu Andrzej Stania jest
        dobrym prezydentem, a na pewno lepszym od swoich poprzedników. A ponieważ
        zbliżają się wybory niepokoję się poważnie, że może być wybrany gorszy.
        Chciałem więc pisać o niewątpliwych zaletach Stani, a zostałem przez
        nieżyczliwego komunie Lernesta wepchnięty na teren, jak się okazuje zupełnie mi
        nieznany, o czym postanowiłeś mnie przekonać pospołu z Hepikiem 1. Skoro jednak
        już w ten temat wlazłem, to tytułem dokończenia kwestii jeszcze parę uwag. Mam
        nadzieję Rudy, że uda ci się zachować pozycję pionową. A więc do rzeczy.
        Nie chodziło mi o sprawę, czy nasz tygodnik przynosi zyski, i jakie. Czy
        przynosi straty, i jak dalece budżetowa kroplówka pozwala tej roślince istnieć.
        Nie chodziło mi również o jego wewnętrzną strukturę, wysokość zarobków osób,
        które dzięki niemu mogą z umiarkowaną ufnością patrzyć w przyszłość. Chodziło
        mi o to, że jest on na naszy ryneczku prasowym jeden, nikt mu nie wadzi, a w
        ramach tak zwanej racji stanu gminy ma pełną swobodę doboru tematyki i
        formułowania opinii.
        Postawione zostało pytanie, czy ta gazeta ma jakiekolwiek opinie? Odpowiadam:
        oczywiście, że ma, i to takie, które u osób źle usposobionych do władz miasta
        wywołują brzydkie reakcje. Napisałem, że ci, alergicznie reagujacy na nasz
        tygodnik, jeśli mają choć odrobinę nabiału, mogą postąpić trojako: kupić go i
        wykorzystać dla siebie, kupić go i zlikwidować, bądź nie przejmując się, że
        istnieje założyć swój, i umiejętnie go redagując zdobyć liczące się grono
        czytelników.
        Jeśli chodzi o pierwszą z tych możliwości, to można by powiedzieć, że jest ona
        nieracjonalna. Bo po co kupować to, co można uzyskać za darmo. Wystarczy wygrać
        wybory. A jeśli się wygra wybory, to po co go likwidować? I tak podchodząc do
        rzeczy odpada możliwość druga. Możliwości pierwsza, druga i trzecia zaczynają
        mieć sens, gdy wybory się przegra.
        Wariant trzeci w porównaniu z pierwszym jest niezbyt korzystny. Stosując tu
        terminologię komputerową wówczas to, co w tym tygodniku można by nazwać
        software, trzeba by było tworzyć od nowa. Przejmując starą gazetę ma się
        chociażby zespół pracowników, którzy znają teren i posiadają w newralgicznych
        jego miejscach doskonale funkcjonujące już źródła informacji. Ludzie ci
        stworzyli już kulejącą wprawdzie i ubogą sieć dystrybucji, ale odpowiednio
        motywowani mogą ją ulepszać. Nowy zespół musiałby to wszystko robić od nowa.
        Hardware nie odgrywa tu żadnej roli. Przy takiej podaży usług drukarskich, gdy
        ma się nieco pieniędzy, można wśród trudniących się poligrafią przebierać jak w
        ulęgałkach.
        Jeśli chodzi o wariant trzeci, to ćwierkały w tym mieście gdzieniegdzie
        wróbelki, że nasz lokalny champion grający w pisowskich barwach, jeszcze przed
        wyborami parlamentarnymi nosił się z zamiarem uruchomienia własnej gazety.
        Patrząc na ten pomysł z punktu widzenia sytuacji dzisiejszej , można się
        zapytać, po co?
        I tutaj Rudy dochodzimy do dwóch spraw.
        Sprawa pierwsza. Tak się to jakoś zdarza, że we wszystkich prowincjonalnych
        mieścinach ulokowanych w znośnie ucywilizowanych częściach świata, bywa na ogół
        jedna gazeta. A dlaczego jedna? Bo drugiej nie opłaca się zakładać, co wyzej
        zostało uzasadnione. I ta jedna stanowi zwykle miejsce w którym władza może się
        swoimi dokonaniami publicznie publicznie pochwalić, bądź w którym to miejscu
        ci - którzy posiedli kamień mądrości - mogą ze swej strony publicznie pochwalić
        władzę za jej dokonania.
        Sprawa druga. Nie jest prawdą, że tylko przez parę chwil po ustrojowym
        przełomie była pogoda dla prowincjonalnej prasy. Entuzjazm, by taką prasę
        uruchamiać był wówczas istotnie bardzo duży. Nareszcie ci, którzy dusili się w
        drugim obiegu, mogli zacząć publikować legalnie. Entuzjazm ten wprawdzie z
        czasem przywiądł, ale nie do tego stopnia, aby lokalne "świerszczyki" zdechły.
        One musiały i muszą istnieć, bo są potrzebne lokalnym włodarzom. Amen.

    • rudy107 Re: Prezydent Miasta 29.11.05, 14:45
      I niby się zgadzamy, ale co z tego, prawda? Pisze Pan "A niejeden z Was przy
      czytaniu tych odpowiedzi gdzieś by szybko pobiegł. Ale na publikację tych
      odpowiedzi jeszcze będzie czas".
      I tu jest moim zdaniem jedno ze źródeł tego całego zła i marazmu- opozycja niby
      jest ale jej nie ma bo zbiera dane "ale nie czas" jeszcze teraz. Czyli przed
      kampanią. Bo gdyby to wywalić teraz, to co mogłoby być? Ano - zło mogłoby
      zostać naprawione, a wyborcy mogliby stwierdzić, że skoro prezydent wyciąga
      wnioski, to jest dobry, tak? Więc lepiej siedzieć cicho, i cieszyć sie z
      każdego zła, żeby nim walnąć w kampanii i wtedy ktoś skorzysta. A my panie
      Radny pytamy - czy my was wybieraliśmy na kampanię czy na kadencję? Radni mają
      być gospodarzami miasta przez 4 lata, a nie w trakcie kampanii. Oczywiście -
      wiem - to tylko moja naiwność. Ale biorąc pod uwagę możliwość powtórnego wyboru
      obecnego Prezydenta, jak ocenimy takie działania, na które teraz "jeszcze nie
      czas" a potem będą wrzucone do worka z napisem "uwaga- wybory- kłamstwa i
      prawdy". NIe zmieni się nic, tylko tyle, że my w trakcie kadencji nie mamy
      radnych. Głosowanie nad radyjkiem to dobitnie pokazuje: 20 głosów za, 1
      przeciw. Kto był przeciw - nie wiem - jeżeli pan - ukłony. Ale tak sobie liczę,
      że piany było więcej i nie rozumiem po cholerę ta cała dyskusja skoro takie
      zgodne głosowanie. Radni - róbcie co chcecie, ale nie róbcie z nas aż takich
      przygłupów!
      • spoi Re: Prezydent Miasta 30.11.05, 18:27
        rudy107 napisał:

        > A my panie
        > Radny pytamy - czy my was wybieraliśmy na kampanię czy na kadencję? Radni mają
        > być gospodarzami miasta przez 4 lata, a nie w trakcie kampanii.

        Widzisz rudy, mnie się wydaje, że niektórzy radni od bycia gospodarzami znacznie
        bardziej wolą być graczami politycznymi. I grają sobie w tą politykę namiętnie,
        głośno i przy każdej okazji, a uciechy mają po pachy, jak ugrają te swoje pięć
        złotych. Nie powiem, nabrali już w tym niejejakiej wprawy i sprytu, ale nie
        zmienia to faktu, że wszystko to na poziomie gracza w trzy karty z targowiska.
        • jozefosmenda Re: Prezydent Miasta 30.11.05, 23:10
          Ostatnio stałem się kolekcjonerem.
          Z konieczności zresztą.
          Jestem zmuszony kolekcjonować pisemne anonimy na naszego biednego w tym
          przypadku prezydenta.A jest co czytać ,oj jest!
    • annas12 Re: Prezydent Miasta 01.12.05, 07:55
      No nawijej Józiczku, nawijej! Po to tu przecać zaglondomy, żeby niy klachać z
      Nowoczkom ino dowiedzieć się cosik ciekawszego łod Ciebie!
      • jozefosmenda Re: Klachy 01.12.05, 13:49
        Wszystko ładnie i pięknie ale ja nie jestem przecież publicystą!
        Jak napisałem z konieczności stałem się kolekcjonerem i to jeszcze na dodatek
        anonimów.
        Komisja Rewizyjna czasami "bada" takie sprawy.Te np. dotyczące MOSiR okazały się
        prawdziwe.W tych informacjach,które obecnie otrzymałem również jest cały szereg
        interesujących i nie zmyślonych. No ale .....?
    • annas12 Re: Prezydent Miasta 02.12.05, 07:58
      Dyć my niy na publicystyka czekomy, ino co godom: na klachy. Po jakimu ino ty
      się mosz cieszyć anonimami - ha ha... A tak poważnie, to napisz przynajmni ło
      co poszło z tym Mosirym - to te stare sprawki, abo terozki? Ciekawi mie tyz
      tako zwykło rzecz: wiela takich anonimow dostowosz? (na tydziyń, na miesionc,
      na rok...)? Bo jak tego jest dużo, to mozno to niy jest tako prowda, że tyj
      Rudzie tela niepiśmiynnych i łobojyntnych miyszko? Powiydz - co ci szkodzi?
      • jozefosmenda Re: Prezydent Miasta 02.12.05, 11:55
        Troszkę cierpliwości proszę "jak ło te klachy łajzi".
        Wieczorem moze coś napiszę więcej.
        • darek10004 samochód służbowy prezydenta miasta Ruda Śląska 02.12.05, 19:17
          dzisiaj mówił mi mój tata, że śledził w telewizji posiedzenie radnych, jest
          emerytem, ma czas i chęci do oglądania tego typu widowisk hehe, iiii Pan Józek
          do mównicy powiedział ponoć, że to auto kosztowało więcej niż twierdzi
          prezydent no to ile w końcu kosztowało Panie Józku, przecież Pan wie, my też
          chcemy wiedzieć. I jakie to auto ciekaw jestem bardzo. Chociaż wcale bym się
          nie zdziwił gdyby mojemu staruszkowi coś się pokićkało.
          • lord_of_the_flies Re: samochód służbowy prezydenta miasta Ruda Śląs 03.12.05, 12:52
            A mie sie wydowo, że Pan Józek to nie popiero Prezydenta bo nie dostoł tego co
            chcioł. Bo jak dobrze pamientom to przez jakiś czos go popieroł a terozki cały
            czos na niego nalatuje.
            • darek10004 Re: samochód służbowy prezydenta miasta Ruda Śląs 04.12.05, 21:22
              kurde Panie Józku nie powiedział Pan ile kosztowało to auto prezydenta więc mam
              myśleć, że jednak Pan zawyżył wartość tej fury?.
              • jozefosmenda Re: samochód służbowy prezydenta miasta Ruda Śląs 04.12.05, 21:40
                muszę sobie obejrzeć nagranie z sesji jak to dokładnie powiedziałem.
                Nie wykluczam,że się "przejęzyczyłem" albo inaczej popełniłem "czeski błąd".
                Ale po przejrzeniu posiadanych materiałów mogę stwierdzić,że samochód dla
                Straży Miejskiej kosztował 120.000 zł a "prezydencki" 129.900 zł.Tak,że w sumie
                UM kosztowało to (podatników) 249.900 zł!
            • jozefosmenda Re: sługa służbowy prezydenta miasta ? 06.12.05, 12:20
              Cały czas myślałem nad tym co chciałem a czego nie dostałem.
              Niestety nic mi do głowy nie przychodzi. Wniosek z tego taki ,że nic nic
              chciałem i niczego nie dostałem.Jakoś zatem nie umiem skojarzyć tego "mojego
              chcenia" z niepisanymi obietnicami pana prezydenta.
              Przypomniał mi się jednak taki fakt jak po jednym z jego płomiennych wystąpień
              (w połowie 2002 roku) pielęgniarki biły brawo a jedna się nawet popłakała ze
              szczęścia!
              Ale cały wic polega na tym,że ja nic nie chcę i klamek nie "pucuję".
              Natomiast bardzo źle się czuję jak ktoś mnie nie szanuje i traktuje jak
              przysłowiowego debila.Wtedy właśnie tak się mamy jak się mamy!
              Tak wię w przypadku braku poprawy stosunków a przy wykorzystaniu pewnych
              niezbitych faktów i mojej wiedzy w tym zakresie niewątpliwie czekają nas dalsze
              emocje.(lub też i nie?)
    • rudy107 Re: Prezydent Miasta 03.12.05, 15:32
      drogi lordzie! każdy kto tu się wypowiada czegos nie dostał. Wiekszosc z nas
      popierała Stanie, a teraz nalatujemy. Z wyjatkiem Ciebie. Ty dostałeś co chciałeS?













      • osi-ris Rudy107 03.12.05, 20:38
        rudy to ty radny jesteś ?!!



      • etsat Re: Prezydent Miasta 04.12.05, 12:17
        rudy107 napisał:

        > drogi lordzie! każdy kto tu się wypowiada czegos nie dostał. Wiekszosc z nas
        > popierała Stanie, a teraz nalatujemy. Z wyjatkiem Ciebie. Ty dostałeś co
        chciał
        > eS?
        > Powiedz mi Rudy, rudzki internauto o wykwintnych manierach, czy na naszym
        Forum słowo LORD jest zamiennikiem potocznej nazwy pewnej męskiej części ciała
        służącej do podtrzymania gatunku?
        Darek 10004, człowiek kryształowo czysty, nie dojrzał wprawdzie jeszcze, aby do
        osoby o obcej mu aksjologii zwracać się w sposób bardziej bezpośredni, lecz
        sądząc z tych paru słowach które do mnnie skierował, jest chyba na najlepszej
        do tego drodze.
        A teraz poważnie. Pytasz się, czy ja dostałem coś od Stani? Trudno mi no to
        pytanie odpowiedzieć rzetelnie. Jeżeli powiem: tak, to mógłbym w sposób
        nieusprawiedliwiony schlebić sobie. A tego chciałbym uniknąć. Jeżeli powiem,
        nie: to mógłym skłamać. Sytuacja kłopotliwa.
        Jestem pewien, że zwróciłeś uwagę na tryby warunkowe, jakimi się posłużyłem.
        Jedno jest pewne, i mogę to sformułować w trybie orzekającym: to, że Andrzej
        Stania jako Prezydent Miasta jest dobry, nie ma absolutnie żadnego związku z
        moimi osobistymi losami.

        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        • lord_of_the_flies Re: Prezydent Miasta 04.12.05, 13:35
          Myślę, że Rudy swoją wypowiedź skierował do mnie :)
          Krytyka jest cenna, pokazuje nam inne spojrzenie na otaczającą nas
          rzeczywistość o ile nie płynie z ust osób, które na niej chcą zbudować swoją
          polityczną karierę. Permanentne krytykowanie (niestety) jest w Polsce
          popularne. Tylko niestety Ci, którzy krytykują w momencie gdy zmienią na
          stanowiskach krytykowanych postępują tak jak ONI.
          Myślę, że konstruktywna krytyka jest potrzebna ale tylko wtedy kiedy wynika ze
          społecznej potrzeby a nie jeżeli służy partykularnym interesom.
          Stania popełnia błędy ale jednego nie można mu zarzucić jest osobą bardzo
          odważną. Trzeba pamiętać że tylko ten się nie myli co nic nie robi. Chyba
          lepiej mieć takiego Prezydenta który czasem podejmuje nietrafne decyzje niż
          takiego który wogóle nie podejmuje decyzji
          „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
          / Talleyrand/
          • jozefosmenda Re: Prezydent Miasta 04.12.05, 20:33
            >>>lord_of_the_flies 03.12.05, 12:52 napisał:
            A mie sie wydowo, że Pan Józek to nie popiero Prezydenta bo nie dostoł tego co
            chcioł. Bo jak dobrze pamientom to przez jakiś czos go popieroł a terozki cały
            czos na niego nalatuje. <<<

            Dziwne myślenie drogi Lordzie.Bardzo dziwne!
            No i jeszcze ten Talleyrand na dodatek,no,no,no.

            „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
            / Talleyrand/
        • darek10004 Re: Prezydent Miasta 04.12.05, 21:06
          etsat napisał:
          Darek 10004, człowiek kryształowo czysty, nie dojrzał wprawdzie jeszcze, aby do
          > osoby o obcej mu aksjologii zwracać się w sposób bardziej bezpośredni, lecz
          > sądząc z tych paru słowach które do mnnie skierował, jest chyba na najlepszej
          > do tego drodze.

          chłopie, sroce spod ogona co prawda nie wypadłem ale proszę cię używaj słów
          prostszych, będzie po prostu prościej, zwyczajnie i normalnie,
          zostawmy "fachowe" słowa dla fachowców teoretyków i dla prac przez nich
          pisanych, niedawno znajomy na imprezie zapytał się mnie czy fakt, że mam
          dziecko od niedawna to dla mnie esensja egzystencji, hmm. odechciało mi się z
          nim gadać hehe, upraszczajmy se nasz żywot a nie zgrywajmy "intelektualistów"
          tam gdzie nie ma takiej potrzeby.
          • etsat Re: Prezydent Miasta 05.12.05, 06:10
            darek10004 napisał:

            > etsat napisał:
            > Darek 10004, człowiek kryształowo czysty, nie dojrzał wprawdzie jeszcze, aby
            do
            > > osoby o obcej mu aksjologii zwracać się w sposób bardziej bezpośredni, le
            > cz
            > > sądząc z tych paru słowach które do mnnie skierował, jest chyba na najlep
            > szej
            > > do tego drodze.
            >
            > chłopie, sroce spod ogona co prawda nie wypadłem ale proszę cię używaj słów
            > prostszych, będzie po prostu prościej, zwyczajnie i normalnie,
            > zostawmy "fachowe" słowa dla fachowców teoretyków i dla prac przez nich
            > pisanych, niedawno znajomy na imprezie zapytał się mnie czy fakt, że mam
            > dziecko od niedawna to dla mnie esensja egzystencji, hmm. odechciało mi się z
            > nim gadać hehe, upraszczajmy se nasz żywot a nie zgrywajmy "intelektualistów"
            > tam gdzie nie ma takiej potrzeby.
            Szybko się zniechęcasz Darku 10004. Jesteś trochę nietolerancyjny. Czuję, że
            Parada Równości, to nie impreza w której czuł byś się dobrze, nawet gdyby w
            niej maszerowały same homofoby.
            • darek10004 Re: Prezydent Miasta 05.12.05, 19:10
              etsat napisał:

              Szybko się zniechęcasz Darku 10004. Jesteś trochę nietolerancyjny. Czuję, że
              > Parada Równości, to nie impreza w której czuł byś się dobrze, nawet gdyby w
              > niej maszerowały same homofoby.

              Powiem ci więcej ja jestem bardzo nietolerancyjny hehe.
    • rudy107 Re: Prezydent Miasta 06.12.05, 15:44
      Bodaj Etsat napisał o WR:
      "Nie wyobrażam więc sobie
      sytuacji, kiedy utzymywany przez władze miasta tygodnik miałby być miejscem w
      którym silnie sfrustrowani poniektórzy jego mieszkańcy mogli publicznie wyrażać
      swoją niechęć do tych, których wybrali".
      Nie rozumiesz hasła "wolność prasy" albo bardziej realnie "mozliwosci
      manewru".Wolnośc nie polega na tym, żeby każdy krytykant miał w gazecie pole do
      popisu, tylko żeby można było poruszać bolące nas sprawy i zadawać zwykłe
      pytania. Np: co się dzieje w spółce X, że po raz kolejny w tym roku zmienia się
      zarząd? Na czym polegały błędy? Albo: kto jest w radzie nadzorczej, dlaczego
      poprzedni skład wyleciał? I powiedzmy, to byłyby tematy a' la polityczne, ale
      sa też inne typu: Na bocznej drodze jest cholerna dziura. Co chwilę ktoś w nią
      wpada i urywa sobie zawieszenie. KOlejny nieszczęśnik skarży się w gazecie. Jak
      mysliśz - podejmą temat czy też nie (ewentualnie skwitują go zamieszczeniem
      listu bez próby wskazywania odpowiedzialnych) Odpowiedź jest prosta: zależy do
      kogo droga należy - jeżeli do spółdzielni np. RSM - dlaczego nie? Ale jeżeli do
      MPGM - zapomnij. Albo jeszcze inaczej: miasto zorganizowało konferencję. Za
      okresloną pulę środków, ale beznadziejną. Czy wolno o tym napisać? Czy
      przeczytałeś wreszcie kiedyś coś na temat obsługi petenta w UM i o jego uwagach
      na temat liczby urzednikow? To wszystko tematy tabu, a dla nas - przeciez
      normalne życie naszego miasta. I to jest Twoim zdaniem normalne?
    • rudy107 Re: Prezydent Miasta 06.12.05, 15:53
      No i jeszcze to:
      "Powiedz mi Rudy, rudzki internauto o wykwintnych manierach, czy na naszym
      Forum słowo LORD jest zamiennikiem potocznej nazwy pewnej męskiej części ciała
      służącej do podtrzymania gatunku?"
      Za Chiny nie wiem o co Ci chodzi! Może ustalaliście kiedyś prawdziwe znaczenia
      słowa Lord, ale mnie tu wtedy nie było. ja nie wiem jakie zamienniki
      stosujecie. To może poucz mnie. Więc mam rozumieć, że w spodniach mam Lorda,
      tak? a moja tylna część to może Lady? I to ma być słownictwo bardziej wprost?
      Jeżeli tak, to ja ci powiem "nie wprost": mam takie połajanki w d. (albo po
      śląsku:w rzici). Z wytwornymi ukłonami naturalnie.
    • rudy107 Re: Prezydent Miasta 06.12.05, 16:08
      Etsat - jeżeli nic nie dostałeś, to coś taki zakochany? Nie kapujesz, że samo
      takie zakochane wyznanie to dekonspiracja? Widziałeś kiedyś obywatela, który
      mówiłby, że aktualna władza jest najlepsza i nie chce lepszej? Tylko ludzie z
      najbliższego kręgu mogą mieć powody do takich deklaracji, bo mogą wiedzieć np
      to, że zła decyzja (błąd) nie wyniknęła z woli, tylko z tempa decyzji itp.
      Pozostali widza błąd i gorszą się nim, podobnie jak pracodawca gorszy się
      błędami pracownika. A politycy są teoretycznie naszymi pracownikami - my
      pracodacami. Wiem, brzmi to śmiesznie, bo nasi pracownicy robią nas dość
      dokładnie i często w konia. Ale reagujemy prawidłowo. Z wyjątkiem Ciebie.
      Chyba, że źle odczytujemy twoje wyznanie, bo w rzeczywistości jest ono wynikiem
      posiedzenia nad tarotem, z którego wyszło, że z wszystkich prezydentów..... i
      że "w przyszłym roku będzie ponownie wybrany". Jeżeli tak - koniec dyskusji.
      Możemy tylko odczyniać.
      • hepik1 Re: Prezydent Miasta 06.12.05, 16:29
        W styczniu w WR była ankieta,w kwietniu Naczelna na łamach dokonała podsumowania tejże:

        "Otóż okazało sie ,że w większości przypadków nie macie do WR większych
        zastrzeżeń i gazeta w obecnym kształcie Wam odpowiada.
        Tylko jedna osoba zwróciła uwagę,że wolałaby gazetę ostrzejszą(...)
        Pojawiły sie także sporadyczne sugestie ,aby na łamach tygodnika publikowac
        biografie znanych osób oraz zamieśzczać więcej informacji z życia miasta.
        Najwięcej jednak z naszych czytelników zainteresowanych byłoby tematami,które
        dotyczy historii"-napisała nasza Basia kochana

        a w maju 2004 ,na forum był taki tekst Naczelnej:

        Drogi Hepiku!
        Po zapoznaniu sie z korspondencją, którą prowadzisz z Pania Ewą Heszek, aż
        rodość w sercu rośnie, że taki nieiwelki tygodnik lokalny budzi tak wiele
        emocji. I to cieszy dziennikarza przede wszystkim. Jesli natomiast jestes juz
        takim prasoznawcą, to prosze uprzejmie wziąć w swoje Szanowne rączki "WR"
        sprzed roku i porównać z tymi dzisiejszymi. Ciekawa jestem ile zauważysz zmian.
        Może powrócić do poprzedniej formuły. Innym tematem są kwestie właściciela i
        reklam, ale to juz wyższa szkoła jazdy, a nie tylko tworzenie dziennikarskich
        dzieł sztuki A swoją drogą, a "WR" na stronie wydarzenia z życia miasta pisane
        są niestety w taki, a nie inny sposób, aby po nich pozostał jakikolwiek znak,
        gdyz gdzie indziej nawet by o pewnych sprawach nie wspomnieli. Kochany Hepiku,
        może zerknij czasami także do naszego drugiego tygodnia? Bądż do wydanych
        dopiero za mojej kadencji wydawnictw, a może na nowe tablice reklamowe, które
        nie są już ani obdarte i zardzewiałe i jest ich więcej, a może posłuchasz
        serwisu TV # lub radia Katowice, gdzie po raz pierszwy w historii 'WR" mówi sie
        o niej i czyta, to co w niej piszemy? A jeśli chodzi o dorabianie wierszówka to
        musze Cię zmartwić, ani prezes, a zarazem redaktor naczelny dwóch tygodników,
        ani wiceprezes nie biorą za pisanie ani grosz. Naczelna więcej pisze ponieważ
        ma teraz mniej spraw na głowie typu ułożenie graficzne gazety uporządkowanie,
        podpisy pod zdjęciami i szukanie kasy, bo bez tego musielibyście Drodzy
        Czytelnicy płacić po trzy złote! Jak zasponsorujecie to, to będziecie mieli
        smaczki, a tak przede wszystkim fakty.
        POzdrawiam BWB

        czyli jest dobrze a będzie jeszcze lepiej...I o czym ta dyskusja?;))
        • annas12 Re: Prezydent Miasta 06.12.05, 17:13
          trza dać tyj pani korona ciyrniowo abo jako nagroda, abo tytuł "przodownik
          Pracy", bo to przecać czyste czyny spoleczne. I pokozać to innym prezesom, coby
          się zawstydzili, bo tako robota odwalo, że dziw biere, że jeszcze jom jako
          Agora abo inksze kapitalisty niy przejynli, bo taki manadżer to przecać skarb!
          Ludzie - powiydzcie ło tym, kaj umicie, mozno się udo i ta Pani kajś
          eksportujymy. Boja się ino coby na badania nom niy kozali jom dać, bo normalnie
          to łona niy widzi. Ale wierza, że łonyj ta gazeta sie podobo!
        • annas12 Re: Prezydent Miasta 06.12.05, 17:36
          acha, a możno richtig by trza wejrzeć "do drugiego tygodnia" jak napisała pani
          naczelna. To chyba ło tyn sport idzie, niy? Kaj łon jest, kaj go idzie kupić
          abo dostać?
          • hepik1 Re: Prezydent Miasta 06.12.05, 21:20
            annas12 napisała:

            > To chyba ło tyn sport idzie, niy? Kaj łon jest, kaj go idzie kupić
            > abo dostać?

            To fakt.Jakis czas temu obleciałem kilkanaście różnych punktów sprzedaży i nikt nie potrafił powiedzieć co się z tygodnikiem sportowym stało.
            Ja tam za bardzo podejrzliwy nie jestem ale tu cos śmierdzi.
            • jozefosmenda Re: Prezydent Miasta 06.12.05, 22:56
              > Hepik1 napisał:
              Ja tam za bardzo podejrzliwy nie jestem ale tu cos śmierdzi.<<<

              Nic nie śmierdzi, tylko chciejstwo najzwyczajniej w świecie nie do końca jest do
              udźwignięcia jak w rachubę wchodzi ekonomia! Sam przecież Hepiku podawałeś tutaj
              jakie straty mają WR? Jakby te wszystkie chciejstwa miał pomysłodawca płacić z
              własnej kieszeni to by takich pociągnięć nie było a WR miały by się dobrze.
              I nie tylko WR!
              • hepik1 Re: Prezydent Miasta 07.12.05, 06:54
                Cały sęk w tym,że ja wtedy ,ten interesujący mnie nr Sportu Śląskiego w końcu kupiłem(bodajże w gmachu UM).
                Czyli-dziennikarz był na meczu,dziennikarz napisał relację,drukarnia wydrukowała.Koszty zostały poniesione.
                Tylko nie było(nie ma) dystrybucji.Czyli zerowe szanse na jakikolwiek zwrot kosztów poniesionych przy produkcji gazety.
                Coś mi się wydaje,że jest tak-spółka przed władzami wykazuje się działalnością-(wydajemy dwa pisma),leci kasa dla piszących i pracujących przy powstaniu gazety.Tylko minimalizowane są koszty(straty)Drukując powiedzmy 5 tys egz z których rozejdzie się powiedzmy 200 szt,można wydrukować te 200 a sprzedać 20 egz.Na papierze ,w zwrotach- wygląda to już bardzo dobrze;)
                Niesprzedano 180 egz wygląda dużo lepiej niż niesprzedano 4800 egz.Czyli wilk syty a owca prawie cała.
                Taka moja koncepcja:)
    • rudy107 Re: Prezydent Miasta 07.12.05, 12:07
      zbyt zawiła i zbyt fantastyczna ta twoja koncepcja. Nie, takich rzeczy się nie
      da zrobić, bo na fakturach są sztuki a nie tylko procenty. Pan Józef zdaje sie
      wie więcej co jest grane, a nie mówi do końca. Wiemy, że byłoby inaczej gdyby
      to była prywatna kieszeń. Ale mów pan: ile wydano na ten tytuł i jak się
      rozlicza...?
      • hepik1 Re: Prezydent Miasta 07.12.05, 12:41
        Przecież ja piszę właśnie o sztukach...I nie chodzi tu przeciez o jakieś machlojki przed fiskusem czy pranie brudnych pieniędzy.Przecież właściciel ŚlM ,rada nadzorcza dobrze o tym wiedzą.A w jakiś tam sprawozdaniach np dla radnych będzie wyglądac nieźle.
        A jeśli masz jakąs prostszą koncepcję dlaczego tygodnik,który jest wydawany,a jest nie do kupienia w sieci sprzedaży to chętnie przeczytam.
        Dla mnie to proste-utrzymujemy pozory-wydajemy dwa tytułu(czyli ciężko pracujemy) a straty są wprawdzie ale dużo mniejsze.
        Zresztą ....Kto przy zdrowych zmysłach wydaje tygodnik sportowy w czwartek,gdzie znajdujesz sprawozdania z meczów ,które odbyły się w ubiegłą sobotę i można było o nich przeczytac w DZ ,kiedys w TR,Sporcie a dodatkowo w środę w WR?A dotyczy wydarzeń sportowych lokalnych,gdzie na takim meczu piłki nożnej w porywach jest 200 kibiców?
        I ten tygodnik kosztuje 1 pln w detalu? To ile mogło zostawać po odjęciu marży kolportera hurtowego,marży detalicznej,kosztów papieru,druku jakis tam kosztów dziennikarskich?I ta inicjatywa miała zmniejszać straty spółki ?
    • rudy107 Re: Prezydent Miasta 07.12.05, 16:59
      "kto przy zdrowych zmysłach..." - pytasz. O kim my mówimy? Popatrz na te pełne
      zachwytu nad sobą wynurzenia szefowej spółki, która jest przekonana, że robi
      dobrą robotę. Radzi popatrzeć "ile się zmieniło". Czy to jest zdrowy pogląd?
      Czy zdrowe jest to, co pisze o ankietach "nikt nie chce zmian". Gdyby była
      zainteresowana prawdziwymi ocenami, wykorzystałaby te nasze dyskusje i
      zapytałaby (zamiast się obrażać): a co wam się konkretnie nie podoba, co
      radzilibyście zmienić, itp. Ale ona ma gdzieś nasze i czytelników oceny. No i
      ma rację, bo my jej możemy... Możemy tylko mieć satysfakcję, że jednak czyta
      nas i jednak czuje nasze szpile...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja